Po debacie Balcerowicz-Rostowski

(10)
Obawy Balcerowicza co do zastopowania reformy finansów publicznych wydają się być uzasadnione, ale w sprawie OFE rację ma Rostowski. Jeśli na skutek krucjaty Balcerowicza Platforma w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie miała marny wynik, powodów do obaw będzie dużo więcej.
  • 2011-03-22 07:25 | goral

    Profesor bez kultury.

    Przecietny Obywatel z tej debaty niewiele zrozumial,lecz zobaczyl ze w PO nietylko klopoky z kultura ma niesiolowski,palikot bartoszewski,ale rowniez i rostocki.Teraz dopiero sie dowiedzialem ze Profesor Balcerowicz niezna sie na ekonomi.
  • 2011-03-22 09:03 | swiete oburzenie

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    Zgadzam się, Rostowski pokazał, że brakuje mu nie tylko wiedzy i merytorycznych argumentów (nie będę nawet komentować stwierdzeń typu "jak oszczędzimy to damy na naukę i edukację"...) ale przede wszystkim kultury i klasy. Utwierdziłam się w przekonaniu, że kolejny wybór PO byłby błędem. Pozdrawiam serdecznie Profesora Balcerowicza - pokazał Pan, Profesorze jak rozmawiać merytorycznie i z klasą, brawo!
  • 2011-03-22 07:48 | Jaf

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    Słuchałem tej debaty z uwagą i "na zimno", bo mnie to nie dotyczy. Niemniej jednak, niezrozumiałe jest dlaczego OFE w Polsce przyczyniają się do wzrostu długu publicznego? Fundusze emerytalne w innych krajach generują zyski (Holandia, Włochy) - dlaczego w Polsce mają być powodem wzrostu zadłużenia? Szkoda, że red. T. Mosz nie zapytał o konkrety, a i żaden z panów nie odniósł się do tego kuriozum.
  • 2011-03-22 09:20 | Prudent

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    Dlaczego OFE przyczyniają się do długu?

    Ponieważ społeczeństwo się starzeje w zastraszającym tempie a reforma OFE zakłada że płacimy na przyszłe emerytury a dotychczasowych emerytów utrzymamy z pożyczek.

    Moim zdaniem ta debata była jedynie sposobem zaistnienia obu Panów.

    Szkoda, że nie było tam osoby, która by przedstawiła korzyści odejścia od OFE i ZUS (oczywiście stopniowego) do prywatnych firm ubezpieczeniowych
  • 2011-03-22 08:29 | ja sie nie znam

    Absurdem jest to, że Państwo sprzedaje obligacje bez zastanowienia i zadłuża nas wszystkich

    Absurdem jest to, że rząd sprzedaje obligacje i zadłuża nas wszystkich. Proszę pokazać mi dziedziny w gospodarce, które dają taki zysk jak kupno obligacji? Gdzie można zarobić bez wysiłku 6% rocznie?
  • 2011-03-22 10:01 | czosnek

    Żenada w wykonaniu moderatorów debaty

    Mnie przede wszystkim uderzyła niemoc redaktorów prowadzących debatę. Moim zdaniem od początku nie należało się łudzić, że tą rozmową cokolwiek wyjaśnimy społeczeństwu. Ten, kto chce, ten się interesuje. A kto się interesuje, zrozumiał debatę. Te wynurzenia redaktora Mosza, którymi starał się przełożyć dywagacje Rostowskiego i Balcerowicza na "chłposki rozum" były bezsensowne, niepotrzebne i tylko rozmywające ciekawą dyskusję.

    Zabrakło meritum. Rostowski uważa, że przekazywanie pieniędzy do OFE, za które kupują one obligacje to marnotrastwo. Uznaje on tym samym, że lepiej aby te obligacje kupowały nie krajowe fundusze kapitałowe, tylko globalne fundusze spekulacyjne. Bo i tak ktoś te obligacje musi kupić. Ograniczając deficyt w ten sposób przyczynimy sie do eksplozji inwestycji rozwijających gospodarkę. To niestety tylko obietnice patykiem po wodzie pisane i zwykły populizm niestety, bo obietnice inwestycji w naukę, infrastrukturę, innowacyjność słyszymy od 20 lat. Z dobrym skutkiem?
    Balcerowicz uważa, że obecny kształt systemu jest konieczny, aby wymusić na rządach w końcu porządek z rozbuchanym socjalizmem i finansami państwa. Ograniczanie deficytu poprzez zabieranie funduszy OFE to najgorszy możliwy sposób. Pozostawia się bowiem KRUS, emerytury górnicze i mundurowe, które stanowią podobne obciążenie. Jedyne co daje min. finansów, to mglista obietnica, że kiedyś i za to się wezmą. Wierzycie? Pożyjemy, zobaczymy.

