Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Język posmoleński, czyli PiS atakuje

(26)
PiS buduje swoją opowieść o bohaterach, którzy polegli pod Smoleńskiem, i antybohaterze, jakim jest Donald Tusk. Używa do tego wielkich słów, które mają pokazać małość wrogów.
  • 2011-02-19 11:48 | Syelka

    Godnosc i zaprzanstwo

    Dziekuje Panu, ze Pan jest. Tak niewielu mamy w kraju madrych i myslacych racjonalnie obywateli. Jezyk uzywany przez Maciarewicza i innych pisowcow jest wlasnie "haniebny". Ciagle licza na glupote i brak samodzielnego myslenia Polakow. Przecietny Polak powinien zastanowic sie nad jednym: czy sadze i chce, zeby reprezentowali mnie w parlamencie: Kempa, Macierwicz, Brudzinski, Kaczynski itp. Czy stanowia oni dla mnie wzorzec Polaka, ktory moge nasladowac? Czy uwazam ich jezyk za swoj - tzn. ublizanie innym, pomniejszanie przeciwnika, odmawianie mu czlowieczenstwa - czy jest to dobry przyklad chrzescijanskiego myslenia? Czy nie przypomina mi ten jezyk (dla starszych) sposoby wyslawiania sie uzywanego przez propagandzistow komunistycznych a nawet nazistowskich?
    Co czyni mnie Slowianinem rozniacym sie od tego z Rosji? Czy odwieczna chec (od przyjecia katolicyzmu z Rzymu) przynalezenia do Europy Zachodniej?
    Jesli tak - to czy niechec pisowcow do EU i zachodzniej "elyly" lezy w moim interesie?
    Sarmatyzm jak wiemy przyczynik sie do upadku I Rzeczypospolitej?
    Czy neo-sarmatyzm pisowski odpowiada mi, czy nie budzi sie we mnie iskierka, ostrzegawczy dzwonek - ci ludzie moga doprowadzic kraj do ruiny?
    Tylko tyle - kazdy z nas, jak uwazam, powinien zadac sobie te pytania. Odpowiedz nasuinie sie sama.
  • 2011-02-19 14:27 | tkw

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Tekst dość długi i - moim zdaniem - miałki. W sumie sprowadza się do tezy "jak ten wredny PIS może krytykować PO i Tuska w związku z katastrofą, przecież oni tacy wspaniali".

    Śmieszność tej tezy polega na tym, że bez przyznania racji PIS-owi nie da się wytłumaczyć ani działań Tuska i rządu po opublikowaniu raportu MAK ani postawy Rosjan. Pan Adam Szostkiewicz tego nie uznaje, ale już sporo wyborców to zrozumiało, więc notowania PO spadają. I tyle w tym temacie, reszta to bla bla bla ...
  • 2011-02-19 16:42 | Sławomir Osiński

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 14:27 | tkw
    Postawiłeś tezę(nie p. Szostkiewicz)i wykazujesz jej śmieszność.Czy nie widzisz w tym własnej śmieszności?.I tyle w tym temacie, reszta to .....

    pozdrawiam
  • 2011-02-19 16:54 | tkw

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 16:42 | Sławomir Osiński

    jakby Ci to powiedzieć .... te 20% wyborców, którzy się od PO odwrócili ...

    pozdrawiam
  • 2011-02-19 17:26 | Kolega królika

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Jezyk uzywany przez Maciarewicza i innych pisowcow jest wlasnie "haniebny". Ciagle licza na glupote i brak samodzielnego myslenia Polakow.

    Zastanawia jednak fakt, że PiS pomimo bycia partia jednej trumny, dalej ma ponad 20% poparcia jeśli wierzyć wynikom z ośrodków badania opinii publicznej. Wszystkiego nie da się wytłumaczyć zacofaniem 'Ściany Wschodniej' i słuchaczom RM czy ingerencji sukienkowych w politykę. Może Polacy jeszcze nie dorośli jako grupa społeczna do samostanowienia o sobie samych?

