Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rak rozrasta się

(1)
2011-01-25 09:44 | tkw
Za onet.pl:
"
Mimo deklaracji prezydent stolicy o zamrożeniu etatów z powodu kryzysu, w zeszłym roku w urzędzie miasta i dzielnicach przybyło ponad 300 nowych urzędników - akcentuje "Życie Warszawy".

1 stycznia 2011 r. w biurze stołecznego urzędu miasta było 3767 miejsc pracy, a w 18 urzędach dzielnicowych – 3787. W sumie ponad 7,2 tys. stanowisk. Dokładnie o 324 więcej niż rok wcześniej. "Prawie połowa nowych etatów to wynik realizacji nowej Ustawy o finansach publicznych, czyli zatrudnienia w ratuszu ludzi, którzy wcześniej pracowali w Zakładzie Obsługi Urzędu" – wyjaśnia Agnieszka Kłąb z wydziału prasowego ratusza. "Część stanowisk jest stworzona na potrzeby projektów europejskich i finansowana ze środków unijnych" – dodaje.

W tym czasie w ratuszu w Poznaniu przybyło 9,5 proc. etatów (do urzędu podobnie jak w stolicy włączono gospodarstwo pomocnicze), a w w Gdańsku tylko 1,2 proc. Za to w Krakowie etatów ubyło. "Część osób odeszła na emerytury, a w ich miejsce nie zatrudnialiśmy nikogo nowego" – wyjaśnia Kinga Sadowska z Wydziału Informacji krakowskiego urzędu miasta. "Widać, które miasta są kierowane lepiej i oszczędniej" – komentuje w "ŻW" ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.
"

TKW: no comments