Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po szczycie ratunkowym w Brukseli

(6)
Kuracja wspólnej waluty daje nadzieję na ratunek, ale na pewno nie wystarczy. Polska udaje ambitnego ucznia, choć sama dotąd dobrego przykładu nie dała.
  • 2011-03-25 21:58 | tkw

    Do czego zmierza Europa ?

    Europa ma dwa wyjścia - albo stanie się jednolitym państwem na wzór USA albo się rozpadnie. Te wszystkie pakty, ustalenia, sankcje, jednolite podatki, jeden wiek emerytalny, rząd europejski, prawo unijne ważniejsze od krajowego itd. wyraźnie zmierzają do ujednolicenia Europy.
    Czy to jest dobre dla Polski ? Nie jestem pewien ... patrząc na historię USA można się obawiać wojny secesyjnej ...
  • 2011-03-26 01:14 | Not so far away

    Re:Po szczycie ratunkowym w Brukseli

    tkw, Unia sie nie rozpadnie, wprawdzie traktat lizbonski przewiduje wyjscie kraju, ktory tego chce, z unii ale nikt tego nie zrobi, bo to oznaczaloby absolutna izolacje takiego kraju w Europie, nie "polityczna", tylko fizyczna - wyjscie z UE to powrot cel, zamkniecie granic (adieu Schengen), koniec wszelkich doplat do czegokolwiek (a kazdy kraj cos ciagnie ze wspolnego budzetu), koniec mozliwosci pracy w panstwach UE no i najwazniejsze: powtorne wejscie do UE wymaga zgody wszystkich czlonkow, a na to nie bedzie zgody przez kilkadziesiat lat. To tak dla przypomnienia, bo Jaroslaw Kaczynski napomnial kiedys, ze czlonkowstwo w UE trzeba wykorzystac na maksa (czyt. wyciagnac ile sie da) a potem wychodzimy, bo nasza suwerennosc itd.

    Rozpad strefy Euro tez raczej nie nastapi, Niemcy na to nie pozwola. Za 15 lat to oni beda najpotezniejszym krajem w Unii, nie tylko gospodarczo jak dzis, ale politycznie. Francja nie da juz rady. UK nie nalezy do strefy Euro i ma mniejsza wage. Nawet Libia tu nie pomoze. Niemcy powoli narzucaja wszystkim swoj rygor oszczedzania i ciec w wydatkach (emerytura po 67). To jest faktycznie problem, bo to utopia. Ale taka sama jak polski system emerytalny i mundurowki.

    Martwi w tym wszystkim to, ze Polska jak na razie nie ma szans na wejscie do Euro (nikt w Eurostrefie sie na to nie zgodzi, ryzyko ogromne). Spoleczenstwo sie z tego cieszy, swiadomie i nieswiadomie, bo nie chce, by kraj przyjal wspolna walute. To sie zweryfikuje w ciagu nastepnych 4-5 lat,, kiedy Polska stanie sie niewyplacalna, wybuchnie potezna inflacja, wkroczy MFW zamiast pakt ratunkowy dla Euro. I to bedzie na tyle z suwerennoscia.

    Obym sie mylil.
  • 2011-03-26 10:46 | tkw

    Re:Po szczycie ratunkowym w Brukseli

    do 2011-03-26 01:14 | Not so far away

    to się tylko wydaje takie proste.

    "a kazdy kraj cos ciagnie ze wspolnego budzetu"
    to jest "raczej niemożliwe logicznie", bo najpierw ktoś do tego budżetu musi włożyć.

    Nie wszystkie kraje należą do UE, nawet w samej Europie. To że kraj nie należy do Unii nie znaczy, że nie może z Unią handlować. Nie będzie pracy w Unii ? To kwestia negocjacji, jak zresztą w każdej dziedzinie - jak Polska będzie miała coś dla Unii cennego, to da to coś Unii w zamian za coś innego. Polska istniała jeszcze przed wejściem do Unii. W Ameryce też poszczególne kraje nie wchodzą do USA a mimo to z USA współpracują.
    To mit, że "jak nie w Unii to samotna wyspa". Poza Unią jest prawie połowa europejskich państw.

    Jeśli Jarosław tak powiedział, to wg mnie byłoby super. Po co siedzieć na siłę w towarzystwie bankrutów ?

    Co do dominacji Niemiec - grozi nam to, i to kolejny powód by się zastanowić nad sensem przynależności do Unii.

    Co do suwerenności - już ją straciliśmy.

    Co do kryzysu- ten prawdziwy dopiero przed nami, przed Unią zresztą też. A jak już przyjdzie, to Polska jako kraj słaby, zapłaci za niego strasznie - zawsze jest tak, że silni stają się jeszcze silniejsi, słabi stają się niewolnikami.

    pozdrawiam
  • 2011-03-26 19:30 | bryka

    Re:Po szczycie ratunkowym w Brukseli

    Niezmienny optymizm TKW,"że i tak się zawali" stracił już dawno powab świeżosci.Cieszę się,że w jego twórczości pojawiła się nowa nuta."Wojny secesyjnej".Bryczesy,oficerki,
    podchorążówka w krzakach.Gorąco namawiam na realizację.Polecam "Chłopców z placu broni".
    Z bryczesami przesadziłam.Wystarczą krótkie majtki.
  • 2011-03-26 22:35 | jvelzkeyek

    Re:Po szczycie ratunkowym w Brukseli

    Golenie czy strzyżenie?

    Eurozjadom ciągle mało i mało

    golą, więc unijną kasę śmiało.

    Baca stado baranów też goli.

    Baranów gazdy, to nie boli.

    Gazda ma runo i zyski.

    Unijne barany mają podwyżki.

    dla jednych pensji, dla innych tylko cen.

    Eurozjady głęboko wpuszczają dren

    baranom, którym z kieszeni golą.

    Obydwie podwyżki tylko jednych bolą.
  • 2011-03-28 05:11 | Mademan

    Re:Po szczycie ratunkowym w Brukseli

    Mam nadzieję, że Niemcy zmarginalizują Francję w Europie. Francuzi poza kosmicznymi aspiracjami i snami o potędze do UE nie wnoszą nic. Utrwalają za to bezsensowną wspólną politykę rolną, która dla UE jest kosmicznym ciężarem i marnotrawstwem pieniędzy, które możnaby dla odmiany przeznaczyć na coś pożytecznego.

    Oszczędność nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a podwyższenie wieku emerytalnego i zrównanie go dla obu płci to konieczność i wymóg zwykłej sprawiedliwości.

    Europa nie ma innego wyjścia, niż się jednoczyć. Problem polega na tym, że jednoczenie chce się robić bardziej biurokracją i socjalizmem, niż poprzez rynek i zwiększanie mobilności obywateli.

    To mit, że "jak nie w Unii to samotna wyspa". Poza Unią jest prawie połowa europejskich państw.

    Fakt. Gruzja, Armenia, Białoruś, Ukraina, Bośnia i Hercegowina, Albania, Mołdawia, Kosowo. Same potęgi. Czemu się z nimi nie trzymamy?

    Norwegia, Szwajcaria to wyjątki, a Islandia sama się prosi, żeby ją przyjąć.