Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

SLD wraca do gry o władzę

(39)
SLD myśli o współrządzeniu po jesiennych wyborach, najlepiej z Platformą. Dlatego postanowił ją ostro zaatakować, idąc w wielu sprawach pod rękę z koalicjantem rezerwowym, PiS.
  • 2011-02-08 08:21 | MMK

    Tozsamość lewicy

    "w niepewnych czasach kryzysu lewica wszędzie ma kłopot z określeniem własnej tożsamości"

    Ha ha, w czasach kryzysu kończy sie kasa z której można sponsorować socjalizm.
    Aby zaprezentować swe ideologiczne oblicze w praktyce SLD miał 8 lat rządów. SLD-bis jest tak samo wiarygodne jak przemiana Kaczyńskiego.
  • 2011-02-08 11:16 | bryka

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Określenie "plastikowa polityka" jest eufemizmem."A picture is worth a thousand words" można by rzec spoglądając na zdjęcie uroczego Pana Napieralskiego z niemniej uroczymi blondynkami.
  • 2011-02-08 11:50 | Ja jestem autorem

    Re:SLD wraca do gry o władzę (niedoczekanie)

    Było inaczej. Dziewczynka wrzucała pieniążki do skarbonki leżącej na stoliku, ale to był stolik zmyślny, bo prestydygitatora, i pod skarbonką znajdował się mini-włazik, przez który niepostrzeżenie, od spodu, dobrali się do dziewczęcych pieniędzy złodzieje z OFE, którzy kasą owej niebogi grali sobie w kości w hazardowym kasynie, a wiadomo, że w kasynie wygrywają tylko właściciele, w końcu po to kasyno stawiają, to jest ich biznes. Więc przez 10 lat oszczędzania dziewczynce w skarbonce zamiast przybywać – ubywało. Jak wreszcie ostatnio swoje pieniążki przeliczyła, to okazało się, że nie tylko nic nie zarobiła, ale ze skarbonki wyparowało 30%, mimo, że zasila ją sumiennie każdego miesiąca, całe 10 lat.

    Złodzieje o(fo)wi mieli jeszcze na tyle tupetu, że zapukali do dziewczęcego domu i złożyli tatusiowi rakietirską propozycję nie do odrzucenia, iż będą niby tą skarbonkę ochraniać, za co tatuś ma im płacić sowitą prowizję – wprost z dziewczęcych oszczędności. Wdrożyli także kilka innych patentów, a wszystkie łupiły dziewczynkę niemiłosiernie. W ten sposób cnotliwa, porządna, sumienna dziewczynka została dwakroć wydmuchana, nawet o tym nie wiedząc.

    Dobry wujek przyjrzał się temu całemu szwindlowi i trach złodziei po łapach – a oni w krzyk i podnieśli lament w niebogłosy, że to zamach na nich, na cały świat, wszechświat i w ogóle antysemityzm, i że z Auschwitz ukradł napis Szwed, który go nie ukradł, tylko zlecił kradzież na zlecenie nie wiadomo kogo, a prymasowy pierścień to też gwizdnął pewnie on, w drodze na lotnisko, skąd leciał do Szwecji, więc nie można zamykać im włazika do skarbonki, bo cała Polska wierzy Balcerowiczowi, co czerpiąc ze sobie tylko znanych źródeł zaanonsował wczoraj Monika Olejnik. Ale nie z wujkiem te numery, dziewczyno ratownika, oj nie! Wujek nie w ciemię bity, więc złodziejstwo raz zwietrzywszy, złodziei palcem wskazuje, a Balcerowicza wyzywa na pojedynek na gołe klaty, jednak ten nie może się nawet ruszyć, bo ze strachu narobił w galoty. Cdn.
  • 2011-02-08 13:34 | Wojciech

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Pani Paradowska wyładowuje swoje chore obsesje uprzedzeń wobec SLD i lewicy. Szczególnie doskwiera jej Napieralski, o którym nigdy nie powiedziała dobrego słowa. Wykazuje typową postawę neofity, będąc kiedyś aktywna działaczką PZPR. Teraz gra za pieniądze PO w drużynie Baczyńskiego.
  • 2011-02-08 14:06 | beachkollektor

