Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

(30)
Wreszcie doszło do debaty, o której mówiono od tygodni, choć obaj panowie starali się jej unikać. Leszek Balcerowicz i Jacek Rostowski - wybitny ekonomista i wybitny minister finansów - próbują odpowiedzieć na pytanie, czy i jak zmiany w OFE, wprowadzane przez rząd, wpłyną na nasze przyszłe emerytury.
  • 2011-03-21 20:44 | Adam 2222

    Balcerowicz razem z Buzkiem zrobił przewal z OFE i Balcerowicz jest przez nich sponsorowany. Ciekawe że w wolnych i niezależnych mediach tuzy żurnalistyki w POLITYCE, GW,czy M. Olejnik itp udają że nie wiedza na czym polega ten przewał


    Niedawno Balcerowicz toczył ślinę jak Kaczyński, czyżby sponsorzy z OFE powiedzieli że nie będą pana prof. sponsorować po obcięciu kasy przez Fedak ?

    Kto nas i w jaki sposób okrada przy pomocy OFE jest w książce "Prywatyzacja emerytur. Transnarodowa kampania na rzecz reformy zabezpieczenia społecznego”, autor prof. Mitchell A. Orenstein

    Omówienie w :
    http://przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/leokadia-oreziak-jak-wprowadzono-polsce-ofe
  • 2011-03-21 20:53 | keram1958

    Dotyczy debaty na temat OFE

    Szanowni Panowie. Zamiast się kłócić kto ma rację dobierzcie się wreszcie do nieuczciwych pracodawców. Nie wiem czy warszawka zdaje sobie sprawę o istnieniu takowych. Zapewniam Panów, że jest ich w naszym kraju około 90%. Okradają w majestacie prawa Państwo i swoich pracowników. Oficjalnie wykazują zaledwie najniższe płace i od nich opłacają ZUS i podatki. Pracownicy są zmuszani do ciężkiej pracy, często po 300 i więcej godzin w miesiącu. Dobrze jeśli mają zapłacone za te godziny. Robi to się dzięki tzw. podwójnej księgowości. Oficjalnie najniższe zarobki na konto bankowe pracownika, a reszta w kopercie "pod stołem" w dniu wypłaty, albo po jakimś czasie. Pracodawcy mają podobno wg warszawki tak ciężko. Korzystają z różnych układów i układzików. Są mocni skoro żadne kontrole nie wykazują nadużyć. Ciekawe jakie korzyści (na szkodę społeczeństwa i państwa) osiągają kontrolerzy z różnych instytucji do tego powołanych.
    Więc może nie reformować OFE i okradać nas szarych obywateli, a łapać złodziei większego kalibru.
  • 2011-03-21 22:41 | m@r

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Jak się jest po właściwej stronie to i profesorem, ministrem można zostać.
    Mówię tak do dziecka gdy przyniesie 2 ze szkoły.
    Nie nauka lecz chęć szczera zrobi z ciebie .....
  • 2011-03-21 22:49 | tkw

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    "Leszek Balcerowicz i Jacek Rostowski - wybitny ekonomista i wybitny minister finansów"

    TKW: "wybitny minister finansów" - ale się uśmiałem.
  • 2011-03-21 23:14 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Dyskusja ekonomistów jakościowców każdy ze swojego punktu widzenia.Minister Rostowski był bardziej przekonywujący,obronił logikę strumieni pieniądza w skali makro.
    Przyszłość należy do nowej karty ekonomicznych dziejów Polski to jest GOSPODARCZEGO PATRIOTYZMU,którego podstawą może być odejście od korupcjogennej ustawy zasadniczej,która wygenerowoła partyjniacką demokrację.
  • 2011-03-21 23:15 | dzynks

    Mamona

    Może to trudno pojąć, ale ja już zrozumiałem na czym polega przekręt z OFE.

    1. Jeśli inwestujemy na giełdzie, to obligacje dają niewielkie ale pewne zyski, akcje dają zyski lub straty.

    2. Jeśli państwo inwestuje moje pieniądze, to samodzielnie może zagwarantować zyski takie same jak na obligacjach i nie musi płacić pośrednikom za zakup obligacji. Jeśli przy tym zmniejsza się księgowe zadłużenie państwa, to mamy podwójny zysk.

    3. Inwestowanie bardzo dużych pieniędzy emerytalnych w akcje, zachęca wielkich graczy do prowokowania kryzysów giełdowych podobnych do ostatniego.

    4. Im więcej krajów zainwestuje grube miliardy emerytalne w akcje, tym bardziej opłaca się wywołać kryzys.

    5. Książkowy kapitalizm istnieje tylko w umyśle prof. Balcerowicza. Według Profesora nie ma oszustów, przekrętów, karteli. Podmioty posiadające najwięcej gotówki to czystej wody liberałowie: Chiny, Rosja, fundusze spekulacyjne. Dlaczego tak późno wykryto przekręty Madoffa?

    6. Prywatyzacja nie jest świętym Graalem. Czasem jest dobra, a czasem niedobra. Czy lepiej gdy kontrolę nad kluczowymi firmami ma nasz rząd, czy inny rząd (francuski, rosyjski, chiński)?

    7. Sama wiedza, bez logicznego myślenia nie jest wiele warta.
  • 2011-03-21 23:54 | zwykły Kowalski

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Wybieram w walce na dokonania obu panów Balcerowicza, ponieważ jego sukcesy dla Polski nie podlegają dyskusji, a Rostowski? Kto to w ogóle jest, czy on w ogóle wie o czym mówi, czy czyta z kartki, do której ciągle zaglądał
  • 2011-03-22 01:23 | alice

    POpaprańcy do kwadratu

    Obydwaj do bani. Totalna porażka: dwóch krętaczy i dwie dziennikarskie niedojdy. Polemika tych panów żenująca. Ta gadanina to coś w rodzaju monologu Piotra Fronczewskiego: Awas- Awas. A sztuka dziennikarska w telewizjii sięga dna.
  • 2011-03-22 02:06 | dzynks

    Mamona c.d.

    8. Dochody z prywatyzacji. Firma kupująca naszą firmę może zwiększyć efektywność i zatrudnienie, płacąc podatki do naszej kasy. Może też zlikwidować potencjalnego konkurenta. Albo w sprytny sposób transferować zyski do centrali, zamiast do naszego budżetu państwa. Nie ma reguły.

    Może czasem lepiej by się opłacało zatrudnić dobrego managera zamiast sprzedawać firmę?

    9. Dobry manager: Osoba która potrafi pomnożyć majątek firmy, którą zarządza. Lub też osoba która potrafi pomnożyć własny majątek niezależnie od wyników firmy.

    10. Właściciel: Osoba która zarządza własnym majątkiem. W przypadku błędu mieszka pod mostem. Albo też jeden z milionów akcjonariuszy. W jego imieniu spółką giełdową zarządza urzędnik, który w przypadku błędu dostanie duużą odprawę i stanowisko w innej spółce. Nie ma reguły.

    11. Protekcjonizm państwowy: Takie zjawisko nie istnieje nigdzie na świecie, więc możemy sprzedać wszystkie komunistyczne molochy i cieszyć się prawdziwym kapitalizmem.

    Państwowa firma kupiła Możejki z pobudek politycznych z dużą stratą. Nie da się tego łatwo odkręcić, ale za to możemy mieć wpływ na rynek paliw na Litwie. Zawsze może się zdarzyć awaria. Hipotetycznie można by zapytać czy Litwini wolą benzynę czy polską pisownię nazwisk.

    A teraz sprywatyzujmy nasze koncerny petrochemiczne. Kupią Rosjanie. Jakie hipotetyczne pytania będą zadawać ?

    W naszej państwowej firmie, aktualnie rządząca partia deleguje na stanowiska swoich nieprofesjonalnych protegowanych.
    W naszej firmie sprzedanej państwowej firmie z innego kraju, aktualnie rządząca tam partia deleguje na stanowiska swoich nieprofesjonalnych protegowanych. Co jest gorsze ?

    12. Odpowiedzialność prawna. Osoba która zdefraudowała pieniądze idzie do więzienia. A stracone pieniądze oszukanych ludzi idą się randkować. Dlatego zawsze wierzymy że ludzie postępują zgodnie z prawem.

    Gdy zaś człowiek mieszka gdziekolwiek na zachód od Odry, to mamy do czynienia z czystym kryształem. Koh-i-noor.

    13. Ekspert. Człowiek który ma wiedzę teoretyczną, praktyczną oraz rozum, i potrafi połączyć te czynniki. Albo osoba, która w naukowy sposób potrafi usprawiedliwić swoje błędne prognozy. Jak ich odróżnić ?
  • 2011-03-22 08:23 | Janusz Komór

    KSIĘŻYCOWY BEŁKOT !!!

    Robi się dziury budżetowe i za to się nie odpowiada, a póżniej łata się tą dziurę kosztem emerytów. Nic się nie mówi o uczciwej waloryzacji bowiem do tej pory wskażniki waloryzacyjne są brane z sufitu i z tego powodu mieliśmy i mamy stary portfel. O uczciwie ustalane wskażniki waloryzacyjne należy dodrukowywać pieniądze emeryckie, które utraciły wartość nie z winy emerytów. Nie trzeba zabierać jednym aby dodać drugim. Była to żenująca debata dwóch zadufanych w siebie ekonomistów, którzy nie mają pojęcia o gospodarowaniu budżetem domowym
    przeciętnego emeryta.
  • 2011-03-22 10:05 | mara

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    zachęcam do lektury książki T. Kowalika, zobaczysz wtedy forumowiczu co robił Pan Rostowski w 1989 roku, jak współtworzył sukces naszej transformacji
  • 2011-03-22 12:21 | adamjer

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Zawiodłem się, szczególnie na prof.L.Balcerowiczu. Denerwujący był red Mosz. Przede wszystkim zabrakło tego, co się nazywa UCZCIWYM STAWIANIEM SPRAWY. Należało powiedzieć (mógł to zrobić któryś z moderatorów, jeśli ministrowi było niewygodnie lub brakuje mu odwagi), że pomysł z OFE był błędem. Nie widzę lepszego rozwiązania kwestii zabezpieczenia emerytalnego od klasycznego modelu. Państwo (czyt. pracujący obywatele)ma obowiązek utrzymywać wysłużonych obywateli w rozmiarze adekwatnym do możliwości budżetowych. Zapobiegliwi ludzie w wieku produkcyjnym niech na własną rękę tworzą extra emeryturę - sposobów i form jest mnóstwo. Na OFE robią interesy na pewno nie przyszli emeryci. Najwścieklejsi natomiast powinni być pracodawcy-płatnicy składek emerytalnych dla zatrudnianych pracowników. OFE to "skok" na ich kasę.
    Irytujący jest upór Balcerowicz w podpowiadaniu cięć "przywilejów" górniczych. Okazuje się, że i polityk z tego pana kiepski.
    ""
  • 2011-03-22 13:44 | Slav

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Po debacie spodziewałem się więcej, szczególnie ze strony prof.Balcerowicza, ale zawiodłem się. W szczególności w ogóle nie odniósł się do zasadniczej tezy min.Rostowskiego co do bezsensownego i rodzącego dług państwa manipulowania częścią składki, przewidzianej na zakup obligacji skarbu państwa. Ta operacja nic nie daje realnie poza poza nabijaniem kasy OFE ( marże)i wzrostem kosztów. Recepty prof. Balcerowicza to m.inn. wydłużenie wieku emerytalnego,skasowanie przywilejów emerytalnych służb mundurowych, górników i cofnięcie wielu dotacji socjalnych.Nawet gdyby te nie negowane generalnie przecież przez rząd kroki wprowadzić od zaraz ( widzę tu już oczami duszy protesty społeczne i opozycji !)to przecież zadziałałby one ograniczeniem deficytu budżetowego w perspektywie kilku lub nawet kilkunastu lat. A konieczność ograniczenia deficytu jest tu i teraz! A przecież jego obniżenie w efekcie propozycji rządowych o kilka miliardów miesięcznie (jednego lub więcej) w rezultacie bezsensownych manipulacji częścią składki przeznaczonej na zakup obligacji jest sprawą ewidentną. Na to pytanie nie dostaliśmy od prof. Balcerowicza odpowiedzi. Zamiast tego mało zrozumiałe dywagacje, po części teoretyczne i wypowiedzi w stylu scholastycznym i neoliberalnym.
    Dlatego uważam, że do swoich racji bardziej przekonał mnie min. Rostowski, choć i jego wypowiedzi nie zawsze były klarowne i zrozumiałe dla tzw. zwykłego śmiertelnika.
  • 2011-03-22 16:01 | stan

