Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jerzy Baczyński poprowadzi debatę Balcerowicz-Rostowski

(8)
Jerzy Baczyński, Redaktor Naczelny POLITYKI, prowadzącym debatę Balcerowicz-Rostowski o przyszłości systemu emerytalnego.
  • 2011-03-17 20:25 | tkw

    Klasyczny chwyt

    1. Pasek na czerwono mówi, że pan Baczyński "poprowadzi" a w treści jest że "współpoprowadzi". To się nazywa sztuka manipulacji (ile osób nie przeczyta treści i poprzestanie na przeczytaniu "paska" ?)

    2. Drugim prowadzącym ma być Tadeusz Mosz, facet ma dość złe zdanie o polskich politykach i ich działaniach w gospodarce. Wyraźnie widać więc, że pan Baczyński ma reprezentować postawę przeciwną - bałwochwalstwo wobec Tuska. Poglądy Mosza są bliskie Balcerowiczowi, poglądy Rostowskiego - Baczyńskiemu. To zaiste piękne potwierdzenie czym jest "POlityka" i czyją propagandę uprawia ...
  • 2011-03-17 21:55 | serowik

    Malo dyktatorzy.

  • 2011-03-17 23:01 | serowik

    Mali dyktatprzy. Debata Balerowicz-Rostowski.


    Sorry. Zle kliknolem. Kazda dyktatura tworzy swoista kulture osobista. Dyktatura nie moglaby funkcjonowac bez wielu wspolpracownikow, ktorzy ja stosuja na swoim podworku. Poczatek moze byc w Moskwie, w niebie...
    Niestety, mozna obalic Hitlera, Stalina, Papieza itd. ale mentalnosc zostaje. Cecha charakterystyczna postawy dyktatorskiej jest miedzy innymi oddalanie sie dzialania od odpowiedzialnosci za to dzialanie. Nastepna cecha
    dyktatora jest, ze on ma zawsze racje. Kiedy racje traci przestaje byc dyktatorem. Dalej dyktator jest zobowiazany do walki do ostatniej kroply krwi. To jest tym latwiejsze, poniewaz odpowiedzialnosc faktycznie zawsze ponosi narod. Niestety, przeze mnie bardzo szanowany prof. Balcerowicz, ktory dal swoje nazwisko dla wspanialych przemian w Polsce, wpisuje sie w ta opowiesc. Oczywiscie, ma prawo i jest dobrze, ze profesor zabral glos w dyskusji o OFE. Ale odpowiedzialnosc jest dzisiaj po stronie demokratycznie wybranego Rzadu. Uszanujmy to. Ten kto odpowiada prawnie, politycznie, moralnie musi miec prawo podejmowania decyzji. Telewizyjna debata jest totalna bzdura z cyklu "szczyzone, czy golone". Zwykla zadyma z ktorej nic, po za zniecheceniem widzow do demokracji nie wyniknie. Fachowe formuly zostana w sposob naturalny nie zrozumiale, bo kto studiowal wiele lat ekonomie. Pozostana w pamieci widzow niesmaczne osobiste uwagi albo kto kogo wyprowadzil z rownowagi. Bez sensu. Takie dyktatorskie dyskusje "do ostaniej kroply krwi" tocza sie na wielu szczeblach. Jeszcze raz, ten kto formalnie odpowiada, podejmuje tez decyzje na podstawie swoje wiedzy i ... tez intuicji, a przyszlosc pokaze kto ma racje. Ale w demokracji piekne jest, ze odpowiedzialnych mozna zmienic bez rozlewu krwi. Panie profesorze Balcerowicz prosze troche przystopowac. Od elit mozna oczekiwac, ze beda pielegnowac tak swieza i niedojrzala demokracje, poniewaz w Polsce szaleja tabuny malych i mniejszych dyktatorow. Niestety, totalna dyktatura rozpada sie (dobrze) na wielu malych dyktatorow (niestety, takie sa prawa natury).
    Bogdan Serowik
  • 2011-03-17 23:46 | tkw

