Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kaczyńskiego słownik posmoleński

(64)
Gra Smoleńskiem, która ma osiągnąć kulminację w kampanii wyborczej, zakłada narzucenie własnego języka, pojęć, myślowych schematów. Jarosław Kaczyński stworzył – i twórczo rozwija – swój autorski słownik, który dobrze się zadomowił wśród jego zwolenników.
  • 2011-03-03 23:46 | emigrant1989

    Prezes J.Kaczynski-

    Komentaz bardzo logiczny i przekonywujacy, tylko dlaczego ufnie wierzy w slowa Prezesa tak wielu, skadinad wydawaloby sie wyksztalconych ludzi.
    Byc moze zbyt wielu z nas podswiadomie zyje w dalszym ciagu w kategoriach
    i realiach minionej epoki PRL-u, gdzie szermowanie patetycznymi sloganami
    bylo codziennoscia. Dlatego tez bezstronnie rzecz biorac, partia PiS ma
    tak duze wziecie u ludzi dobrze pamietajacych miniony okres. Prezes nie
    zawachal sie takze uzyc slow, ktore za panowania tow. Gomolki byly dobitnym
    okresleniem antyustrojowym /warcholstwo/, natomiast patriotyzmem szermowano
    na codzien. Mozna odniesc wrazenie, ze slyszy sie jednego z dawnych przywodcow partyjnych,a Prezes zyl wtych czasach i musial dostac dobra szkole,lub miec znakomitych nauczycieli.
    Biada nam wszystkim, jezeli zdola do swojego kwiecistego jezyka insynuacji
    przekonac wiekszosc wyborcow, mala frekwencja przy urnach wyborczych moze
    sie zakonczyc katastrofa dla Polski na wiele lat. POzdrawiam
  • 2011-03-03 23:55 | nieco mniej zaangażowany

    i co dalej?

    I oto, na progu wyborów parlamentarnych, oferta polityczna sprowadza się do:
    1. Iść na wybory czy nie iść?
    2. Głosować na piękną propagandę sukcesu i awersję do jakichkolwiek reform czy grupę ludzi hołdujących średniowiecznemu patriotyzmowi, podszytych nienawiścią do wszystkiego czego nie udało im się popsuć? Obie formacje znane są z kłamstw, niedotrzymywania obietnic i awersji do tykania spraw trudnych. Obie cierpią na syndrom nieomylności i obie mają wspaniałych wodzów.
    To jest po prostu tragedia!!! Ten kraj tonie w politycznym bełkocie, nadmiarze pisanych na kolanie przepisów, a tajemniczy twór zwany państwem pełni rolę wszystkowiedzącej wyroczni, zakładu ubezpieczeniowego i regulatora regulującego wszystko czego uregulować się nie da.
  • 2011-03-04 02:46 | Dana 2

    Re:Słownik smoleński w wykonaniu posła Macierewicza

    To jest polski "Pigmalion" . Profesor fonetyki Higgins /czytaj J.Kaczyński / nauczył posła Macierewicza slangu smoleńskiego, a ten bardzo zdolny uczeń
    osiagnął takie mistrzostwo , że chce się nawet na Kapitolu popisywać.
  • 2011-03-04 03:56 | Adam Bohynski

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ja tez z 1989, ale nie koniecznie - emigrant - Emigracja to bardziej stan umyslu, niz to ze nie mieszka sie w miejscu, w ktorym sie czlowiek urodzil. Z komentazem do komentaza, trudno sie nie zgodzic. Dopoki bedziemy pamietac PRL, to bedziemy rowniez slyszec, ze - ktos powiedzial - mowi sie - komu na tym zalezy - ze tez sam na to nie wpadlem - jest zle, a bedzie gorzej, bo bedzie lepiej - Chcialbym zapomniec o istnieniu takiego jezyka. Chyba jednak trzeba bedzie zapomniec o jezyku polskim w ogole, co dodaje ze smutkiem. AB .
  • 2011-03-04 04:49 | GLS

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Slownik wziety z czasow komuny.
    "Kto za tym stoi, komu to sluzy", "Manipuluje czlonkiem pod plaszczykiem...".
    Czy on sie od Urbana uczyl?
    Zadziwiajace ze ze ludzie tego nie widza. Moze widza ale w glebi duszy podoba im sie ze ich wladca daje im namiastke dawnych dobrych czsow kiedy nie bylo bezrobocia, prawdziwej biedy i jakos tam szlo...
    Zadziwai mnie ze nikt nie bierze go do sadu za znieslawienie. Niech udowodni to co insynuuje lub wycofa i przeprosi. Dawno w Polsce nie bylem, ale jesli polskie sady nie moga, to wziac go do jakiegos trybunalu UE.
  • 2011-03-04 05:54 | republikanin

