Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

DEBATA: Czy mandaty powinny zostać zniesione ?

(3)
2011-02-27 10:53 | tkw
Czy ukarani mandatami powinni mieć możliwość nie płacenia ich ? Czy mandat w ogóle jest humanitarny ? Zapraszam do debaty.

Od razu zacznę od pierwszej rozmowy z ukaranym mandatem - od siebie
"
tkw, kręgowiec - a dokładniej Homo Sapiens. Z orzeczenia drogówki: przekroczył dozwoloną prędkość o 45 km/h - mandat 400 zł i 8 punktów karnych.

No tak, jechałem za szybko. Nie wiem jak to się stało, chyba od dziecka lubiłem świst powietrza wokół lusterek bocznych. Czy żałuję ? A czego mam żałować, stało się. To moja wina a nie genów, bo mojej Siostrze nigdy mandatu za prędkość nie wlepili.

Plany na przyszłość ? Pamiętać, by włączyć CB radio, bo nigdy mnie nie złapali jak miałem radio włączone. Słuchałem muzyki i nie włączyłem CB radia, więc jestem sam sobie winien.

Co mogę poradzić innym ? Żeby uważali. Żeby byli mądrzejsi ode mnie. Żeby kupili sobie CB radio, to wydatek równy jednemu większemu mandatowi, więc szybko się zwraca. Żeby, jak ja, nigdy nie przekraczali 50-tki (ponad dopuszczalną normę)
"
  • 2011-02-27 18:09 | dziadek 2

    Re:DEBATA: Czy mandaty powinny zostać zniesione ?

    Tkw bez urazy a czy to jest teraz ważne czy nie ma innego tematu nad którym warto by było debatować. Jest tyle ważnych tematów że to czy będą mandaty czy nie jest to najmniej ważne. A może debata nad tym aby oddawać głos na poszczególnego kandydata na posła czy senatora. A nie jak do tej pory na partię. A może debata nad nowelizacją prawa, albo debata nad poprawą stosunków miedzy ludzkich w naszym kraju aby rodak rodakowi nie był wrogiem.
  • 2011-02-28 11:56 | tkw

    Re:DEBATA: Czy mandaty powinny zostać zniesione ?

    do 2011-02-27 18:09 | dziadek 2

    Ależ czemu miałbym się poczuć urażony ? Dokładnie o taką reakcję mi chodziło - pozwoliłem sobie na taką złośliwość wobec "POlityki" bo też uważam, że czasem proponuje nam do dyskusji tematy bzdetne, jak ostatnio o tym dożywociu. Więc postanowiłem pokazać, że można jeszcze bardziej bzdetnie. No ale jak na razie tylko jedna osoba zareagowała na moją prowokację, mam nadzieję, że więcej osób uważa podobnie jak Ty i ja tylko nic nie pisze.

    "Oddawać głos na poszczególnego kandydata na posła czy senatora. A nie jak do tej pory na partię."
    To jest nierealne. Partie są i będą. Istota problemu nie tkwi w tym, czy głosujesz na człowieka czy na jego partię tylko w tym, w jaki sposób możesz rozliczać PO głosowaniu z realizacji obietnic. Zwróć uwagę, że wg polskiego prawa można w referendum odwołać burmistrza czy prezydenta miasta (np. Kropiwnicki w Łodzi) ale nie ma absolutnie żadnego sposobu rozliczenia posła. Kandydat na posła może naobiecywać co chce a po zamknięciu lokali wyborczych jest całkowicie poza kontrolą. Więcej - czasem po wyborach okazuje się, że poseł zdobył mandat łamiąc prawo (jak Renata Beger) ale i tak mandatu nie traci. A przecież w normalnym świecie jak złapią złodzieja to pierwsza rzecz - zabierają łup. Posłowie skrzętnie odgrodzili się od jakiejkolwiek odpowiedzialności. A zmienić to trudno, bo to posłowie musieliby zmienić prawo - a samobójcami nie są.

    pozdrawiam