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Dobre!!!
  • 2011-02-08 16:05 | rowi

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Wow!!!Pani Redaktor - piękny przykład roboty propagandowej, porównywalny z jakością dzieł red.Kublik z Wybiórczej.Niedopowiedzenia, anonimowi rozmówcy, półprawdy itd.Zbieżność chyba przypadkowa bo obie Redakcje przodują w obiektywiźmie przekazu, zwłaszcza w określonych dziedzinach polskiego życia politycznego.Jak mawiał klasyk...i nikt nam nie wmówi, że białe jest białe ...itp.A wszystkiemu co złe, winien jest tak czy siak, Napieralski!
    Tusku, musisz !!!!
  • 2011-02-08 16:32 | witg

    wstyd takiej lewicy

    Nie jestem i nie byłem miłośnikiem lewicy, ale miałem i mam szacunek dla jej niektórych przedstawicieli: od Borowskiego, poprzez Cimoszewicza, Kwaśniewskiego, Oleksego aż po Millera. - Wszyscy Ci ludzie są osobowościami, mają coś do powiedzenia, jest w nich jakaś esencja i format. W Napieralskim nie widzę nic co można cenić w polityku. - Nie jest on specjalnie inteligentny (łagodnie mówiąc), nie ma żadnego programu (czy ktoś pamięta, że Napieralski to polski Zapatero? Ale Zapatero zmuszony jest dzisiaj prowadzić politykę o wiele boleśniejszą dla "ludu" niż to robią polscy "liberałowie" z PO. Dlatego Zapatero nie jest już dla Napieralskiego bohaterem) jest za to z pewnością płytki, miałki, ot taki cwaniakowaty plastuś, że zapożyczę tego tytułu od Janusza Palikota. Zastanawiające jest, jak taki człowiek mógł zostać szefem lewicy. -Kim są ludzie, którzy go wybrali, co w Napieralskim widzieli czy widzą? Czy ludzie SLD upadli aż tak nisko? Co będzie z tą partią? Nie ma pieniędzy, zaplecza intelektualnego nie posiada, rządzi nią plastuś chytrusek, który w swej żądzy władzy gotów jest pójść na układ z PiS. Bon voyage - nim się zorientujecie co się dzieje, międzynarodowi inwestorzy i agencje retaingowe ustawią was pod ścianą i to na was spadnie rola, w którą chciałby wcisnąć PO Balcerowicz. Będziecie się wili, obwiniali cały świat, ale będziecie tę żabę musieli zjeść. Czego wam serdecznie życzę, bo będzie to dla Was i PiS koniec polityczny na wiele lat, a przy okazji stworzycie lepszy start następcom w 2016.
  • 2011-02-08 17:50 | Tenno

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Bardzo obiektywne , bardzo , jak na przykład informacja o spóźnionym wniosku do TK w sprawie Komisji Majątkowej . SLD wniósł wniosek 2 ( dwa ) lata temu , ale jaka nasza prawica taki i trybunał . Pysznie .
  • 2011-02-08 18:03 | Adam 2222

    Twój tekst jest o niebo lepszy od p. Paradowskiej. Ciekaw co ona powie jak powstanie nowe POPiS ?

  • 2011-02-08 19:14 | opolczyk

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Obnażyła Pani Redaktor małość i miałkość programową władz SLD.Miałem nadzieję,że rezultat wyborów samorządowych-klapa -pobudzi SLD,ale,, wiara w słupki,,znów górą.
  • 2011-02-08 19:27 | Tenno

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Zapatrzyli się w PO .
  • 2011-02-08 19:59 | tkw

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    A wynik wyborów jest z grubsza znany - najwięcej głosów uzyska PIS, druga będzie PO, do sejmu wejdą jeszcze SLD i PJN, PSL jeśli wejdzie to z niewielką liczbą mandatów. Wiadomo, że Komorowski chce koalicji PO+SLD+PSL z premierem Schetyną, Tusk zostanie poświęcony (już jest, w mediach jest zgodna kampania - Tusk choleryk, oszust, nieudacznik, Schetyna to spokój).

    Pytanie najważniejsze - ile mandatów zdobędą PO i PIS a konkretnie - z kim koalicja wystarczy do utworzenia rządu. Stawiam na wynik:
    PIS - 38%
    PO - 25%
    SLD - 15%
    PJN - 10%
    PSL - ?

    Nie wiem tylko, jak te liczby przełożą się na mandaty - może ktoś wie.

    Może się okazać, że PIS + PJN będzie mieć ponad 50% miejsc. I wtedy będą jaja.
  • 2011-02-08 22:22 | MMK

    wujek dobry inaczej

    "Dobry wujek przyjrzał się temu całemu szwindlowi i trach złodziei po łapach "
    Teraz dziewczynko już nie będziesz odkładac sobie do skarbonki, tylko wszystkie pieniązki dasz mi, pani z administracji bloku oraz naszemu sąsiadowi młodemu emerytowi. My sobie to przepijemy (wkońcu wszyscy mamy równe żołądki), a kiedyś (dobry wujek obiecał) na zawartość twojej skarbonki zarobi i odda w podatkach syn sąsiadów z nadprzeciwka.
  • 2011-02-09 00:00 | anna12

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Ręce opadają od wielości kłamstw zawartych w artykule,chyba,że autorka wielka miłośniczka Platformy nie interesuje się tym o czym pisze,bo pisze tendencyjny artykuł pod swoje tendencyjne tezy.Postaram się wypunktowac te kłamstwa.Nigdy Napieralski nie zakładał,że może wejsc w koalicję z PiS-em.Wzrost znaczenia Millera w SLD-jest tego gwarantem.Obrzydliwe są więc insynuacje autorki w tym temacie.Miller będzie, jeśli zechce na listach SLD i nie ma co z niego robic męczennika i wikłac go w jakies wypowiedzi mające na celu skłócenie z Napieralskim.Mówienie o udziale SLD w dyskusji smoleńskiej,jest po prostu świństwem,bo żadna partia,ani żaden lider,nie odżegnuje się od tego tematu bardziej stanowczo jak Napieralski.Struktury terenowe SLD działają bardzo czynnie,o czym świadczą ciągle nowe podejmowane inicjatywy.Zespół ekspercki pracuje i już w marcu przedstawi program gospodarczy SLD,a niektore elementy są już w mediach przekazywane.Jeśli chodzi o listy,to w SLD-jedynej otwartej partii,listy będą układane w następujący sposób.W okręgach będą określane zadania i to do nich będą dopasowywani ludzie gwarantujący realizację tych zadań.Po zatwierdzeniu kandydatur w terenie-poszczególnych kandydatów zatwierdzi Rada Krajowa.Jeśli chodzi o OFE,to Pani redaktorka nie słuchała posłanki Bieńkowskiej,dlaczego SLD nie poprze pomysłu Platformy w zapowiadanym kształcie,chóc nie wiadomo jakim,bo Platformie tak się śpieszy,że jeszcze nic konkretnego nie przedstawiła.Jeśli zostaną uwzględnione uwagi SLD/np.dziedziczenie składek/to SLD jest gotowe poprzec tą ustawę.W kolejnych stwierdzeniach,kolejne kłamstwa-jakoby SLD współtworzyła ten system.Otóż przy tworzeniu OFE-SLD-było przeciw,przewidując jego niedoskonałości i do czego to doprowadzi.Kolejne kłamstwo,to,to,że Marka Nawrota nikt nie zna.Nie wiem czy znajdzie się wielu członków SLD,ktorzy nie wiedzą kim on jest.Ta wielka analityczka lewicy jaką jest niewątpliwie Paradowska,nie raczyła zaznaczyc,że Balicki jest członkiem SLD,a jego projekt o in vitro leży w Sejmie od dwoch lat i nie potrzebuje on innego wsparcia,jak uczciwe przeprowadzenie ustawy przez Komisje,czemu sprzeciwia się Platforma.Kasia Piekarska jest po za Sejmem,bo w ramach LiD, z Warszawy do Sejmu wszedł Borowski,pierwszy opluwacz SLD.Bogu dzięki,że ten chory twór jakim był LiD-przestał istniec.Kolejnym świństwem autorki jest zarzut spóznionego wniosku do TK w sprawie Komisji Majątkowej.Ponad dwa lata czekania na rozpatrzenie przez to ciało zdominowane przez Platformę,wniosku-"obiektywna"autorka nazywa spóznieniem.Kpi czy co?Jeśli chodzi o media publiczne to jakoś się zapomniało o udziale PO w tym przedsięwzięciu.Widac tak jest wygodniej.W marszałkowskiej zamrażarce jest ponad 50 projektów ustaw i żeby sie o tym przekonac wystarczy wejśc na odpowiednie strony,ale się nie chce,bo to nie pasuje pod z gory założone tezy.O wiele prościej jest napisac stek kłamstw i bzdur,byle dokopac nielubianemu przez siebie politykowi.Napieralski,czy się to komuś podoba ,czy nie-jest politykiem skutecznym,z sukcesem prowadzi polska lewice,a żeby to zrobic musiał pokonac wewnętrzny marazm w partii i skutecznie walczyc z wrogimi mu mediami i zakłamanymi jak Pani redaktor-dziennikarzami.Nie uważam,że Napieralski nie popełnia błędów,bo kto ich nie robi,ale uważam,że zasługuje na odrobinę obiektywizmu,ktorego,tak często brak.Wiem,że moj wpis jest chaotyczny,ale taki chaotyczny jest artykuł,a ja odnosiłam sie do poszczególnych akapitów.Na zakończenie,jak wielu Polaków mam poglądy lewicowe i chcę,żeby lewica współrządziła.Chcę, żeby była koalicja Platformy-liberałów,z socjaldemokratami,którzy mają społeczną wrażliwośc.Tylko takie połączenie daje nadzieję na nowoczesny rozwój, połączony z ochroną najsłabszych i zmarginezowanie PiS-u,a tym samym zakończenie tej niszczącej wojny.Jak pokazało życie, koalicja PO i PSL-nie podołała temu wyzwaniu.Ewentualna koalicja z PJN-tylko zaogni tą wojnę,a nie wyobrażam sobie kolejnych 4 lat w cieniu katastrofy i sporu.Mam dośc!!!!
  • 2011-02-09 00:17 | hynio