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Wlasnie takie artykuly jak ten napedzaja Kaczynskiego i PiS. Zyje w UK i z tamtad caly ten watek Kaczynskich wydaje sie chory. Czy Kaczynscy to polska Rodzina Krolewska? Wszyscy pasjonuja sie pania Marta i tym co ona napisze, powie lub pomysli. To samo z jest z jej mezem. Kogo obchodzi jego wspolnik i to co pan Dubieniecki (czy jak mu tam) mysli. Podobne zamiszanie jest z nestorka rodu, krolowa matka. Przed wyborami umierala pod respiratorem a zaraz po ozdrowiala i prezeska zostala fanow rodu Kaczynskich. Tylko czekac kiedy corka pani Marty zacznie pisac bloga lub dzialac w samorzadzie szkolnym. To dopiero bedzie sie dzialo.
    Szkoda ze powazne media w PL zajmuja sie plotkami i zyciem rodzinnym prezesa PiS. Gdyby tak wogole nie mowic o rodzinie Kaczynskich to temat PiS by sam wygasl i moznaby przystapic do rzeczowej dyskusji.
  • 2011-03-04 06:42 | kangurzyca

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    GLS-sie!!!Tak samo mysle!!Dlaczego nikt w Polsce nie zaskarzyl to cyniczne/zaklamane "monstrum" do sadu albo Trybunalu????Dziwne!!Ile razy Tusk moze sluchac,ze ma krew na rekach???Brednie nieobliczalnego "malego czlowieczka'!!!Biada Ci Polsko jak wygra!!!kangurzyca
  • 2011-03-04 08:35 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Proponuję,aby czytelników POLITYKI zapoznać z językiem neokonserwatystów opanowanych przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne,który doprowadził do nadużycia bezwzględnego prawa silniejszego dla realizacji ukrytych celów.
    W kontekście wpływów nadreprezentacji mniejszości żydowskiej można też zacząć mówić o języku nadużywania pojęcia antysemityzmu.
    Ciekawe to będzie porównanie tych języków.
  • 2011-03-04 08:59 | ivo

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    " dlaczego ufnie wierzy w slowa Prezesa tak wielu, skadinad wydawaloby sie wyksztalconych ludzi."
    Wykształcenie i inteligencja są nieco przereklamowane, zmitologizowane. Oczywiście mają duże znaczenie, są mocno skorelowane z utrzymywaniem wysokiego poziomu higieny psychicznej, ale bynajmniej nie jest to regułą. Bardzo wielu ludzi o dużym poziomie wiedzy i błyskotliwej inteligencji ma bardzo słabe kompetencje emocjonalne, nie rozumie swoich stanów psychicznych i elementarnych reguł przekazów niewerbalnych jakie płyną od innych osób. Nierzadko też, są to osoby zwyczajnie psychicznie zaburzone, pełne kompleksów, różnych mani wielkości, tłumionej wściekłości, natręctw, pieniactwa, nerwic, do poważniejszych nawet postaci, jak zaburzenia paranoidalne. Kaczyński, sam prawdopodobnie poważnie zaburzony (niech nas nie zwiedzie jego dobre funkcjonowanie, problemy psychiczne rzadko przybierają postać widocznego szaleństwa), przemawia językiem tych chorych emocji dośc sprawnie i potrafi uwodzić tego rodzaju jednostki. Jestem przekonany, że jego komunikacja z wyborcami w ogóle nie odbywa się za drodze "merytorycznej". Oni się wyczuwają podświadomie, emocjonalnie, to wspólnota charakterów, niezbyt pięknych, co tu dużo mówić... Nie jest ważne co konkretnie Kaczyński mówi, jakich używa argumentów (często żadnych, albo kompletnie nielogicznych, co świetnie opisuje artykuł) ważne jest jak mówi, do jakich archetypów historycznych się odnosi, jakie potrzeby emocjonalne słuchaczy zaspokaja. Co istotne, jako, że ludzie ci mają kiepski kontakt ze swoimi emocjami, nie identyfikują tych emocji, co oczywiste, jako dysfunkcji i przywar charakteru, nazywają to "ideologią". Jesli jest się tak pobudzonym emocjonalnie, to wszyscy ludzie odrobinę zdrowsi, partie odrobinę bardziej pragmatyczne, postrzegane są jako mdłe, bezbarwne, nijakie. Tak jak życie bez narkotyku dla narkomana. Co bedę pisał, w artykule jest o tym sporo. Żeby była jasność: takie elementy oddziaływań występują, w pewnym stopniu, w każdej partii, w każdym ugrupowaniu ideologicznym, fenomen PiSu polega na tym, że tam jest to podniesione do potęgi n-tej, karykaturalne, że poza tym nic w tej partii nie ma żadnych treści, żadnego szczątkowego chociaż, pomysłu na Polskę, poza, rzecz jasna, realizacją swoich mrocznych wizji: bycia wreszce silnym, "zrobieniem porządku z tym całym tałatajstwem", odwetem (w gruncie rzeczy nie ważne na kim i za co, za swoje nieszczęśliwe życie najczęściej).
  • 2011-03-04 09:33 | Slawczan

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ciekawa analiza.
    Podobnie Jarkacz postępuje uywając słownictwa. Np ,,hipermonstrualne pomówienie" czy może ktoś ,że to ....brednia? Skoro maksymalnie maksymalizujące sformułowanie zostało zaklepane przez prezesa?
    teraz widac jaka stratą marketingową dla PO było odejście Janusza Palikota. ten by mógł zwyczajnie obnażyć prezesie brednie i nadużycia leksykalne adekwatnie do chamstwa Kaczyńskiego a D. Tusk mógłby zajmować pozycję tonującego atmosferę arbitra. Teraz jest to pojedynek Tusk - Kaczyński w którym jako urzędujący premier D. Tusk musi powściągać swój język+jako rządzący niejako z urzędu dostarcza argumentów przeciwko sobie. Zauważmy ,że Jarkacz przeniósł debatę w świat psychotycznych abstrakcji bo mimo wszystko liczby przemawiają przeciwko niemu - jednak więcej autostrad powstaje za rządów za rządów PO, to on i jego brat domagali się zadłużania budżetu celem ,,stymulacji gospodarki" w czasie kryzysu. Jako ,że rząd miał rację więc jest cisza. Jarek po prostu jest nieudacznikiem (cała jego kariera jest na to dowodem) politycznym.Dopiero skrajna patologizacja życia publicznego zapoczątkowana rządami AWS i twórczo rozwinięta przez SLD umożliwiła zaistnienie takiej patologii jak PiS.
    Jako ,że prezes nie zna się za bardzo na ekonomii,polityce itp.Wie również ,że reczywistość polityczna jest matematycznie weryfikowalna (ile km autostrad,ile deficytu,itp).przeniósł debatę w świat niemierzalnych abstrakcji - godnosci, dumy, honory. Mają super zaletę - są niemierzalne. A wytworzenie własnego języka pozwala zawsze powiedzieć,że ,,potwornie złośliwie znadinterpretowano" jego słowa, gdy ktoś podejmie rękawicę na polu chamstwa natychmiast ,,pomawia potwornie" ,,obraża najohydniej". Powala mu to dokonywać dowolnych wolt,unikac kosekwencji prawnych pomówień.
    Sądzę ,że wytworzenie tego języka posłużyło Kaczyńskiemu do wykreowania swojego świata. Ma tam swój ,,naród" przeświadczony ,że Kościół jest oprymowany,trwa okupacja, syf i bieda ale godnie jest, nie odważą się zadać pytań o oszustewka prezesa. Po prostu ma swoją trzódkę dla której jest szefem.Zauważmy ,że Kaczyński w swojej karierze ZAWSZE musiał być szefem.Dlatego nie toleruje ludzi o błyskotliwych osobowościach,oponentów itp. Taka trzódka gwarantuje także 20% w każdych wyborach. Co pozwla mu jakoś żyć.Czasem myślę ,że taki jest jego plan - wymyślił brednię która go utrzymuje przy życiu politycznym a jednocześnie zapewnia ,że nie będzie musiał jej weryfikować rzeczywistością rządzenia.
  • 2011-03-04 09:44 | Slawczan

    Szcęśliwy republikaninie

    To trochę jak walka z Hitlerem - nie da się go zlekceważyć bo gdy otrzyma szansę na realizacje swoich bredni to szansa na normalność zniknie na dłużej a straty będą niepowetowane.
    Probleme jest to ,że jego wyborcy sa silnie motywowani,w niedzielę wyborczą kapłan im przypomni ,że mają głosować - zauważ jak wściekle walczy z możliwością głosowania w sobotę.To by oznaczało ,że jego świry ropłyną się w większej frekwencji. Większość ludzi jest normalna w tym kraju więc zbrzydzeni polityką zwyczajnie oleją wybory i rano obudzą się z Jarkaczem w nocniku. Temu służy wałkowanie tego tematu - byśmy nie zapomnieli ,że Patologia i Swołocz mająca poparcie 8% OGÓŁU wyborców(2005) może nam tak urządzić rzeczywistość ,że pozbycie się ich będzie trudne (vide Węgry i Słowacja z ustawami kagańcowymi)
  • 2011-03-04 09:53 | Slawczan

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    @GLS - to jest wielki temat zebrać wszystkie wystąpienia prezesa,jego wypowiedzi w książkach,wywiadach,diałania polityczne i zestawić to.Ukazał by się obraz oszusta obracającego kota ogonem. Jest mnóstwo kłastewek typu ,,prezydent i premier wywodzący sie z tego samego ugrupowania to zagrożenie dla demokracji" i zadac mu pytanie jak to się ma do braci z tej samej partii występujących jako prezydent i premier? Odpowiedz znana - Myśmu godnie służyli Polasce a nie jak Tusk... Ja i Brat mój już od lat osiemdziesiątych wiedzieliśmy o agenturalności Wałęsy...Ja i Brat mój doprowadiliśmy do wyboru Wałęśy na preydenta. Logicne zestawienie tych wywodów tych powinno brzmieć Ja i Brat mój doprowadiliśmy do wyboru agenta komunistycznej bepieki na prezydenta? Piękne pole do popisu...
  • 2011-03-04 09:57 | Slawczan

