Wyszukaj na forum
Forum
Urazy profesjonalistów szybko mijają
(4)
Oprócz bólu fizycznego Robert Kubica przeżyje bardzo silny ból umysłu. Jak się z nim upora?
-
ocaleniec
Już widać że że Pan Kubica jest szczęśliwy , ja to rozumiem że jest szczęśliwy bo żyje , bo przeżył cudem taką kraksę i lekarze operując zręcznie jego urazy darowali mu kalectwo , to Go cieszy i motywuje i chyba nie ma mowy o żadnym strachu czy hamletyzowaniu , przyjmuje kolegów , rodzinę , jest chroniony skutecznie przed paparazzi , to sukces wszystkich i nadzieja , ja wolałabym jednak by już nie startował bo następnej takiej kraksy nie przeżyje , za duzo ryzykuje i już -
Re:Urazy profesjonalistów szybko mijają
Pan Kubica, podobnie jak każdy sławny aktor, któremu marzy sie kariera inna...np. Bruca Springsteena ....wypadł miernie, jako wykonawca czegoś czego nie potrafi robić.
Żenujące są wyczyny takich mistrzów, jak Kimi Raikkonen czy Valentino Rossi. Biorą oni udział w rajdach, w których wielki mistrz Sebastien Loeb przejeżdża obok nich, jak koło tramwaju. Śmiechu warte sa sceny, kiedy Kimi i Valentino wylatuja z trasy, niczym osmiolatek scigajacy sie w grze Forza3 na xBox. Te ich szamotaniny w rowie, przekleństwa to czysta komedia.
Ale...Kimi i Valentino różnią sie tym od Pana Kubicy, ze w swojej dyscyplinie zdobyli mistrzostwo swiata - można im zatem wybaczyć te kaprysy.
Pan Kubica cierpi na poważny brak osobistej dyscypliny i poczucia obligacji zawodowej. Formuła1 to sport wymagający kondycji fizycznej godnej astronauty. Przeciazenia ciała przy hamowaniu np. przekraczają pieciokrotna wagę kierowcy. Aby prosto utrzymać głowę w takiej sytuacji trzeba mieć szyje, jak bułgarski zapaśnik. Fernando Alonso jest idealnym przykładem, jak powinno wyglądać karczycho kierowcy-mistrza. Pan Kubica powinien uderzyć w siłownię i dobre odżywianie.
Do czego zmierzam...Pan Kubica zamiast grać w pokera dniami i nocami i ścigać sie po wioskach powinien zrozumieć, ze jego team zainwestowal setki miliony € nie po to aby on oddawał sie dziecinnym pasjom....jak to mówią starsi ludzie na Kurpiach..."na kradzionym daleko nie zajedziesz"
----
Pomijając wszystko....życzę Panu Kubicy szybkiego powrotu do zdrowia!
-
Re:Urazy profesjonalistów szybko mijają
do 2011-02-09 14:45 | Phil T. Crotch
Podejrzewam, że kontrakt Kubicy w Formule 1 przewiduje udział w rajdach. Wychodzi na to, że szefostwo teamu Renault to jacyś debile nie rozumiejący tej "oczywistej oczywistości" jaką napisałeś.
Geniusz, po prostu geniusz. Okazuje się, że wystarczyło spytać Phil T. Crotch i nie byłoby sprawy. -
Re:Urazy profesjonalistów szybko mijają
Pani Beata Mieńkowska trafnie przewidziała (jest przecież profesjonalistką), że urazy fizyczne to dopiero początek traumy Kubicy. W poniedziałkowym wywiadzie powiedziała (przed nim jeszcze) "Strach - przed tym, czy ten, kto go doświadcza, będzie nadal mógł robić to, co kochał – czyli kontynuować karierę. Czy będzie w stanie to robić równie dobrze? A jeśli nie będzie to możliwe, to jaka będzie jego przyszłość? " W środę, czytając oświadczenie Daniela Morelli niestety dowiedzieliśmy się, że ten psychiczny ból już dotknął Kubicę. Życzę mu z całego serca, aby poradził sobie ze wszystkimi przeszkodami w drodze do "dobrego życia", zarówno z tymi, o których już wie, jak i z tymi, których nie znają dzisiaj ani lekarze, ani psycholodzy...
