Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Komiks a sprawa narodowa

(10)
Wydana z okazji Roku Chopinowskiego antologia komiksowa „Chopin New Romantic” zawiera 3 brzydkie słowa, które starczyły na tydzień publicznej debaty o hańbieniu narodu polskiego przez artystów i dyplomatów.
  • 2011-03-07 11:33 | maxaue

    Komiks a sprawa narodowa

    Przekleństwem tego kraju była, jest i niestety długo jeszcze będzie dulszczyzna. Mieliśmy szansę na zrobienie czegoś porządnie, ale kołtuństwo oczywiście podniosło krzyk świętego oburzenia i... wyszło jak zwykle. Co tu więcej komentować. Wstyd mi za ten naród.
  • 2011-03-07 18:30 | joa

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    niestety przypominaja sie czasy kiedy mowilo sie o ZDEGENEROWANEJ SZTUCE. Jestesmy w powrocie do tej smutnej epoki...?
  • 2011-03-07 21:14 | MM

    najlepsza promocja

    Ta antologia może okazać się sukcesem komercyjno promocyjnym - szkoda, że MSZ się od tego odwraca. A może dobrze ?
    W końcu nie ma nic złego w tym, że podczas prezydencji w UE będziemy promować się przy pomocy "BĄKA"
    ;)
    Rzeczywiście krótkowzroczność i hipokryzja ;)
    (wciąż wygrywa Cywilizacja Meblościanki ;))
  • 2011-03-07 22:26 | serowik

    Polski kretyn walczy z rozumem.

    Moze po prostu zaryzykowac w sposob kontrolowany "wielka kompromitacje" i pokazac na probe komiks prawdziwej niemieckiej mlodziezy np. w jakiejs szkole muzycznej i zapytac ich o zdanie. Niemcy widzieli juz w filmie Mozarta w kalesonach i nie ogolonego. Einstein, posagowy uczony wystepuje bez problemu w komiksowych obrazkach z rozczochranymi wlosami. Odwagi! Niemcy, wbrew temu co sie sadzi w Polsce, maja duze i rozumne poczucie humoru.
    b.serowik
  • 2011-03-07 23:19 | Jacek

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    Pilot amerykanski w spadajacym samolocie zwraca sie do Boga, Niemiec przyznaje sie sobie, ze popelnil blad pilotazu, Francuz spiewa "Marsylianke" a Polak krzyczy: Kurwaaaaaa!
    Jesli bedziesz kiedys dluzej zagranica, to dowiesz sie, ze Polacy uzywaja w zyciu codziennym tak wiele wulgaryzmow, jak zaden najprymitywniejszy nawet narod. Czy powinnismy im tym komiksem ich opinie potwierdzac?
  • 2011-03-08 08:00 | Jakubbo

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    Jeśli chodzi o promocję Polski to gratulacje! Wychodzimy na ludzi bez dystansu, bez poczucia humoru, sztywnych przewrażliwionych i wiecznie oburzonych na wszystko i wszystkich. Oczywiście jeśli o całym zajściu za granicą ktoś się dowie, w co szczerze wątpie.
    Nie wiem czy Chopina ogłoszono może świętym i nie zauważyłem? Jeśli to ma tak wyglądać to kwestie z Curie Skłodowską z Seksmisji też wytną?
    Na pocieszenie tylko tyle, że przez cały ten szum medialny komiks stał się w Polsce bardziej popularny niż jego autorzy mogli się spodziewać.
  • 2011-03-09 08:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    @ fani promowania kultury inaczej niż przez piękno,prawdę i dobro.
    Na takie podejście nie tylko w grobie przewraca się Chopin,ale i jego przyjaciel,choć niesymetryczny w sensie uznania za życia,Cyprian K.Norwid.
    Oczywiście nie można uciekać od formy komiksowej,ale jej autorzy powinni przynajmniej trochę wiedzieć i to nie tylko o muzyce.
    Czy można się dziwić młodym ludziom,jak właśnie w formie komiksowej retoryki do Niemców zwrócił się propagandzista antypolonizmu Władysław Bartoszewski?
    Trzeba znać proporcje,aby zrozumieć istotę choćby i patriotyzmu gospadarcego.
  • 2011-03-09 08:26 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    Czy można się dziwić,skoro na co dzień język spadkobierców wojennego komunizmu był przecież pełen wulgaryzmów.
    Z rozbieżnością słów i czynów szła taka właśnie kultura języka.Tu byłoby pole do popisu dla komiksu przykładowo w roli głównej z Józefem Oleksym,jako "żołnierzem" wodza Aleksandra Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta".
  • 2011-03-09 15:49 | chycus

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    Po prostu w głowach się po przewracało
  • 2011-03-10 13:17 | Not so far away

    Re:Komiks a sprawa narodowa

    Jeszcze kilka tygodni temu paru chlystkow na tym forum wywyzszalo komiks jako forme wysokiej sztuki argumentujac, ze je czyta elita. Obecna, przyszla i ta jeszcze "niewyrosnieta".

    Potem sie czlowiek dziwi, ze mamy komiksowa rzeczywistosc, skoro juz MSZ-owskie "elity"...