Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wikileaks nominowany do nagrody

(21)
Lewicowy polityk norweski zgłosił kandydaturę Juliana Assange’a do tegorocznej pokojowej nagrody Nobla. Szanse twórcy portalu Wikileaks są jednak minimalne.
  • 2011-02-02 19:47 | tkw

    Nobel dla Assange

    Autor ma rację, po Noblu dla wspaniałego wieloletniego bojownika o pokój jakim jest Barack Obama ten cały Julian zasługuje tylko na potępienie. Zaiste.

    Uzyskanie materiałów w sposób nielegalny a które powinny być dostępne dla opinii publicznej to dla Autora dyskwalifikacja. W Polsce całe podziemie solidarnościowe było nielegalne, w moim mieszkaniu była drukarnia i miałem głęboko w d..e ustawę o cenzurze. A mimo to Wałęsa Pokojowego Nobla dostał.

    Dawno nie czytałem w "POlityce" tak obrzydliwego tekstu. Polityczna poprawność potrafi zabić jakąkolwiek przyzwoitość.

    A dla mnie - Assange robi kawał dobrej roboty.
  • 2011-02-02 20:27 | le_mon

    A dlaczego nie?

    Czy widzi Pan jakieś przeciwwskazania? Skoro mógł ją dostać Barack Obama, to dlaczego nie Julian Assange? Jakoś tak się dziwnie składa że Wikileaks żadnej wojny nie prowadzi, w przeciwieństwie do miłującego pokój USA.
    Przywołuje Pan premiera Putina, też dziwnym trafem Rosja nie prowadzi żadnej wojny w obronie demokracji, swobód itd. itp. I jakoś dziwnym trafem zawsze tak się składa że państwo który USA chce obdarzyć dobrodziejstwami demokracji, swobód, itd. itp. dysponuje źródłami ropy naftowej :) Z chlubnym wyjątkiem Afganistanu, ale 11/09 był policzkiem dla dumy narodowej więc George Debilju Bush inaczej nie mógł zareagować.
    Potrafi mi Pan wytłumaczyć dlaczego społeczeństwo Korei Północnej do tej pory nie dostąpiło zaszczytu zdemokratyzowania przy pomocy dzielnych G.I.?
    Czyżby jednak nie było tak źle z tą demokracją w Korei Pn? :))
    Pisze Pan,że dokumenty zostały wykradzione. A czy to nie w "Polityce" czas jakiś temu ukazał się artykuł na temat bałaganu (żeby tego nie nazwać dosadniej)w tajnych służbach USA (http://www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1508676,1,top--secret-america.read)? Nikt mnie nie przekona że jeżeli 854 tys. ludzi ma dostęp do tajnych materiałów to nie dojdzie do przecieku. Wcześniej czy później gdzieś te materiały by wypłynęły, jak nie w Wikileaks to gdzie indziej.
    No i rzecz ostatnia. Co ma piernik do wiatraka? Nawet jeżeli oskarżenie o gwałt jest prawdziwe, czy to oznacza że ujawnione dokumenty były fałszywe? Jakoś nie przypominam sobie żeby ktokolwiek temu zaprzeczył.
    Nie wydaje się Panu dziwna zbieżność dat? W końcu lipca (bodaj 25.) Wikileaks publikuje 70 tysięcy dokumenów o Afganistanie i zapowiada kolejne. I nagle w sierpniu jakaś pani przypomina sobie że została zgwałcona przez Assange'a. Taka ciekawostka przyrodnicza, cudem jej pamięć wróciła :)
  • 2011-02-02 21:21 | adam szostkiewicz

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    tkw jaka polityczna poprawność? Co tu ma do rzeczy podziemna poligrafia i Nobel dla Wałęsy? Wykradzenie sekretów państwa autorytarnego, z cenzurą i monopolem państwa na informację, popieram i pochwalam i sam do tego przykładałem rękę w ,,S'' przed 1989, ale nie ma analogii z wykradzeniem depesz dyplomatów państwa demokratycznego, bez cenzury i monopolu na massmedia. Warto czytać ze zrozumieniem. Tematem mego komentarza było wyliczenie powodów, dla których Assange nie ma szans na Nobla. Nie skupiałem się na ocenie jego działania (które oceniam krytycznie, ale nie potępiam w czambuł).
  • 2011-02-02 21:37 | Adam 2222

    Ploty które publikuje Assange spowodowały ze Guardian wstrzymał współpracę z nim. Bardzo szybko okazało eis ze Wikeleaks cenzuruje informacje tak samo jak ci którym je "wykradli". Akcja z Noblem czy z panienkami


    ma na celu zwiększenie zainteresowania które jest coraz bliżej zera.