    Re:Jerzy Baczyński poprowadzi debatę Balcerowicz-Rostowski

    do 2011-03-17 23:01 | serowik

    "Ten kto odpowiada prawnie, politycznie, moralnie musi miec prawo podejmowania decyzji. "
    TKW: problem polega na tym, że jak piszesz ta "demokratycznie wybrana władza" nie odpowiada ani prawnie ani politycznie ani moralnie a kradnie moje pieniądze. I dlatego sprzeciw Balcerowicza ma uzasadnienie, jego głos jakoś się liczy, mój - nie.

    pozdrawiam
  • 2011-03-18 09:43 | serowik

    debata Balcerowicz-Rostowski, a demokracja

    Dokladnie to mialem na mysli. Zrozumienie demokracji jest nawet po dwudziestu latach szkolen delikatnie mowiac niezbyt dokladne. TKW prosze odpowiedziec na nastepujace pytania:
    - czy obecny Rzad nie jest wynikiem wyborow powszechnych?
    - czy jakis sad zwolnil Rzad od odpowiedzialnosci prawnej?
    - czy wyborcy i Sejm zwolnili Rzad od odpowiedzialnosci politycznej?
    - czy sa dowody na "kradnie moje pieniadze"? jezeli tak, to prosze to zglosic do prokuratury.
    Dobrze, ze Balcerowicz zabral glos ale nie powinien ciagnac to w nieskonczonosc i pozwolic Rzadowi rzadzic. Tak funkcjonuje tzw. normalna demokracja poprzez specjalnie do tego celu tworzone instytucje.
    Bogdan Serowik
  • 2011-03-18 12:53 | serowik

    Re:Jerzy Baczyński poprowadzi debatę Balcerowicz-Rostowski

    TKW, w porzadku. Moze jestem naiwny, jezeli sadze, ze w Polsce pomimo zaborow i innych nieszczesc, zyje jeszcze duzo przyzwoitych ludzi i wystarczy ich do utworzenia rzadu. Prosze o usprawiedliwienie, poniewaz od wielu lat zyje za granica. Dlatego tez moje pytanie:
    Jak Pan? Pani? TKW wyobraza sobie demokracje po Polsku?
    Oczywiscie, media, dostarczajac informacji o Swiecie, maja jakis wplyw na decyzje wyborcow. Czy wszystkie media w Polsce naleza do jednej osoby, czy grupy bedacej pod scisla kontrola Rzadu? Czy jest w Polsce ograniczony dostep do urn wyborczych? np obywatele, ktorzy maja inny poglad niz Rzad maja utrudnione glosowanie. Czy Panu?, Pani? cos osobiscie grozi za wyrazanie antyrzadowych pogladow? Co? Czy w Polsce rzadzi mniejszosc, ktora trzyma za morde wiekszosc?
    Rozumiem, ze podatki uwaza Pan?Pani? za zlodziejstwo. Skad jednak powinien Rzad brac pieniadze na drogi, szkoly, policje itd? W jaki inny sposob mozna finansowac funkcjonowanie Panstwa?
    Bogdan Serowik
  • 2011-03-19 20:13 | tkw

    Re:Jerzy Baczyński poprowadzi debatę Balcerowicz-Rostowski

    do 2011-03-18 12:53 | serowik

    Uważam, że na forum wszyscy jesteśmy równi, więc ja zawsze piszę "Ty". Jak w CB radio. A ja jestem płci zdecydowanie męskiej.

    "Jak Pan? Pani? TKW wyobraza sobie demokracje po Polsku? "
    Chyba nie oczekujesz, że na tym forum opiszę pełną receptę na demokrację w Polsce ?
    Mogę co najwyżej wskazać kilka aspektów:
    1. Równość głosów. Uważam, że waga głosu wyborcy powinna zależeć od jego dokonań życiowych, np. od wykształcenia. Nie zgadzam się na to, by obszczymur miał taki sam głos jak np. prof. Bartoszewski. Przykład - głos profesora może liczyć się jako 100 głosów człowieka z wykształceniem podstawowym (to oczywiście tylko teoretyczny przykład, proszę nie traktować, że dokładnie tak uważam).

    2. Jeśli nie wprowadzi się możliwości odwołania wybrańca w trakcie kadencji, to nigdy nie wymusimy na nim odpowiedzialności. Teraz wystarczy zrobić szopkę telewizyjną raz na 4 lata i wybraniec może robić co chce.

