Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kaligula – czy na pewno szalony imperator

(11)
Jest chyba najbardziej znanym przykładem szaleńca na tronie. Przez niemal cztery lata rządził najpotężniejszym imperium w dziejach. Ale czy to możliwe, że opisujący go dotąd historycy byli w błędzie?
  • 2011-02-14 12:27 | KrzysztofMazur

    Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Ja bym chciał porównać ceny podane w tekście.
    Otóż jedna sestercja to 1 gram srebra, czyli obecnie 3,1 zł.
    1 chleb = 0,5 sestercji = 1,55 zł co by się mniej więcej zgadzało z obecną ceną w hipermarkecie.
    1 osioł = 500 sestercji = 1550 zł i tu nie wiem czy się coś zmieniło.
    Za to legionista (inni chyba jeszcze gorzej) raczej słabo zarabiał
    80 sestercji = 248 zł
    czyli jednak jest jakiś postęp w zarobkach.
  • 2011-02-14 13:42 | tkw

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    do 2011-02-14 12:27 | KrzysztofMazur

    co do legionisty - pytanie, czy poza pensją miał zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie i ubranie na koszt państwa. Jeśli tak, to te 80 sestercji było "na panienki". Ponadto każda wojna przynosiła mu udział w łupach, ponadto co i raz byli obdarowywani - głównie dla podtrzymania lojalności wobec cesarza. Praktycznie każdy nowy cesarz zaczynał od wypłacania extra gratyfikacji dla legionów (a przede wszystkim dla pretorianów) - i to nie było bynajmniej 10 czy 20 sestercji, tylko znacznie więcej.

    Ponadto relacje cenowe się zmieniają. 80 sestercji to 160 chlebów (nie znana jest mi waga chleba). Dziś chleb 400 g kosztuje 2,5 zł, więc 160 bochenków jest warte 400 zł - to już niejedna emerytura czy renta.

    Ja co jakiś czas kupuję świniaka na wędliny - cena ok. 600 zł sztuka. Z tym, że wedle mojej wiedzy świnia powinna być tańsza od kozy (ale pewien nie jestem - w mojej wsi chyba nikt nie trzyma świń - teraz niestety tak wygląda wieś).

    Więc wcale takiego wielkiego postępu nie widzę. Przynajmniej jak na 2000 lat.

    pozdrawiam
  • 2011-02-14 15:34 | jotkaes

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Skoro nie hodują świń, to co oni wiedzą o rolnictwie ?
    Zapewne mniej niż " miastowy palant"
    A i tak im samo w polu rośnie !!!
  • 2011-02-15 08:45 | pete

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Faktycznie jesli porownanie czasow sprowadza sie tylko do chleba i swin to faktycznie niewiele sie zmienilo
  • 2011-02-15 11:45 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    "Jak poinformował ZUS w komunikacie przesłanym PAP w piątek, od 1 marca wrosną minimalne emerytury i renty; emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wyniosą 636,29 zł."
    To oznacza ok 550zł na rękę w roku 2008.
    Inne dane mówią, że nie ma w Polsce rent czy emerytur niższych niż 500zł (450zł netto).

    Twierdzenie więc, że "400 zł - to już niejedna emerytura czy renta" jest fałszywe. Do tego demagogiczne "niejedna" sugeruje, że jest ich wiele podczas gdy w rzeczywistości nie ma wcale.

    Porównywanie pensji zawodowego żołnierza i emerytury to też bzdura. Dziś szeregowy zawodowy zarabia 2500 zł. Nie mam pojęcia ile za to można kupić osłów, ale wychodzi mi że chleba dużo więcej niż 160 bochenków. Jeśli chodzi o okolicznościowe rozdawnictwo cezarów to niewiele się zmieniło. Cezar Miller wyciągnął wojsko z powszechnego systemu ubezpieczeń. Inny cezar darował emerytury w wieku 30 paru lat. Jeszcze inny dodatek za wysługę lat, mundurowy, ...

    Za cezarów emerytur nie było. Postęp jest.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4954641.html
    http://www.rp.pl/artykul/441047.html
    http://www.zus.pl/files/Struktura%20wysoko%C5%9Bci%20%C5%9Bwiadcze%C5%84%20w%20marcu%202010%20r.pdf
    http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/110478,wzrastaja_zarobki_zolnierzy_zawodowych.html
  • 2011-02-15 12:35 | tkw

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Postęp jest szalony, zaiste.

    z 400 zł na 550 zł w ciągu 2000 lat.

    A ceny chleba - w tamtych czasach zdecydowana większość ludzi pracowała w rolnictwie. Paweł Jasienica ocenia, że w początkach państwowości Polski wydajność rolnictwa była na takim poziomie, że 30 osób było w stanie wyżywić dodatkowo jedną osobę. Obecnie w USA w rolnictwie pracuje coś ok. 3% ludności a mimo to USA to jeden z większych eksporterów żywności na świecie. No to na logikę - żywność powinna stanieć w stosunku do zarobków i to wielokrotnie.

    Policzmy też inne towary:

    przed II wojną luksusowy Fiat 524/L - samochód na 7 osób - w Polsce kosztował 22.000 zł. czyli ok. 90 pensji np. nauczycielskich. Obecnie za 90 nauczycielskich pensji też można sobie kupić dobrej klasy samochód - ale chyba technologia poszła w tym czasie do przodu ? Ile czasu trwało wyprodukowanie 1 samochodu w 1935 r. a ile obecnie ?

    kiedyś na jakimś forum ktoś napisał, że jego pradziadek - nauczyciel - za 22 swoje pensje kupił dom z ogrodem za 5.500 zł. Dziś za 22 nauczycielskie pensje to można sobie kupić co najwyżej drewnianą budę na narzędzia na działce pracowniczej.

    No dalszych comments.

    pozdrawiam
  • 2011-02-15 14:34 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator


    Minąłeś się z faktami, teraz próbujesz to zagadać cenami fiatów i domków pradziadka z czasów przed drugą wojną.
  • 2011-02-15 14:39 | rebel

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    W dzisiejszych dobrych czasach za 90 nauczycielskich pensji można kupić nie do ma pałac.
    Tyle właśnie są warte Twoje dane wyrwane z kontekstu.

    http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,9105513,Palac_z_parkiem_w_cenie_kawalerki__Ale_chetnych_nie.html
  • 2011-02-16 00:22 | rotuA

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Z tym "bochenkiem" to nadużycie, bo ówczesny chleb nie miał nic wspólnego z bochenkami, to był dość twardy placek. Nie wiem więc co porównujecie. Pomijając fakt, że chyba nikt inny nie liczy "postępu" w ilości chleba jaką można kupić za żołd. Policzcie to w "zdrowych niewolnicach"...
  • 2011-02-16 10:19 | tkw

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    do 2011-02-16 00:22 | rotuA

    a masz jakąś na sprzedaż ? Po ile teraz są zdrowe niewolnice ? Kto wie, może mnie stać ...
  • 2011-06-03 15:00 | Stanisław W.

    Re:Kaligula – czy na pewno szalony imperator

    Drobna uwaga dotycząca poprawnej nomenklatury: do pełnego imienia Kaliguli brakuje istotnej części pochodzącej od imienia ojca - Germanicus. A zatem: Gaius Iulius Caesar Germanicus lub Gaius Iulius Caesar Augustus Germanicus. Prosta identyfikacja bez nieporozumień.