    I dlatego popieram Balcerowicza, choć z zastrzerzeniem, że w swoich dywagacjach musi wziąc poprawkę na realizm polityczny, czyli czego (żaden) rząd i tak nigdy nie zrobi z powodów populistycznych. Dlatego też, uważam, że w swoim radykaliźmie powinien nieco spuścić z tonu. Pani redaktor Solskiej natomiast sugeruję, aby jeszcze raz przeczytała wywiad z Balcerowiczem w Gazecie Wyboczej. Tam jest dokładnie wyjaśnione dlaczego PO jest besztana. Jeżeli, również na łamach Polityki, tak mocno piętnuje się zjawisko "moralności Kalego", to tym razem Balcerowicz powinien być noszony na rękach za to, że niezależnie od tego, kto rządzi, potrafi wytykać błędy. A są one skandaliczne,, począwszy od obietnic Tuska (rok temu obiecał, że żadnych radykalnych zmian w stawkach OFE nie będzie), poprzez totalny chaos informacyjny (co innego Fedak, co innego Boni, co innego Rostowski), skończywszy na przedstawieniu prawdy objawionej, jedynej słusznej koncepcji, parodiującej merytoryczny proces legislacyjny.
  • 2011-03-22 12:35 | Sybirak

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    Z całej dyskusji Rostowski-Balcerowicz zrozumiałem, że Rostowski dba o budżet, a Balcerowicz o własną kieszeń.
  • 2011-03-22 14:53 | Janosik

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    hm...

    nie można tego wykluczyć..
  • 2011-03-22 12:51 | poniek

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    Liczylem, ze z debaty dowiem sie dlaczego 7,3 % mojej skladki najpierw wchodzi do ZUS a dopiero po 2-3 miesiacach jest przekazywana do OFE. Nie dowiedzialem sie.
    Czy obligacja to cos gorszego niz akcja. W 2010 dobre fundusze obligacji daly zwrot powyzej 10%.
  • 2011-03-31 14:02 | inz

    Re:Po debacie Balcerowicz-Rostowski

    To, że Rostowski ma rację jest Pani osobistym poglądem jak mniemam. I bardzo proszę aby publicyści przestali jak "mantrę" powtarzać, że Polacy to idioci którzy niczego nie rozumieją bo rzekomo materia jest skomplikowana - rozumieją. Otóż materia jest wyjątkowo prosta a wybór jest taki: czy chcesz aby twoja emerytura za 30 lat opierała się w 40% na gwarancji rynkowej popartej gwarancją państwa/obligacje/ i papierami wartościowymi takich spółek jak np. PKN Orlen, KGHM, Mercedesa, Airbusa itp...czy zapisem na wirtualnym koncie w ZUS. Równocześnie obywatelu informuję cię, ze te 5% zagrabione z twojej składki wydamy na PKP/państwowe/, drogi/o skandalicznej jakości/ , służbę zdrowia/zwanej workiem bez dna/ itp.. a to ci się na pewno opłaci. Jak Pani sądzi dla czego 15 mln Polaków mogąc zostać w ZUS - jednak zdeklarowała się do OFE ??? no chyba dla tego bo wiedzą , że każdy grosz zostawiony politykom będzie zmarnotrawiony. I co zrobi za 20-30 lat rząd kiedy stanie przed wyborem : wykupić papiery dłużne lub odmówić i ogłosić bankructwo państwa czy wybrać obniżenie zapisów w ZUS lub je inaczej przeliczyć ?? No co wybierze ?? i na kogo zwali winę ???. Tego jednak niedouczony magister z Londynu publicznie nie powie bo za 20-30 lat on milioner będzie siedział a Hawajach i liczył ordery a my będziemy "żarli" siano. I jeszcze jedno idę o zakład, że już przekroczyliśmy próg konstytucyjny zadłużenia tylko jest skrzętnie ukrywany poprzez "kreatywną" księgowość. Tak się kończą rządy magistrów historii.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną