Przemoc w psychiatryku

(6)
Izolacja, poniżanie, kopanie, zastrzyki za karę. Za murami szpitali psychiatrycznych panują porządki więzienne.
  • 2011-03-17 23:13 | Electra

    M A S A K R A

    jw.
  • 2011-03-18 16:23 | anna

    Re:Przemoc w psychiatryku

    Polacy, mowiac ogolnie wydaja sie spoleczenstwem neurotycznym. Bezinteresowna chec dokuczenia innym, zgoda na upodlanie slabszych i bezbronnych, brak zainteresowan czyms innym, poza koncem swego nosa no i kasy, oczywiscie; postawa roszczeniowa, emocje zamiast rozumu, wybuchowosc, gniew, brak zdyscyplinowania. Wszystko podprawione chrzescijanskim katolicyzmem. Taki obraz rysuje sie dla mnie po powrocie, po ponad 17-letnim zyciu na obczyznie. Niestety, tem artykul tylko potwierdza smutna prawde. Jak dlugo beda pisane raporty o jakiejs kolejnej porazce w Europie srodkowej i wschodniej...?
  • 2011-03-20 19:17 | Bas

    Re:Przemoc w psychiatryku

    Zgadzam się z Anną i... nic nie wniosę nowego. Chciałabym aby było lepiej, ale w tej kulturze to nie możliwe...
  • 2011-03-18 19:37 | sugadaddy

    Re:Przemoc w psychiatryku

    Skoro w najwazniejszej dla, prawie, każdego Polaka dziedzinie, czyli w sposobie praktykowania katolicyzmu, cofamy sie konsekwentnie do wieków średnich, dlaczego np. taka psychiatria nie miałaby podążać w tym samym kierunku? Mentalność średniowiecznego katolika do czegoś zobowiązuje.
    Trzeba przyznać, że cały świat schodzi na psy; ale ci na wyższym poziomie cywilizacyjnym, są w lepszej sytuacji, mają trochę więcej czasu - gdy oni upodobnią się do nas AD 2011, my będziemy już w mrocznych wiekach średnich.
    Obym się mylił.
  • 2011-03-19 00:52 | a ja już widzę całe plutony oburzonych lekarzy, pielęgniarzy itp.

    Re:Przemoc w psychiatryku

    Że jak to, że sobie rady nie dają, ze są odpowiedzialni, że muszą bronić się jak jest jeden człowiek na kilkudziesięciu agresywnych i potencjalnie nie bezpiecznych świrów itp.
    Odpowiem: jak nie dajcie rady, zawsze możecie iść na zamiataczy lub czyścicieli szamb - one was nie zaatakują.
  • 2011-03-21 15:23 | janusz311

    Re:Przemoc w psychiatrykuJestem ojcem dziecka chorego psychicznie.

    Sam tworzę szpital,terapię i wszystko co z tym związane.Po przeczytaniu artykułu stwierdzam.My Polacy oburzamy się gdy inni zarzucają nam brak cywilizacji,okrucieństwo,nietolerancję.Gros pisze książkę o Polakach okradających zwłoki Żydów,o sprzedawaniu Niemcom bezbronnych Żydów.Sami siebie nie potrafimy uszanować.Jak lekarz psychiatra mający leczyć,gnoi i niszczy czasem nieświadomego swych czynów człowieka.Czy tylko dlatego że pacjent jest słabszy i bezradny.Zwolnienie takich ludzi ze stanowisk przez nich zajmowanych to śmiech na sali,to ich niczego nie nauczy,należałoby im odpłcić tym samym,by na własnym tyłku odczuli ohydę ich postępowania.Mam 67 lat,syn 40,życzę sobie bym żył o jeden dzień dłużej od niego,by ten chory człowiek nie zaznał upokorzenia od ludzi,których obowiązkiem jest pomoc.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną