Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

(13)
Przywódca Hezbollahu obalił rząd Libanu. Od Hassana Nasrallaha zależy teraz pokój na Bliskim Wschodzie.
  • 2011-01-26 12:26 | tkw

    Ciekawe

    Przyjmując, że to co opisano odpowiada rzeczywistości (nie znam się na Bliskim Wschodzie), to wyłania się ciekawy aspekt. Kolejne miejsce na ziemi, gdzie władza zapewnia swoim obywatelom spokój i normalne życie w zamian za niekwestionowanie jej pozycji, demokracja niech "spada na drzewo". Podobnie jak Białoruś, Wenezuela, Daleki Wschód, Ameryka Południowa, Afryka. Jak kiedyś pisałem - to jest i będzie model dominujący w świecie a nie tzw. "demokracja", która jest systemem wyjątkowo obłudnym, szczególnie w czasach telewizji. Demokracja umiera.
  • 2011-01-26 12:51 | ivo

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Kolejne miejsce na ziemi, gdzie władza zapewnia swoim obywatelom spokój i normalne życie w zamian za niekwestionowanie jej pozycji, demokracja niech "spada na drzewo".
    No poglądy jak przystało na prawdziwego PiSowca, która to partia, przynajmniej teoretycznie, marzyłaby o tym samym w Polsce, choć na pewno na mniejszą skalę, całe szczęście daleko nam jeszcze do Afryki,Wenezueli, czy Białorusi. System taki ma jednak poważną wadę wpisaną w jego konstrukcję, błąd założycielski, otóż władzy takiej może się nagle przestać chcieć zapewniać spokój(?) i normalne(?) życie, a wtedy obywatele stają się bezradni i albo cierpią w milczeniu, albo leje się krew strumieniami, co, czego nie doczytałeś chyba w artykule, jest wysoce prawdopodobnym scenariuszem dla Libanu. Pomyśleć, że w latach 80. (jeśli pisałeś prawdę), sam walczyłeś z systemem który zapewniał "spokój i normalne życie" w zamian za niekwestionowanie jego pozycji (wielu do dziś tęskni za tymi wczasami w FWP, luzem w pracy, bezpieczeństwem na ulicach, brakiem afer i gangsterów). Wot jewolucija...
  • 2011-01-26 13:44 | tkw

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    do 2011-01-26 12:51 | ivo

    Otwórz oczy.
    Demokracja umiera - czy to co jest w Polsce nazwiesz demokracją ? Wolne żarty, w Polsce rządzą Solorz, Walter, Michnik czyli media. Chcesz na poważnie powiedzieć, że w Polsce są prawdziwe wybory ? Bo ja twierdzę, że jest cyrk medialny raz na 4 lata a wyborcy - ci którzy pójdą - głosują tak, jak im mózgi urobiono.

    W demokracji też krew się leje, przypominam, że niejaki Hitler zdobył władzę jak najbardziej demokratycznie. A obecnie kraje gdzie żyje się najlepiej to bynajmniej nie tzw. demokracje.

    Co do mnie - jak wielu walczyłem "przeciw" PRL a nie "za czymś". Jak wielu wiedziałem, czego NIE CHCĘ ale jak wielu nie wiem do dziś w szczegółach, czego chcę, wiem tylko ogólnie. W każdym razie zdecydowanie wolę stan dzisiejszy od PRL, ale to nie znaczy, że stan dzisiejszy uważam za ideał. I ten pogląd nie ma nic wspólnego z PIS - jestem trochę rozczarowany, że należysz do tej masy, która mianem "pisowskość" określa wszystko, co im się nie podoba a przede wszystkim antyplatformerskość. Od inteligentnych ludzi oczekuję zrozumienia, że spectrum możliwości jest znacznie szersze niż tylko PO czy PIS.

    "wielu do dziś tęskni za tymi wczasami w FWP, luzem w pracy, bezpieczeństwem na ulicach, brakiem afer i gangsterów" - właśnie to mówię. Ludzie chcą spokoju, na sztandarach mieli kiedyś napisane "chleba i wolności" a nie "wolności i chleba", kolejność nie jest przypadkowa. I tacy jak Łukaszenka, Chavez doskonale to rozumieją. W Chinach też. I w innych miejscach też. I okazuje się, że w Libanie też. Co do Libanu - warto zwrócić uwagę na fakt, że w kraju, gdzie obok siebie żyją chrześcijanie, szyici i sunnici krew powinna lać się rynsztokami codziennie a tak nie jest - to chyba zasługa tego układu i Hezbollachu ? A polityka Hezbollachu - walczymy i budujemy szkoły - czyż to nie jest dobre dla Libańczyków ? Lepsza jest wojna domowa ? Powtórka z Sabry i Szatili ?

