Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zamieszki w Libii

(12)
W drugim co do wielkości mieście Libii, Benghazi, które bywa okazjonalnie stolicą, bo pomieszkuje tam w namiocie pułkownik Muamar Kadafi, wojsko przeszło na stronę zbuntowanej ulicy, natomiast synowie dyktatora – na stronę ojca.
  • 2011-02-21 11:59 | tkw

    Teraz Libia

    „Mali, gdzie prezydentem był do niedawna absolwent Wydziału Historii Uniwerystetu Warszawskiego.”
    TKW: ale ci polscy historycy rozrabiają ! Widzę, że walka polityczna w Polsce powinna się rozegrać nie między PO i PIS tylko „historycy contra reszta kraju”.

    „Grupa gwardii przybocznej, gotowa do wszelkich akcji w obronie mocodawcy pochodzi z… Korei Północnej. Jest to rozwiązanie wygodne obopólnie, bo Koreańczycy nie rozumieją w ząb arabskiego i nie wiedzą, co się dzieje, chyba że z rozkazów.”
    TKW: spryciula z tego Kadafiego ! W starożytnym Rzymie pretorianami też byli w dużym stopniu Germanie nie znający łaciny. Nihil novi sub sole.

    „wtedy stanie się to, co ponad 40 lat temu zrobił Kadafi obalając króla Idrisa. Nie musi to oznaczać przejścia do demokracji.”
    TKW: to zależy jak rozumieć demokrację. W końcu obecna nazwa Libii do „Dżamahirijja” co znaczy „państwo ludu” (wg Wikipedii).

    „Rozwój wypadków w Egipcie pokazuje, że armia jest ostatnią formacją, która wie cokolwiek o mechanizmach demokracji. Sa one nie do pogodzenia z hierarchiczną strukturą sił zbrojnych.”
    TKW: przyznam, że nie rozumiem pierwszego zdania, szczególnie w kontekście drugiego.

    „Armia Egiptu otwarła już przejście do Strefy Gazy i zezwoliła okrętom irańskim na przejście przez Kanał Sueski na Morze Śródziemne.”
    TKW: a co to ma wspólnego z demokracją ? Zezwolili bo mają w tym interes, a jaki, to zobaczymy po efektach.

    „Płyną do Syrii, chyba po to, żeby komandosi izraelscy wysadzili je w powietrze atakując torpedami pod wodą.”
    TKW: trudno, zostanę oskarżony o antysemityzm, ale nieśmiało spytam o uzasadnienie prawne tego wysadzania ... bo zaczynam się bać np. o polskie promy pływające do Szwecji, czy ktoś nie zechce ich torpedami pod wodą (bo torpedami nad wodą to spoko, można).

    „Egipt nie ma interesu w zaognianiu sytuacji regionalnej, ale armia może mieć swoje własne kalkulkacje.”
    TKW: i w miejsce słów „może mieć” wstawiamy „ma z pewnością”.

    „W Libii może być podobnie, choć jak mówi Kadafi Junior” Libia to nie Egipt”. Choćby z tej przyczyny, że dochód per capita jest ponad dwukrotnie wyższy niż w Egipcie i Tunezji.”
    TKW: najwyraźniej dochód nie ma tu nic do rzeczy. Pytanie jest inne – czy Libijczycy się cofną i ugną przed Kadafim ? Moim zdaniem – nie. Po pierwsze – mają świeżutkie przykłady. Po drugie – mają ofiary, więc nie da się tak po prostu wrócić do domów i powiedzieć „tfu tfu tfu, nie liczy się, to był taki joke”. Po trzecie – zdecyduje armia a ta coś zaczyna odchodzić od wodza, jak pisze Autor. Po czwarte – będzie podobnie jak w Rumunii – Mubarak oddał władzę więc żyje, Kadafi zginie jak Ceausescu.

    „Ale jak widać po Bahrajnie – nawet bajecznie bogate kraje chcą swobody i demokracji, aby móc cieszyć się dobrostanem.”
    TKW: nie jestem przekonany, czy te zmiany są wywołane „chęcią cieszenia się z błogostanu”. Myślę, że decydują inne czynniki, w tym głównie przykłady z Tunezji i Egiptu. Gdyby nie one, w Bahrajnie pewnie do głowy nikomu by nie przyszło buntować się.

    A jest taki kraj na świecie, gdzie jest król, który ponoć chciał oddać władzę ale społeczeństwo się nie zgodziło. I jest to ponoć kraj, którego król ogłosił, że nie zamierza się ścigać w wyścigu o jak najwyższe PKB, tylko w wyścigu o szczęście narodu. I jest to ponoć kraj, którego ludność jest szczęśliwa jak mało która. To Bhutan.
  • 2011-02-21 12:29 | tkw

    Re:Zamieszki w Libii

    Tusk, Komorowski, Schetyna, Prezydent Mali (Mali to takie państwo, to się nie odnosi do wymienionych ...), fajna wyliczanka. Czy ktoś dysponuje listą absolwentów historii polskich uczelni ?

    Proponuję zmianę ordynacji wyborczej - w USA konstytucja żąda, by prezydent był urodzony w USA, to i w Polsce można zapisać, że kandydować może tylko absolwent historii ... A potem tę zmienioną ordynację rozpowszechnić po świecie, zaczniemy od Mali, bo tam chyba sprzeciwu nie będzie ? Następnie proponuję Madagaskar - Beniowski interesował się historią. Potem Haiti - tam też mamy polskie tradycje. A potem Irak i Afganistan, wprawdzie mogą nie zrozumieć o co chodzi z tą historią, ale nasi dzielni wojacy im wyjaśnią przy pomocy Rosomaków.

    Ludzie dywagują - kapitalizm czy socjalizm, a odpowiedź jest prosta - historycyzm (byle z Polski).

    A potem ktoś wreszcie wpadnie na pomysł, by partie tworzyć zgodnie z kierunkami na uczelniach: partia polonistów (pod nazwą Polski Jest Najważniejszy), partia fizyków (pod nazwą Fizyczność Jest Najważniejsza albo - Fizyczność, Durniu !), partia prawników (ale nie pod nazwą Prawo i Coś Tam, to za łatwe, proponuję Durne Prawo albo Prawo To Niesprawiedliwość), partia muzyków (pod nazwą A Chcesz W Tubę ? albo Wydy..my Was Koncertowo - no z tą ostatnią nazwą to mogą być spory między partiami o prawo własności nazwy) - jakieś dalsze propozycje ?
  • 2011-02-21 12:40 | Jan

    Re:Zamieszki w Libii

    Przez wiele lat pracowałem w Benghazi. Lata 80-te i 90-te. To nie był normalny kraj, ale kiedy w Polsce była komuna, tam było "normalniej" niż w Polsce. Chociaż tez były problemy zaopatrzeniowe. Mieliśmy np. książeczki i swój sklep, można tam było kupić okreslona wielkość takich produktów jak ser, jajka, czy pepsi. W libii był szokujący bałagan. W Dermie po niektórych ulicach nie było ruchu samochodowego bo były tony śmieci. Ogólna zasada była wtedy, może dziś też, że jak oddawali coś do użytku to przyjeżdza Kadafi, wszystko na wysoki połysk. A potem w ogóle nie ma maintenace'u. Bałagan i brud. U nas, np. w szkole czy na uczelni, codziennie się zmiata, myje. Tam, jak ekipa pań sprzątającyh przejdzie raz na kwartał to dużo. Wtedy nigdzie nie było pojemników na śmieci. Po prostu, raz na pół roku idzie ławą ekipa sprzątaczy, najczęściej Afrykańczycy z południowych krajów i zbiera śmieci. Potem znów wszyscy śmiecą gdzie sie da. Poza tym trudno było cokolwiek załatwić. Tam nie było pojęcia kolejki. Jak dwóch Arabów to od razu walka kto pierwszy do okienka. Czasem policja strzelała. Jak leciałem samolotem z Benghazi do Tripoli w 1988 to ludzie się rzucili do bramki, żadnej kolejki, przyszedł policjant i zaczał strzelać w sufit. Wszędzie portrety Kadafiego. On alfa iomega. Raz jak wojskowy, inny portret, główny prawodawca, jeszcze inny jako inżynier. Geniusz. Ta jego Zielona Książeczka to farmazony. Np. pisze tak w rozdziale o kobiecie "zdaniem ginekologów, kobieta rodzi dziecko po 9-ciu miesiącach". Była konferencja międzynarodowa o popularności Zielonej Ksiażeczki w Benghazi. Mówili tam, że w Polsce zainteresowanie ZK jest tak duże, że sprzedano tam 2 miliny egzemplarzy. ZK utrzymuje, ze oprócz socjalizmu i kapitalizmu, jest jeszcze trzeci ustój "demokracja ludowa", rządy bezpośrednie. Zasada jego systemu to tzw. "kongresy ludowe". Np. Zbierają się piekarze z Benghazi i dyskutują o problemach piekarnictwa, albo rzeźnicy, czy studenci. I to ma robic wrażenie, że oni podejmują jakieś decyzje. W rzeczywistości rządzi Kaziu, jak go nazywają Polacy. Czyli te całe "komitety" to pozory. Widziałem raz Kadafiego jak przyjechał do Benghazi. Hałas nie do wytrzymania bo wszytskei samochody policyjne Volvo trąbią bez przerwy. Kadafi z odkrytym samochodzie, obok niego wielu krzykaczy. Ale dalej spokojnie, ludzie przechodzili obojętnie. On lubu robić wrażenie, że jest b. popularny. Ma swoich krzykaczy, chyba studentów, którzy "robią tłum". Widziałem jak wieszali przeciwnika Kadafiego publicznie. Wieszały dziewczyny, był bez butów, bo najgorsze co może sie przydarżyć Arabowi to być powieszony przez kobietę i bez butów. Nigdsy nei pójdzie do nieba.

