Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska wobec operacji w Libii Pomyślcie czy popieracie interwencję?

(3)
2011-03-22 15:01 | Werbalista
Zgadzam sie z redaktorem Ostrowskim, ze Polska powinna wykazac sie humanitarna pomoca, ale niczym wiecej. W ogole nie popieram zbrojnej interwencji w Libii. Bez udzialu USA nie ma najmniejszych szans, a prezydent Obama juz oglosil, ze USA wycofuje sie z aktywnej interwencji. ONZ oraz NATO sa zalosnie niekompetentne w takich sprawach. Widzielismy to w Jugoslawii, Iraku i Afganistanie.
Ale dochodza do tego jeszcze inne aspekty. Suwerennosc – to jeden. Jesli bowiem ONZ przyjmuje na siebie role obroncy praw czlowieka i obywatela, to mozna teraz te organizacje rozliczyc za cale 50 lat, gdy Polska pozostawala pod jarzmem komunizmu. To tylko przyklad, bo przeciez panstw autorytarnych bylo i jest wiele od czasu powstania ONZ.
Jesli ktos wynosi takie prawo na sztandary, to musi byc rowne wobec wszystkich. Co z Zimbabwe, na przyklad? W ogole, co z innymi panstwami Afryki, nie wymieniam, bo lista bylaby zbyt dluga. Dlaczego akurat Libia?
Sarkozy – wsparcie ludu walczacego z dyktatura? Hipokryzja francuska (albo ormianska). Gdzie byly francuskie samoloty w czasie II wojny, albo w czasie komunistycznej dyktatury. Poza...
Pan redaktor nie zachwyca sie Realpolitik – ale prawda jest taka, ze Polska probowala byc sojusznikiem na wielu frontach, ale korzysci z tego sa mikre. Po co nam zatem do Libii? Gdzie te kontrakty w Iraku? Gdzie inwestycje za zakup latajacego zlomu? Gdzie wreszcie taki chocby symboliczny gest, jak zniesienie wiz do USA? System antyrakietowy – czterech zolnierzy na krzyz i makieta? To ja naprawde wole Realpolitik.