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Kilka uwag o wybitnych. Dużo analizuje materiałów naukowych z obszaru ekonomii i nie widzę aby panowie byli cytowani. To po pierwsze. Po drugie, zdrowy rozsądek a nie dywagacje akademickie wskazują wprost na racje ministra Rostowskiego. Nie widzę powodu aby wbrew rozumowi zachwycać się o to projektem OFE i demonstrować tym samym geniusz znad Wisły całemu światu i chwalić się wspaniałym rozwiązaniem na które kraju nie stać. Tak to jest powód zasadniczy, a drugi to logika finansowania zobowiązań ZUS-u poprzez obligacje skarbu państwa od których prowizje pobierają zarządzający OFE, a emerytom i tak nic nie przybywa. Lokowanie pożyczonych pieniędzy w systemie bankowym zawsze daje stratę, tak ten system działa na całym świecie. Przykładem są rozliczenia rezerw NBP i gra kursem dolara, ten mechanizm obaj panowie znają doskonale. Krótko, te stratę generuje sam mechanizm, który wprowadza państwo i państwo pokrywa z budżetu tę stratę. I czego tu bronić? tylko prowizji zarządzających. Wzrost wysokości emerytur zależy wyłącznie od dochodów państwa. Trzeba było o tym pamiętać wprowadzając szokowe teorie do gospodarki w latach 90-tych ( p.Balcerowicz). Skasowanie przemysłu Polsce, otwarcie za darmo rynków detalicznych zrobiło swoje i mamy skutki w systemach składkowych rodzaju ZUS, opieka zdrowotna, etc., mamy klapę. Nasi sąsiedzi Czesi poszli jak zwykle po rozum do głowy i zarządzali transformacją na swój sposób nie bacząc na opinie liberałów amerykańskich i brytyjskich i teraz to Polacy tam szukają pracy, a nie na odwrót. Pana Balcerowicza oczywiście chwalono po salonach liberałów, a całe pokolenie Polaków klepie biedę. I gdzie tu wybitny ekonomista??? Jak mawiają Amerykanie ' do what we say, not what we do", i tutaj leży cała sprawa - tak poszło z Argentyną, podobnie było z Koreą Południową, ale oni opamiętali się wcześniej i wygrali. Dobrze, że ktoś pomyślał w rządzie ( nie posądzam o to pana Boni, bo on to tylko polonista) i zaczyna przecinać takie projekty jak OFE. Więcej takich projektów a wyjdziemy z pomocą kryzysu - motywuje do myślenia i działania - z obarczonych wadami projektów jak po myśli p. Balcerowicza, którego idee już są oceniane jako wadliwe. Kolejne lata tylko to potwierdzą.
  • 2011-03-22 16:58 | marlena

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Panstwo doskonale sobie z tego zdaje sprawe i nic nie robi, aby to zmienic. W ten dokladnie sposob dziala wiekszosc polskich firm, z tym ze w wielu wypadkach pracownicy sami chca byc w ten sposob rozliczani. Bo lata cale sie do tego przyzwyczaili i nadrzedna zasada jest, aby jak najmniej dac panstwu w formie podatku, a jak najwiecej dostac na reke. I nikt z tych pracownikow nie mysli o przyszlej emeryturze, ani o ewentualnej rencie inwalidzkiej czy chorobowej, jak zdarzy sie nieszczescie.
    Rzad ocenia szara strefe na 30% PKB, ja mysle, ze jest to minimum 60%.
    Problem ten jest znacznie szerszy, bo powoduje nierowne szanse na rynku. Przedsiebiorca zatrudniajacy uczciwie przegrywa kontrakty z tymi dzikimi firmami, poniewaz ma wieksze koszty osobowe. I w jakims momencie, aby przetrwac zapewne decyduje sie na podobne machloje.

    Do tego dochodza rozni ryczaltowcy, firmy zatrudniajace na czarno wiekszosc pracownikow, prowadzacy dzialalnosc jednoosobowa, ktorzy jej nie zglosili i nie odprowadzaja w zwiazku z tym ani skladek, ani podatkow.

    Oszustwa na Vacie - cala budowlanka tym stoi - mozna zbudowac caly dom nie placac ani grosza Vatu. W prawie kazdym skladzie budowlanym podstawowe brzmi - z Vatem czy bez Vatu?

    Odwieszanie i zawieszanie dzialalnosci - okienko czasowe, ktore pozwala odwiesic dzialanosc w momencie w ktorym zostalo sie na niej przylapanym itp, itd.
  • 2011-03-22 17:03 | marlena

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Pomysl sluszny, aby zapobiegliwi ludzie sami sie troszczyli o wlasna emeryture. Tylko tych zapobiegliwich jest bardzo niewielu. A co z cala reszta?
  • 2011-03-22 20:47 | rozbojnick

    Kilka rzeczy

    1. Chyba nikt poważnie nie mówi o "pozbawieniu prawa do wcześniejszych emerytur licznych uprzywilejowanych grup zawodowych (m.in. rolników, górników, policjantów)" !!! Chodzi tu o uszczelnienie tego systemu. Aby przykładowo sprzątaczka w górniczej stołówce nie odchodziła na wcześniejszą emeryturę!

    2. "Nie wpłacono też do systemu dodatkowych pieniędzy, pochodzących z prywatyzacji (a takie założenie zrobił rząd Buzka)"
    Heh. Z prywatyzacji jak to zostało zauważone podczas debaty można przy najbardziej optymistycznych założeniach przyjąć 120mld a emerytury wymagają 1500mld. Jakie więc wręcz narkotyczne optymistyczne założenia przyjął rząd Buzka? Tego się chyba nie dowiemy.

    3. "Przypomniał też, że w państwowych spółkach wciąż jest zamrożone 100 mld zł"
    Patrz punkt 2

    4. "OFE powinny trafiać na indywidualne emerytalne konta kapitałowe, a więc budować kapitał osobisty każdego obywatela (Leszek Balcerowicz), czy też powinny pozostawać w gestii państwa, które je lepiej spożytkuje (Jacek Rostowski)"
    Rostowski zakłada że kasa popłynie na subkonta czyli indywidualne konta emerytalne, a nie zabrać część składek ofe i zagarnąć ją do budżetu państwa. Oszczędności budżetu pochodzą z braku konieczności przelewania kasy w tę i z powrotem między ofe i budżetem.

    Leszek nie obronił się w tej debacie. I choć ta reforma min.fin. to jeszcze mało to jest to krok w dobrą stronę.
  • 2011-03-23 09:40 | aekielski

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Reforma emerytalna Balcerowicza = zabrać z ZUS 1 mld.zł/miesiąc, wypłacić sobie z góry 7,3% od tej sumy,a za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie będziecie mogli złożyć kwiaty na grobie autora. Prosty i jak genialny sposób na wyprowadzenie pieniędzy zgodnie z obowiązującym prawem. Nobel zapewniony.
  • 2011-03-23 17:02 | adamjer

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    "A co z całą resztą?" Musi się poddać "pańskiej łasce". Ja sam (emeryt lat 70) nie poddaję się - pobieram ZUS-owską emeryturę i dorabiam (nawet nie tyle z potrzeby, ile dla zabicia czasu). Gdybym był teraz młody, absolutnie nie godziłbym się na obracanie moimi składkami emerytalnymi przez nieznanych mi maklerów. To, co wymyślili twórcy OFE, to naganianie cudzymi pieniędzmi przychodów zawiadującym owymi funduszami (nie ZYSKÓW, bo są to cwaniackie przychody z obracania cudzą forsą, nie własnymi kapitałami!). Balcerowicz jest zdolnym ekonomistą, ale jakby ślepym na istotę gier kapitałowych, w których wygrywa cyniczna przebiegłość. OFE teoretycznie są słuszne, ale praktycznie ośmieszają naiwniaków wierzących w społecznie pozytywne skutki owej teorii. Uczciwe postawienie sprawy, to wbijanie ludziom do głowy, że przyszłość jest niepewna i gwarantowanie czegokolwiek jest z gruntu nieuczciwe. Gwarantować można tylko śmierć i podatki. Cała reszta zależy od wielu skomplikowanych i najczęściej nieprzewidywalnych czynników.""
  • 2011-03-23 17:12 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    "czyżby sponsorzy z OFE powiedzieli że nie będą pana prof. sponsorować"

    Nie pamiętam aby Balcerowicz miał cokolwiek przeciwko ustawowemu obniżeniu prowizji OFE ? Ktoś mi przypomni ?
    Znalazłem tylko wywiaz radia zet odnośnie OFE:
    Monika Olejnik: Ale jak trzeba zreformować?
    Leszek Balcerowicz: Obniżyć koszty, my to zaproponowaliśmy.
    Monika Olejnik: Obniżyć koszty prowizji.
    Leszek Balcerowicz: Tak, bardziej niż rząd zaproponował.

    Więc konspieracyjne kity o wpływie sponsorów na Balcerowicza między bajki bym włożył dla "prawdziwych polaków".
  • 2011-03-23 17:23 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    "pracownicy sami chca byc w ten sposob rozliczani (...) aby jak najmniej dac panstwu w formie podatku,"
    Przecież to całkiem logiczne.
    Skoro państwo promuje (przez socjał) nic nierobienie, przeżera podatki na pół miliona urzędników, niby-składki emerytalne tych ludzi przeznacza na aktulane wydatki, a i tak jak przyjdzie co do czego (emerytury renty) to wszyscy dostają to samo g (nie licząc uprzywilejowanych)...
    To jaki dla nich sens ma płacenie podatków ?
  • 2011-03-23 17:26 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    " obligacje dają niewielkie ale pewne zyski"
    tak tak ... np greckie obligacje - całkiem sporty zysk, tyle że mało pewny.

    Wiara w obietnice państwa (politykierów) wiecznie żywa ! ;)
  • 2011-03-23 17:32 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    "Jeśli państwo inwestuje moje pieniądze,"
    Nie lepjiej abyś to Ty inwestował swoje pieniądze ;) ?

    "to samodzielnie może zagwarantować zyski takie same jak na obligacjach"
    Może ? Grecja gwarantuje ;) ?

    "i nie musi płacić pośrednikom za zakup obligacji"
    Tu się dla odmiany zagadzamy - ale wystarzy znieść przymus zakupu obligacji, a nie kasować całość OFE w tym celu.

    "Jeśli przy tym zmniejsza się księgowe zadłużenie państwa, to mamy podwójny zysk. "
    He he, zmniejszenie księgowego zadłuzenia (bo faktycznie nic się nie zmnienia - to się zgadzamy) to na prawdę zysk :) - np. polepsza samopoczucie ;)


  • 2011-03-23 17:44 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    " wypłacić sobie z góry 7,3% od tej sumy,a za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie będziecie mogli złożyć kwiaty na grobie autora"

    To przecież Rostowski zabiera cześć składek i wpłaca sobie (do budżetu) w zamian za obietnicę w ZUSie.

    P.S. "zabrać z ZUS 1 mld.zł/miesiąc"
    Z ZUSu nie ma co zabrać - bo nic poza obietnicami i dziura (która zasypuje się miliardami z podatków) _nie_ _ma_ !
  • 2011-03-23 21:49 | rozbojnick

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Czemu pomija Pan Leszku ważną kwestię?
    Przekierowanie części składek emerytalnych z ZUS-u do OFE spowodowało niedostateczną ilość pieniędzy w ZUS-ie na wypłatę bieżących emerytur. Na ten niedobór pieniędzy państwo musi wyemitować obligacje (bo prognozy dotyczące wpływów z prywatyzacji nie sprawdziły się), a więc ten całościowy dług publiczny został powiększony o niedobór pieniędzy w ZUS-ie.
    Dalej proces wygląda następująco. OFE wykupują obligacje od państwa, a państwo pieniądze które otrzymało od OFE za sprzedane obligacje przekazuje do ZUS-u. A więc efekt mamy taki: Pieniądze zamiast bezpośrednio do ZUS-u, trafiły do niego przepływając po drodze przez OFE i budżet państwa. Obrót tymi pieniędzmi między OFE i budżetem państwa spowodował że budżet państwa ma dług wobec OFE. Dlaczego tak się stało? Bo OFE stało się właścicielem części składki emerytalnej, a państwo wzięło na siebie dofinansowanie ZUS-u. Aby dofinansować ZUS państwo pożyczyło od OFE pieniądze. Czyli państwo dało się wy... bo pożyczyło pieniądze, oddało je ZUS-owi i będzie musiało z procentem te pieniądze oddać funduszom OFE.

    W przyszłości, gdy państwo będzie musiało odkupić obligacje od OFE będzie musiało zrobić to kosztem innych gałęzi gospodarki albo spłacić to emitując jeszcze więcej obligacji (spirala zadłużenia). Naiwną byłaby nadzieja że zaczniemy uzyskiwać nadwyżkę budżetową, dzięki której spłacimy dług wobec OFE. Polska to nie Chiny. Zgoda że dzięki temu będą większe emerytury ale one niestety nie rozkręcą gospodarki tak aby zrekompensować spowodowane wcześniej zadłużenie. Dlatego zadłużanie państwa na poczet większych emerytur nie jest dobrą inwestycją. Każdy biznesmen wie że aby dług się zwrócił musi zainwestować w coś co napędza rozwój.

