Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Atomowa histeria

(9)
Dlaczego w rejonach świata nienarażonych na potencjalne promieniowanie z elektrowni w Fukushimie wybucha panika?
  • 2011-03-18 14:56 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Atomowa histeria.

    Dramat wyreżyserowany przez prawa stworzenia i natury pozwala na porównanie stopnie przygotowania na awarię urządzeń do wytwarza energii za pomocą paliwa jądrowego.
    Nie tylko tsunami może wygenerować takie zagrożenie.Ale "histeria" jest wynikiem braku świadomości i przygotowania się na takie losowe zdarzenia.
    Za czasów,kiedy w Polsce sprawowane były rządy przez moskiewski zakon uczestniczyłem w ćwiczeniach analizowania skażeń w przypadku konfliktu jądrowego.Ciekawa była wizja mistrzów od broni masowego rażenia,że w takich warunkach ekstremalnych jak się programowało można było nie tylko przetrwać,ale jeszcze wojnę wygrać.
    Oczywiście w ramach tajnego państwa społeczeństwo nie było informowane o skutkach wynikających ze skali bitewnego pola atomowego na terenie Polski.Stąd mogła być milcząca zgoda na eskalację tego typu uzbrojenia.
    Co z tego pozostało,co dodatkowo może uzupełnić awarię elektrowni?
    Nie informuje o tym ani były minister wojny,a obecnie od wojennych spraw zagranicznych Radek Sikorski,ani obecny cywilny specjalista od wojny Bogdan Klich.
  • 2011-03-18 16:12 | bryka

    Re:Atomowa histeria

    Opisywana odmiennośc postępowania świadków bezpośrednich i osobników odległych wydaje mi się dosyc prosta do wytłumaczenia.ŚWIADKOWIE nie maja możliwości ani ochoty śledzenia opisów medialnych.ODDALENI poznają katastrofę,przez zwykle histeryczne i niczego nie wyjaśniające informacje medialne.Często szkody materialne wyrządzone przez katastrofę mogą byc mniejsze od szkód mentalnych wyrządzonych przez media.Media stanowią znacznie większe zagrożenie cywilizacyjne niż energetyka nuklearna.
  • 2011-03-18 16:41 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Atomowa histeria

    To też medialne tylko medialne ?

    http://www.youtube.com/watch?v=6uTCQRKXtPc
  • 2011-03-18 20:35 | Piątek

    Re:Atomowa histeria

    To jest szczególnie MEDIALNE- wywoływanie skrajnych emocji na początku przez ofiarę gwałtu, napromieniowane dzieci i zezwierzęcenie NIEKTÓRYCH żołnierzy (dać małpie karabin...). A później to co wszędzie: USA zabija niewinnych ludzi, wprowadza terroryzm wojskowy, a później ekonomiczny. Tylko bez konkretów, bez przykładów. Cał argumentacja oparta na akcentowaniu i maglowaniu w/w teorii. A kto ma inne zdanie niż my to stoi tam gdzie stoją terroryści.
  • 2011-03-19 16:02 | MM

    Re:Atomowa histeria

    Ciekawe.
    Rzeczywiście zastanowił mnie spokój w naszym kraju i jednak poparcie dla energetyki jądrowej - spodziewałam się odwrotnych reakcji. Doszłam do wniosku, że fakt, iż mamy za sobą doświadczenie Czarnobyla, spowodowało, że w obliczu tej katastrofy zachowujemy się spokojnie. A to, że dzieje się to niejako na naszych oczach powoduje, że być może weryfikujemy własne wnioski i mity związane z katastrofą z 86 roku - bo pomimo rzeczywistego zagrożenia chyba nikt z nas nie został bezpośrednio poszkodowany.
  • 2011-03-19 19:29 | Adam 2222

    skąd dr. Growiec wie że ludzie reagują przesadnie ? Społeczeństwa były tyle razy oszukane przez rządzących że maja prawo się obawiać. Czy p. dr. jest Bogiem i wie o wszystkich możliwych zagrożeniach?


    A może jak dziennikarka Ann Cutler sądzi ze promieniowanie dobre dla nas bo zapobiega rakowi ?
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-1367698/Radiation-good-says-Ann-Coulter-weighs-Japans-nuclear-crisis.html

    Po Czarnobylu KOR i S wyśmiewali Ruska myśl techniczną i przeciwstawiali jej reaktory z USA (General Electric)
  • 2011-03-20 00:51 | zozo

    Histeria z nutką rozsądku

    Oby nie miała Pani, przy całym szacunku, ciekawych (dla analizy ludzkich zachowań) danych na temat reakcji ludzi w Tokio, nie życzę ani Pani ani sobie ani przede wszystkim 35 milionom w tamtejszej aglomeracji, przyjścia tam chmury radioaktywnej.
  • 2011-03-20 18:11 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Atomowa histeria

    Schodzimy z tematu,ale w kontekście,że nic na siłę.Okazuje się,że budowa elektrowni jądrowych powinna mieć szczególne uwarunkowania,również i teatrem działań militarnych.
    Wiadomo,że zbrodnie i masowe mordy w XX wieku miały swój finał w historii sprawowania władzy bazującej na konfrontacji dwóch utopii.
    Nie inaczej jak militarnie broni się kolejna utopia to jest GATT i globalny wolny handel.
    Nadzieja umiera ostatnia.Jest nią,że w tradycjach wiary i islamu i chrześcijaństwa wróci się do myślenia filozoficznego zawartego w dziełach antycznej kultury greckiej.Na łacinę tłumaczono z arabskiego za czasów Tomasza z Avicenny,póżniejszego świętego.
    Może odwoływanie się do czynnika wiary to naiwność,ale może ona prowadzić do zbieżności z rozumem przy uwzględnieniu nadrzędności praw stworzenia i natury.
  • 2011-03-21 06:48 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Atomowa histeria

    Rozwój energetyki jądrowej w Polsce to problem technologii kolejnych generacji.Ale to również i problem porządku związanego z demilitaryzacją,łącznie ze strefami bezatomowymi i możliwością kontroli nakierowanych rakiet.