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Bo o Napieralskim trudno coś dobrego powiedzieć. SLD od jakiegoś czasu śpiewa że PO i PiS to jedna prawica, tymczasem patrząc na SLD odnoszę wrażenie że PO, PiS i SLD to jedna lewica. Wszystkie te partie bardzo chętnie zabierałyby przedsiębiorczym i zaradnym, a rozdawały leniwym, cwaniakom i swoim.

    Czy SLD ma jakikolwiek sensowny pomysł na cokolwiek w tym kraju? Odkąd Napieralski rozdaje karty w SLD słyszę z tamtej strony tylko pomysły chore, oraz populistyczne. Że tak przypomnę propozycję laptop dla każdego dziecka, albo wynaturzenia pani pożal się Boże profesor Senyszyn (czy ta kobieta nie zdaje sobie sprawy, że Polska ma problemy z dziedziny z której z racji wykształcenia powinna być mocna?). Nigdy nie sądziłem, że to napiszę, ale Miller wróć, tym razem CBA ci przypilnuje ludzi.
  • 2011-02-09 07:30 | ivo

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    To nie będą jaja, to będzie jajecznica i to nieświeża, bo w końcu na trumnach zamiast na bekonie... Niee... Przeszacowałeś Waść. Polacy nie są orłami intelektu i rozsądku, ale Pis 30ki nie przekroczy.
  • 2011-02-09 10:24 | Wojciech

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Anna12, bardzo ładnie i mądrze. Ja oceniam SLD z Napieralskim na 25 procent. Zobaczymy.
  • 2011-02-09 13:16 | sTAN

