Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pola śmierci

(23)
W swej książce o Europie między Hitlerem a Stalinem amerykański historyk opowiada o milionach ofiar dwóch bezwzględnych dyktatorów XX w.
  • 2011-02-03 08:21 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Pola śmierci.

    Z pewnością czytał również książkę o zbrodni przemilczenia KATYŃ Allena Paula.Można się zatem spodziewać obiektywizmu w naświetleniu stosunków polsko-żydowskich na tle walki zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem.
  • 2011-02-03 12:01 | Janusz

    Re:Pola śmierci

    Obydwu tyranów można oczywiście porównywać, byli podobnymi masowymi mordercami, zbrodniarzami, jest jednak między nimi istotna różnica. Podczas gdy zbrodniarz Hitler kierował się ze swego punktu widzenia uzasadnioną nienawiścią wobec Żydów, zagrażających jak sądził państwu niemieckiemu, to reżim zbrodniarza Stalina od Rewolucji Październikowej był w przeważającej części reżimem żydowskim. Stąd do antysemityzmu Stalina należałoby podchodzić chyba ostrożniej. Stalin (jego reżim) mordował także Żydów, ale raczej tych, którzy nie byli przydatni ówczesnej cosa nostrze w bolszewickiej Rosji. Trzeba pamiętać, że w rządzie bolszewickim od 76% do 100% poszczególnych Komisariatów (jakby ministerstw) stanowili oficjalnie komisarze żydowscy. Żydami byli także czerwoni rewolucjoniści, jak choćby Kiereński, Trocki, Beria, czy leninowa Krupska. Taka jest historia, czy się to komu podoba, czy nie.

    Henry Ford, świadek tamtych czasów, pisał o Rosji Radzieckiej tak: „Tak zwana „dyktatura proletariatu”, w której proletariat nie ma żadnego głosu, jest rosyjska chyba jedynie dlatego, że jest ustanowiona w Rosji. Nie jest rosyjską ani ze względu na swoje pochodzenie, ani na swój skład..”

    W porządku, nie będę miał żalu, jak mój komentarz się nie ukaże.
  • 2011-02-03 12:29 | Czytelnik z USA

    Szczegoliki

    1) Autor artykulu watpi w prawdziwosc: "Znanych lwowskich anegdot o sowieckich oficerach, co myśleli, że pastę do zębów się je, i o ich żonach, co szły do teatru w nocnych koszulach".

    No coz, o pascie do zebow nie wiedzialem, ale od mamy slyszalem w dziecinstwie jej wlasne wspomnienia o czerwonoarmistce - komendantce(?) stacji kolejowej w Lidzie paradujacej po peronie w pieknej sukni, ktora sobie ta modnisia wyfasonowala metoda owiniecia sie firankami skradzionymi z ktoregos z pobliskich polskich domow. Mimo wszelkich watpliwosci uwazam, ze czemu jak czemu, ale wspomnieniom dziesiecioletniej dziewczynki w takim temacie mozna ufac.

    Owa pieknosc byla zreszta calkiem rozmowna i zgodnie z opowiadaniami mamy dawala sie miejscowym wciagac w dyskusje o "wyzszosci systemow". To co zapamietalem z dziecinstwa (a historie takie daly mi zreszta calkiem dobre podstawy jezyka na dlugo przed rozpoczeciem przymusowej nauki rosyjskiego w polskiej szkole) to argumenty czerwonoarmistki przekomarzajacej sie z dziecmi i dowodzacej wyzszosci komunizmu:

    А апельсины у вас есть?
    Да! У нас фабрики апельсинов!

    2) "To, co z książki tej uczyniło dzieło dla jednych wybitne, dla innych niefortunne, to fakt, że Snyder odważył się Zagładę Żydów omówić razem z innymi masowymi zbrodniami zarówno Hitlera jak i Stalina."

    Uwazam, ze prof. Snyder z pewnoscia nie jest w tym pierwszy, jakkolwiek nalezy mu sie medal za odwage (lub za glupote, co kto woli) Moge wymienic conajmniej jedna osobe, ktora przed prof. Snyderem odwazyla sie naruszyc tabu panujacej nam religii zaglady Zydow jako rzeczy calkowicie wyjatkowej w historii ludzkosci, a mianowicie prof. Normana Daviesa. Przeciez to wlasnie z tego powodu Uniwersytet Stanforda odmowil mu stanowiska profesora! Miejmy nadzieje, ze Uniwersytet Yale nie zabierze prof. Snyderowi za te ksiazke jego tenure... Nie bylbym jednak tego taki pewny, ze nie bedzie kwasow.

