Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Belgom lepiej się żyje bez rządu

(10)
Jak się okazuje, jest kraj, który może się obyć bez rządu. To Belgia ze swoją małą "frytkową rewolucją".
  • 2011-02-19 16:49 | tkw

    Poważna sprawa

    Wbrew pozorom to jest poważna sprawa - rząd czy bez rządu a jeśli rząd to jaki i co ma robić.
    Osobiście uważam, że dobry do życia kraj to taki, w którym obywatelowi żyje się tak samo dobrze niezależnie od tego, czy premierem jest Malinowski czy Kowalski.

    Z jednym się nie zgadzam - ten podział na dwie kategorie. Polacy pewnie chcieliby należeć do tej kategorii, gdzie rząd nie jest potrzebny, ale wpierw musimy zaprowadzić porządek w kraju - spłacić długi, zlikwidować bezrobocie, określić system emerytalny i parę innych spraw. A potem to faktycznie - niech rząd zajmie się tylko armią, policją i jeszcze kilkoma sprawami a od nas, zwykłych ludzi - nie się ... odkopytkuje.
  • 2011-02-20 02:42 | slawek

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    Po co rzad jak wszystko dziala bez zaklucen.Rozmowy moze potrwaja do wyborow,bedzie wiekszosc ktora zbuduje rzad.Moze warto wziasc przyklad z Belgow?
  • 2011-02-20 08:37 | rzond

    no prosze

    Nawet redaktorzy Polityki czasami sie ucza. Dlugo im to zajmuje, ale jednak.
    Juz wpadli na to, ze tzw. rzady w obecnej rzeczywistosci sa psu na bude. Udowodnili to Belgowie, a i Polacy mieli tu swoj udzial w postaci katasrtofy Smolenskiej i wczesniej - samolotu kas: zginely ponoc elity, a kraj dalej dzialal jakby nigdy nic. To moze te elity do niczego nikomu nie byly potrzebne? Readkatorzy sie ucxa. Powoli. Jeszce jakies 50 lat i
    zaczna zadawc pytanie: kto tak naprawde tu rzadzi? I po co te wszystkie kolubryny wypisywane przez panai Paradowska i pomniejszych specjalistow od mielenia w kolko listy nazwisk obecnych elit.
  • 2011-02-20 11:01 | Vera

    Dziękuję za artykuł

    Będę miała lepszy humor przez cały tydzień. Mówiąc o tym, co przyjemne, czynimy milszym otoczenie, który żyjemy. Proszę o więcej. Duuużo więcej.
  • 2011-02-21 16:06 | adamo33

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    Panie Redaktorze,
    Zapomniał Pan dodać, iż "po drodze" Belgowie przewodzili Unii Europejskiej. Z tego co wiem, to nie zanotowali żadnej wpadki w tej kwestii. Inna sprawa, że nie mieli chyba też specjalnych ambicji. Poza tym wejście w życie Traktatu Lizbońskiego nieco osłabiło rolę Prezydencji.
    Tym nie mniej tu też przejdą do historii.
  • 2011-02-21 16:52 | Stas Czaplicki

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    Drogi Marku,
    Polozyles na obie lopatki temat braku rzadu w Belgii. Po co te kpiny? Co to jest ta rewolucja frytkowa? Zgadzamy sie co do jednego, ze Belgia jest ojczyzna frytek, ale gdzie jest tu rewolucja?. Nie ma zadnej rewolucji, brak rzadu nie wynika z zadnej dzialanosci rewolucyjnej, nie ma marszow, protestow, przewrotow, itp. Wydaje mi sie, ze tylko chciales sie zaczepic za nazwe tych rewolucji kwiatowych, ale w sumie to wyszlo dosc zalosnie, ni w piec ni w dziewiec. Istnieje, czego nie wspominasz, rzad tymczasowy, ktory zalatwia sprawy biezace, administracje lokalne, ktore dzialaja bez koniecznosci rzadu centralnego. Lepiej byloby dodac, na czym polega kryzys belgijski, zwany “jezykowym” miedzy flamandami i walonami, dlaczego nie chca sie zgodzic. Historia jest raczej dluzsza.
    Rzad swiatowy, ktory proponujesz tez biore za kpiny. Poza tym bardzo serdecznie Cie pozdrawiam.
  • 2011-02-22 18:34 | agata

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    Nalezaloby dodac , ze w Belgi oprocz rzadku federalnego , o ktorym mowa, sa rzadzy kazdej grypy jezykowej plus Brukseli , takze o 'bezrzadowiu' mowy nie ma , a mimo to
    wiele decyzji nie zostaje podjetych , wielke kontraktow pracownniczych nie zostaje przedluzonych i wszystko tkwi w zawieszniu ....oprocz dlugo
    u panstwowego ktory rosnie
  • 2011-02-23 10:26 | nalpal

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    Gdyby tak u nas.... Rozmarzyłem się.. Ale,o ile byłby mniejszy deficyt.Jeśli chodzi o długi, to bardzo Pana przepraszam,czy to Pan zadłużał państwo? Ja osobiście mam niewielki kredyt,sumiennie go spłacam.Na nadchodzące wybory się nie wybieram. Na ewentualną manifę w celu obalenia rządów nierządu- bardzo chętnie !!!
  • 2011-02-23 12:56 | tkw

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    do 2011-02-23 10:26 | nalpal

    "czy to Pan zadłużał państwo?"

    TKW: jak to mówią - life is brutal and full of zasadzkas. To co mnie strasznie wkurza to świadomość, że muszę spłacać nie swoje długi. Ja nie miałem żadnego wpływu na to ile kasy zostało zmarnowanej, ale niestety to my, nasze dzieci, wnuki i pewnie dłużej będziemy to spłacać.

    pozdrawiam
  • 2011-02-23 14:36 | noe

    Re:Belgom lepiej się żyje bez rządu

    popiram