    Re:SLD wraca do gry o władzę


    anna 12,

    przyjżałaś się pani Paradowskiej dokładnie i oceniłaś jej wpis rzeczowo.
    Wiedziałem ,że Paradowska nie lubi lewicy chociaż sama w bardziej ortodoksyjnej lewicy była. Jednak nie podejrzewałem jej o taką tandetę warsztatową. To co napisałaś (a znam szereg podanych przez Ciebie faktów jako wiarygodne)dyskwakifikuje tą publicystkę i spycha do poziomu Ziemkiewicza.
    Warto by poinformować Naczelnego o tym wyczynie, wszak Polityka uchodzi za najwiarygodniejszy tygodnik.
    Coś we mnie pękło po przeczytaniu Twojego tekstu.
    To, że skrajnie prawicowi publicyści naciągają rzeczywistość do swojej wiary, to polska norma, ale Polityka i jej publicyśći zawsze byli ponad takie bagno.

    Pozdrawiam
  • 2011-02-09 14:36 | Karol89

    KRÓTKO, DUŻYMI, BO NIKT NIE PRZECZYTA!

    SLD-PiS TAK Będzie good!
    SLD-PO NIE Czerwonego Kanclerza mieć nie chcę.
    Jak jest teraz - NIE CHCĘ WIĘCEJ KŁÓTNI, A PÓŹNIEJ: KRZYŻY, KATASTROF itp.
  • 2011-02-09 22:54 | MMK

    Jak to SLD przeciw a nawet za w sprawie OFE był ;)

    "przy tworzeniu OFE-SLD-było przeciw,przewidując jego niedoskonałości i do czego to doprowadzi"
    A potem na 4 lata swoich rządów dostało nagłej amnezji w tej kwestii... ;) O ile pamiętam to SLDowskie poprawki do systemu emerytalnego polegały na dodatniu obciążających budżet przywilei w ramach kiełbas przedwyborczych ...
  • 2011-02-10 01:05 | atsamo

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Do gry? O władzę? SLD? Pani Redaktor, proszę nie rozbawiać czytelników.
  • 2011-02-10 20:26 | Tenno

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Chciejstwo ...
  • 2011-02-10 20:40 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Odezwał się drugi dobry wujek.
  • 2011-02-10 20:42 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Gdyby Napieralski wystawił na listy wyborcze przyjaciół p. Paradowskiej z dawnej UW (dziś Demokratów) i to na "jedynki", od razu zmieniłby się ton jej tekstów.
  • 2011-02-10 20:51 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    PiS zdobędzie co najwyzej magiczne dla nich 27% głosów wyborczych i ani procenta więcej przy frekwencji ok 50%. Każda wyższa frekwencja zmniejsza poparcie dla PiS. Uważam, że wśród polskiego społeczeństwa z prawem do głosowania jest 10-13% ludzi podatnych na działanie wszelkiego rodzaju sekt i ....akwizytorów. Nie uważam, że ludzie inteligentni mogą oddać głos na kogoś, kto pokazał, że nie jest tym, którego sam zaprezentował.
  • 2011-02-10 21:04 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Anna12, napisałaś to, o czym samodzielnie myślący obywatele tego kraju doskonale wiedzą. To, że jest ich coraz mniej, jest wynikiem jednej z "udanych" czterech reform ulubieńców pani Paradowskiej (Buzek, Balcerowicz), reformy edukacji, która w głowach młodych ludzi poczyniła spustoszenie (drastyczne obniżenie poziomu nauczania), oraz nieprawdopodobnie ogromna kampania propagandowa prowadzona przez jedynie słuszne prostyropianowe media.
    To, że Miller jest w SLD jest zasługą głównie Napieralskiego, więc gdakanie pani Redaktor o koalicji PiS- SLD jest pustą gadaniną mającą na celu wyłącznie obrzydzenie obu ugrupowań na tle PO. Przypomnę, że Miller jest zdecydowanym przeciwnikiem (powiedziałbym nawet wrogiem) koalicji SLD- PiS, a Napieralski nie przyjmowałby go do partii gdyby się z nim nie zgadzał.
    Pani P. ma czytelników za kretynów, więc pisze co jej ślina na język przyniesie.
  • 2011-02-10 21:08 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Bardzo rzeczowy wpis. Gratulacje. Godny efektu reformy edukacji z 1988- 89r.
  • 2011-02-11 05:49 | klara2010

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Słuchałam wywiadu z Wikińskim. Jedyne co mówił w kolko, to ze SLD jest najlepsze, a PO nie. Powtarzał w kolko również, ze Premier Tusk chce koniecznie zaistnieć w prezydencji europejskiej. Zapomina tenże Wikiński, ze nie mówi do idiotów. Kadencja kończy się jesienią, a to SLD pcha się na chama do władzy., i to Wikiński z Napierskim za wszelka cenę chcą zaistnieć w prezydencji europejskiej Używają do tego chwytów poniżej pasa. Nie powiedział nic o tym ponoć wspaniałym programie, który ponoć mają, chociaż redaktor popołudnia Tok Fm próbował wielokrotnie go o to pytać. Przypomniały mi się czasy komuny, z jej okrągłymi zdaniami, miałkimi obiecankami bez pokrycia, ogólnikami i całą bzdurą.
    Gro z nich, na czele z tym uśmiechniętym Napieralskim, to oportuniści i manipulanci.
    Wikiński dostał skrzydeł na myśl, że może wleźć do władzy, to, ze nie ma nic do zaoferowania wcale mu nie przeszkadza. Jedyne co robi dobrze, to bełkot i krytykanctwo Rządu, bez żadnej własnej idei. Jedynych reprezentantów SLD, których słucham z przyjemnością, to Miller, Oleksy, Cimoszewicz, Kalisz i Kwaśniewski, Janukowicz, Olejniczak, . Z tymi ludźmi można rozmawiać, bo oni mają dobro Kraju na myśli, a nie własne kariery jako priorytet. Jest w nich uczciwość. Mogę się czasem z nimi nie zgadzać, ale konstruktywny dialog jest możliwy. Nie ma tu tanich, oportunistycznych chwytów. Napieralski i jego otoczenie są przeciwieństwem wyżej wymienionych. Parcie do władzy za wszelką cenę i wręcz obrzydliwy oportunizm, bez jakiegokolwiek rozsądnego programu. Na wywiad z Piekarska już nie miałam zdrowia, bo podejrzewam, że będzie to samo co z Wikińskim.

    Jeszcze jedno. Argument, ze młodzi ludzie objęli władzę w SLD, wcale nie świadczy o tym, ze to dobrze. Mądrość i dojrzała perspektywa na życie przychodzi z czasem. To dobrze, ze młodzi zaczynają działać, ale doświadczenie to jest coś, co zdobywa się długo. Chwalenie się, ze młodzi eseldowcy będą zmieniać Kraj, budzi strach, a nie zaufanie.
  • 2011-02-11 06:05 | klara2010

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Przez pomyłkę (korzystałam z serwisu, który pomaga mi z polska pisownia i zamienił, a ja nie zauważyłam) zamiast Arlukowicz, wpisał się Janukowicz. Przepraszam.
    Ps. dodam jeszcze małą parodię Napieralskiego:
    "Nie chcem dzielic stanowisk i nie chcem się zamowac karierkom.
    A w kularach som rozmowy o ….. Z nadzejom czekam, bo ja chcem dobrze ... Na razie nie chcem powiedziec jaki program i jacy eksperci nam doradzajom, ale..."
  • 2011-02-11 08:11 | Roza Rugosa

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Lewica/Prawica - co to takiego? To nawet nie etykietki. Jaka dzisiaj jest różnica między "programami" PiS i SLD - jeśli to, co z siebie wydalają - można nazywać programami? Wydaje się, że istotą takiej różnicy może być odpowiedz na pytanie: "Skąd wziąć pieniądze?" (to "prawica") i "Komu dać pieniądze?" (to "lewica"). Chociaż dzisiejsza "prawica" odpowie jak przedszkolak: "ze ściany"! - czyli z bankomatu. Mało kogo interesuje, skąd te pieniądze tam się znalazły. I na szczęście! Co raz mniejsze znaczenie mają ingerencje tzw polityków (czyt: koterii koleżeńsko-partyjnych) w gospodarkę. Oczywiście było by de'mode - gdyby "politycy" nie próbowali przypisywać sobie i podczepiać się pod efekty, uzyskiwane przez prywatne lub skomercjalizowane firmy. Jako swój wkład w te sukcesy chyba traktują udział w imprezach i bankietach, na które są przez biznes zapraszani (a czasem nawet nagrywani - "może się przyda"). Niektóre pomysły PiS nie obraziły by nawet bolszewików. A SLD wogóle nie "męczy się" zastanawianiem: skąd wziąć pieniądze. Mają być - i koniec!
  • 2011-02-12 17:51 | halszka31

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Obiema rękami podpisuję się pod tym tekstem.
    Nie lubię i nie cenię Napieralskiego - do tego wszystkiego i moja intuicja go odrzuca. Szkoda, bo blisko mi do liberalnej lewicy.
  • 2011-02-12 18:06 | Stary Polak z PRL-u

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Artykuł jak zwykle uderza w czułe miejsca zwolenników SLD. Ich komentarze świadczą o tym, że również w bolesne. Niestety SLD zamieniło się w agencję reklamową i już dawno nie ma nic wspólnego z partią polityczną. Może to skutek wykształcenia plastikowego przewodniczącego? Żeby stworzyć program, trzeba mieć rzeczywiste pojęcie o świecie wokół, a nie tylko pojęcie o manipulowaniu gustami klienta supermarketu.
  • 2011-02-13 13:14 | Andrzej

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Stary Polaku, powinieneś wiedzieć (boś stary, jak sam piszesz), że dziś aby zaistnieć w mediach a tym samym pokazać się szerokiej opinii publicznej, trzeba rżnąć głupa (cyt.). A ponieważ SLD mniej wolno (znów cyt.), Napieralski zmuszony jest tak się zachowywać, oczywiście nie przekraczając pewnych granic, które notorycznie przekraczają politycy PiS i PO,a którym notabene wolno wszystko, bo są z prawego łoża. Iluż to porządnych polityków zniknęło nam ze sceny politycznej, bo nie mogli się przebić przez tą medialno- polityczną zgniliznę? Mnie, zachowanie Napieralskiego i jego młodych kolegów denerwuje, ale z drugiej strony zaczynam go rozumieć. Aby zmienić rzeczywistość (ciągła walka POPiS), próbuje wydobyć SLD z politycznego doła. Podejrzewam, że inne metody, te przyzwoite nie dały efektu, więc próbuje metod rodem z POPiS-owego szamba. I jak widzimy jakiś efekt jest.
  • 2011-02-13 15:04 | Gun

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    SLD ma wielu zwolenników pomimo złej roboty wykonanej przez Borowskiego, który do tego źle ocenił swoje poparcie - lewicę jednak udało mu sie rozbić. Na razie jednak nie ma co marzyć o jej zjednoczeniu i uzyskaniu dobrego wyniku wyborczego. Napieralski nie ma cech prawdziwego lidera dużej partii - działa tak jak watażka w stylu K(..wa)czora - ma swój dwór i wyłącznie, lub prawie wyłącznie, wyznacza ludzi znajdujących się na jego prywatnej liście sojuszników. Nota bene rośnie też lista osób wydmuchanych przez Napieralskiego. Takich, którzy udzielili mu poparcia przy różnych okazjach, a których on "spuscił do kanału" przy pierwszej nadarzającej się okazji. Jedną z takich osób jest Piechota, który lansował Napieralskiego usilnie a teraz już o Piechocie coś nie słychać. Jest oczywiście więcej takch osób. Problem w tym, że Napieralski nie dopuszcza do wzrostu popularności osób lepszych od siebie lub sobą coś reprezentujących, stąd blokowanie dawnych, doświadczonych i popularnych współpracowników Kwaśniewskiego czy Millera, stąd próby pozbycia się Arłukowicza i innych, zdobywających popularność członków SLD. Napieralski jest miernotą i dopóki on będzie przewodniczącym SLD - SLD też będzie mierna i nie będzie w stanie wygenerować z siebie sensownego programu. Napieralski - absolwent politologii - jest nie politykiem jakim powinien być - ale małego formatu politykierem. Jego wąchanie się z PiS-em, karierowiczowstwo, brak jasnej koncepcji politycznej i skrystalizowanej tożsamości lewicowej rzutuje mrocznym cieniem na SLD a też i na całą lewicę, gdyż wiele osób utożsamia lewicę z SLD, zapominając o takich formacjach jak PPS i podobni, słabych obecnie ale mogących się rozwinąc przy odpowiednim wsparciu politycznym i finansowym. Od Napieralskiego tego oczekiwać nie mogą. Byli mu potrzebni w poprzednich wyborach a teraz też ich spłukano do kanału. Myślę, że Olejniczak byłby znacznie lepszym przwodniczącym, jednak nie dał rady specowi od zakulisowych rozgrywek, jakim jest Napieralski.
  • 2011-02-14 15:59 | nocri