    Co do kradzieży dokumentów, to rządzący demokraci tak samo jak dyktatorzy maja wszystko tajne przez poufne.

    Nie spodziewałem się ze red. Szostakiewicz z zagrywka "Putin" zniży się do poziomu Kublika z GW
  • 2011-02-02 23:50 | Mademan

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    TKW, czy Ty naprawdę tak myślisz, czy się zgrywasz? Gdzie Assange, a gdzie Wałęsa?

    Jakby Assange ujawnił informacje z Korei Płn., Chin czy Iranu, to możnaby pogadać. Ale to pospolity lewak - pożyteczny idiota. Tak mu się Nobel należy, jak Obamie, czyli w ogóle.
  • 2011-02-03 01:45 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Zakładam, że wpis pochodzi rzeczywiście od pana Adama Szostkiewicza, choć żadnego dowodu na to nie mam.

    Użyłem określenia „polityczna poprawność” w znaczeniu szerokim, jako sposób myślenia, sposób wartościowania argumentów, ich selektywne dobieranie, jako wyraz pewnej postawy – demokracja, Zachód są dobre i każdy kto robi coś co psuje ten obraz - jest zły.

    Określenie „polityczna poprawność” przez wielu ludzi rozumiane jest w znacznie węższym zakresie, wtedy odwołam się do pojęć „przyzwoitość”, „uczciwość”, „wierność zasadom”.