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    @Ivo
    Piękna analiza. Tak to widzę - ON NIE PODEJMUJE ŻADNEJ MERYTORYCZNEJ DYSKUSJI o liczbach,planach ustawach.Honory ,dumy itp. W końcu 90 Polaków nie rozumie wiadomości.Z matematyka też jest na bakier. Sporo jednak nie było za granicą (nie licze wczasów resorcie egipskim),nie na języków obcych więc nie mają pojęcia jaki jest naprawdę kraj za granicą . I on na tym żeruje
  • 2011-03-04 10:06 | zed

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    To może banalne co powiem, ale dziennikarze mocno pomagają Kaczyńskiemu w rozwijaniu swej twórczości. Media wiedzą, że prezes jest tematem nośnym i przy każdej okazji i każdym zdarzeniu pytają go o zdanie. Często go prowokując, bo to łatwe, uzyskują swój cel, bo Jarosław lubi "palnąć" tak, że publika nie pozostanie obojętna. Ja to rozumiem, bo media żyją zm takich "Kaczyńskich". NIE POJMUJĘ jednak dlaczego wokół prezesa (dzięki albo przez m.in. dziennikarzy) wyrósł mit człowieka o niezwykłej inteligencji. Jarosław doczekał się nawet interpretatorów swoich myśli, bo za ich wieloznacznością nikt już nie nadąża. Obserwuję to z boku i myślę, że to nie inteligencja tylko zaburzenia.
  • 2011-03-04 11:08 | Vera

    Kaczyńskiego słownik psychiczny

    Tak tak. Niektórzy z tych 90% nawet nie odróżniają resortu od kurortu. Oczywiście MERYTORYCZNIE. Rozumienia wystarczy zaledwie do plucia na innych
  • 2011-03-04 11:15 | Szechter

    Dziękuję!

    Dziękuję wielce szanownym redaktorom za ponowne zajęcie się tematem NAPRAWDĘ istotnym dla naszego kraju - Jarosławem Kaczyńskim. Wprawdzie opozycja stara się zwodniczo ukierunkować debatę publiczną na niewłaściwe tory, podrzucając tematy zastępcze typu: gigantyczna dziura budżetowa, zawalenie projektu budowy dróg, zawalenie sytemu emerytalnego i inne tego typu "kwestie" to wy, zawsze na służbie, zawsze czujni, zawsze wierni - potraficie nakierować debatę na realne problemy toczące - niczym rak - nasz kraj. Wszystkie ręce na pokład!
  • 2011-03-04 11:39 | joanna kopytowska

    co robią inni

    Ja wyłamię się z tej bardzo interesującej dyskusji i powiem wprost , to że bywają ludzie poważnie zaburzeni emocjonalnie i że jest to coraz liczniejsza grupa osób to wiemy wszyscy ale dlaczego ja mam co pięć minut czytać analizę postaw jednej z takich osób i co 10 ogladać ją w telewizji to dla mnie niepojęte , poniważ cyrk medialny jest w coraz większej cenie domniemywam że madia bezwstydnie zarabiają na pokazywaniu takich zaburzeń nie licząc się z tym że niszczą wraz z nim nasz spokój i dewastują do spółki z nim nasze życie publiczne DZIENNIKARZE ZNAJĄC SIŁĘ MEDIÓW POWINNI BOJKOTOWAĆ OSOBY SZCZEGÓLNIE SZKODLIWE DLA ŻYCIA PUBLICZNEGO i gdyby byli uczciwi na tym powinni koncentrować swoje wysiłki a nie na analizach tego co jest dla osób rozsądnych oczywiste
  • 2011-03-04 12:47 | Slawczan

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    @ Joanna - dlatego że ten zaburzony był premierem i może znowu nim być. O możliwości expresji dla jego patologicznej osobowości jakie daje to stanowisko szkoda przypominać
  • 2011-03-04 13:39 | mag

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Popieram twoj pomysł! Materiału jest pod dostatkiem. Ktos go powinien zebrać do kupy i opatrzyc analizą językoznawczo-psychologiczno-socjologoczna na poziomie łopatologicznym, by trafić do różnych głów. Wyobrazam sobie taki instruktazowy tekst pod roboczym tytułem "Dlaczego nie wolno głosować na PIS lub nie isć do wyborów" jako dodatek do wysokonakładowego tytułu prasowego albo specjalny portal w internecie. Pytanie, kto sie tego podejmie? Może Zmowa Obytelska, która, jak dotąd ogranicza sie tylko do apeli o lepszą jakość debaty publicznej. Ale jak debatować z maniakiem i jego szaloną druzyną? Poprawność polityczna knebluje usta wrażliwym inteligentom popierającym Zmowę. Pora na brutalne demaskowanie i punktowanie przeciwnika, którego nie dręczą żadne skrupuły.
  • 2011-03-04 13:48 | emigrant1989

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    odp; Szechter
    Generalnie nie chodzi li tylko o p.Prezesa, system jest chory, i wyborca
    powinien sie zastanowic na kogo glosowac w nadchodzacych wyborach, komu
    powierzyc zaufanie prowadzenia kraju ku Lepszej przyszlosci, nie tylko
    naszej ale i potomnych. Wydaje mi sie ,ze sie zgodzimy z teza ze J.K.
    nie jest najlepszym wzorcem spolecznym. Chyba nie chcielibysmy aby opozycja
    inaczej myslacy niz Prezes, byli za przekonania scigani karnie, za rzadow
    ww. nie wybudowano ani 1km drog,cud gospodarczy, do ktorego nie przylozyl
    reki(na szczescie), prowokacje Spec.Sluzb itd.,itp. Okazuje sie, ze
    s.p. Prezydent RP L.Kaczynski, ulaskawil drobnego oszusta, wspolnika jego
    ziecia z zarzutu przestepstwa gospodarczego, sami natomiast niby walczyli
    o lepsza Polske.
  • 2011-03-04 14:04 | bess

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    "(...) mojego brata i innych poległych."