    Wracając do samego systemu emerytalnego. Lepiej będzie gdy pieniądze które miałyby popłynąć poprzez OFE i budżet państwa do ZUS-u, trafią do tego ZUS-u bezpośrednio. Odpadają koszty przelewów.
    Pan Rostowski twierdzi że środki będą zgromadzone na subkontach i będą waloryzowane. To stawia państwo w podobnej sytuacji jak było w przypadku gdy pieniądze płynęły do ZUS-u przez OFE, bo w przyszłości państwo będzie musiało finansować wyższe emerytury. To tak jakby miało dług wobec OFE, tylko akurat w tym przypadku nie jest to dług uwzględniany w obecnym budżecie. Odpadają tylko koszty przelewów OFE-budżet-ZUS. Lub jest druga możliwość, że obniżona zostanie ta składowa emerytury, która płynie z tradycyjnej części ZUS-u (nie tej z subkontami). Wtedy nie ma dodatkowego zadłużenia państwa ale są małe emerytury.
  • 2011-03-24 00:49 | Justa

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Najgłośniej o okradaniu przyszłych emerytów mówią ci, którzy sami nie płacą składek zusowkich i nie mają pojęcia ile to kosztuje /aktualnie najniższa ponad 890 zł miesięcznie!!!/. Przez jedenaście lat OFE otrzymało ode mnie ok.13 tys. /firma jednoosobowa,składka najniższa/ - to tzw.mój kapitał.A według ostatniej wyceny jednostki uczestnictwa - OFE pomnożyło przez te 11 lat mój kapitał do 18 tys.zł.!!! Czyli rocznie ok.3,5 proc. przyrostu!!!Zwykłe,systematycznie odkładanie w banku dałoby mi więcej!!! Za następne 20 lat może nie być żadnego przyrostu a sny o emeryturze pod palmami mozna między bajki wsadzić.
  • 2011-03-29 19:25 | Adam 2222

    MMK, Jak już żartujesz to rób to zabawnie i śmiesznie. Możesz konspiracyjnie wejść na stronę "FOR" Balcerowicza i sprawdzić oficjalnych sponsorów z których trzech jest właścicielami OFE

  • 2011-03-30 10:49 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    Zamiast zabawnie, wolę konkretnie.
    Podałem konkretnie cytat gdy Balcerowicz wzywa do cięcia prowizji OFE bardziej niż rządowe propozycje, jakoś nikt nie potrafi wskazać kiedy Balcerowicz broni prowizji OFE, albo był przeciw cięciu jej z 7 do 3.5%.
    Masz jakiś inny przykład obrony interesów zarządców OFE, niż wydumane wnioski z jawnej listy sponsorów FOR ?
    To że ja np sposnoruje wikipedie oznacza to że wikipedia publikuje tylko to co ja chce ?
  • 2011-04-02 03:06 | Adam 2222

    Jeżeli wg. Ciebie Balcerowicz zgadzał się na obcięcie kasy dla OFE to dlaczego się nie zgadzał i zwoływał konferencje prasowe? To o co i po co była ta debata ?


    Na temat Balcerowicza i jego sponsora znajdziesz w The Shock Doctrine", Naomi Klein
  • 2011-04-02 15:05 | MMK

    Re:Debata OFE: Balcerowicz kontra Rostowski

    A co to jest "obcięcie kasy dla OFE" ?
    Wydanie dziś składek na OFE na kiełbase wyborczą, w zamian za obietnice państwa dla przyszłych emerytów za 20 lat? - Balcerowicz jest przeciw.
    Obniżenie prowizji i kosztów funkcjonowania OFE ? - Balcerowicz jest za.

    Jak widzisz w dwu _różnych_ kwestiach dotyczących OFE można się w jednej zgadzać w drugiej nie ;)

    "Na temat Balcerowicza i jego sponsora znajdziesz w The Shock Doctrine", Naomi Klein"
    Przytocz konkrety, a nie posiłkuj się samymi nazwiskami.