  • 2011-02-19 17:40 | Sławomir Osiński

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 16:54 | tkw

    To w wyborach w 2007 r.PO miało 63% głosów?.Nie wierzę.Chyba się mylisz.

    pozdrawiam
  • 2011-02-19 17:59 | tkw

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 17:40 | Sławomir Osiński

    przykro mi - ale nie mylę się (a właściwie - nie jest mi przykro, czemu miałoby być ?). W ciągu ostatnich miesięcy, czyli w czasie gdy pojawiało się coraz więcej Tuskowego brudu, notowania spadły o ok.20%. I chyba "POlityka" też tak to widzi, bo artykuły coraz bardziej rozpaczliwe, jak ten tutaj omawiany ...

    Swoją drogą to ciekawe, jesteś chyba ostatnim Mohikaninem który nie widzi tego, co napisałem wcześniej. W każdym razie komentarze w necie są dość zgodne ... nawet "Kolega Królika" swoim króliczym móżdżkiem dostrzegł coś i pyta ... (pewnie to same pytanie zadaje sobie forowicz "Sip_3").

    A nieco poważniej - Tusk wg mnie "dał ciała" strasznie. Bo nie było trudno przewidzieć, co się będzie działo jeśli w sprawie katastrofy "pójdzie w zaparte", nikogo nie poświęci jako kozła ofiarnego, nie powie kilka razy "mea culpa" - a było za co - i "wejdzie Putinowi bez wazelinki". No to teraz ma problem. A będzie jeszcze gorzej, bo to nie koniec, do tego dochodzą rozpaczliwe próby ratowania się przed krachem finansowym.

    A wybory coraz bliżej - założymy się, że PIS nawet nie będzie musiał się za bardzo wysilać ? Wystarczy że weźmie expose Tuska i punkt po punkcie będzie tylko cytował z niego te cudowne obietnice. Nic więcej nie trzeba robić, nawet komentowanie tych bzdetów będzie zbyteczne.
    Na próbę mogę Ci kilka zacytować:

    "Naczelną zasadą polityki finansowej mojego rządu będzie w związku z tym stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych"

    "Państwo, które żyje na kredyt, nie będzie dla obywateli godne zaufania"

    "Dobre drogi z Poznania, Gdańska, Wrocławia, Białegostoku, Lublina do Warszawy to jest dzisiaj prawdziwy wymiar nowoczesnego patriotyzmu, kto tego nie rozumie niech się nie zabiera za rządzenie"

    Styknie ? Reszta na jesieni.

    pozdrawiam
  • 2011-02-19 18:29 | Sławomir Osiński

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 17:59 | tkw

    Sprawdziłem:
    wybory:

    2007r:PO-41%
    PiS-27%

    OBOP:9-10 LUTEGO 2011r
    PO-43%
    PiS-26%

    CBOS:3-9 LUTEGO 2011r
    PO-37%
    PiS-20%

    Co do expose p.Premiera Tuska-

    Myślę,że rozumni wyborcy nie zapomnieli w jakich okolicznościach gospodarczych w europie i na świecie,zostało wygłoszone to expose.
    Na jesieni zaś, będą pamiętać o tym ,co pomimo kryzysu,ten rząd zrobił.A wyliczać(mimo pewnych poślizgów w realizacji) będzie co.

    pozdrawiam
  • 2011-02-19 18:46 | tkw

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2011-02-19 18:29 | Sławomir Osiński

    jesteś ślepy. Jeszcze nie tak dawno sondaże dawały PO ponad 50%, dziś na onet.pl:
    "
    Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w ten weekend, Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na 31 proc. poparcia, a Prawo i Sprawiedliwość na 27 proc. - wynika z sondażu Instytutu Homo Homini
    "

    Ja wiem że to boli. Ale ja nie zamierzam się z Tobą spierać o te procenty - powiem więcej - sondaże ZAWSZE wykazywały przeszacowanie PO i niedoszacowanie PIS.

    A co do osiągnięć rządu - dobrze, że niewiele osób czyta to forum, bo śmiech byłby na cały kraj. Wszyscy biją na alarm, że rząd nic nie robi, dziś nawet Palikot zagrzewa Tuska żeby się wziął do roboty, ekonomiści od prawa do lewa zgodnym chórem biją na alarm, itd. itp. Ma rację Jadwiga Staniszkis - wielu ludzi nie chce przyjąć do wiadomości tego, co psuje im ich upragnioną wizję. Tylko że ta wizja i tak do nich przyjdzie. Dokonania Tuska - dobre, sprzedaj to kilku kabaretom.


    "co pomimo kryzysu,ten rząd zrobił.A wyliczać(mimo pewnych poślizgów w realizacji) będzie co"
    kojarzy mi się to z "nasze wyroby nie ustępują wyrobom najlepszych firm na świecie a pod niektórymi względami nawet je przewyższają". Albo "Polska wśród 10-ciu potęg gospodarczych świata". Albo "w ciągu 10 lat prześcigniemy Zachód". To były takie same bzdury.

    pozdrawiam i współczuję.
  • 2011-02-19 19:20 | Sławomir Osiński

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Inaczej będziesz" śpiewał" po jesiennych wyborach.Przypomnę Ci to.
    Przypuszczam,że "chciejstwo" przysłania Ci obraz rzeczywistości.
    Czy naprawdę nie widzisz tych olbrzymich inwestycji,realizowanych pomimo światowego kryzysu?
    Ale Ty czytasz expose i nie obchodzi Cię co się wokoło nas dzieje.


    "A co do osiągnięć rządu - dobrze, że niewiele osób czyta to forum, bo śmiech byłby na cały kraj."-owszem,owszem, często czytam opinie o Twoich wpisach na tym forum,i się dobrze bawię.

    pozdrawiam i nie współczuję
  • 2011-02-20 02:01 | slawek

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Smolensk to historia.Obecnie w Paryzu jest zjazd G20,kryzys finsowy,kraje arabkskie "zima ludow",nielegalni imigrancji atakujacy Europe.O tym zaden posel z PiS nie wspomni,dla nich czas sie zatrzymal,pod Smolenskiem.Katasrofe Smolenskom zostawic ekspertom niech pracuja w ciszy i spokoju.
  • 2011-02-20 06:13 | camel

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Wiesz ...tkw. Obecna sytuacja nie ma żadnego związku z PiSem. PiS jest już tylko głosem wariatów.. Może jeszcze mają związek z podwyżką cen i podatków - PiS jest rzecznikiem sarmatyzacji kraju, a jak wiemy prawdziwy sarmata gardzi pracą, żyje z pracy innych. I tak dokładnie postępuje większość zwolenników tej partyjki. cała reszta spraw PiSu nie dotyczy i zresztą nikt już pisem się nie zajmuje. Mamy ważniejsze sprawy, dużo ważniejsze niż babranie się w efektach choroby psychicznej Kaczyńskiego.

    Jeśli PiS wygra wybory, będzie to tylko i wyłącznie świadczyło o tym, że Polska pogrążyła się w szaleństwie, jak już wcześniej w historii bywało, i zdąża ku następnej samozagladzie. Jakoś mi nie żal. Od chwili upadku naszej państwowości w XVII wieku (upadkiem nazywam załamanie się państwa pod ciężarem katolicyzmu), twór noszący nazwę "Polska" to nic, za co warto by było dać złamany szeląg. Wiesz dlaczego? Bo ta "wyśniona" Polska jest strasznym ciemężcą dla Polaków, dużo gorszym od zaborcy. Ot, tak to sarmackie rozumienie państwowości nakazuje: bizantyński przepych dla nielicznych kosztem bezwzględnego wyzysku reszty. I takie państwo tutaj mamy. A Pis? Poza tym, że zajmował się głównie leczeniem fobii Kaczyńskiego i przypochlebianiem kościołowi, niczym się nie różni od PO - też chce przepychu dla siebie, na który ma zarobić narodek, łupiony przez urzędników. Co to za alternatywa dla nas? Dokładnie żadna.
  • 2011-02-20 06:15 | camel

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Wiesz, jeśli partia będąca wyrazem szaleństwa umysłowego dużej części Polaków - krew, martyrologia i religia - ma TYLKO 20% poparcia, to znaczy, że społeczeństwo zdrowieje. Po zniszczeniu naszego kraju i gospodarki strajkami, kiedy narodek zamiast odbudowywać podstawy gospodarki rzucił się do budowy kościołów, byłem pewien, że bezrozumna część to jakieś 70%. Idzie ku lepszemu.
  • 2011-02-22 02:38 | Mademan

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Nie ma sensu dyskutować z tkw, dla którego oszczerstwa i pomówienia są krytyką.
  • 2011-02-22 05:32 | abmiros

    Co jest dla Polakow bardziej korzystne,

    ekonomiczna wspolpraca czy wrogosc miedzy Polska a Rosja?. Sadze, ze wspolpraca, i optymistycznie sadze, ze to ostatecznie zadecyduje.
  • 2011-02-22 16:28 | Adam 2222

    to Tusk z kumplami w mediach używa pożytecznego idiotę do odwrócenia uwagi społeczeństwa od przekrętów swojej ferajny z PO.

  • 2011-02-23 12:39 | poco

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    myślących inaczej
  • 2011-02-23 15:36 | czosnek

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    Pozdrawiaj i współczuj. Twoje prawo. Niezależnie od tego, co mówią sondaże, znienawidzona przez ciebie PO i tak po 3 latach rządów stoi na pierwszym miejscu. Już samo to jest miarą jej sukcesu i porażki PiS.

    Jeszcze trochę, a Jarek odtrąbi sukces, gdyż PO wygra wybory nie z wynikiem 55%, tylko 35. Będzie się chwaił, że dzięki niemu Peło nie zdobyło władzy absolutnej. Cóż, to będzie prawdziwy sukces PiSu.
  • 2011-02-24 03:25 | nocri

    Zaprzaństwo polskiej polityki

    Czym ten język jest powodowany ?
    Brakiem obecności na świeczniku po zmianach w latach 80tych ? Brakiem sukcesów w walce z rzekomą rozlewającą się po kraju agenturą ? Myślę że jest to raczej spowodowane chorobą zwaną : nienawiść.
    Nienawiść do ludzi. Do ludzi z innych stron barykady.[/link]

    Skąd ten język. Geneza jest prosta. Zamierzenie utożsamienia katastrofy lotniczej w Smoleńsku z mordem oficerów w Katyniu jest jasne i klarowne dla nie specjalnie nawet interesującego się polityką obserwatora. Chodzi tylko i wyłącznie o stworzeniu pewnej aury bohaterstwa i męczeństwa śp. Prezydenta Kaczyńskiego.
  • 2011-02-24 03:26 | nocri

    Zaprzaństwo polskiej polityki

    Czym ten język jest powodowany ?
    Brakiem obecności na świeczniku po zmianach w latach 80tych ? Brakiem sukcesów w walce z rzekomą rozlewającą się po kraju agenturą ? Myślę że jest to raczej spowodowane chorobą zwaną : nienawiść.
    Nienawiść do ludzi. Do ludzi z innych stron barykady.

    Skąd ten język. Geneza jest prosta. Zamierzenie utożsamienia katastrofy lotniczej w Smoleńsku z mordem oficerów w Katyniu jest jasne i klarowne dla nie specjalnie nawet interesującego się polityką obserwatora. Chodzi tylko i wyłącznie o stworzeniu pewnej aury bohaterstwa i męczeństwa śp. Prezydenta Kaczyńskiego. I tylko o to chodzi.
  • 2011-02-26 00:43 | emigrant1989

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    PO jakie jest wszyscy widza,PiS i jacy ich "mocodawcy" popierajacy krzykliwy jazgot, widac w krotkim komentarzu jaki splodzil ich przedstawiciel,wstyd!
    Narod katolikow z takim slownictwem, czy ucza Was tak milosci blizniego w
    kosciele? Faktycznie, zamiast na programy budowy lepszego jutra temu narodowi
    serwuje sie, pseudopatriotyczne komunaly, i burzy sie jednych przeciwko dru-
    gim. PO jest be, a PiS jest cacy, jak w piaskownicy, niepowazna agitacja
    sciagajaca duza czesc spoleczenstwa do "Bagna".
    Zamiast wspolnymi silami starac sie wypracowac sensowny program rozwoju kraju
    babramy sie w idiotycznych oskarzeniach, od ponad dwudziestu lat trwa juz ta
    bezsensowna dyskusja o niczym. Cala energia idzie w gwizdek, czas bylby juz
    wreszcie zaprzestac tych bezsensownach sporow o pietruszke, i zaczac myslec
    konstruktywnie, mosci Panowie Polska w potrzebie(rozpieprzamy nasze krotkie
    zycie na sporach).
    Dla Prezesa jest to byc albo niebyc, ale Narod nie powinien popierac jego
    karkolomnego wyscigu do wladzy, przeciez poza dogmatycznymi komunalami za tym
    "charyzmatycznym" czlowiekiem niema nic, nie jest zadnym wybitnym ekonomista
    managerem, ten czlowiek nie skalal sie zadna uczciwa praca, niema zadnego
    doswiadczenia w zarzadzaniu, jakie byly jego krotkie rzady wszyscy wiedza.
    Jego program rozwoju kraju, nie trzyma sie kupy, wypadaloby sie spytac fachowcow, co mysla o jego idei.
    Wybierzmy JK a bedziemy mieli dobrobyt(BIalorus).
  • 2011-02-26 19:58 | marta

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    prezes znów wziął się za wygłaszanie odkrywczych przemyśleń na temat demokracji.
  • 2011-02-27 00:58 | Adam 2222

    To media kreują wizerunek czy Kaczora czy Donalda. Przypomnij sobie jak z Kaczora media zrobiły bohatera narodowego, Szeryfa itp idiotyzmy. A teraz Kaczor jest "be" i służy do maskowania nieudolności i głupoty ekipy Tuska


    Wybierac nie ma za bardzo kogo, moze Palikota,
    bo "małe Hitlerki" partyjni (z PO, PiS, PSL, Sld) wykończyli każdego który choć trochę przerastał ich intelektualnie.
  • 2011-07-31 14:28 | POLAKPOLKAPOLSKA

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    WIELCY WYBAWCY OD KACZYZMU, A KACZYNSKI NIE SPRZEDAŁ POLSKI RUSKIM(ORLENU LOTOSU) i NIE PODPISAL UMOWY ZEBY UZALENic polskę od rosji. A wiadomo jak Ruskie Polaków kochają. SMOLEŃSK. ZATRZYMYWANIE POLKICH KIEROWCOW NA GRANICY NA POCZĄTKU TEGO ROKU. EMBARGO NA 2 MIESIACE W NAJLEPSZYM OKRESIE ZEBY ZNISZCZYC POLSKICH ROLNIKOW. RUSKIE TO BARDZO SZLACHETNE LUDZIE. TUSK I KOMOROWSKI ZRESZTĄ TEŻ.
  • 2012-06-01 12:51 | K.

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    uklony w strone TKW- kimkolwiek jestes. podzielam Twoje zdanie w 100%. najsmieszniejsze jest to ze ten kto jest za PO zawsze obsmaruje PiS nie wazne co sie stanie, a wyborcy PiS po prostu wypowiadaja swoje zdanie. dobrze ze istnieja jeszcze tacy ludzie jak Pan/Pani.
    pozdrawiam!
  • 2012-06-01 15:35 | tkw

    Re:Język posmoleński, czyli PiS atakuje

    do 2012-06-01 12:51 | K.

    No, na tak miłe słowa trzeba odpowiedzieć, ten wpis to wyjątek, bo nie wypowiadam się na tym forum (pisałem czemu).

    Upływający czas pozwala coraz więcej zrozumieć.

    Kwestią kluczową jest, kto rządzi Polską, bo nie jest to ani Tusk ani PO. W istocie to tzw. Wielki Biznes rządzi tym krajem, jednym z dowodów na to jest CAŁKOWITA nieobecność tych ludzi w mediach (są zresztą właścicielami mediów i to oni decydują, co dziennikarz powie a czego nie). Zauważmy, że media są w stanie namierzyć jakąś Dodę na zakupach a NIC nie wspominają np. o spotkaniu Kulczyk-Solorz. Żaden z nich nie porusza się bez ochrony, wiadomo gdzie mieszkają i pracują, więc chyba można by oczekiwać pod ich domami dziennikarzy ? A takie spotkanie choćby tylko Kulczyk-Solorz to spotkanie majątku ponad 30 mld. zł i ma dla nas, obywateli, znaczenie kolosalne, bo to na takich spotkaniach zapadają najważniejsze decyzje, rząd jest tylko grzecznym sługą do ich przeprowadzenia. To na spotkaniach władców zdecydowano np., że Solarz przejmuje Polkomtela, reszta to polecenie dla rządu by to wykonać (zmienić prawo, wydać stosowne zezwolenia itd.).
    Rząd ma oczywiście spore pole manewru i to nie jest tak, że w każdej duperelnej sprawie musi pytać Kulczyka o zgodę, ale co do głównych celów to decyduje taki Kulczyk a nie Tusk. Przypominam, że był taki moment, gdy władcy chcieli przypomnieć Tuskowi gdzie jego miejsce i kto tu rządzi – było to (jak sam Tusk powiedział) – „ktoś przestawił wajchę”. Ale spoko, chodziło o postawienie Tuska do pionu a nie o obalenie PO i „wajcha” wróciła.
    Rok temu jechałem w trasie, na stacji benzynowej jadłem obiad w towarzystwie kierowcy TIR’a. Klął na Kulczyka strasznie. Okazało się, że chcąc zmusić TIR-y do jazdy po jego autostradzie, kazał poustawiać na lokalnych drogach zakazy wjazdu pojazdami powyżej 3,5 t. I rząd to grzecznie wykonał a TIR-y płacą haracz Kulczykowi, bo nie mają wyboru. Nawet na takiej stacji benzynowej widać, kto rządzi w Polsce …

    Jak podaje „Forbes” – w 2011 roku 100 najbogatszych Polaków zwiększyło swój majątek o 40%. Było to rok tzw. kryzysu (dla kogo ? bo chyba nie dla nich …) a ten przyrost majątków to ok. 26 mld. zł czyli duża część polskiego deficytu budżetowego. Pieniądze, które rząd pożyczył w naszym imieniu i które będziemy spłacać przez pokolenia przeszły do grupy 100 ludzi. A jakby policzyć 1000 najbogatszych, to jaką część Polski mają na własność ? 10% ? 20 % ? Przy rozproszonej własności nie trzeba mieć 51% by rządzić, wystarczy 5-10%, potwierdza to każda spółka giełdowa.