    Nie bądź zadufanym w sobie Europejczykiem przekonanym (podobnie jak Amerykanie) że "nasz system jest the best i powinien zapanować na całym świecie". Nie jest i nie zapanuje. I na pewno nasz system nie jest demokracją, jest w istocie rzeczy czymś podobnym do oświeconej dyktatury tylko z nieskończenie większą hipokryzją. Solorz jest jak Nasrallach tylko obłuda jest większa no i karabinów na codzień nieco mniej.

    pozdrawiam
  • 2011-01-26 14:19 | Milosz

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Obywatelu tkw!

    Bardzom ciekaw Twojej subiektywnej oceny "krajów gdzie najlepiej się żyje"

    Naturalnie demokracja dalece odbiega od systemu idealnego. Ba, ciężko nazwać niektóre demokracje- przyjaznymi obywatelowi. Nie mniej jednak zastanawiam się w jakich krajach niedemokratycznych czułbyś się bezpieczniej niż, nie szukając daleko, w Polsce?
  • 2011-01-26 16:08 | hynio

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Myślę że twoja ocena znaczenia mediów w demokracji jest zwyczajnie bzdurna. Ludzie zwykle oglądają te programy informacyjne, które mówią to co oni chcą usłyszeć. To jest pomylenie skutku z przyczyną.

    Myślę też że katastrofalnie mylisz się w ocenie demokracji. Póki co demokracja parlamentarna to najefektywniejszy model ekonomiczny, gdzie ogólna jakość życia jest najlepsza. Ponieważ każdy system trwa tylko tak długo jak długo ma wystarczające poparcie społeczne, to tam gdzie nie ma jakiś sił fundamentalistycznych, albo wyjątkowo brutalnego reżimu zachodni model będzie stopniowo wdrażany.

    Już czuję, że ktoś mi tu zaraz wyskoczy z Chinami. Każdy sinolog przyzna, że takich swobód jak obecnie w Chinach nie było jeszcze nigdy.
  • 2011-01-26 18:28 | singapolka

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    "władza zapewnia swoim obywatelom spokój i normalne życie w zamian za niekwestionowanie jej pozycji, demokracja niech "spada na drzewo"

    Jeżeli zapewnia, to niech spada, zgadzam się. Chyba Najlepszym tego przykładem na świecie jest Singapur. Potem Malezja, arabskie państwa zatoki perskiej, Malediwy i jeszcze pare innych krajów...
  • 2011-01-26 18:30 | Caramba

    Demokracja. Błędy i wypaczenia.

    W USA przez 20 lat rządzili na zmianę Bushowie i Clintonowie. Clinton jest też w rządzie Obamy.
    Kto ma pieniądze i media ten rządzi w demokracji.
  • 2011-01-26 20:13 | ivo

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Nie wiem czy w Polsce są IDEALNIE wolne wybory, pewnie nie ma takich nigdzie, (Platońskie idealne byty, absoluty, przestały mnie fascynować po pierwszym roku studiów, zaczęło mnie ciągnąć raczej do pragmatyzmu, co nie znaczy cynizmu). Na pewno są bardziej wolne niż na Białorusi, czy w Chinach, gdzie można za własne zdanie nieźle oberwać, albo dostać czapę. To po pierwsze. Poza tym nie wszystkim się te mózgi urabia, choć pewnie większości, jest paru co myśli na własny rachunek. Zresztą jest wolny rynek idei, jak TVN może urabiać, to i Rzepa może, i Rydzyk może i Św. Jan Pospieszalski może, więc jest przynajmniej pewien (pamiętaj: nie idealny!)pluralizm w urabianiu bezwolnej tłuszczy. Nie należę do masy która za pisowskość uważa wszystko z czym się nie zgadza. Naprawdę uważam, że PiSowska wizja państwa to właśnie taka Białoruś w miniaturze, bezpieczeństwo socjalne (pis jest chyba najbardziej lewicową gospodarczo partią), nacisk na porządek, szeryf Ziobro, spektakularne rozpracowywanie afer, populistyczne zagrywki w celu stworzenia wrażenia większej "safety" (pamiętasz wywiad z prof. Baumanem?), a za to, żeby się nam za bardzo Trybunał Kostytucyjny nie patrzył na ręce, bo "i tak jest stronniczy" (J.K.), żeby służby specjalne szalały sobie do woli ze swoimi prowokacjami, niech obywatele zostawią trochę władzę w spokoju. I też tak jak na Białorusi reżim Łukaszenki utrzymują Homo Sowieticus, z pragnieniami ograniczonymi do kiełbasy, chleba i dumy z Wojny Ojczyźnianej, tak i u nas (w skali nieporównanie mniejszej) sympatykami PiSu są W WIĘKSZOŚCI (podkreślam) "homo peerelus", starsi, gorzej wykształceni, mniej zaradni, z potrzebami, by ktoś zapewnił im dumę, której sami wypracować sobie nie są w stanie, jedyną różnicą jest to, że retoryka tej dumy jest antykomunistyczna, ale uważam to za kosmetykę, a nie realną różnicę. Nie chce mi się setny raz powtarzać, że nie uważam, żeby to była ich wina, ale nie zmienia to faktu, że takie są konsekwencje pewnych procesów społecznych. No i oczywiście w odróżnieniu od Białorusi skala tego jest nieporównywalnie mniejsza, tak, że nasz Kaczyszczenkizm ogranicza się do psychopatycznych pokrzykiwań i parnastu prawicowych publicystów, którzy tworzą wrażenie nawałnicy, która jest, moim zdaniem rachityczną, falką. Po raz setny pragnę też przypomnieć, że nie lubię PO, czekam tylko cierpliwie na konkurencję, która będzie miała ciekawsze tematy do przedyskutowania niż to, czy to my, czy Rosjanie mają większy bur...el organizacyjny. Akurat w tym aspekcie nasze narody są podobne do siebie jak rzadko które. Czekam i czekam i doczekać się nie mogę. A jeśli mam do wyboru leniuszków i krętaczy albo psychopatów, będę robił co mógł by władza nie dostała się w ręce tych drugich. I to tyle na temat mojego "platformofilstwa".
    Zdrówka i życzę Ci, żebyś żył jednak w demokracji (i mam wrażenie, że też tego chcesz), choć to takie zadufane i europocentryczne :)
  • 2011-01-26 22:09 | tkw

