Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prześladowcy za kratki

(11)
Uporczywe nękanie, czyli stalking, nareszcie będzie karane.
  • 2011-02-26 19:57 | Werbalista

    Uporczywe nękanie, czyli stalking, nareszcie będzie karane.

    Co za bzdurne prawo. Ofiara najpierw musi zlozyc zeznania na policji, potem prokurator musi wniesc sprawe do sadu, a w koncu - po rozprawie - sad zadecyduje, czy oskarzenie jest sluszne, czy nie. Ile to potrwa?

    To czy nie lepiej wprowadzic procedure, gdzie ofiara zwraca sie do sadu bezposrednio proszac o wydanie orzeczenia o zakazie kontaktu. Po doreczeniu takiego orzeczenia, kazdy niechciany kontakt jest traktowany jako obraza sadu i w tym przypadku sad ma szerokie mozliwosci zastosowania sankcji karnych. Procedura blyskawiczna, a ofiara uzbrojona w orzeczenie moze szukac skutecznej obrony u policji.

    Proste i skuteczne.
  • 2011-02-27 03:20 | m-kow

    o tak...

    O tak, to świetny komentarz, tyle że polski system jest skonstruowany, tak że sąd nie posiada żadnych, nawet najmniejszych możliwości własnoręcznej weryfikacji wiarygodności "opowieści" ofiary. Więc albo gramy praworządnie i sąd i tak zgłasza się po opinię do prokuratury/policji żeby nie wnioskować z kapelusza, albo niestety wnioskuje z kapelusza, czyli wyłącznie na podstawie "zeznań" ofiary.
  • 2011-02-27 09:21 | Werbalista

    Re:Prześladowcy za kratki

    @ 2011-02-27 03:20 | m-kow

    Alez przeciez zakaz kontaktu nie jest zadna kara, tylko srodkiem administracyjnym, wiec zeznania ofiary, zlozone pod przysiega sa calkowicie wystarczajace. Natomiast osoba objeta takim zakazem zostaje o tym powiadomiona i ma prawo od tego sie odwolac do tego samego sadu i przedstawic odpowiednie dowody. Wtedy, jesli sad uzna te dowody za przekonywujace, to wlasnie wnioskodawca odpowiada za falszywe zeznania. Prosty i nieskomplikowany mechanizm.
  • 2011-02-27 10:12 | rs_

    Re:Prześladowcy za kratki

    Za prosty. Za mało osób miałoby szansę zarobić...
  • 2011-02-28 11:05 | Joanna Kopytowska

    za małe kary

    Wydaje mi się zupełnie na oko że zakres społeczny uporczywego nękania w szczególności przez internet i telefon komórkowy jest teraz tak duży że kary proponowane są zbyt mało dolegliwe- mnie zdażyło się że uczennica na lekcji francuskiego zamist uczyć się ze mną tego pięknego języka próbowała filmować mnie kamerą z komputera , ja po prostu przerwałam jej i porozmawiałam z jej mamą i przestałam do niej przychodzić na lekcje , od byłego wielbiciela mam od 4 lat przesyłany pornograficzny spam a ja udzielam się zerowo na portalach społecznościowych , myślę że ludzie dokuczają sobie teraz na wszystkie możliwe sposoby wykorzystując internet i możliwość anonimowości w sieci
  • 2011-03-01 08:38 | Zosia

    Re:Prześladowcy za kratki

    a to , że Pani z banku, albo z telefonii komórkowej wydzwania do mnie non stop oferując jakieś usługi...Jesteśmy prześladowani na każdym kroku, np. ze zmuszana jestem słuchać i oglądać niektórych polityków w TV. Jeśli będzie ustawa to będzie to kolejny bubel prawny. Już jest w prawie takie pojęcia "jak czyny złośliwe" i można się na nie powoływać. BTW co za kretyńska nazwa "stalking" ("stalk" to też oznacza penis w wzwodzie :))?! czy w rodzimym języku już nic nowego nie może istnieć...?
  • 2011-03-01 23:29 | Adam 2222

    Sądzę, że sąd nie musi weryfikować tego, że ja nie mam ochoty na to by ktoś nachodził mnie. Skoro domagam się zaprzestania tych czynności

  • 2011-03-02 13:32 | Werbalista

    Re:Prześladowcy za kratki

    @ 2011-02-28 11:05 | Joanna Kopytowska

    Wydaje mi sie, ze 3 lata to bardzo powazna kara. Poza tym, jak juz pisalem, wedlug mojej opinii problem polega na prewencji, a nie - karaniu. Szybkie i skuteczne dzialanie prawa lepiej zapobiega pozniejszej, mozliwej eskalacji niz kara w nieokreslonej przyszlosci.

    @ 2011-03-01 08:38 | Zosia

    Podaje link do strony omawiajacej ten problem: http://prawo.vagla.pl/node/7777

    Nie wiem, czy zrobiono cos na ten temat, ale w USA to dziala - skutecznie, bo naruszenie przepisu karane jest odszkodowaniem, niewielkim, ale takim, ze warto dochodzic w sadzie.
  • 2011-03-22 09:11 | p.

    Re:Prześladowcy za kratki - może lepiej kary finansowe i nawiązki na cele społeczne?

    czy jak jest rzadko, to czy jest to nękanie?
  • 2011-04-19 21:10 | Kolega królika

    Re:Prześladowcy za kratki

    Może tez oznaczać pęczek jak w celery stalk ...
    http://www.google.com/search?q=celery+stalk&hl=pl&client=firefox-a&hs=DBH&sa=G&rls=org.mozilla:pl:official&channel=s&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=7N2tTcTMMqqO0QGcvsG9Cw&ved=0CEMQsAQ&biw=1366&bih=575
  • 2012-02-25 10:53 | Gwen

    Re:Prześladowcy za kratki

    Prawdopodobnie nie ma na to zadnych szans. Prawdopodobnie ppoodorwdabienstwo by bylo prawdopodobne, ze to zdanie jest sensowne jest malo prawdopodobne.W tekscie jest zapytanie o eksperymenty. Znam wiele przypadkow eksperymentow amerykanskich naukowcow na studentach, z ktorych wynika wiele sensownych rzeczy, np. konformizm (kreski na kartce same sie zmniejszaly) itp. Takie gdybanie i uprawdopodobnianie na pewno nie posuwa naprzod, ani nic nie wyjasnia.