    Nb. przegladajac bibligrafie prac prof. Snydera znalazlem tam tom poswiecony Kazimierzowi Kelles-Krauzowi. Swiat jest maly, gdyz corka Kazimierza, Janina, pozwolila mnie jako malemu dziecku dotknac z nabozenstwem (i w bialej rekawiczce!) rekopisu "Pana Tadeusza"...

    Ale wracajac do artykulu:

    "Niektórzy Amerykanie albo Żydzi problem jednak widzą: poza wszystkim bowiem Związek Radziecki w koalicji z mocarstwami zachodnimi pokonał hitlerowskie Niemcy i sądził ich przywódców."

    To jest malo powiedziane. Tysiace bylych obywateli ZSRR w ostatnich latach zadeklarowalo sie jako "przesladowani w ZSRR/Rosji" Zydzi i na tej podstawie wyemigrowalo do USA. W USA, juz po uzyskaniu obywatelstwa i w zaleznosci od okolicznosci, przedstwaiaja sie oni albo jako "Amerykanie", "Europejczycy", czasami jako "Rosjanie" czy tez "Ukraincy", "Zydzi" no i wreszcie tez jako pochodzacy "z naszych".

    Zupelnie naturalna rzecza jest, iz trudno im calkowicie odciac sie od tych wszystkich korzeni, tym bardziej, ze wprawdzie teraz powoluja sie na przesladowania w ZSRR czy antysemityzm w Rosji, ale dobrze pamietaja, ze tylko ci z ich przodkow ocaleli przed zaglada, ktorzy uciekli z terenow okupowanych przez Niemcow na tereny pod wladza Stalina. Stad bierze sie owo calkowicie rozne od Polakow ocenianie polozenia ramion tej straszliwej wagi zbrodni; dla nich "przewaza" Hitler. Polakom, przynajmniej tym z terenow wschodnich, bardziej strasznym (bo doswiadczonym osobiscie) wydaje sie Stalin. Hitler tez byl straszny, ale tak tylko "z ksiazki", teoretycznie.
  • 2011-02-03 15:31 | maxaue

    Re:Pola śmierci

    Beria Żydem? Kompletna bzdura, radzę poczytać jakieś poważne źródła, pozwoli to Panu uniknąć takich kompromitacji w przyszłości. Sam nie wiem, czy to zwykła ignorancja, czy świadome kłamstwo. Beria był Megrelem (a nie Gruzinem, jak powszechnie się pisze) i urodził się w zwykłej, chłopskiej rodzinie. Co do antysemityzmu Sowietów, polecam pouczającą lekturę wspomnianego w artykule Wasilija Grossmana - "Życie i los". Może trochę rozjaśni mroki umysłu Pana Janusza.
  • 2011-02-03 17:10 | 08/15

    Re:Pola śmierci

    To rewelacja dowiedzieć się że Beria będąc Megrelem nie był Gruzinem . Tylko pogratulować ale tak do końca to nie wiem czy to dobrze czy źle a jeśli tak to dla kogo? Co do Grossmana to nie czytałem jego artykułu "Życie i los" i nic na ten temat nie wiem ale jestem w posiadaniu jego wspomnień pt Pisarz na wojnie i owszem wspomina w nich o przejawach antysemityzmu ale nie było w nich nic urzędowego nie były one skutkiem niczego co dziś definiujemy jako sowietyzm czy system sowiecki. Pozostałości antysemityzmu w ZSRR to spuścizna raczej Rosji ale tej carskiej tych wszystkich limesów , granic osiedlenia, pogromów, czarnych czy innych sotni. Jeśli państwo w którym korespondent wojenny czyli Grossman pracuje w najważniejszym dzienniku Armii jest Żydem , w którym szef organów politycznych tej Armii Mechlis nawiasem mówiąc kanalia rzadkiej maści jest Żydem ,jeśli wielu ministrów czyli komisarzy jest Żydami, spora część genrałów NKWD jest Żydami , jeśli setki tysięcy Żydów od generałów po szeregowców walczy i ginie w obronie tego państwa to o czym my rozmawiamy ? O antysemityźmie? Żarty.
  • 2011-02-03 18:55 | Janusz

    Re:Pola śmierci

    @ maxaue

    Może masz rację, może prof. Iwo Cyprian Pogonowski się myli, może mylą się wszyscy inni, a Ty wiesz lepiej.

    Jednak na przyszłość powinieneś pamiętać, że to, iż o kimś napisali w Wikipedii, że urodził się w Gruzji, czy w Abchazji nie musi o niczym świadczyć. A gdzie miałby się człowiek urodzić, abyś mógł powiedzieć, że jest pochodzenia żydowskiego? Pewnie tylko w Nowym Jorku... W Wikipedii napisali też, że Beria próbował obalić ustrój komunistyczny. Poważnie.

    Pan Grossman, z całym szacunkiem dla jego pisarstwa (jeśli zasłużył, bo nie czytałem), to był zapewne Chińczykiem.""
  • 2011-02-03 22:20 | Caramba

    Re:Pola śmierci

    W NKWD byli i Polacy i Niemcy i Żydzi i Gruzini i .......
    Dyskusja zamienia się w kłótnię, tak w kłótnię ... bez sensu.

    Już cieszę się na lekturę książki, która zamknie usta wielu propagandzistom i doktrynerom, a mi rozjaśni spojrzenie na te czasy, tak jak książki Normana Daviesa.
  • 2011-02-03 23:43 | Rysiu

    Re:Pola śmierci

    Pola smierci to raczej "fields of death"
    Bloodlands bym przetlumaczyl jako "Krwawiace ziemie"
  • 2011-02-04 10:03 | Wojciech

    Re:Pola śmierci

    Warto przy okazji pamiętać, że kilkadziesiąt tysięcy radzieckich jeńców wojennych znajdujących się na zachodzie zostało przekazanych Stalinowi przez mocarstwa demokratyczne, na pewną śmierć.
    Także ciekawa jest polityka mocarstw zachodnich tzw. "appeasmentu" praktycznie wypychającego Hitlera przeciwko Stalinowi. Chyba łatwo mu było domyśleć się tej przebiegłej polityki. I doliczyć ofiary despotów do tych 50 milionów.
  • 2011-02-04 11:03 | m4

    Re:Pola śmierci

    Proponowal bym tytul z Baczynskiego: Laki Krwi.
    Przepraszam za brak polskich znakow.
  • 2011-02-04 11:12 | mateusz

    Re:Pola śmierci

    w podobny sposób można bronić tezy, że Związek Radziecki kochał Polaków...
  • 2011-02-04 11:45 | 08/15

    Re:Pola śmierci

    Jestem pod wrażeniem Twojej pełnej argumentów wypowiedzi.Już , natychmiast zmieniam poglądy . Dziękuję i proszę o więcej tak rzeczowych opinii.
  • 2011-02-04 11:49 | 08/15

    Re:Pola śmierci

    Czy aby na pewno radzieckich jeńców wojennych? Radzieckimi jeńcami w niemieckiej niewoli to oni byli do momentu gdy nie przeszli na niemiecką służbę!!! To tak gwoli ścisłości.
  • 2011-02-04 11:51 | maxaue

    Re:Pola śmierci

    A co to wikipedia? Polecam książkę Amy Knight pt. "Beria", wydana w Princeton University Press w roku 1995, strona 15. Pozycja ta znajduje się we wrocławskiej Bibliotece Uniwersyteckiej, więc sądzę, że w innych miastach w Polsce też się znajdzie.

    Natomiast nie rozumiem dlaczego inżynier budownictwa Iwo Pogonowski miałby być jakimkolwiek autorytetem w kwestiach historycznych. Równie dobrze moglibyśmy się zapytać pierwszego lepszego hydraulika co sądzi o tym problemie, nieprawdaż? Miałby porównywalne kompetencje. Takimi źródłami naraża się Pan na śmiech.
  • 2011-02-04 12:43 | Janusz

    Re:Pola śmierci

    @ maxaue

    A kto to Amy Knight? Skoro Rycerz, to pewnie z jakiegoś zakonu...

    Jakbyś miał ociupinę wiedzy na temat prof. Pogonowskiego, to wiedziałbyś dlaczego może być cytowany, jako autorytet. Może znajdziesz nawet coś o nim w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu - ja tam znalazłem np. prace prof. Brzezińskiego, kiedy był jeszcze wrogiem ludu i nikt go tu nie publikował, więc kto wie?
  • 2011-02-04 15:24 | maxaue

    Re:Pola śmierci

    Czy to publikacje w Naszym Dzienniku czynią z niego autorytet historyczny? Przykro mi - teksty pisane przez dyletanta, nie podlegające procedurze peer review stawiam na półce koło bajek o Jasiu i Małgosi, a nie publikacji historycznych. Bądźmy poważni.

    A co do tego ma Brzeziński? Też twierdzi, że Beria był Żydem? Jeśli tak, to proszę o namiar na konkretną publikacje. A jeśli nie, to chyba po prostu bije Pan pianę, żeby zatrzeć swoją kompromitującą wpadkę. :)

    Co do Amy Knight, to gratuluję umiejętności posługiwania się słownikiem i ciętego dowcipu. Natomiast FYI - Amy Knight jest historykiem, adiunktem w Instytucie Studiów Europejskich, Rosyjskich i Euroazjatyckich na Uniwersytecie George'a Washingtona w Seattle.
  • 2011-02-04 15:50 | graczyk

    Re:Pola śmierci

    "Życie i los" nie jest artykułem. To powieść licząca grubo ponad 800 stron, zaaresztowana przez NKWD (pierwszy taki przykład w stosunku do książki, na 20 lat przed "Archipelagiem Gułag")Grossman przez wiele lat pozostawał zapomniany, przypomniał o nim Francois Furet w jednym z końcowych rozdziałów swojej książki "Przeszłość pewnego złudzenia". Ostatnio odnotować można trend ponownego zainteresowania Grossmanem i przywracania go do grona najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jak najbardziej zasłużenie.

