Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

"Rzeczpospolita": rządowy kłopot LOT-u

(1)
2011-02-22 01:44 | Kolega królika

PAP, 2011-02-22

Państwowe linie lotnicze czarterują maszyny rządowi, a same nie mają czym wozić pasażerów - ubolewa "Rzeczpospolita".
Według gazety, wczoraj rano z powodu usterek samolotów, PLL LOT odwołały rejsy do Hanoweru i Monachium. Polski przewoźnik nie był w stanie natychmiast podstawić zapasowych maszyn. Po prostu ma zbyt mało samolotów. To nie pierwsza taka sytuacja w ostatnich miesiącach - akcentuje "Rz".

Choć firma ma problem z liczebnością floty, to niedawno dodatkowo skurczyła swoje możliwości jeszcze bardziej. Wyczarterowała rządowi Donalda Tuska dwa embraery 175 na potrzeby transportu VIP-ów. Sytuacja LOT ma być omawiana na czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury. Więcej szczegółów - dziś w "Rzeczpospolitej".


LOT powinien zostać niezwłocznie sprzedany w trosce o podatników, którzy zbyt długo subsydiują tą firmę bez najmniejszej przyszłości.