    3. Rozdzielić władzę wykonawczą od ustawodawczej. Poseł nie może jednocześnie rządzić, to paranoja.

    4. Zlikwidować urząd premiera wybieranego przez sejm będący poza jakąkolwiek kontrolą obywateli, oddać władzę wykonawczą prezydentowi wybieranemu w wyborach.

    5. Znacznie rozszerzyć kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich, bo to taki "strażnik naszych interesów" w opozycji do państwa.

    6. Zamiast wymieniać cały sejm co 4 lata i robić zamieszanie, wymieniać co rok 1/4 sejmu (mamy 16 województw, można robić co rok wybory w 4 województwach, żeby nie kosztowało za drogo). Wtedy będzie lepsza ciągłość a do tego wyborcy będą mogli na bieżąco reagować na wydarzenia.

    7. itd.

    "Czy wszystkie media w Polsce naleza do jednej osoby, czy grupy bedacej pod scisla kontrola Rzadu? "
    Jest odwrotnie - to media są NAD rządem. Każdy premier zaczyna dzień pracy od przeglądu prasy i telewizji. Media należą do niewielkiej grupy mającej podobne interesy, więc zgodnie współpracują. Właściciele mediów potrafią zniszczyć polityka w tydzień, potrafią też wypromować w tydzień (casus Lepper choćby). Telewizja zabiła fundament demokracji - swobodny rozkład poglądów. Telewizja po raz pierwszy w dziejach nowożytnych pozwala dotrzeć do WSZYSTKICH z tym samym przekazem w tym samym momencie. A że większość wyborców za bardzo nie ma zwyczaju samodzielnie myśleć - mamy to co mamy, decyduje masa sterowana telewizją w ciągu 2-3 tygodni przed wyborami.

    "Czy jest w Polsce ograniczony dostep do urn wyborczych?"
    Oczywiście nie jest, ale nie w dostępie do urny problem, tylko w tym, w jaki sposób wyborcy podejmują decyzję jak głosować. Patrz wyżej.

    "Czy Panu?, Pani? cos osobiscie grozi za wyrazanie antyrzadowych pogladow?"
    Jak się czyta niektóre wypowiedzi na tym forum to widać, że przed pobiciem chroni mnie anonimowość forum. O agresji mogą powiedzieć np. ci, co zapalali znicze pod pałacem prezydenckim. Ale jakiś stopień agresji jest nieunikniony, w końcu polityka to emocje.

    "Czy w Polsce rzadzi mniejszosc, ktora trzyma za morde wiekszosc? "
    Oczywiście. Wystarczy poczytać "Gazetę Wyborczą" czy "POlitykę" - każdy kto nie z PO i Tuskiem jest do zniszczenia. Na szczęście na razie na słowach się kończy.

    "Rozumiem, ze podatki uwaza Pan?Pani? za zlodziejstwo. "
    Podatki są konieczne, ale pytanie JAKIE. Te obecnie w Polsce uważam za złodziejstwo. Argument ? Hiszpania, kraj zamożniejszy od Polski, zabiera obywatelom w postaci podatków ok. 10% PKB. W Polsce władza zabiera ok. 25% PKB.

    "Skad jednak powinien Rzad brac pieniadze na drogi, szkoly, policje itd?"
    A z czego wynika, że rząd powinien tym wszystkim się zajmować ? Z praw boskich ? Moim zdaniem szkoły powinny być prywatne, powinno być trochę publicznych ale podlegających samorządowi a nie centrali. Policja państwowa powinna być tylko na szczeblu państwowym, policje lokalne (wojewódzkie) powinny podlegać wojewodzie.

    "W jaki inny sposob mozna finansowac funkcjonowanie Panstwa? "
    Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czym państwo ma się zajmować a czym nie. Gdy rolę państwa się ograniczy i zostawi więcej inicjatywy obywatelom i społecznościom lokalnym, to okaże się, że nie trzeba tyle płacić podatków.