    Co do antysemityzmu w ZSRR. Oczywiście, że miał on praktyczne znaczenie. Przecież Stalin planował przeprowadzenie kolejnej wielkiej czystki wśród najbliższych współpracowników w latach 50-ych, a za jeden z głównych powodów miało być żydowskie pochodzenie ich bądź ich rodzin czy też bliskie związki z syjonistami, o co nie było trudno. "Spisek żydowskich lekarzy" należy więc traktować jako pewnego rodzaju preludium do czegoś jeszcze większego.
  • 2011-02-04 19:04 | 08/15

    Re:Pola śmierci

    @ graczyk
    Czy Stalin planował czystkę wśród Żydów? Nie wiem . Może tak a może nie to w zależności co w jego chorym umyśle sie urodziło. Gdyby to miało jakieś według niego znaczenie to pewnie by i ja przeprowadził tak samo jak wiele innych czystek. I nie musiało to wcale wynikać z jego antysemityzmu tylko z jemu znanych interesów.
  • 2011-02-05 19:49 | graczyk

    Re:Pola śmierci

    Myślę, że nie jest to tylko kwestia chorego umysłu Stalina, może mieć to jakiś związek z fiaskiem planów wciągnięcia Izraela w strefę wpływów ZSRR. Z klęski na arenie międzynarodowej mógł on wyciągnąć powód do przeprowadzenia czystki w aparacie partii, wyszukania rzekomych syjonistów za tę klęskę odpowiedzialnych. I mógł to być każdy kto miał choć szczątkowe żydowskie pochodzenie lub np. żonę Żydówkę (jak Mołotow)
  • 2011-02-06 09:36 | 09/15

    Re:Pola śmierci

    Zbyt upraszczasz problem. Żonę Mołotowa aresztowano w 1949 czyli w rok po powstaniu państwa Izrael i raczej na to aresztowanie nie mogło mieć wpływu to czy Izrael nie znalazł sie w kręgu wpływów ZSRR bo trudno było to jeszcze wtedy ocenić. Moim zdaniem na aresztowanie żony Mołotowa nie miało większego wpływu to że była Żydówką tylko właśnie to że było żoną Mołotowa. Jeśli aresztowano żonę Mołotowa Polinę w ramach czystki antysemickiej to dlaczego Stalin w ramach tej niby czystki nie kazał aresztować dajmy na to Kaganowicza czy Mechlisa( jeszcze raz powtórzę, wyjątkowego bydlaka)? Dlaczego podczas tej " czystki" nie aresztowano żadnego z kilkudziesięciu generałów NKWD pochodzenia żydowskiego? Przepraszam aresztowano dwóch lub trzech których nawet rozstrzelano ale było to za już czasów Chruszczowa.Więc temu też można zarzucić że był antysemitą?
  • 2011-02-06 14:47 | graczyk

    Re:Pola śmierci

    Co do generałów. Widocznie nawet Stalin pomny doświadczeń z pierwszych miesięcy ataku Niemiec na ZSRR poszedł po rozum do głowy i nie wyciął całej generalicji, gdyż ta przydałaby mu się w perspektywie kolejnej planowanej wojny. Tym razem co najwyżej starał się odciąć ich od decydujących wpływów w polityce. Pamiętajmy, że według Żdanowa obóz socjalistyczny i kapitalistyczny nie mogą żyć w koegzystencji i ich rywalizacja (przede wszystkim militarna) musi zakończyć się definitywnym zwycięstwem jednego z nich. Szczerze wierzono, że będzie to obóz socjalistyczny. Wyłom w tej koncepcji ustanowił dopiero Chruszczow.
  • 2011-02-07 19:19 | ivo

    Re:Pola śmierci

    Łąki Krwi to piękne, ale wątpię czy pasuje do tej książki która jest mniej poetycka a bardziej naukowa i obejmuje duuuże i zróżnicowane obszary, także "Gruzy Krwi", ale przyznam że pomysłu nie mam... Tytuł autora artykułu wydaje się niezły...
  • 2011-02-17 12:23 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Pola śmierci

    Trzeba jednak pamiętać o nadreprezentacji mniejszości żydowskiej w polskim aparacie opresji i gorliwości w wydawaniu wyroków śmierci.