Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Proponuję zrobić zrzutke.

(2)
2011-02-28 22:13 | tkw
  • 2011-02-28 22:15 | tkw

    Re:Proponuję zrobić zrzutke.

    Za onet.pl (coś mi się zatwierdziło poprzednio przypadkowo ...)
    "
    Naukowcy stworzyli formułę, dzięki której udało się obliczyć wartość Ziemi. Wynosi ona trzy biliardy funtów. Inne planety kosztują wedle tych wyliczeń znacznie mniej. Mars wart jest dziesięć tysięcy funtów, a Wenus mniej niż pens - donosi serwis dailymail.co.uk.

    Profesor astrofizyki Greg Laughlin doszedł do takiego wyniku uwzględniając różne czynniki: wiek planet, odległość od gwiazd, wielkość, temperaturę, masę i inne dane statystyczne. Ziemia okazała się najdroższą planetą wszechświata. Jej wartość profesor obliczył na 3 000 000 000 000 000 funtów.

    Inne ze znanych planet nie są już tak drogie, ponieważ ich klimat nie nadaje się do zamieszkania.

    Profesor Laughlin z Uniwersytetu w Kalifornii postanowił znaleźć formułę pozwalającą na obliczanie wartości planet po spektakularnych odkryciach dokonanych w ostatnich latach przez sondy kosmiczne. Jak dotąd wykryły one ponad 1200 planet.

    - To dla mnie sposób, dzięki któremu mogę zbadać, jak bardzo powinienem być podekscytowany odkryciem każdej nowej planety - mówił prof. Laughlin.

    Ostatecznie astrofizyk stwierdził, że warto zajmować się planetami o wartości powyżej 60 milionów funtów - czytamy na stronach dailymail.co.uk.
    "

    Proponuję forowiczom, byśmy zrobili zrzutkę i kupili Ziemię. A reszta - wynosić się.