Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

(7)
Pojechały po lepsze życie. Znalazły to samo, co w swojej wsi: ból, cierpienie, szarzyznę. I upokorzenie: oskarżono je o morderstwo.
  • 2011-01-28 21:17 | Kolega królika

    Do trzech razy sztuka?


    Może wreszcie zdarzy się scenariusz różny od polskiego i hiszpańskiego, jakiś trzeci, nowy, szczęśliwszy...

    Jak to w tym porzekadle: do trzech razy sztuka?
    Prawdziwy dramat młodych, trochę naiwnych i dość lekkomyślnych polskich kobiet. Wieś, zamknięty PGR, drogie kredyty i makabrycznie kuriozalna biurokracja - oto co stworzyło ich los. Co najboleśniejsze, że nie widać światła w tunelu dla podobnych kobiet. Rząd zamiast jakichś sensownych reform jest uwikłany w codzienne utarczki z sektą paranoika ... czy po to Gorbaczow dał Polakom wolność?

  • 2011-01-29 10:26 | dziadek 2

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    A ja się dziwię że Polska wydała dwoje swoich obywateli, bez dowodów i bez śledztwa, wystarczyło same oskarżenie bez dowodów. To jest hańba dla naszego narodu i państwa i niema co tłumaczyć że to policja że to wymiar sprawiedliwości to my Polacy pozwalamy na takie rzeczy. Poprzez tolerancję zachowania naszych polityków. Którzy zamiast pilnować spraw polski i starać się mądrze rządzić to olewają i walczą tylko kto ile i co zagarnie. A naród jak bydło widzi stęka a nic nie robi, czeka na trzęsienie ziemi albo że przyjdą inni i zrobią za nich porządek. I uwaga bo mogą przyjść i będzie to już koniec państwa Polskiego.
  • 2011-01-29 17:51 | hm

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    gdyby nie wydały siedziałyby w polskim areszcie w nieskończoność, gdyby wydały od razu, dramat polskich kobiet skończyłby się wcześniej, to tylko pokazuje różnice miedzy Polską a podobno na podobnym poziomie Hiszpanii.
  • 2011-01-30 12:35 | m.

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    "I oto zjawia się królewicz z bajki. No nie ma urody królewicza, krępy, z łysiną, rozwiedziony. Była żona z dwoma synami mieszka w Madrycie. On na Lanzarote w hotelu, zajmuje się naprawami. Może i sutenerstwem, kto go wie. Poznał Lidkę w jakimś barze czy dyskotece. Zakochał się. To jego kobieta, nie pozwoli jej pracować w żadnym charakterze. Zamieszkali razem. Lidka to już nie barowe popychle, ma mężczyznę. A jego zadaniem jest swoją kobietę utrzymać."


    Zawsze mnie zastanawiala postawa wielu polskich emigrantów, zarówno w Hiszpanii jak i w UK. Jakby z zalozenia stawiaja sie na nizszym poziomie, niz tubylcy, pozwalaja soba pomiatac. Dziewczyny lapia sie pierwszego lepszego brutala i jeszcze uwazaja to za awans spoleczny.
    Moze ta historia posluzy za nauczke dla takich Lidek i Mireli.
  • 2011-01-30 14:37 | dziadek 2

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    Gdyby, gdyby w tyłku rosły grzyby. Wina jest tylko całego społeczeństwa że pozwala grupie polityków, doprowadzać nasz kraj i jego społeczeństwo do poziomu ubóstwa. I nie ma co się dziwić to że emigrowały do innego kraju za lepszym bytem. Każdy chce godnie żyć i nie koniecznie bardzo bogatym wystarczy że nie będzie musiał martwić się co pod koniec miesiąca włożyć do garnka. Że nie przyjdzie ktoś z elektrowni i prąd mu wyłączy czy eksmisji na bruk z domu.
    Jednym słowem gdyby w naszym kraju obywatel miał zaspokojone podstawowe potrzeby do życia nie oglądał by się za emigracją. Więc uderzmy się w pierś i przyznajmy się że to co spotkało te inne poliki i polaków jest też po części naszą winą.
  • 2011-02-08 22:39 | Prezes

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    Prawda, ale rząd nie jest od tego by zaspakajać czyjeś potrzeby,
    bo rząd nie jest dobrym wujkiem, który ma walizki wypchane dolarami na strychu (zresztą te dolary teraz i tak nic nie warte :-).
    Rząd ma stwarzać warunki, by każdy przynajmniej miał możliwość zaspokojenia swoich potrzeb na własną rękę.
    Polska wbrew pozorom wcale nie jest ubogim krajem. Niestety wiele rzeczy jest tam postawionych na głowie.
  • 2011-02-26 20:22 | chimera03

    Re:Jak przygoda na Kanarach skończyła się więzieniem

    Dobrze że trafiły do Hiszpanii, jak widać tam nawet więzienia są o niebo lepsze. Uważam że nie powinno być problemu z wywalczeniem odszkodowania.
    Cała sprawa to wstyd dla organów ścigania Hiszpanii i polskiego więziennictwa. Słyszałem że najgorzej mają właśnie tymczasowo aresztowani co jest szczególnie bulwersujące.