    Naomiast co do aspektu polskiego, 100 tys Polaków przewineło sie przez Libie i to tylko dzięki Kadafiemu. Ci co tam byli, z uwagi na zarobki, są mu wdzięczni.
  • 2011-02-21 13:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Zamieszki w Libii

    A polscy "wojownicy" realizujący działania w oparciu o braterstwo broni zawarte przez spadkobierców wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta z demokratami wojennymi opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne to nie NAJEMNICY!!!
    Za sprawą nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego realizowali przecież ukryte cele.
    Jak nie wiadomo o co chodzi to z pewnością chodzi o pieniądze.
  • 2011-02-21 13:58 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Zamieszki w Libii

    Historycyzm to specjalność niewątpliwie wybitnych jednostek ukształtowanych w kulturze judaizmu.Ostatnia odsłona to GATT i globalny wolny handel przy wiecznie żywych wpływach żydowskich ruchów umysłowych i politycznych.
  • 2011-02-21 15:17 | rowi

    Re:Zamieszki w Libii

    ....w którym media są tak samo otwarte i niezależne, jak w Europie czy USA.
    Pan tak na poważnie, Panie Redaktorze?


  • 2011-02-21 17:05 | Kolega królika

    Re:Zamieszki w Libii

    Bardzo ciekawy wpis, od kogoś kto ma solidne podstawy w dyskutowanym temacie (co jest rzadkością na tym forum). Żaden kraj, który nic nie wytwarza, a żyje z wydobycia złóż naturalnych jest nienormalny. Dodatkowo, co przeraża u Arabów, to kompletny brak nawyku pracy biorący się prawdopodobnie z faktu, że jeszcze dość niedawno ci ludzi byli nomadami.

    Aż strach pomyśleć do czego może doprowadzić utrzymywanie społeczeństw z rabunkowego wydobycia złóż naturalnych ---> Australia, Norwegia, Kanada ...

  • 2011-02-21 18:20 | Janusz

    Re:Zamieszki w Libii

    Widziałem wczoraj przemówienie młodego Gadafiego w Aljazeerze, wyglądał na szczerze zatroskanego, a za rozruchy w Libii obwiniał zagranicę, pewnie nie bez racji. Wspominał o 84 ofiarach w Benghazi, podczas gdy zachodni mainstream informowała wtedy o wielokrotnie większej ilości zabitych. Nie wiadomo, komu wierzyć, gdyż „nasze” media straciły już zupełnie wiarygodność, łżą jak z nut, a w Egipcie samą siebie przeszła nawet Aljazeera z tymi swoimi ewidentnie markowanymi niby-trudnościami z filmowaniem. W tym samym czasie, jak reporter Aljazeery udawał, że takie straszne są (demokratyczne) obostrzenia na placu Tahrir, iż nie można nic filmować, bo demokratycznie ekipę rozstrzelają (w oficjalnie ostatnim dniu protestów), a wszystko jest tajne/poufne, machał kamerą jak jakiś głupek, to w kadrze pojawił się niechcący las rąk Egipcjan filmujących swymi komórkami na tym placu bez żadnych przeszkód, co im się tylko żywnie podobało... Ups, nie wyszła aljazeerowa ściema.

