Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

ślepa amunicja

(1)
2011-03-15 20:00 | ivo
A jaką amunicją mają strzelać mają ludzie którzy ostrej nie mają? To znaczy nie mają argumentów, doskonale wiedzą co i z kim robili, z kim się związali, a jednak (i to jest akurat ich święte ludzkie prawo) chcą się bronić i oczyścić swoje imię, nawet jak logika podpowiada że oczyścić można by sie jedynie przez wyznanie winy i obietnice poprawy. Tak po chrześcijańsku, a z tego co wiem rodzinie tej, szeroko pojętej, po drodze z Kościołem (pytanie czy Kosciołowi po drodze z Chrześcijaństwem? Ale do tego trzeba bardzo silnej i dojrzałej osobowości. Logika swoje, a emocje swoje, człowiek, który czuje się atakowany, automatycznie reaguje agresją i broni się na ślepo (ślepa amunicja :), a człowiek prawicowy ma zazwyczaj wyższy poziom agresji, co wraz z tendencją do zaprzeczania tejże agresji i widzenia siebie jako kogoś bardziej moralnego niż otoczenie (czyli po prostu wysokim poziomem obłudy), sprawia, że zaślepienie jest jeszcze większe. I na tym polega nieszczęście osobiste "cnotliwych", i na tym polega niebezpieczeństwo ich wpływu na sferę publiczną, w tym na władzę.