    Poległych?
    To był wypadek lotniczy, a nie bitwa pod Grunwaldem.
  • 2011-03-04 14:28 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Mieeetek, Ty dalej nieleczony ... chłopie, zrób coś ze sobą bo aż przykro patrzeć na te brednie, które tu wypisujesz!
    Weź się w garść - popatrz na Paranoika Tysiąclecia i zobacz do czego prowadzą nigdy nieleczone psychozy :)


  • 2011-03-04 14:43 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Szanowny "kolego królika".
    Jak się czyta to trzeba to robić ze zrozumieniem.Jak się ma problemy to można zapytać.
    Uciekanie się do diagnozy z propozycją określonego leczenia można znależć w starozakonnym kreowaniu rasizmu.Przykładowo dobrymi uczniami byli ludzie Hitlera i Stalina.
    Mam nadzieję,że wpływy żydowskich ruchów umysłowych i politycznych będziemy mieć już za sobą.
  • 2011-03-04 14:57 | Slawczan

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    "(...) mojego brata i innych poległych"
    Polegli w wojnie z Tuskiem
    To jest próbka jezyka kaczystowskiego. Mówi się by ta ,,ofiara" nie była daremną...Tak mówią mieszkańcy Kaczolandu i jego firerek na kaczych łapach
    Właśnie o tym jest ten artykuł
  • 2011-03-04 15:16 | Sławomir Osiński

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    do 2011-03-04 14:43 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Czytam Twoje dzisiejsze wpisy i czuję pewien niedosyt.No tak. Zapomniałeś o spółdzielniach mieszkaniowych..... .Rozwiń temat-wpływy żydowskich ruchów umysłowych i politycznych a spółdzielczość mieszkaniowa.
  • 2011-03-04 15:20 | Szechter

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ale ja to wszystko doskonale rozumiem, dlatego dziękuję. My, czytelnicy POLITYKI oczekujemy od naszych dziennikarzy ostrej walki na froncie ideologicznym, a wiadomo, że tu wszystkie chwyty dozwolone. Nie tylko dziennikarze POLITYKI boją się grzebania w przeszłości, rozliczania, podważania prawdy o Okrągły Stole itp. Podobne uczucie strachu towarzyszy nam - czytelnikom. Od swoich dziennikarzy oczekujemy więc odpowiedniej reakcji i walenia w przeciwnika jak w bęben. Klient płaci - klient ma. Uważam jednak że w dalszym ciągu nieco za mało jest artykułów ośmieszających PiS i Jarosława Kaczyńskiego - w ostatnich tygodniach debata publiczna niebezpiecznie zdryfowała na tematy poboczne.
  • 2011-03-04 15:38 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ich kontynuacja to kibuce na ziemi Izraela.Też był ekonomiczny wspólny kocioł tylko,że inaczej.Inaczej też jest po przekształceniach własnościowych,nauka po sprawowaniu niewoli nie poszła w las.
  • 2011-03-04 16:51 | Adam 2222

    W każdym narodzie są Kaczyńscy i ich wyznawcy. Oni funkcjonują min. dlatego by media miały większa kasę a rządzący używają ich do odwrócenia uwagi od swoich przekrętów. Robią za pożytecznych idiotów albo "Żyda czy Cyklistę"

  • 2011-03-04 16:52 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Po co analizować zwykłego nieudacznika życiowego i jego przypadki? Po co?

    Polityka zamieściła świetne (jak zwykle!) artykuły pani Bianki Mikołajewskiej "Powstańczy mit Kaczyńskich" (http://www.polityka.pl/wybory/1506668,1,powstanczy-mit-kaczynskich.read) jak również "Saga rodu Kaczyńskich" (http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1505132,1,saga-rodu-kaczynskich.read), w którym m. inn. jest zamieszczone zdjęcie rodziny L. Kaczyńskiego (wówczas kandydata na prezydenta RP) z żoną Marią, ówczesnym zięciem Piotrem Smuniewskim, córką Martą i wnuczką Ewą w warszawskim mieszkaniu Kaczyńskich przy ul. Czerwonego Krzyża.

    Okazuje się, że jako dzieci codziennie po pacierzu śpiewali "Jeszcze Polska nie zginęła" ... już niedługo wszyscy zapomną o Kaczyńskim, jego sekcie i niezliczonych "wypowiedziach" bo Polakom potrzeba NORMALNOŚCI jak rybie wody!

  • 2011-03-04 17:19 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Jednym z motywów kampanii prezydenckiej Prezesa Tysiąclecia była patriotyczna rodzina. Szczególne miejsce zajmuje w niej matka – uczestniczka Powstania Warszawskiego. Ale Jadwiga Kaczyńska nie brała w nim udziału.

    W tygodniku „Wprost” prezes PiS przekonywał, że jego matka była powstańcem.

    Tymczasem Jadwiga Kaczyńska nie tylko nie brała udziału w powstaniu, ale w ogóle nie było jej wówczas w stolicy.

    KOSZMAR ...

  • 2011-03-04 17:38 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Jeszcze dopowiem,że po polskich przekształceniach własnościowych statutowe organy spółdzielni jak i Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej Rzeczpospolitej Polskiej (nadużycie RP!!!) nie podlegają lustracji.Natomiast razem w sposób zorganizowany po przekształceniu własnościowym nie stosują się do ustawy nie tylko o spółdzielczości mieszkaniowej,ale i rachunkowości i to pod parasolem ochronnym polskiej sprawiedliwości.
  • 2011-03-04 18:05 | Emma

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Dziekuje autorom , za wspaniala prawdziwa prace kompilacyjna.
  • 2011-03-04 18:06 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Mieeetek, czy wiesz, że matkami chrzestnymi bliźniąt zostały przyjaciółki Jadwigi – także bliźniaczki. W czasie wojny przeszły przez getto warszawskie – ich matka była Żydówką. Cudem przeżyły. Były już wtedy bardzo zdolnymi pisarkami. Ciągnęła się za nimi trauma getta. Obie popadły w psychozy, obie popełniły samobójstwo. Ludka w 1983 r., a Zosia trzy lata później.

    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1505132,1,saga-rodu-kaczynskich.read

  • 2011-03-04 21:38 | max

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    hey Adamm 2222, juz drugi raz zgadzam sie z Toba w 100%;

    czy Polityke nie stac na nic lepszego, jak nie Kaczynski to Kaczynska, jak nie oni to moze Olejnik, itd, itd;
    a moze jasnie oswieceni od Rakowskiego zajma sie czyms bardziej pozytecznym, bo jesli nie to zamiast glupoty pisac lepiej odlozyc pioro i pojsc na emeryturke, moze przyszedl czas zeby pojsc na grzyby, ryby lub moze lepiej nawet nic nie robic jak nasz premier niz bawic sie w POlityke

  • 2011-03-04 22:34 | maja89

    "kogo irytuja absurdy, powinien sobie wyobrazic...

    ...ze jest to scena komediowa w ktorej wystepuja glupcy"
    (Schopenhauer)
  • 2011-03-04 23:27 | Prawdę napisałeś i co z tego?

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    40 i 30 lat temu niezbyt wygórowane podwyżki kilku podstawowych artykułów doprowadziły do masowych strajków, walk ulicznych a przy drugiej okazji o mało nie obaliły czerwonego ustrojstwa. Dzisiaj, gdy ceny w większości asortymentów - prawda że już nie państwowe ale "niewidzialnorynkoręczne" galopują jak oszalałe, jedna kilkusetosobowa demonstracja na miesiąc to maximum tego co "dómny narut polski" jest w stanie z siebie wykrzesać. Podziały i zobojętnienie są chyba największe w ostatnich 90 latach - bo biegną już nie kilkoma prostymi granicami, lecz dosłownie każdy jest przeciw każdemu.
  • 2011-03-05 00:09 | aga

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    i co z tego ,ze powtarzamy te duby smalone jarkacza ? ja pytam ,czy one nie sa karalne ,jezeli obraza sie nieustannie najwyzsze wladze panstwa polskiego ?czy ktos z prokuratorow nie powinien wreszcie temu jezykowi nieustannych insynuacji polozyc kres ,bo powtarzane klamstwa w mysl jezuickiego przyslowia :klamcie ,klamcie ,a zawsze z tego cos zostanie juz przykleily sie do niewinnych premiera i prezydenta i maca polakom w glowie i nie daj bog spowoduja wybranie tych jadowitych klamcow w wyborach .
  • 2011-03-05 00:23 | zezowaty

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Kupcie mu leksykon i słownik wyrazów bliskoznacznych i zamknijcie stronę z nazwiskiem Kaczyński Jarosław.Po co młócic tą sama sparciałą słomę.
    Czas odżałować wierszówki z cytowania wczorajszych śniegów. WIOSNA IDZIE SZANOWNI , WIOSNA IDZIE.
  • 2011-03-05 00:30 | aga

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    co do patriotycznej rodziny .ojciec rajmund po okresie akowskim po wojnie natychmiast zapisal sie do partii i stad ta laskawosc wladz -willa ,jedwabne zycie dla synow ,film ,a potem jarek z tchorzostwa do solidarnosci sie nie zapisal ,a rajmund na politechnice zrobil tytul inzynierski gierkowi .zasluzyl sie ojciec wladzy bardzo!
  • 2011-03-05 02:04 | flip

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    @Vera
    Ot się człowiekowi przydarzyła kalka z angielskiego (holiday resort; mówi Wam to coś?). Tylko, że żeby to wyłapać, trzeba znać troszkę obcego języka i coś niecoś wiedzieć o świecie poza granicami Najjaśniejszej (o czym Slawczan pisze w swoim poscie). Ty najwyraźniej też należysz do grupy podwyższonego ryzyka zarażenia kaczyzmem.
    Nie martw się jednak, są na to leki.
    Pozdrawiam,
    flip
  • 2011-03-05 02:45 | flip

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Szechter pisze:
    "Nie tylko dziennikarze POLITYKI boją się grzebania w przeszłości, rozliczania, podważania prawdy o Okrągły Stole itp. Podobne uczucie strachu towarzyszy nam - czytelnikom."