    Przez kilka dni wszystkie media Zachodu pokazywały w kółko wciąż te same, jak z centralnego rozdzielnika, niewyraźne migawki z Libii, twierdząc, że to zdjęcia bieżące. Migawki były fatalnej jakości, rozmazane, i chyba z 5 klatek na sekundę - skąd oni biorą te zdjęcia, skoro każda, nawet najstarsza komórka robi lepsze, a z Egiptu i z Algierii i z Bahrajnu i z Tunezji zdjęcia były są ostre? Ponadto telewizja CCTV puszczała w tym samym czasie, w przeddzień wydarzeń w Benghazi migawki zupełnie wyraźne, na których nic się kompletnie w Libii nie działo. Mówili, że działo się poprzednio (w większości manifestacje poparcia dla Gadafiego), ale nie wtedy, kiedy Aljazeera pokazywała swoje rewelacje, robione chyba przedpotopową kamerą internetową, na dodatek z brudnym obiektywem.

    Gadafi junior starał się uświadomić Libijczykom, jaka ich czeka perspektywa w poszczególnych, ewentualnych scenariuszach. Mówił z sensem. Nawoływał do zgody, obiecał głębokie reformy i starał się uświadomić Libijczykom, że alternatywą – co prawda dla reżimu, jego ojca - jest stan permanentnej wojny w Libii wszystkich ze wszystkimi, na której skorzysta jedynie zagranica, gdyż przejmie libijską ropę, podzieli kraj i pogrąży w ubóstwie. Do Libii wejdzie NATO i zrobi to, co w Jugosławii, w Iraku, czy w Afganistanie, gdyż taki jest realizowany scenariusz.

    Nie popieram reżimów, Gadafi nie jest moim idolem, ale to nie powód, żebym miał popierać barbarzyński reżim izraelski, czy amerykański, co na jedno zresztą dzisiaj wychodzi, który zechciałby się znowu posłużyć NATO, w tym polskim wojskiem, jak armią najemników – morderców, najpierw w Libii, a za chwilę w Iranie, tylko dlatego, że syjonistom już kompletnie odbiła palma.
  • 2011-02-21 18:55 | lexmark53

    Re:Zamieszki w Libii

    Australia, Norwegia, i Kanada nie utrzymują się z "rabunkowego wydobycia złóż naturalnych", tylko z pracy swoich społeczeństw. Jak każdy, normalny kraj o gospodarce wolnorynkowej. Eksploatacja złóż naturalnych stanowi w tych krajach DODATKOWY czynnik dochodu. Czy Polska utrzymuje się z "rabunkowego wydobycia" węgla kamiennego? Zaś "rewolucje" w krajach arabskich są spowodowane STRACHEM tych społeczeństw ( a przynajmniej ich świadomej części )przed tym, co nastąpi gdy znikną już dochody z bogactw naturalnych ( czyli ropy ), i kraje te zostaną wystawione na wyścig cywilizacyjny bez tego dochodu. I to jest główna przyczyna masowej ucieczki z tych krajów do zamożnej Europy. I tych wydarzeń które właśnie obserwujemy.
  • 2011-02-21 18:57 | tkw

    Re:Zamieszki w Libii

    do 2011-02-21 13:58 | Mieczysław S.Kazimierzak

    słoń a sprawa polska ...
  • 2011-02-21 19:02 | adam

    Re:Zamieszki w Libii

    Boże czy to by nie mogło się stać się to u nas tu też potrzebna rewolta. Obiecują gruszki na wierzbie a nic nie robią tylko rozkradają ten biedny kraj. Czy Arab ma więcej rozumu nisz Polak ??
  • 2011-02-21 19:44 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Zamieszki w Libii

    Słoń,choć nie pełza to kryzys ekonomiczny będzie miał taki właśnie charakter i może dać znać o sobie i w Polsce,podobnie jak klasyka historycyzmu komunizm z wojennymi barwami.