    1. Ludzie maja prawo do informacji, to jedna z fundamentalnych zasad wolnych ludzi. Ja krytykuję zastosowaną przez Pana logikę, że winien przecieku jest ten co informację rozpowszechnia a nie ten, co miał ją chronić. Szczególnie naganne i niezrozumiałe jest to u dziennikarza – wg tej logiki Bernstein i Woodward powinni siedzieć zamiast dostać Pulitzera. Kładę na karb politycznej poprawności właśnie to, że zastosował Pan tę fałszywą zasadę z powodu tego, że ujawnione informacje uderzyły w demokrację i Zachód – polityczna poprawność zabrania uderzać w te cele, nawet, jeśli na uderzenie zasługują.
    2. Zdecydowanie nie podoba mi się pańskie rozumowanie, że „skoro USA to coś lepszego niż PRL to jego informacje są nietykalne”. Tu wyznaję zapewne inne zasady niż Pan – ja uważam, że opinia publiczna ma prawo do KAŻDEJ informacji. Z tego wynika, że nie robi nic złego ten, co ją udostępnia. Jeśli państwo nie chce, by jakaś informacja była ujawniona, to niech jej samo pilnuje a nie stosuje metodę „skoro nie udało się powiesić tego, co naszą informację ujawnił to powiesimy tego, co ją przeczytał”. Tu wyjaśnię dla jasności, że Assange nie jest dla mnie ujawniającym informację tylko powielającym ją, ujawnił ten, kto miał do niej dostęp, miał ją chronić i tego nie dotrzymał (ponoć jakiś szyfrant, ale nie jestem pewien).
    3. Nie podoba mi się bezpodstawne używanie określeń wartościujących – idę o zakład, że nie ma Pan podstaw twierdzić, że doszło do „ciężkiego naruszenia procedur służbowych” – raz że zapewne takiego pojęcia nie ma, dwa, że zapewne panu te procedury nie są znane (nie służy Pan w armii USA), trzy że nawet jeśli takie pojęcie istnieje to ocena tego czynu należy do sądu a nie do dziennikarza. Dziennikarz używając takiego wartościowania „urabia” czytelnika a mnie się to nie podoba, wolę sam sobie wyrobić opinię, czy doszło do „ciężkiego naruszenia procedur służbowych” czy do „lekkiego”.
    4. „złodziej oczekuje na wyrok sądu w USA” – złodziej to człowiek zagarniający cudzą własność z niskich pobudek. Na jakiej podstawie zarzuca Pan temu człowiekowi niskie pobudki ? Nie wiem, co Pan robił w stanie wojennym, ale jeśli Pan pisał i publikował w tzw. „drugim obiegu”, to informuję Pana, że robił to Pan na papierze, który ktoś „ukradł”, zadrukowanym farbą, którą ktoś „ukradł”. Też Pan zarzuci tym ludziom niskie pobudki ? Byli wg Pana złodziejami ? Traugutt też w ocenie cara był zdrajcą a my oceniamy Go „nieco inaczej”.
    5. „Trudno przedstawiać go jako ofiarę prześladowań politycznych, obrońcę praw człowieka czy wolności słowa, choć zapewne taka będzie linia broniących go adwokatów.” – gdy to czytam przypomina mi się Urban ze stanu wojennego. Ja w stanie wojennym miałem w swoim domu drukarnię i zostałem skazany, oczywiście „o żadnych prześladowaniach politycznych nie było mowy”, przynajmniej Urban tak twierdził, sąd i prokurator zresztą też. Nawet dla więźniów kryminalnych, z którymi mnie posadzono nie było wątpliwości, że ja byłem polityczny a nie tak jak oni kryminalny.
    6. „trudno przejść do porządku nad przestępczą genezą światowego sukcesu rewelacji ujawnionych przez jego portal.” – o jakiej to genezie ma tu przeczytać czytelnik ? Bez dodatkowych informacji jest to dla mnie insynuacja – Urban się kłania. Pan jest jednym z najwybitniejszych polskich dziennikarzy i zapewne Pan wie, że wyjaśnień będzie samodzielnie szukać może 1 na 1000 czytelników, reszta przełknie grzecznie pańskie oskarżenie. Czy to jest rzetelne dziennikarstwo ? Dla mnie nie.
    7. „Widoczne jest polityczne zabarwienie kampanii Wikileaks.” – jakieś wyjaśnienie ? Uzasadnienie ? Znowu Urban się kłania - „działania ekstremy Solidarności mają charakter polityczny” – i ekstrema jest załatwiona. Słowo „polityczne” zostało tu użyte jako krytyka, epitet negatywny. Czyżby zajmowanie się polityką było „samo w sobie” naganne ? Za PRL faktycznie było naganne a ja myślałem, że teraz polityka jest jednym z normalnych obszarów działania wolnych ludzi a za wolnego człowieka uważam i Assange’a i siebie. Widać jednak, że Julianowi Assange zajmowanie się polityką jest zabronione – czemu ? Bo to co robi nie jest wygodne dla Zachodu ? Dialektyczne pojmowanie wraca ? Polityczna poprawność ? Czekam na pański komentarz, jak Assange ujawni jakieś dokumenty kompromitujące Łukaszenkę.
    8. Krytykuję wartościowanie czynu zależnie od tego, co ma na ten temat do powiedzenia Zachód, zamiast oceny czynu z poziomu ZASAD. Takie wartościowanie to też wymóg politycznej poprawności – Zachodowi się nie podoba, USA się nie podoba – znaczy złe. Dla oceny Assange’a i jego portalu nie ma – wg mnie – absolutnie żadnego znaczenia, czy ten, co mu dokumenty przekazał zostanie za to skazany w USA czy nie. Ale dla Pana najwyraźniej ma znaczenie, co na ten temat ma do powiedzenia rząd USA, skoro takiego argumentu przeciw Asange Pan użył. Intuicja mi podpowiada, że gdyby chodziło o opublikowanie dokumentów Łukaszenki – Assange byłby chwalony a rząd Białorusi byłby uznany za opresyjny – a może się mylę ?
    9. „Warto pamiętać, że wśród chwalców Assange’a znalazł się premier Putin” – krytykuję używanie przez Pana takiej logiki - pochwała czynu ze strony osoby uznanej przez Pana za „złą” jest dowodem na „zło” samego czynu. Ocena źródła informacji nie jest oceną samej informacji – a przynajmniej nie powinna być. Niejaki Adolf Hitler chwalił likwidację bezrobocia – Hitler był zły, więc likwidacja bezrobocia też jest zła – tak wynika z tej logiki. A skoro likwidacja bezrobocia jest dobrem, to może jednak Hitler był dobry ?
    10. „Poparcie Putina zawdzięcza Assange zapewne właśnie temu, że dostarczył politykom o skłonnościach autorytarnych amunicji przeciwko "hipokryzji" elit USA i Zachodu.” – zgodnie z polityczną poprawnością USA i Zachód hipokryzja nie dotyczy, można o niej pisać tylko w cudzysłowach w ich kontekście. A ja myślę, ze gdyby ktoś chciał opisać hipokryzję Zachodu i USA to powinien sobie wpierw kupić laptopa z duuuużym twardym dyskiem, żeby ten opis się zmieścił. I nie podoba mi się zwrot „dostarczył politykom o skłonnościach autorytarnych” – mnie też tej amunicji dostarczył a nie uważam się za „polityka o skłonnościach autorytarnych”, więcej – nie uważam się w ogóle za polityka, jestem rolnikiem, osoba prywatną. Mówiąc krótko- dla oceny czynu Assange’a nie ma żadnego znaczenia, kto i jak z tego skorzysta. Jeśli sposób wykorzystania informacji będzie zły, to obciąży to sumienie wykorzystującego a nie Juliana. Chyba nie zamierza Pan dziś potępić wynalazcy noża za to, że przy pomocy jego wynalazku zabito sporo ludzi ?
    11. „Dopiero kumulacja tych wszystkich wątpliwości każe odnieść się do noblowskiej kandydatury Assange’a skrajnie sceptycznie.” – to nie jest odniesienie się do SZANS na uzyskanie nagrody tylko do SAMEGO FAKTU KANDYDOWANIA. Gdyby napisał Pan „Dopiero kumulacja tych wszystkich wątpliwości każe odnieść się do ewentualnej noblowskiej nagrody Assange’a skrajnie sceptycznie.” byłoby – wg mnie – uczciwie, każdemu wolno krytykować decyzję Komitetu Noblowskiego, jak choćby przyznanie nagrody Obamie. Bo ja tak odbieram Pana tekst – oburzenie na sam pomysł że może dostać nagrodę, oburzenie na samo zgłoszenie kandydatury. Swoją drogą ciekawe, że nie wspomniał Pan w tym krótkim tekście o nagrodzie dla Obamy, wyjątkowo moim zdaniem kuriozalnej. Przyznam, że moim zdaniem już teraz ta nagroda należy się 1000 razy bardziej Julianowi niż Obamie, uzasadnienie tego uważam za zbędne.
    12. „to nagroda mająca służyć pokojowi i braterstwu narodów. Tylko w radykalnej interpretacji można by pod nią podciągnąć działalność Juliana Assange’ a i jego portalu.” – pokój i braterstwo narodów najlepiej budują właśnie otwartość, jawność, wymiana informacji, czyli to co robi Assange. Po co nawołujemy do otwartości granic, do swobodnego dostępu do internetu, do wymiany młodzieży, czy właśnie nie w imię pokoju i braterstwa ? Assange robi dokładnie to samo, tylko bez błogosławieństwa tych, których polityczna poprawność każe uznać za „dobrych”. Więc Pan Assange’a „skasował”.

    Jeśli wyraziłem się zbyt rozwlekle albo mętnie – z góry przepraszam, nie jestem dziennikarzem.

    pozdrawiam
  • 2011-02-03 05:26 | rysiu

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    tkw - dobrze by bylo aby te wycieki dotyczyly nie tylko USA. Chetnie dowiedzial bym sie czegos na temat innych krajow. USA jest chyba najbardziej przejrzyste.
    Od czasu kiedy Bush zaczal traktowac Europe wedlug zaslu, obnazajac jednoczesnie jej slabosci(zreszta zasluzenie) niemal cala liberalna prasa jak na zawolanie pisze o USA glownie zle. Nie zawsze na temat, wazne aby bylo zle.
    Nie wiem czy ludzie zdaja sobie sprawe, ale tych kandydatow do nagrody Nobla jest masa, ok 200. Podejrzewam, ze juz raczej nie uslyszymy o Assange w kontescie nagrody Nobla.
  • 2011-02-03 09:39 | Vera

    Pan Szostkiewicz

    Ten artykuł świadczy bardziej o Panu niż o Wikileaks. I świadczy jak najgorzej. Ani to pogłębiona analiza, ani obiektywna ocena, tylko ciągotki do postkom. zamordyzmu. To właśnie w takich drobnych sprawach daje Pan świadectwo swoim prawdziwym poglądom. I jest to bardzo złe świadectwo. Wstyd, Panie Szostkiewicz.

    P.S. Ocenę rzeczową pozostawiam TKW, który zrobił to tak wspaniale, że trudno coś dodać. Gratuluję. Może jedno: powoływanie się na Obamę wykazuje ślady rasizmu. Może lepiej byłoby na Arafata/Rabina, którzy zbudowali pokój w Izraelu do dzisiaj podziwiany. No a sprawa więzień CIA w Polsce. Polscy prawdziwi demokraci a la Szostkiewicz ciągle obrażeni? Niedobrze się robi.
  • 2011-02-03 10:47 | WoWa

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Wyrazy uznania za analizę "tkw". Nie podzielam wszystkich Pańskich uwag, a także przekonań i sympatii/antypatii politycznych, ale gratuluję profesjonalizmu publicystycznego(to ma być komplement, a nie epitet;-).
    Pozdrawiam
    WoWa

    PS
    Po przeczytaniu tekstu Gospodarza zaczynam wierzyć w Nobla dla Assange'a. Dlaczego? Mimo erudycji Gospodarza Jego talenty analityczno-prognostyczne są mniej niż zerowe, raczej ujemne. Oto przykład dwóch tekstów odległych o tydzień:
    1.
    Rozruchy w innych, niż Tunezja krajach arabskich? ...'To raczej pobożne życzenia podszyte politycznymi konfliktami między państwami arabskimi. Tunezja pozostanie moim zdaniem wyjątkiem, nie stanie się pierwszą kostką domina.'
    2.
    'Co z tym Egiptem, z arabskim Sudanem, z Jordanią? Arabska Wiosna Ludów? Czyżby jednak Tunezja puściła w ruch muzułmańskie kostki domina? W telewizji to wygląda pewnie groźniej niż w rzeczywistości i jakby mniej realnie. Ma się wrażenie, że tłumy ożywają na widok kamer, że to raczej jakiś show niż ,,rewolucja”.'
  • 2011-02-03 13:26 | Hanna

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Uważam, że tego typu tzw "przecieki" mają zawsze podłoże polityczne.Służą konkretnemu mocodawcy. Portal Assangea ~publikował wybrane informacje i moim zdaniem z prawem do informacji niewiele ma wspólnego.
  • 2011-02-03 14:48 | G

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    niemoglbym bardziej sie zgodzic z tkw. mnie rowniez nie fascynuje czytanie persfazyjnych/manipulacyjnych artykulow na lamach prasy. jezeli juz ktos uwaza sie za dziennikarza to niech pisze obiektywnie, bo czytajacym zalezy na informacjach a nie na jego osobistej opinii.
  • 2011-02-03 19:22 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    do 2011-02-03 10:47 | WoWa

    WOW, "profesjonalizm publicystyczny" ? No tak to chyba jeszcze nikt mnie nie określił - taka ocena dla rolnika i amatora na forum - to jest COŚ. Mogę to pokazać Córce ?

    dziękuję i pozdrawiam
  • 2011-02-03 20:00 | le_mon

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Mademan - zdobyłeś moją osobistą nagrodę za najbardziej (bez)wartościowy komentarz. Siła twoich argumentów wręcz mnie powaliła :) Inni komentujący zastanawiają się o co chodzi z tym Noblem, zasłużył czy nie, czy te rewelacje Wikileaks czemuś służą czy wręcz przeciwnie? A ty gościa rozgryzłeś od razu. Dzięki twojej przenikliwości wszyscy wiemy - lewak i tyle ;)
    Ale Assange, jak sam zauważyłeś, jest przynajmniej pożyteczny. I to jest taka subtelna różnica między nim a tobą.
  • 2011-02-03 20:48 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    do 2011-02-02 23:50 | Mademan

    "Gdzie Assange, a gdzie Wałęsa? "

    Wbrew pozorom są podobieństwa. Obu pomawiano o działania z niskich pobudek. Obu oskarżano o przestępstwa kryminalne (co do Assange'a - na razie nie ma wyroku niezawisłego sądu ale są przesłanki by traktować te oskarżenia jako przynajmniej naciągane). Obaj świadomie łamali obowiązujące prawo w imię wyższych celów. Obaj narażali własne bezpieczeństwo by zrobić coś dobrego.

    "Jakby Assange ujawnił informacje z Korei Płn., Chin czy Iranu, to możnaby pogadać"
    Nie wiem jak to traktować:
    1. jako stwierdzenie, że Zachód i USA Z DEFINICJI są OK, źli to mogą być tylko w KRLD lub Iranie ? Z tym bym się nie zgodził.
    2. jako zarzut, że skoro nie ujawnia nic z obszarów jeszcze większej zbrodni, to ujawnienie kłamstw z obszarów nieco lepszych jest bezwartościowe ? Z takim rozumowaniem się nie zgadzam, Assange to nie Bóg któremu można stawiać wymagania "albo wszystko albo nic". Gdyby przyjąć ten tok rozumowania, to zgłaszający kradzież robiłby coś bezwartościowego tylko dlatego, że nie zgłasza morderstwa.

    "Ale to pospolity lewak - pożyteczny idiota"
    Czy lewak - nie wiem, podział na lewicę i prawicę mnie nie interesuje. Patrzę na to CO ktoś robi a nie jaką mu przypina się etykietkę, nie lubię szufladkowania. Czy pożyteczny idiota ? Nie interesuje mnie, czy zrobił to "sam z siebie" czy ktoś go zahipnotyzował i teraz ten ktoś "piecze swoją pieczeń" - ja cieszę się, że ujawnił tyle brudu. I tyle.

    "Tak mu się Nobel należy, jak Obamie, czyli w ogóle. "
    No to przynajmniej w tym jednym się zgadzamy, że Obamie Nobel się nie należał. A wg mnie Assange Nobel bardziej się należy, bo Assange JUŻ COŚ DOBREGO ZROBIŁ, Obama dostał Nobla za to co "ewentualnie zrobi w przyszłości" a w dużym stopniu za kolor skóry - a jak kolor skóry ma się do idei pokoju na świecie, to nie wiem. No i w tej przyszłości Obama po odebraniu Pokojowego Nobla ochoczo wysłał do Iraku i Afganistanu kolejnych 30.000 żołnierzy - pewnie zamiast karabinów zabrali cukierki dla dzieci afgańskich.

    pozdrawiam
  • 2011-02-03 20:53 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    do 2011-02-03 14:48 | G

    dzięki.

    Ja nawet rozumiem, że pan Adam Szostkiewicz jest publicystą a nie dziennikarzem informacyjnym, więc uznaję Jego prawo do wyrażania swoich opinii a nie tylko do informowania. Tyle, że opinie jakie wygłasza są - wg mnie - sprzeczne z fundamentalnymi zasadami, jakie powinny obowiązywać (przynajmniej ja je wyznaję) - prawda, uczciwość, obiektywizm, wolność, prawa człowieka, prawidłowa hierarchia wartości, itd. Moim zdaniem pan Szostkiewicz sprzeniewierza się tym wartościom w swoich tekstach.

    pozdrawiam
  • 2011-02-03 21:00 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    do 2011-02-03 09:39 | Vera

    dzięki.

    "powoływanie się na Obamę wykazuje ślady rasizmu" - nie przesadzasz ? Wspomniałem coś o kolorze jego skóry ?

