Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Francuzi cierpią, bo są samotni

(11)
Samotność to dziś we Francji jedna z największych plag społecznych.
  • 2011-02-08 09:24 | Robespiotr

    Wyrafinowanie i mizantropia

    Mieszkam we Francji i potwierdzam diagnozę. Francuzi są ludźmi uprzejmymi, zwłaszcza w sytuacjach anonimowych, np. na ulicy czy w sklepie. Mają również wysoki poziom tzw. kultury ogólnej, oczytania. Jednak życie towarzyskie sprowadza się tutaj do wspólnych lunchów w przerwie w pracy, wypełnionych pogawędkami na tematy neutralne. Zadaję sobie często pytanie, co właściwie moi francuscy znajomi robią po pracy? Mam niekiedy wrażenie, że zamykają się w swoich wypełnionych książkami i dziełami sztuki mieszkaniach, żeby tam w samotności studiować kaligrafię starochińską albo zgłębiać źródła duchowości sufickiej. Albo ewentualnie czytać kolejny bestseller analizujący przyczyny schyłku znaczenia Francji w świecie.
  • 2011-02-08 11:49 | higienista1

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Stary problem.Wielorakie, psychologiczne koszty uczestnictwie w plonach dlugotrwalej hossy.
  • 2011-02-08 15:26 | Joanna Kopytowska

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Mysle ze zaczęto interesować się zakresem tego problemu po śmierci kilku tysięcy staruszków w czasie plagi upałów w 2002 roku , wielu ciał nie miał kto odebrać z kostnicy , mam stałe kontakty z Francją i planuje na stałe zamieszkać we Francji , mieszkałam 3 lata i wiem że pomagano mi skuteczniej i serdeczniej niż kiedykolwiek robiła to moja polska rodzina w trudnej sytuacji, jednocześnie jest coś takiego jak gadka o niczym , nie wiem moze ja jestem gaduła zawodowa i nie obawiam się samotnści w paryżu , bardziej dolega mi chamstwo które stwierdzam w stopniu patologicznym we wszystkich środowiskach w których uczestniczyłam / firmy - mobbing, molestowanie, rodzina - toksyczne odrzucenie , egoizm , wolontariat prozwierzecy - fanatyzm , agresja , zaszczuwanie , sąsiedzi - chamskie zaczepki młodzieży, niechęć do zwierzat , szykany / i obserwowałam - polityka / hiperpatologia / wolę samotny spacerek nad Sekwana a właściwie domeczek nad bajkowym skalistym brzegiw oceanu , psy i na prawdę madre ksiązki francuskie / chcę je tłumaczyć dla Polsków , może odrobinę zmądrzejemy
  • 2011-02-08 15:56 | ts

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Dodalabym jeszcze, ze sa to rowniez koszty
    "tasmowego" chowania dzieci w calodziennych zlobkach i przedszkolach.
    POlska jak zwykle 100 lat za pierwotnymi. We Francji juz rozprawiaja o emocjonalnych problemach dzieci rownouprawnionych kobiet.
    Chinczycy sa madrzejsi. Oni wszystkie upadki zachodu najpierw przebadaja i wyrzuca co sie nie sprawdzilo. Polacy na hurra imituja Zachod, nawet to co tam juz dawno zostalo skrytykowane.
    P.S. Nie potepiam kobiet pracujacych, ale zaganianie kobiet do pracy to tez pomylona trasa.
  • 2011-02-12 19:29 | Górny Slonzok