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    do 2011-01-26 14:19 | Milosz

    sam sobie poczytaj o innych krajach, ja nie będę pisał wypracowań. Mogę Ci wskazać pierwszy z brzegu przykład - Chiny. jakiś czas temu "POlityka" napisała ze świętym oburzeniem, jaki to zamordystyczny kraj. Zajrzałem w kilka miejsc i co się okazało ? Relatywnie do liczby ludności w Chinach jest kilka razy mniej morderstw, grabieży, wypadków drogowych. A dziś w radio podano wyniki sondaży o stosunku ludzi do ustroju - we Francji ponad 50% neguje kapitalizm, w Chinach zaledwie 3%.

    Mam znajomych, którzy sporo jeżdżą po świecie. Opinie porównawcze są raczej zgodne - zgadnij, czy pochlebne dla Polski i Europy ?

    pozdrawiam
  • 2011-01-26 22:21 | tkw

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    do 2011-01-26 20:13 | ivo

    1. Białoruś. Ja wierzę w zwycięstwo Łukaszenki - zastrzegam się, że nie ma żadnych danych. Jedyne co mógł oszukać (a raczej ci co chcieli mu się przypodobać, bo moim zdaniem rozpędzenie demonstracji nie było na rozkaz Łukaszenki, bo po co mu była ta awantura ?), to skala zwycięstwa. Jeszcze przed wyborami mówiłem, że wynik musi mówić "poparło mnie ponad 50% uprawnionych, nie wystarczy 50% glosujących". Nawet "Polityka" półgębkiem przyznaje, że Łukaszenkę popiera większość Białorusinów.

    2. Cieszę się, że doceniasz wartość z istnienia Radia Maryja czy programu Pospieszalskiego, każde złamanie monopolu jest korzystne.

    3. co do wizji PIS - w dużym stopniu to kwestia gustów ale jest też strona faktów - przez 3,5 roku nikt z rządu PIS nie stanął przed sądem oskarżony o nadużycia władzy. Ten brak oskarżeń oznacza, że nie ma się czego bać. Co więcej, zajrzyj do tego co napisałem o podsłuchach kilka dni temu.

    4. Nie doczekasz się nowego. Karty już są rozdane - Tusk zadarł ze wszystkimi i został spisany na straty. Komorowski już od Tuska nie zależy i buduje własne zaplecze, dogadał się ze Schetyną i to Schetyna będzie premierem po wyborach. Problem w tym, że za każdy dzień władzy PO zapłacisz Ty i Twoje dzieci i Twoje wnuki - i to zapłacicie dużo. Spora cena jak za wizerunek tylko.

