Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W walce z nieuczciwą konkurencją

(6)
Niewidzialna ręka rynku zamiast służyć konsumentom, bywa groźną łapą monopolisty. Niezbędne interwencje urzędów regulujących rynek czasem jednak przynoszą więcej szkód niż pożytków.
  • 2011-01-27 15:24 | hynio

    ?Panie broń nas od monopoli

    Wszystko pięknie i ładnie, co do energetyki zgoda, ale z tezą, że państwowe TPSA inwestowałoby w sieci światłowodowe to się nigdy nie zgodzę.

    Ta spółka nigdy, absolutnie nigdy nie była zainteresowana wysoką jakością, czy też byciem w technologicznej czołówce. Sam sens robienia sieci światłowodów też jest wątpliwy. Końcówka "do klienta" i tak jest robiona na miedzianym kablu, lub też leci bezprzewodowo, przy czym stosowane w Polsce technologie sprawiają, że szybsze połączenia między stacjami nie są potrzebne. To tak jakby iść do kiosku po gazetę i papierosy i brać na sprawunki 70 litrowy plecak.

    Tak w ogóle co ma wspólnego regulacja na rynku połączeń głosowych GSM z łączami szerokopasmowymi? Przecież to jest zupełnie inna usługa, jej dostawcy mogą być jednocześnie dostawcami telefonii komórkowej, ale wcale nie muszą. Poza tym jeżeli nikt poważny nie uznał za sensowne budowanie infrastruktury dla szybkiego internetu w Świętokrzyskiem, czy Podkarpackiem, to powinni to zrobić samorządowcy, w niektórych miastach się to z powodzeniem realizuje. Może zamiast odwalać dworzec PKP we Włoszczowej z którego korzysta kilka osób dziennie, trzeba było postawić sensowny nadajnik WiMax i dać wszystkim obywatelom dostęp do wolnego, ale nieodpłatnego internetu. Podejrzewam że problem jest taki, że niektórzy są jak chłop galicyjski w latach 60 tych, zastanawiają się czy wpuścić elektryfikację do swojego gospodarstwa, no bo przecież prądu nigdy nie było i jakoś było.

  • 2011-01-27 17:43 | qba

    Re:W walce z nieuczciwą konkurencją

    Autor chyba nie do końca zrozumiał o co chodziło z tą dotacją dla PKP IC. Problemem nie jest to, że taka dotacja była. Problemem było to, że odbyło się to na zasadzie: "Damy dotacje PKP IC, bo to jest nasza spółka i uważamy, że ona jest od takich połączeń", a powinien być rozpisany przetarg, powinny zostać podane odpowiednie warunki i ten, kto dałby najlepszą cenę (albo za podobną cenę zgodziłby się na jakieś lepsze warunki) wygrałby i to z nim została by podpisana umowa. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w obecnych warunkach na 99% wygrałoby PKP IC, ale dostaliby ten kontrakt za znacznie niższą cenę (nawet teraz, bez remontu ta trasa jest dochodowa, więc gdyby nie było jednego monopolisty, ale kilka spółek podobnej wielkości należących do różnych właścicieli, to prawdopodobnie ktoś zgodziłby się jeździć za darmo (a jak warunkiem byłyby nowe pociągi, to za cenę ich kupna/wynajmu)).
  • 2011-01-28 00:26 | maksymilian

