Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Skąd ten „Świt Odysei”

(2)
Co poeta z Pentagonu chciał nam powiedzieć nadając kryptonim operacji w Libii?
  • 2011-03-23 14:57 | Awal

    Odyseusz to nie taki świetny patron...

    Warto może zauważyć, że Odyseusz, jak wszyscy władcy swej epoki, był daleki od ideałów demokratycznych. Rządził swoimi ludźmi autokratycznie i często nierozważnie. W czasie wojny trojańskiej i powrotu z niej wygubił wszystkich swoich żołnierzy - całe pokolenie mężczyzn z Itaki. Drugie pokolenie, synów owych zagubionych żołnierzy, wybił własnoręcznie po powrocie do rodzimego pałacu tylko z tego powodu, że w nadziei na koronę po nim śmieli rozpocząć zaloty do jego żony, Penolopy. Można więc powiedzieć, że tak jak Kaddafi Odyseusz stłumił krwawo aspiracje młodych do przejęcia władzy w kraju...

    A bardziej serio, to operacja libijska mogłaby się po prostu nazywać Pustynna Ropa - jasno i zrozumiale.
  • 2011-03-23 14:57 | Awal

    Odyseusz to nie taki świetny patron...

    Warto może zauważyć, że Odyseusz, jak wszyscy władcy swej epoki, był daleki od ideałów demokratycznych. Rządził swoimi ludźmi autokratycznie i często nierozważnie. W czasie wojny trojańskiej i powrotu z niej wygubił wszystkich swoich żołnierzy - całe pokolenie mężczyzn z Itaki. Drugie pokolenie, synów owych zagubionych żołnierzy, wybił własnoręcznie po powrocie do rodzimego pałacu tylko z tego powodu, że w nadziei na koronę po nim śmieli rozpocząć zaloty do jego żony, Penolopy. Można więc powiedzieć, że tak jak Kaddafi Odyseusz stłumił krwawo aspiracje młodych do przejęcia władzy w kraju...

    A bardziej serio, to operacja libijska mogłaby się po prostu nazywać Pustynna Ropa - jasno i zrozumiale.