    Ubrany dla niepoznaki w kpinę wspaniały przykład kaczinsynuacji. Jakby prosto ze sztabu wyborczego. Czy też z centrali sekty, co tu na jedno wychodzi. Każdy, kto zwalcza Prezesa, ma nieczyste sumienie i boi się że jego przekręty wyjdą na światło dzienne. Bo nie można być prawdziwym patriotą i nie wspierać PiS, to oczywista oczywistość.
  • 2011-03-05 05:58 | maleszka

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Fajny, niewygurowany intelektualnie komentarz. Jak myślisz, czy podwyżki cen kiełbasy czy morze chleba bardziej zmotywowały Kaczyńskich do działania?
  • 2011-03-05 12:04 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Znam tą stronę i rodzinną historię,ale dziękuję za przypomnienie.
    Dlatego może mniej się dziwię,że bracia razem nie sprzeciwili się zbrodniczej globalnej polityce neokonserwatystów.
    Z popierania tej oszukańczej polityki,która sprowadziła się do nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego dla ukrytych celów określone kłopoty ma dziś Toni Blair.
    Kolejna rzecz,która może zastanawiać to marginalizowanie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych jako remedium na partyjniacką demokrację.
    Co do KATYŃ II to dla uniknięcia kolejnej zbrodni przemilczenia w przepychance błędów polsko-rosyjskich podział winy powinien być ustalony za sprawą międzynarodowego arbitrażu.
    Dziś na skutki kolejnej utopii jest potrzebny PATRIOTYZM GOSPODARCZY.
  • 2011-03-05 14:57 | pawel50

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    idzie wiosna ...ale dziennikarze w pogoni za newsem będą komentować każde publiczne bekniecie prezesa i dopytywać czy po pomidorówce czy krupniku,prasa i media a najbardziej tv karmi nas Panem Kaczyńskim na okrągło to i on wyrasta na potwora.Sadze że sam Henry Francis-czarnecki nie pomoże mu wiele w wyborach jesiennych i partia otrzyma sprawiedliwy bilet na małej ławeczce w sejmie
  • 2011-03-05 21:13 | aniol

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    cala,,zabawa,,J.Kaczynskiego tragedia smolenska to niesmaczny i zenujacy wybryk polityczny
  • 2011-03-05 22:04 | Fox Mulder

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Bardzo trafna analiza... Dodam tylko pewną ciekawą uwagę, którą w latach 80. XX w. wygłosił człowiek, zafascynowany w latach 30. XX w. (wtedy student) Hitlerem. Powiedział mniej więcej coś takiego (cytuję z pamięci): "Przyznaję, że słuchałem przemówień Hitlera i byłem nimi zafascynowany. Kiedy jednak następnego dnia przeczytałem tekst wystąpienia w gazecie, nie znalazłem w nim niczego sensownego. A jednak słuchając Fuhrera brałem udział w zbiorowym szaleństwie". Czyż to nie zastanawiajcie? W ten sam sposób hipnotyzuje swych wyznawców Pan Prezes.
  • 2011-03-06 14:30 | vicimi

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    tzw kaczynski ma wybitnych fachowcow od propagandy z MOSAD
  • 2011-03-06 17:37 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Nawet nie masz zielonego pojęcia jak bardzo jesteś chory i jeśli dalej będziesz słuchał bredni tego "starszego bibliotekarza" to skończysz tak jak on - śmietnik zakłamania!
  • 2011-03-06 17:41 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ciekawy fakt, to że mało te dwa karzełki mówiły o swoim ojcu - bardzo kompetentnym wykładowcy (nawiasem mówiąc) a mamcia ... cóż, niestety wygląda jak zwykła kuchta w Jerozolimie!

  • 2011-03-06 17:50 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Dziś na szczęście wiadomo, dlaczego Adolfito tak rzekomo nienawidził Rzyduff ... karzełki ponoć nie miały tego powodu???
  • 2011-03-06 21:45 | kama

    a ś.p.Lechu ułaskawiał mafioza w trybie prezydenckim

    a śp.Lechu ułaskawiał mafioza w trybie prezydenckim Szkoda, że taki Prezydent Tysiąclecia ułaskawiał mafiozów
  • 2011-03-07 05:53 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    "starszy bibliotekarz" -nie mam świadomości kto tak skończył.Czyżby to była grożba?
    Znany mi śmietnik zakłamania rozpoczął się biblijnymi kłamstwami.Najnowszą historię tego śmietnika tworzy zmaterializowanie się idei komunistycznego historycyzmu,spacyfikowany ruch społeczny z koniecznością jego organizowania się na zasadzie tajnego państwa,traktat okrągłostołowy,korupcjogenna ustawa zasadnicza i partyjniacka demokracja.
    Moja teza,że na wielkość tego śmietnika również mają wpływ żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.
  • 2011-03-07 12:40 | Sławomir Osiński

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    do 2011-03-07 05:53 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Jak to możliwe,że w bibliotece w której jest komputer, z którego korzystasz,są klamki?
  • 2011-03-07 14:30 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Doprawdy nie mogę znależć związku.Komputer laptop "corrino" zlokalizowany jest w moim pokoiku ca 10 m2,w którym znajduje się kilka książek.Drzwi do przedpokoju mają rzeczywiście klamki (słownie dwie).
    Co z tego ma wynikać?
  • 2011-03-07 14:34 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    To interesujący wniosek.Jak się nie interesują,to z pewnością pomagają.
  • 2011-03-08 10:01 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Jest i wzorcowa postawa antypolonizmu,a do porządku dziennego przechodzi i prezes Jarosław Kaczyński.Jak zatem przebiega linia demarkacyjna u głównych aktorów teatru polityki?.
  • 2011-03-08 10:05 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    IPN powinien napisać rozprawę na temat MIĘKIE SERCA PREZYDENTÓW III RP.
    To będzie dodatkowe uzasadnienie dla kolejności : ZBRODNIARZ,BOLEK,OSZUST i WASAL.
  • 2011-03-08 17:07 | Kolega królika

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Drzwi do przedpokoju mają rzeczywiście klamki (słownie dwie).
    Co z tego ma wynikać?


    Że jesteś na "przepustce"?

  • 2011-03-08 23:55 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    "Przepustce",nawet w cudzysłów wziętą też może być dużo rodzai.
  • 2011-03-15 20:50 | Marck

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Kaczynski mowi a ostatnio pisze ksiazke "Kod Kaczynskich" do osob, ktore maja problemy ze zrozumieniem.Z potoku slow wychwytuja jeno te slowa ktore im wpadly i nimi zyja.J.Kaczynski oznal psychologie tlumu i pewnie studiowal i analizowal dziela Lenina i Stalina.Trafnie ich,PiS i wodza myslenie podal Kurski " ciemny lud kupi".Ile pogardy dla tych wtornych analfabetow. Na tym bazuje tez Episkopat wysylajac jak w zadnym kraju duza ilosc listow pasterskich w tonie PRL.
  • 2011-03-16 20:23 | Stelka

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    Ta nauczycielka jez. polskiego w Liceum Lelewela, ktora chciala postawic braciom dwoje z przedmiotu w klasie 10-tej (rok przed matura) miala racje.
    Bracia nie potrafili (i nie potrafia) wladac jezykiem polskim na stopien dostateczny. To przedziwny belkot, grafomanstwo, to co z siebie wydaja.
    Uchowaj nas Boze od takich ludzi na swieczniku! sadzilismy, ze Walesa byl wyjatkiem, bracia kaczynscy, tzw. "inteligenci z Zoliborza" wielokrotnie we wstydliwym naduzywaniu polszczyzny go przebili.
  • 2011-03-17 19:20 | kellycook@wp.pl

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    a co! to próbka wolnej wypowiedzi brata Jarosława, widać to rodzinne
    W dalszym ciągu mam wątpliwości, i to są wątpliwości, które nie są wątpliwościami tylko i wyłącznie moimi. To są wątpliwości, które wynikają, że tak powiem, z pewnego układu interesu, co do którego trwałości w obecnej sytuacji nie mam najmniejszych wątpliwości. Tak te sprawy po prostu wyglądają.
    Wyjątki z Lecha K.
  • 2011-03-17 19:25 | kellycook

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    a co! to próbka wolnej wypowiedzi brata Jarosława, widać to rodzinne
    W dalszym ciągu mam wątpliwości, i to są wątpliwości, które nie są wątpliwościami tylko i wyłącznie moimi. To są wątpliwości, które wynikają, że tak powiem, z pewnego układu interesu, co do którego trwałości w obecnej sytuacji nie mam najmniejszych wątpliwości. Tak te sprawy po prostu wyglądają.
    Wyjątki z Lecha K.
  • 2011-04-04 13:44 | aga

    Re:Kaczyńskiego słownik posmoleński

    mam wrazenie ,ze ten kraj zwariowal z powodu jadu jarkacza ,glownie dziennikarze .czy nie lepiej powiedziec po prostu ,ze kaczynski to czlowiek chory i genetycznie nienawistny,jadowity i cokolwiek powie ,bedzie takie -szatansko obrzydliwe i nie powinnismy tak bardzo sie nim zajmowac ,tylko go ignorowac ?.tyle ze wlasnie scierwojady teraz maja uzywanie ,a bloto rzucane na przeciwnikow przykleja sie czasem skutecznie .ciemny lud ... to kupi .