    Re:W walce z nieuczciwą konkurencją

    "Na karę 123 mln zł, którą ostatnio nałożyła prezes UOKiK, Era też zapewne poskarży się do sądu. Małgorzata Krasnodębska-Tomki-el wymierzyła ją za to, że jej kontrolerzy czekali aż 90 minut na widzenie z prezesem firmy w celu dokonania kontroli.""
    Chyba niedługo nawet i w to uwierzę, tak jak niedługo uwierzę, że w naszym kraju 2+2 już nie równa się 4.
    No cóż, kiedyś było tak, że jak Polityka zabierała się za poważny temat to tekst był pisany poważnie z sensem i w jakimś celu. A co właściwie wynika z radosnej paplaniny pani redaktor? Ani w te ani we wte, niewidzialna ręka rynku nie działa a urzędy regulacyjne się czepiają, sądy uchylają... Trochę tego, trochę tamtego, trochę ideologi, trochę po personach i różnych smaczkach, chaotycznie byle efekciarsko - nie myśl za dużo czytelniku, lepiej wytrzeszczaj gały jakie to wszystko popieprzone. A jak przeczytasz to walnij sobie piwo, bo i tak ogólnie jest z tym wszystkim totalna kicha, wszystko spętlone niemożnością której nie pojmiesz mały człowieku.
    A zamiast podsumowania, sensownych konkluzji mogących zaświadczyć, że autorce jakaś myśl końcowa przyświeca, mamy pytanie retoryczne "czy przyjęliśmy właściwy model funkcjonowania regulatorów"?. Czy Ronaldo strzeli dzisiaj bramkę? Czy Doda puści smroda?
  • 2011-01-28 11:04 | adamo33

    Re:W walce z nieuczciwą konkurencją

    Panią redaktor Solską zawsze ceniłem (i w sumie cenię nadal), ale od jakiegoś czasu zauważyłem obniżkę formy. I ten artykuł to potwierdza. Niestety.
    Zgodzę się co do tego, że tzw. regulatory nie działają idealnie, ale mimo wszystko jakieś efekty ich pracy są. Może jestem zbytnim optymistą, ale wydaje mi się, że firmy pokroju "Tepsy" jednak w jakimś stopniu zmuszone są liczyć z regulatorami.
    Jeśli chodzi o inwestycje, to w mojej ocenie, pani redaktor nieco rozmija się z prawdą. Bo z tego co wiem, to, iż np. TP SA nie inwestuje w infrastrukturę wynika z naszego prawa. Rozmawiałem jakiś czas temu z osobą zatrudnioną w tej firmie i wytłumaczyła mi ona dlaczego sytuacja wygląda tak jak wygląda. Po prostu, zanim TP SA zacznie inwestycje musi przebić się przez tzw. machinę biurokratyczną. I to skutecznie zniechęca do jakichkolwiek inwestycji. Czas więc zacząć upraszczać przepisy w tym zakresie. Ale to raczej nie należy do zadań urzędów regulacyjnych.
    Jeśli chodzi o kierowanie regulatorami, to uważam, że w naszych warunkach jednoosobowe kierownictwo sprawdza się o wiele lepiej. Przykład KRRiT i jej działalności chyba najlepiej świadczy, że ciała kolegialne sprawdzają się u nas średnio.
    I na koniec - ciekaw jestem, co by pisała Pani Radektor, gdyby tzw. regulatorów w Polsce nie było (bądź byłyby słabe) i mielibyśmy kilka monopoli. Wtedy pewnie POLITYKA krzyczałaby (ustami Pani Redaktor), że państwo nie walczy z monopolami.
  • 2011-01-28 12:47 | maksymilian

    Re:W walce z nieuczciwą konkurencją

    Zgadzam się z przedmówcą, w poprzednim komentarzu może pojechałem dość ostro, ale ogólnie poziom publicystyki w Polityce obniża loty. Od jednego z czołowych periodyków należałoby oczekiwać znacznie więcej, niż powierzchowne i dosyć chaotyczne teksty, których przykładem jest niestety powyższy. Niewiele z tego artykułu wynika, nie wiadomo jak autorka diagnozuje sytuację i co proponuje. Problem ma charakter, można powiedzieć "ogólnoustrojowy" i ogólne poślizganie się po temacie z pozostawieniem otwartego pytania zdecydowanie nie satysfakcjonuje. A już zupełnie nie przystoją takie głupstwa, jakoby prezes przyłożyła operatorowi 123 miliony kary za złe wychowanie ("kontrolerzy czekali 90 minut na widzenie z prezesem Ery").
  • 2011-01-28 21:43 | niebieski bocian

    Re:W walce z nieuczciwą konkurencją

    Wolny rynek i tzw. konkurencja to jest mit dla naiwnych. Wygrywa zawsze ten ktory ma wiecej kasy a nie lepszy towar.