    Demokracji nie ma i na razie nie będzie. Może internet ją przywróci.

    pozdrawiam
  • 2011-01-27 07:37 | ivo

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Chyba nie do końca się rozumiemy, bo mam wrażenie, że piszesz nie na temat. Ja też wierzę w zwycięstwo Łukaszenki, co to ma do rzeczy? To jest właśnie zwycięstwo homo-sovieticus. Tak samo jak wierzę, że te 20-30% w Polsce naprawdę i szczerze kocha Kaczyńskiego. Pozostaje mi być wdzięcznym opatrzności, że historie naszych krajów różnią się na tyle, że zamiast 30 nie jest to 70%. Ja się nie boję nadużyć władzy. Ja się boję, że władzę mogliby przejąć ludzie, którzy, zwłaszcza ostatnio, poza urojeniami i emocjami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej nie mają Polsce nic do zaoferowania. Nie chchciałbym by moje dzieci i wnuki płaciły za to, że władza zamiast rozwiązywać konkretne problemy, choćby nie zawsze udolnie i doskonale, osuwa się w obłęd, myślenie magiczne, "politykę historyczną", rozliczanie nierozliczonych, krzykactwo, cyniczne wykorzystywanie ofiar katastrofy. Za rządy Schetyny, uważam, zdołają zapłacić, zwłaszcza jeśli zarobią, a jestem co do tego optymistą. Za rządy schizofreników może być trudno zapłacić, bo są to ludzie absolutnie nieobliczalni i nieracjonalni, rządzi nimi jedynie toksyczne emocje, z tego nic dobrego nie może wyniknąć. Liczę i chyba się nie przeliczę, że Polacy jednak opornie, to opornie, ale pójdą za głosem rozsądku. Zwłaszcza, że PiSowcy, jak na osoby zaburzone przystało, nie potrafią nawet na zimno i cynicznie wykorzystać afery z MAKiem, tylko padają już tak absurdalne słowa i oskarżenia, że nikogo kto nie jest w nich zakochany już raczej nie przekonają, tak jak udało się to naćpanemu uspokajaczami Jarosławowi podczas kampanii prezydenckiej.
    Co do Chin: oczywiście: jest mniejsza przestępczość (choć trzeba brać pod uwagę, że to społeczeństwo konfucjańskie, dalekowschodnie, w Japonii też jest mniej), jest ogólnie bezpieczniej, choć także jest więcej obozów pracy i masowych egzekucji na stadionach, ale to szczegół, przecież. Ja naprawdę coraz mniej rozumiem, co Ty robiłeś za tej komuny?? Chciałeś rozwalić system w którym było bezpieczniej (milicjanci chodzili dwójkami po ulicach i parkach, sam pamiętam), nie było zorganizowanej gangsterki, mniej było wypadków drogowych (no... samochodów też było mniej per capita...). Jedyne wytłumaczenie to, że po prostu to były błędy młodości, a teraz dojrzałeś i inaczej patrzysz na sprawy. To popieram i rozumiem, tylko krowa nie zmienia poglądów. A fantazjując dalej: co tam Chiny! Korea Północna, tam wypadków drogowych nie ma prawie w ogóle, chyba że jakiś pijany syn generała w coś wjedzie, ale chyba mają kierowców... Myślę że pod względem bezpieczeństwa na drogach bują Szwecję na głowę, a pod względem bezpieczeństwa na ulicach, to Chiny wydają się być Bronxem w porównaniu z krajem Kimów. Myślę że to dobra droga!
  • 2011-01-27 10:37 | Milosz

    Re:Hassan Nasrallah rozgrywa na Bliskim Wschodzie

    Obywatelu tkw!

    Bardzo podoba mi się Twoja retoryka. Bardzo jest ona wygodna i postanowiłem również takową przyjąć. Bez wdawania się więc w teksty źródłowe!

    Przede wszystkim, bardzo cieszy mnie fakt, że status quo, czyli stare dobre Kondominium, zostanie jednak utrzymane(Zazdroszczę dostępu do informacji).
    Muszę przyznać, że wizja powrotu Czwartej RP spędzała mi sen z powiem od dłuższego czasu. Będę spał spokojniej.
    Bardzo bym chciał też zaznać chińskich swobód obywatelskich, jednak obawiam się, że nie był bym w stanie z Tobą podyskutować na ich temat tu, na tym forum.
    Niestety. Zakładając oczywiście, że w grę wchodziłaby krytyka z mojej strony.
    Wybieram więc drugą Irlandię oraz ubytki na drogach, w zamian za możliwość prowadzenia z Tobą dyskusji.
    Czy jest to z mojej strony grzeczność, czy wygoda? A może szaleństwo?

    PS. Bardzo podobał mi się dowcip o PiS i nadużyciach władzy. Myślę, że Pan Zbyszek Ziobro pokładałby się setnie!

    Proszę się nie trudzić z odpowiedzią. Nie oczekuję jej. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
  • 2011-01-28 10:03 | Tel Awiw

    Sprostowanie...

    Moge powiedziec tylko, ze bylo wiecej niz "jeden smiglowiec" i wypalono wiecej niz "jedna rakieta". Reszta to juz historia...