Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Haiti, rok po - wideo

(7)
Dramat Japonii przypomniał o Haiti. W rok po trzęsieniu ziemi 800 tys. ludzi wciąż mieszka w obozach przejściowych. Żałoba jeszcze się nie zakończyła, rekonstrukcja nawet nie zaczęła.
  • 2011-03-24 12:39 | wicur

    .

    Niech sie wezma do roboty zamiast czekac na pomoc. Tak jak robia to Japonczycy.
  • 2011-03-24 13:51 | max

    Re:Haiti, rok po - wideo

    haitanczycy nie maja mentalnosci i ethosu pracy japonczykow;
    zawsze jest latwiej czekac na to co miedzynarodowa spolecznosc da niz samemu wysilac sie i pocic
  • 2011-03-24 20:56 | dziadek 2

    Re:Haiti, rok po - wideo

    To mi kojarzy się z nami polakami, czekamy nie wiadomo na co a politycy ci oszuści, złodzieje robią co chcą z krajem i narodem. Chyba mamy coś z Haitańczyka lenia oceanicznego.
  • 2011-03-25 08:23 | glider

    Re:Haiti, rok po - wideo

    dodam po dziadku:
    dokladnie, i jeszcze czekamy (tak jak leniwi haitanczycy na pomoc) na dotacje unijne po 15-20 tys zlotych do naszych jednoosobowych firm ktore w dwa lata po wydaniu pieniedzy na super laptopa, biurko i komorke dla zony padaja, zamiast sami sobie te pieniadze uczciwie zarobic tak jak np niemieccy protestanci posiadajacy "ethos" pracy
  • 2011-03-25 14:37 | dziadek 2

    Re:Haiti, rok po - wideo

    Tak spróbujn pan dostsć dotację z PUP lub z Centrum Integracji Społecznej.
    Tam są takie warunki że w PUP to 10 do 20% otrzymuje dotację a CIS jest tak ostra selekcja że ponad połowa przed przystąpiemniem do programu odpada.
    Za mdarmo kasy nie dają.
    Gorzej że są tacy co nic nie robią w życiu pracą się nie skalali a domagają się pomocy socjalnej.
  • 2011-03-26 17:09 | Turysta

    Re:Haiti, rok po - wideo

    Na Spotkaniach Podróżników "Kolosy" w Gdyni przedstawiono relację z wyjazdu na Haiti. Wniosek autora relacji. Tamto społeczeństwo tylko czeka, aż ktoś przyjdzie i im odbuduje miasto. Pomoc żywnościowa jest przechwytywana przez gangi i sprzedawana na ulicach. Również pomoc z Polski (np. z Caritasu). Wojska ONZ nie są w stanie zastąpić tam normalnego rządu.
  • 2011-03-30 17:54 | andy

    Re:Haiti, rok po - wideo

    Podobnie jest w wielu miejscach w Afryce, również np. w Kosowie. Pomoc rzadko trafia do tych najbardziej potrzebujących, poza tym jeśli już nawet trafi to oni się w krótkim czasie od tej pomocy uzależniają. I mamy błędne koło.

    A przecież od dawna wiadomo że wędkę należy dawać, nie rybę.