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    No wieeeesz, jakbys byla naprawde tak madro, to....
    bys nie pisala tu pod wlasnym nazwiskiem. :)
    A la votre ! znawca/informatyk
  • 2011-02-13 15:20 | Joanna Kopytowska

    no właśnie liczę na to że zmądrzeję

    No właśnie mówię że liczę na to że zmądrzeję czytając i tłumacząc francuskie ksiązki bo o mojej głupocie świadczy fakt ze po 3 latach pobytu w paryżu wróciłam na łono Ojczyzny ukochanej , w Polsce przyszło mi do cna zgłupieć wśród delikatnie mówiać osób o bardzo niskiej kulturze osobistej , nie mówię tylko o politykach , spójrz na statystyki przemocy domowej , ilośc wypadków spowodowanych nadmierną prędkością , 3000 interwencji straży miejskiej rocznie z powodu znęcania się nad zwierzetami , doprawdy możemy wszyscy uczyć się kultury osobistej od Francuzów , a że mają swoje problemy,każdy je ma
  • 2011-02-13 16:35 | Joanna Kopytowska

    ach zapomniałam !!!

    A może to mój pseudonim literacki , czyżbyśmy się znali , no cóż Slonzoku miły zapomniałam o naszej pladze narodowej- alkoholiżmie - a la votre alors !!!!
  • 2011-02-15 09:16 | Joanna kopytowska

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Znam i lubię Francję i smuci mnie tak kompromitujący problem w kraju aktywnie promującym prawa człowieka , wydaje mi się że być może przyczyna leży w głebokiej laicyzacji Francji ,niegdyś bardzo związanej z katolicyzmem,byłam kiedyś w kosciele gdzie niezwykle interesujące kazanie wygłaszał ksiądz do 5 starszych osób, teraz po czasach Naszego Papieża koscioły wyrażnie ożyły i bardziej są zapełnione ale jednak , a każda wspólnota religijna akcentuje pomoc słabszym czy to chrześcijaństwo czy islam ,trochę gorzej z tolerancyjnym buddyzmem w tej materii co zauważyła matka Teresa zbierając z ulicy zagłodzone dzieci i umierających starców w Indiach, we Francji nie wiem dlaczego panuje też silna kastowość , społeczeństwo jest jakby nieprzewietrzone z powodu długoletniej stabilizacji politycznej , różnica między otwarymi Amerykanami czy nastawionymi na równosć Skandynawami jest uderzająca, bardzo znaczne sa tez róznice w zamożności , większość majątku w pozornie demokratycznej Francji skupione jest u 10% obywateli , nie wyjaśnia to jednak pogorszenia relacji sąsiedzkich czy towarzyskich w firmach, może po prostu Francuzi zwrócili uwagę na powszechniejszy problem w krajach zamożnych na razie traktowany jako tabu
  • 2011-02-18 15:52 | Lula

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Pani Joanno, na boga. Proszę używać kropek, bo Pani cenne przemyślenia tracą logiczny sens. Czytelne formułowanie wypowiedzi jest dość przydatne w fachu tłumacza. A w konstruowaniu długich zdań ciężko dorównać Andrzejewskiemu ;)

    Odnośnie przemocy domowej we Francji- 654 tys. kobiet, które jej doznały w 2009 roku (wg ONDRP) to chyba nie tak mało?
  • 2011-03-31 00:42 | Miś Uszatek

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Temat z d... wyciąginęty! Wstyd, że Polityka publikuje teksty z wymyślonymi bohaterami! Nawet "Marie, psycholog w jednym z paryskich szpitali" nie chce podać swojego nazwiska??? Zapraszamy autorkę tekstu do Polski, podobnie jak " Agnieszka, absolwentka historii na UJ i żona Bertranda", znowu bez nazwiska! Samotność jest wszędzie, ale przynajmniej w takiej Francji o staruszków dba się, a nie tak jak u nas. Podobne teksty to we Francji mogą się ukazać w jakimś brukowcu, a nie poważnym tygodniku!
  • 2011-08-21 05:07 | Voyshick

    Re:Francuzi cierpią, bo są samotni

    Kobieto, Ty chcesz tłumaczyć z francuskiego na polski? O Jezu, najpierw trzeba się nauczyć wysławiać (i pisać) po polsku, a dopiero wtedy góry przenosić.