    Całkiem Nowe SLD :)

    ...i ich lodówka hańby. Śmiech na sali. Powrót gwiazd Milera - szkoda gadać

  • 2011-02-17 06:49 | Sip_3

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    @tkw
    Niby to co mowisz madre, moze dobre jak na wies.
    Na twoim miejscu dal bum sobie spokoj.
  • 2011-02-17 12:58 | tkw

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    do 2011-02-17 06:49 | Sip_3

    WITAM KOLEGĘ KRÓLIKA !


    Dla tych, co nie rozumieją:

    14.02 - dość ostra opinia o "Koledze Królika" w wątku "Dymisja szefa GUS"
    17.02 - nowe konto Sip_3
    do chwili obecnej - 5 wpisów Sip_3, wszystkie w stylu jak wyżej i skierowane do mnie.
  • 2011-02-17 17:13 | Sip_3

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    @tkw
    Z innego twojego ostatio dodanego postu:
    "A po drugie - ciekaw jestem jaką energią wykazałby się Berlusconi, gdyby konkurent polityczny zabił mu brata"
    Oskarzasz premiera o zabojstwo. Powinienes za to siedziec.
    Z toba szkoda czasu na dyskusje.

    Nie jestem krolikiem BTW.
    Do tej pory lubilem czytac artykyly w Polityce. Komentarze czytelnikow sa
    wywazone, madre, ciekawe.
    Tylko twoje sa typu PIS szczekaczki. Przejdz lepiej to niezaleznej, tam jest twoje miejsce. Prosze, nie obnizaj poziomy Polityki.

  • 2011-05-21 22:47 | AGA

    Re:SLD wraca do gry o władzę

    Z KIM NIBY KOALICJA PO ? Z GLUPIM NAPIERALSKIM ,NIEDOUCZONYM PLASTUSIEM NICNIEUMIEJACYM ,ZA TO O WIELKICH AMBICJACH .WBILO MNIE W FOTEL SLOWO SCHIZOFREMIA -WYMAWIANE JAK PRZEZ LEPPERA ,ALE WSZAK LEPPER O NIEBO INTELIGENTNIEJSZY OD TEGO PLASTUSIA -ZEROOO .JAK ON SOBIE WYOBRAZA DZIALANIE W EUROPIE JAKO WICE-LUB PREMIER ,SKORO TERAZ JUZ ,CO POWIE ,TO GLUPIO .MOZE JEDNAK POWINIEN WROCIC DO GRZYBOW ,TANCOW I JABLEK ?.JAK MOGLA TAKA PARTIA JAK SLD WYBRAC TAK ZLE WYKSZTALCONEGO PREZESA ?NAPRAWDE SIE TEGO NIE WSTYDZA ? CHCA ZOBACZYC WSTYD W BRUKSELI Z JEGO POBYTOW JAK I LECHA KACZYNSKIEGO ,KTORY BYL TROCHE LEPIEJ WYKSZTALCONY ,ALE KOMPLETNIE NIE UMIAL SIE ZNALEZC W EUROPIE I POLITYCY GO UNIKALI JAK MOGLI ,BO MIAL SMIESZNE MANIERY ,A I NIE POGADAL .A NAPIERALSKI POGADA ?