Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak nas widza zza Buga

(11)
Najkrótsza trasa z Warszawy do Kijowa to niecałe 800 km. Czy Polska jest dla Ukrainy bliskim czy dalekim sąsiadem i jaki jest tam wizerunek naszego kraju – zbadał ostatnio Instytut Spraw Publicznych.
  • 2011-03-07 09:32 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Jak nas widzą zza Buga.

    Kiedy w roku 2004 odwiedziłem Równe,miasto mojego urodzenia,przewodnikiem była Tatiana,dzięki której mogłem odtworzyć geografię z miejscami bytowania moich przodków i porównać z rzeczywistością.
    Polskość koncentrowała się w KK,organizowany był Tydzień Kultury Polskiej.
    Było duże zainteresowanie nauką j.polskiego,a Tatiana uczyła tego języka.
    Nie wiem czy ostała się ulica z nazwą Bandery,ale była i Petlury.
    Skromność życia słowiańskiej duszy kontrastowała z osiedlem "oligarchów".
    Armia Czerwona,która zniewoliła tą część kresowej Polski w roku 1939 została w pień wycięta w obronie już nowej granicy przez wojska niemieckie.
    Odczuwałem,że była atmosfera "Zachodniej Ukrainy",dużej życzliwości dla przemian i Polaków.Nawet obdarzono mnie komplementem,że za czasów polskich miasto rozwijało się na bazie ekonomii zbliżonej do naturalnej.Funkcjonowały Targi Wołyńskie na swój sposób konkurujące z Poznańskimi.
  • 2011-03-08 09:12 | antyhistoryk

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Autorka zdziwiona, ze za Bugiem nie widza Polski zbyt dobrze, ze bardziej sklaniaja sie ku Rosji niz Polsce. Dla trzezwo myslacego czlowieka, to zadna nowosc. Im blizej do Rosjan niz do Polakow, w ktorych widza okupantow i krwiopijcow wiekszych niz Rosjanie, z czym Polacy nie potrafia sie pogodzic. Podobny jezyk, religia, zwyczaje bardziej przyciaga niz odpycha. Pisalem o tym na jednym z forow ale okrzyczano mnie agentem Rosji. Polska polityka wschodnia po 1989, ktora ma za cel dokopanie Rosji przy kazdej nadarzajacej sie okazji, znow ponosi kleske. Trzezwo patrzacy na unie Ukraincy, bez problemu zrozumieja, ze czlonkowstwo w unii to jedno wielkie nieporozumienie.
  • 2011-03-08 09:50 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Było tak,że w czasie mojej pielgrzymki do Równego,dla Ukraińców II wojna światowa rozpoczęła się w czerwcu 1940 roku.
    Z tym krwiopijstwem Polaków to jednak przesada.Może to dowód nie wprost,ale pierwszym odruchem niemieckiej okupacji był zbiorowy mord na Żydach,który dokumentuje cmentarz w Sasankach.
    Nie można przekreślać ewolucyjnej drogi dla wyznaczenia i zrozumienia wspólnoty politycznej europejskiego kontynentu.Z pewnością bardziej przemawiająca i dla Ukraińców byłaby Europa Ojczyzn.
  • 2011-03-08 13:57 | Kolega królika

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Polska polityka wschodnia po 1989, ktora ma za cel dokopanie Rosji przy kazdej nadarzajacej sie okazji, znow ponosi kleske.

    Nie wiem czy można uznać polską polityką wschodnią po 1989 roku za jeden spójny okres ale inwestycja w Możejki może być świetną ilustracją do czego prowadzi antyrosyjska fobia.

  • 2011-03-08 18:19 | antyhistoryk

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Czy Ukraincom odpowiada proponawana Europa ojczyzn? Watpie. Wybiora to, co gwarantuje im rozwoj. Co to za twor ta "Europa Ojczyzn" ?
  • 2011-03-08 21:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Fobie rosyjskie mają też żydowskie korzenie.
  • 2011-03-09 00:58 | camel

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Miecio ma rację, w końcu Jezus był Żydem a fobie antyrosyjskie Polakom introdukował kościół katolicki, żrący się z prawoslawiem. Polskimi rękami i zawsze ze szkodą dla Polaków.
  • 2011-03-10 12:43 | antyhistoryk

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Miecio powinien przebadac swoje DNA, moze sie okazac, ze tez ma geny slawnej nadreprezentacji. Tamte tereny oprocz miejscowych, zasiedlone byly gesto przez przedstawicieli nadreprezentacji a Polacy to tylko namiastka.
  • 2011-03-11 08:07 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Oczywiście wybór będzie należał do Ukraińców.
    Mają jednak przykład po sąsiedzku,że zaczyna się w Polsce mówić o patriotyzmie gospodarczym,co nie należy mylić z nacjonalizmem.
    Pełzający kryzys to też sprawa utopii GATT i globalnego wolnego handlu.
    Proszę sobie wyobrazić drogę do Obywatela od docelowego Rządu Światowego.Świat Ojczyzn z ich ukierunkowanym rozwojem na być i uczestniczyć przez Obywateli nie eliminuje możliwości bycia Obywatelem Świata.Stąd i koncepcja regionalizacji,ale świadomej,aby nie popadać w pułapki,tylko inaczej.
  • 2011-03-11 08:15 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Mam nadzieję,że przy wykorzystaniu wiedzy genetyka Tadeusza Dobosza (vide POLITYKA - NAUKA)ostatecznie będzie można rozstrzygnąć spór o pochodzenie Jezusa,czy maczał w tym palce bóg rasistów?
  • 2011-03-11 08:22 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jak nas widza zza Buga

    Tej wojny religijnej ukryć się nie da.Po sobie pozostawiła piętno.
    Jak to w czasie walki bywa jest też i ten trzeci,któremu jak nie wystarcza sumienie,to trzeba się odwołać do racjonalnej krytyki.
    Co do moich korzeni,to czekam na kompleks badań genetyków.