Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Termin wyborów.

(1)
2011-02-24 17:19 | tkw
Czytam na różnych portalach, że prezydent zastanawia się, czy wybory 23. czy 30.10.
Jak podają portale - PIS chce 30, PO 23.
Moim zdaniem dla PIS korzystna jest jak najniższa frekwencja (elektorat PIS raczej pójdzie do wyborów, elektorat PO może wybory w dużym stopniu "olać"), więc forsuje 30.10 (tuż przed świętem Wszystkich Świętych i Świętem Zmarłych). Drugim argumentem PIS jest to, że im później wybory tym większa szansa, że nowy rząd będzie po 31.12, czyli po zakończeniu polskiej prezydencji w UE. Zmiana rządu w trakcie prezydencji - to chyba zaproszenie do kłopotów.
PO odwrotnie, ma interes w zwiększaniu frekwencji, więc forsuje 23.10 i wybory dwudniowe.

To co mnie bawi, to te argumenty. Gdyby wybory były na wiosnę, obu problemów by nie było - ani święto ani prezydencja. A i budżet na następny rok można spokojnie przygotować. I tu decyzja jest w reku PO (tylko proszę mi nie pisać, że to prezydent decyduje, że konstytucja i tym podobnych bzdetów). Prezydent wprawdzie gra przeciw Tuskowi ale nie przeciw PO. Najwyraźniej Komorowski, PO i Tusk uznali, że przez te pół roku coś ugrają i będzie dla nich lepiej niż teraz - ciekaw jestem, co zamierzają ugrać. Dziś widzę pomysł rocznych płatnych urlopów dla pracowników po 50-ce dla podszkolenia się. Pomysł sam w sobie dobry, tylko niepokoi mnie słowo "płatnych" - przez kogo ?

Będzie wesoło.