    Co do Obama contra Arafat/Rabin - ci ostatni sporo krwi mieli na rękach, ale należy docenić to, że mimo to potrafili się dogadać. To jest zresztą ciekawa kwestia - czy można dostać Pokojowego Nobla za coś ewidentnie pozytywnego ale bez oglądania się na przeszłość ?
    Kiedyś Policja prowadziła akcję "jestem uprzejmy na drodze". Telewizja pokazała ciekawą sytuację - facet A zastawił swoim samochodem wyjazd facetowi B. Sytuację filmuje kamera, zjawia się facet A i oczywiście przeprasza za zastawienie samochodu B. Ku mojemu zdumieniu na koniec policjant wręcza facetowi A plakietkę "jestem uprzejmy na drodze" ! Przyznam, że trochę "kopara mi opadła".

    pozdrawiam
  • 2011-02-03 21:33 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    do 2011-02-03 05:26 | rysiu

    "dobrze by bylo aby te wycieki dotyczyly nie tylko USA"
    Zgadzam się, ale jak mawiają - lepszy rydz niż nic. Nie oczekuję od Assange'a że samotnie naprawi cały świat, cenię Go za to, że zrobił coś konkretnego. Jak takich znajdzie się więcej - świat może będzie lepszy.

    pozdrawiam
  • 2011-02-03 23:25 | Rysiu

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    TKw, naprawde? Swiat bedzie lepszy jesli bedziemy wiecej wiedziec?
    Sorry ale jak czytam Twoje punkty to smiac mi sie chce. Strasznie to naiwne.
    Powiedz mi, naprawde wierzysz ze jesli podamy pozycje naszych zolnierzy podczas wojny to ich przeciwnicy przyjda ich powitac z kwiatami I wojna sie szybko skonczy? Przepraszam, ile lat chodziles na Oaze aby w cos takiego wierzyc?
    Powiedz, dlaczego ujawniono to co amerykanscy politycy mysla o swoich zagranicznych partnerach? Wikileaks nieprzypadkowo wyjawil dokumenty amerykanskie. W USA wiadomosci sa dostepne dla obywateli. Powiedz co takiego nowego, szokujacego sie dowiedziales? Fiasko wikileaks polegalo na tym, ze doszlo do wycieku a nie o tym co ten wyciek mowil.
    Powiedz mi ile ludzi przepada bez wiesci w Rosji, Chinach czy innych krajach. Powiedz ilu jest wieznow politycznch w tych krajach rezimach na swiecie? Okradanie USA, kraju chyba najbardziej otwarego na swiecie nie kwalifikuje do pokojowego Nobla.

    Jeszcze jedno piszesz bardzo krytycznie o nagrodzie dla Obamy, naprawde nie widzisz jego walki o pokoj? Naprawde nie widzis jego checi pojednania ze swiatem? Powiedz, jak USA zniesie wizy dla Polakow, wtedy w niego uwierzysz?

  • 2011-02-04 09:18 | WoWa

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Zdecydowanie tak! Jestem za tym, żeby traktować Córkę poważnie i z nią rozmawiać o różnych sprawach - przećwiczyłem to ze swoją.
    Pozdrawiam
    WoWa z Łodzi

    PS. A co do zawodu i, zapewne, miejsca zamieszkana. Od czasu jak zmarła moja ciotka i przestałem być regularnym gościem na małopolskiej wsi, via pociąg-pociąg-PKS, gdzie (i po drodze) spotykałem ludzi ciekawych i nudnych, mądrych i głupich, większość durniów, których teraz widzę i spotykam (na uczelni i w mediach) to mieszczuchy z jakimś, czasem nawet znaczącym cenzusem. Aż przykro...
  • 2011-02-08 20:07 | tkw

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    Właśnie usłyszałem w radio, że w Szwecji zmieniono zarzut przeciw Assange z "gwałt" na "gwałt mniejszego stopnia", ta nowa kwalifikacja prawna nie jest znana w innych krajach. Zastanawiam się, co to może być "gwałt mniejszego stopnia" - może panienka nie była zadowolona i w Szwecji to jest karalne ?

    Ciekawą informacją jest też, ze Assange ze Szwecji nie uciekał tylko normalnie wyjechał a zapewniała go o tym, że zarzutów nie będzie ta sama prokurator, która teraz ściga go listem gończym.
  • 2014-06-10 21:20 | ale cyrk

    Re:Wikileaks nominowany do nagrody

    HA HA HA !!!!!!! To tak w odniesieniu do odznaczenia pana Szostkiewicza ...