Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

(6)
Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich nie zostanie zdymisjonowany i dalej będzie wyjaśniał sprawę katastrofy smoleńskiej. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk odrzucił wniosek złożony przez członków Komisji, którą od lat kieruje Klich.
  • 2011-02-06 05:36 | Indoor prawdziwy

    Chyba nieporozumienie

    Stanowczo za dużo błędów jak na tygodnik i serwis próbujący uchodzić za wiarygodne.
    Po pierwsze Edmund Klich nie wyjaśnia obecnie nic, jeśli chodzi o wypadek pod Smoleńskiem.
    Po drugie komisja w ogóle nie zajmuje się wyjaśnianiem wypadku
    Po trzecie rola akredytowanego, która się skończyła wraz z zakończeniem prac przez MAK, nie wynikało automatycznie z tego, że Edmund Klich był szefem cywilnej PKBWL
    Sama rozróba w komisji świadczy wybitnie o tym, że środowisko jest głęboko demoralizowane.
    Obowiązkiem premiera Donalda Tuska i szefa komisji specjalnej Jerzego Millera było negocjacja z Rosjanami polityki informacyjnej jak odstępstwo od konwencji chicagowskiej.
    Jeśli do kogoś można mieć pretensję to do nich. No ale jeśli oni nie są w stanie nawet w tej sprawie myśleć w innych kategoriach niż posiadania haka ("jest to decyzja międzynarodowego numer jeden") ...
  • 2011-02-06 09:55 | damiano

    Re:Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

    nic dodac nic ujac
  • 2011-02-06 12:29 | Woziwoda

    Re:Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

    > Obowiązkiem premiera Donalda Tuska i szefa komisji specjalnej Jerzego Millera było negocjacja z Rosjanami polityki informacyjnej jak odstępstwo od konwencji chicagowskiej

    Czy można prosić o powtórzenie tego zdania z zastosowaniem polskiej składni i logiki abym mógł pojąć precyzyjnie zarzut?
  • 2011-02-06 14:31 | Indoor prawdziwy

    Re:Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

    Próbuję (nie jestem Polakiem, chociaż mieszkam w Polsce od bardzo długiego czasu).
    Był to skrót myślowy, próbuję rozwinąć minimalnie.
    Konwencja chicagowska reguluje ogólne zasady prowadzenia badań, zakłada pełną tajemnicę śledztwa, ale nigdzie nie jest zapisane, że zalecenia konwencji muszą być stosowane bezwzględnie co do każdego szczegółu. Badania mogą być prowadzone zgodnie zaleceniami, ale ze względu na szczególny charakter wypadku mogą i powinny być wynegocjowane pewne odstępstwa: większy udział polskiej strony (dla większej wiarygodności badań) i zasady informowania społeczeństwa. Ale to nie jest zadanie dla Edmunda Klicha, tylko Donalda Tuska i Jerzego Millera.
    A tak wystawili Edmunda Klicha, pozbawiając przy okazji polskiego akredytowanego wsparcia, o czym Klich kilka razy wspominał.
    Już nie mówiąc o tym, że konspiracyjny charakter komisji Jerzego Millera jest sam w sobie skandalem. Podobnie jak skład komisji.
  • 2011-02-06 18:42 | lucek

    Re:Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

    Pan Klich to delikatnie mówiąc bardzo nierozważny człowiek. Będąc Przewodniczącym PKBWL (czyli lotnictwa CYWILNGO) wpakował się z całą świadomocią w problemy Lotnictwa Państwowego. Rządzącedgo się odmiennymi prawami. Widocznie uważał, iż poprzednia funkcja predystynuje Go do tego. I tu "się nacioł". Powinien za to zdrowo "beknąć".
  • 2011-02-06 21:35 | Indoor prawdziwy

    Re:Nie będzie dymisji Edmunda Klicha

    Nieporozumienie. Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego jest powołana każdorazowo po zaistnieniu poważnego wypadku czy incydentu lotnictwa państwowego (wojskowego, policyjnego itd.) Edmund Klich jak najbardziej ma dużo doświadczeń jeśli chodzi o badanie wypadków wojskowych - chociażby prowadził komisje wyjaśniająca wypadek CASA w Mirosławcu.
    Na pewno więcej niż biurokracja wojskowa, która przejęła sprawę "wyjaśnienia" przyczyn katastrofy - będą (bez)pośrednim sprawcą.
    Dla przypomnienia - pułkownik Mirosław Grochowski - wiceprzewodnoczacy komisji Jerzego Millera jako szef Inspektoratu ds Bezpieczeństwa Lotów MON odpowiada za to, iż zalecenia pokontrolne Edmunda Klicha po wypadku w Mirosławcu pozostały na papierze.

    Jeśli te "odmienne prawa lotnictwa państwowego" polegają na tym, że to co pułkownik Mirosław Grochowski spieprzy to tylko pułkownik Mirosław Grochowski może wyjaśnić, to uważam, że najwyższy czas takie prawo zmienić. Póki nie jest za późno. Już i tak jest za późno.