    Z obecnych partii nie ma takiej, która by dawała władcom lepsze warunki do zagarniania Polski niż PO. Stąd dbają oni skrzętnie by PO „włos z głowy nie spadł”, każą swoim dziennikarzom tuszować wszystkie afery i wpadki a jednocześnie stale podtrzymywać atak na PIS. To dlatego Niesiołowski jest bezkarny – bo jest bardzo użyteczny w tym drugim celu. To dlatego trzeba zniszczyć telewizję „Trwam”, bo to chyba ostatni bastion jakiejś niezależności od władców. Drobny przykład – na wp.pl informacja o skazaniu Sawickiej była przez kilka godzin (trudno było to przemilczeć zupełnie), informacja o stanie majątkowym „agenta Tomka” (tytuł: „szokujący majątek agenta Tomka”) – przez tydzień. Ten „szokujący” majątek to – jak podano – ok. 700.000 zł, czyli raptem wartość średniego mieszkania w Warszawie. Ale skutek został osiągnięty, publika gotowa jest rozszarpać Tomka a nie Sawicką, Sawickiej gotowa jest przyznać medal, o łapownictwie zapominają.

    Media to główne narzędzie urabiania masy wyborczej, niniejszy artykuł jest tego dobrym przykładem. Niestety (niestety z punktu widzenia władców Polski) co jakiś czas trzeba odbyć cyrk zwany wyborami. Sztuka polega na tym, by wynik był taki jak jest przez nich pożądany, czyli na razie ma wygrać PO. I to jest zadanie dla mediów.

    PIS jako jedyna z głównych polskich partii stanowi dla władców Polski zagrożenie. To nie jest tak, że PIS by ich skrócił o głowy (jak we Francji w 1789 r.) albo wywłaszczył, w sumie PIS mieści się niestety w modelu państwa, jaki mamy obecnie. PIS samej tzw. „demokracji” nie neguje, co najwyżej inaczej rozłoży akcenty, np. na szkoły da więcej a na stadiony mniej niżby to zrobiła PO, czyli w sumie kosmetyka. Podobnie SLD też rządziłby tylko nieco inaczej niż PO. Może Korwin – Mikke zmieniłby rządzenie Polską mocno. Ale PIS na pewno nie dałby władcom tak komfortowych warunków do zagarniania Polski, jak daje im PO (gdy Rysio Krauze miał kłopoty z prokuratorem, to PO zmieniła ustawę w 2 dni i prokurator musiał Rysia przeprosić, bo to co mu zarzucał przestało być karalne. Nie wyobrażam sobie podobnego „numeru” pod rządami Jarosława a media to przemilczały oczywiście). Dlatego władcy zrobią wszystko, by PIS do władzy nie dopuścić. Niedługo (stawiam na 2013, najpóźniej 2014) trzeba będzie zniszczyć Tuska, ale to nie problem dla władców, bo priorytetem jest władza PO a nie Tuska osobiście. Pamiętajmy, że będą wybory prezydenckie i Komorowski wygra II kadencję, ale tylko pod warunkiem, że wpierw usunie Tuska, prezydent może być tylko jeden. Tu interes Komorowskiego jest zbieżny z interesem władców, Tusk zresztą nie jest już tak kochany, przez te 5 lat sporo ludzi wkurzył i zostanie poświęcony bez żalu. W odpowiedniej chwili zacznie się niszczenie Tuska w mediach (ale nie niszczenie PO), przyjdzie Schetyna, ogłosi kolejną „odnowę” a masa wyborcza to „kupi” i zagłosuje jak trzeba.

    Muszę przyznać, że Kaczyński mi zaimponował. Zmasowana kampania w mediach, te nieszczęsne straty w Smoleńsku, odejścia sfrustrowanych „członków”, którzy nie widzą szans na władzę z PIS – a PIS nadal się trzyma. Jak porównam to z losem AWS, który miał przeciw sobie podobną kampanię medialną, to „czapka z głowy” dla Jarosława, AWS nie zebrał nawet 5% bodajże a PIS nadal „jest w grze”.

    Pozdrawiam serdecznie

    PS. Jestem płci „zdecydowanie niepięknej”.