    pozdrawiam
  • 2011-03-20 04:34 | serowik

    Re:Jerzy Baczyński poprowadzi debatę Balcerowicz-Rostowski

    tkw dziekuje za odpowiedz.
    Pomysl, zeby wage glosu uzaleznic od wyksztalcenia jest orginalny i ciekawy.
    Ale w praktyce zaczynaja sie schody bo czy rzeczywiscie kompetencje polityczne w prosty sposob wynikaja z wyksztalcenia. Lenin, schlachcic i prawnik przeprowadzil wielka rewolucje, ktora miala uszczesliwic lud pracujacy. Lech Walesa robotnik, absolwent zasadniczej szkoly zawodowej wyzwolil lud z tego "szczescia". W starozytnych Atenach prawo glosu mieli
    wlasciciele nieruchomosci, w Rzymie republikanskim tzw. wolni obywatele, a zeby zostac wybranym trzeba bylo dysponowac okreslonym majatkiem. W polskiej Republice Szlacheckiej, na wzor wenecki, prawo wyboru, nawet krola
    miala schlachta. Wydaje sie, ze jednak wspolczesnie nie ma innej drogi jak podnosic poziom wiedzy i odpowiedzialnosc obywatelskiej, w szkole i w mediach. Dluga droga ale na pewno skuteczna.

    Mysle, ze polskie prawo przewiduje mozliwosc skracania kadencji politycznej z inicjatywy wyborcow. Oczywiscie, nie moze to byc zbyt latwa droga, zeby
    nie otworzyc kolejnego poletka do bezsensownych awantur. Na pewno mozna to szybko w internecie sprawdzic.

    W wielu krajach zdaza sie, ze poslowie sa jednoczesnie ministrami i nie sa to kraju paranoiczne.

    Trzeba uwazac, zeby Rzecznik Praw Obywatelskich nie mial wiecej wladzy od Premiera. Po za tym popieram.

    Sejm jest na tyle pod kontrola obywateli, na ile obywatele maja ochote swoich wybrancow kontrolowac. Na razie jest ich trudno zaprowadzic do urn wyborczych, szczegolnie kiedy pada deszcz.

    Propozycja permanentnych wyborow dopiero doprowadzilaby do anarchii i paralizu sensownej dzialalnosci politycznej.


    Wybor premiera przez parlament jest powszechnie stosowana praktyka w nowoczesnych demokracjach i tam sprawdza sie, wiec dlaczego w Polsce mialoby to nie funkcjonowac? I raczej amerykanski system prezydencki jest wyjatkiem.


    Rzeczywiscie media w ogole, a telewizja w szczegole, jest waznym i koniecznym uczestnikiem demokratycznej gry. Wazne jest, zeby przedstawiala prawdziwy swiat, a poniewaz sa rozne prawdy, musza byc rozne media ale to czytelnicy kupujac prase albo przelaczajac kanal telewizyjny decyduja kazdego dnia jaka prawda im odpowiada. W Polsce jest juz taka sytuacja. Istnieje roznorodnosc i mie mam wrazenia, zeby jakas prawda nie byla reprezentowana. Nawet wczorajsi zwolennicy panstwa religijnego maja swoja telewizje, radio i prase. Wierzacy w masonsko-zydowski spisek przeciw Polsce tez maja swoje organy prasowe. Problem jest, ze zbyt duza grupa wyborcow nie interesuje sie powaznie polityka, wystarczaja im powierzchowne, zeby nie powiedziec rynsztokowe informacje, a jak zaczyna byc powaznie przelaczaja na inny kanal. To automatycznie wysuwa na pierwszy plan politykow pyskaczy.

    Wystarczy nie kupowac Gazety Wyborczej i Polityki, a siegnac po bardziej odpowiadajaca prase i problem sie sam rozwiaze. Trzeba jednak uznac demokratycznie, ze tez te czasopisma maja swoich czytelnikow. i dlatego maja prawo egzystencji.

    Pozwole sobie dodatkowo na uwage, ze w Polsc istnieje duza ilosc osob, ktore uwazaja, ze wyborcy sa z natury durniami i wystarczy uzyskac monopol informacyjny, zeby zostac wybranym i dorwac sie do wladzy. Jest to myslenie calkowicie niedemokratyczne. PZPR mialo taki monopol i nie pomoglo.

    Chcac zmiejszyc koszty panstwa i nastepnie wysokosc podatkow, nalezy jak wspomniales zastanowic sie nad funkcjami i zadaniami Panstwa. Czy sa one optymalnie realizowane? Taka dyskusja toczy sie we wszystkich demokracjach i
    ... nie interesuje specjalnie wyborcow.

    Bogdan Serowik