Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po śniadaniu Mellera z premierem

(31)
Dla mnie rozmowa zaczęła się tuż przed końcem, kiedy Zbigniew Hołdys postawił premierowi pytania o kulturę. Tego przede wszystkim oczekiwałem po tym programie. Ale nie chcę powiedzieć, że jestem zawiedziony. Raczej zaskoczony. Raz na plus, raz na minus.
  • 2011-03-26 17:03 | sugadaddy

    szarpidruty vs Tusk

    Najwyrażniej, nawet w/g szarpidrutów, rola kościoła w państwie teokratycznym
    (zwanym, nie wiadomo czemu, demokratycznym) jest wiodąca. Widocznie zawsze potrzebujemy jakiejś wiodącej siły. Tak już mamy.
  • 2011-03-26 17:52 | Andrzej

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Tusk wykazał, że nie boi się bezpośredniej i ostrej dyskusji. Moim zdaniem dał sobie radę. Teraz kolej na następnych liderów partyjnych.
  • 2011-03-26 17:55 | belka

    A, dlaczego...

    A, dlaczego Artyści mają pytać, gdy zapytanie, ich bezpośrednio nie dotyczy. Artysta tworzy, świat swój w wyobrażeniu własnym, przekazuje.
    Artyści są poza "wyobrażeniem" (polityką, tym bardziej), i oczekiwanie od nich odpowiedzi na pytania poza twórcze, wydaje się niekonieczne.
    Uważam, że zasadność w zasadności, powinna znaczyć.
    Śniadanie, niekoniecznie, smaczne. Bez znaczenia zwołane. Tyle tylko, żeby "pogadać", żeby ustalić, co "pozorne" do ustalenia.
    Nie chodzi mi o analizę, nie o relacje, raczej o niekonieczną konieczność, a co za tym idzie, niemożność. Cierpię, z powodu mojego Państwa, mojej Ojczyzny, cierpię, bo BLASKU, nie odnajduję.
    Pozdrawiam
    belka
  • 2011-03-26 18:20 | le_mon

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    A może szarpidruty doszły do wniosku że po prostu nie ma najmniejszego sensu o to pytać? Widząc postępowanie tego pana w sprawie choćby komisji majątkowej, wcześniej strach przed krzyżem na Krakowskim Przedmieściu jakoś mnie to nie dziwi :)
  • 2011-03-26 18:27 | Anastazja

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Brawo Panie Premierze. Nie zawiodłam się na Panu.W sprawie narkotyków uznanie za odwagę. Adwersarze po prostu nudziarze.
  • 2011-03-26 19:01 | bryka

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Nie oglądałam.Żałowałam.Ale przestałam po przeczytaniu wrażeń autora artykułu.Wygląda na to ,ze wszystko w normie "śniadania miszczuw".
  • 2011-03-26 19:11 | Henryk

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Jednego tylko nie jestem w stanie zrozumć. Dlaczego media, a szczególnie telewizja lansuje wciąż Hołdysa jako specjalistę „od wszystkiego’, a on na każdy temat pokrzykuje /bo nigdy spokojne i rzeczowo nie mówi/ swoje nawiedzone bzdury. Megaloman i narcyz do n-tej potęgi.

  • 2011-03-26 20:31 | nobodyisperfect

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Panie Adamie, z całym szacunkiem, ale jak się nie ma nic do powiedzenia albo nie oglądało (rozumiem, że obiad? zakupy?) to lepiej nie pisać. Premier, którego można za dużo spraw nie lubić, zdeklasował rywali a występował w układzie 4 na jednego. Był świetnie przygotowany, spokojny, z klasą. A przeciwnicy niedouczeni, mylący fakty, głupio nonszalanccy. Pytanie o kulturę było tak samo nieskładne jak reszta. Na przyszłość zalecam nagrywanie jak nie chce sie obejrzeć
  • 2011-03-27 03:14 | witg

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Pełna zgoda z tym komentarzem. Dziwie się panu Adamowi, bo śniadanie było ciekawe, a premier wypadł znakomicie.
  • 2011-03-27 08:02 | wladimirz

    Nie rozumiem tylko dlaczego opinia paru facetów,specjalistów od robienia hałasu za pieniądze, ma być więcej warta od opinii innych obywateli!

    To zresztą generalny problem ["Śniadania miszczów";-)]Guzi mnie obchodzi co sądzi o aktualiach polityki taki czy inny grajek czy aktorzyna-nie za kompetencję w tej dziedzinie bynajmniej. ["Śniadanie miszczów";-)
    - bardzo trafne określenie!] to raczej imieniny u cioci. Tylko co tam robi premier???Ciekawy byłby program, w którym z Tuskiem podyskutowaliby sobie o problemach Polski ludzie z różnych środowisk, nie tylko pseudokulturalnych, byleby potrafili składnie się wypowiadać.W każdym środowisku można takich znaleźć!
  • 2011-03-27 08:04 | wladimirz

    Powinno być"...bynajmniej nie za kompetencję w tej dziedzinie go cenimy[o ile cenimy;-)]..."

    j.w.
  • 2011-03-27 08:41 | Odio

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    A w jakiej dziedzinie "miszczem" jest Kukiz bo wyleciało mi z głowy??Bo raczej muzyki to on już nie robi...
  • 2011-03-27 08:50 | MorAmarth

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Jakąż odwagą się wykazał premier, że usankcjonował stan faktyczny. Odwagą wykazał by się gdyby oświadczył, że alkohol jest też narkotykiem i to równie szkodliwym, a może i szkodliwszym bo swoje destrukcyjne działanie ma rozłożone w dłuższym okresie. Tylko co robili by panowie/panie politycznie zaangażowani na rautach, wciąganie jest ponoć zabronione chociaż i tu są równi i równiejsi videcasus Piesiewicza. A swoją drogą ilu takich Piesiewiczów siedzi w miękkich fotelach deputowanych?
  • 2011-03-27 08:54 | Al_Ka

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Pisze p. redaktor o "dyskusji" czterech dorosłych mężczyzn z premierem ich kraju. Aby dyskusja przyprowadziła do sensownych wniosków czy porozumienia, powinny w niej uczestniczyć osoby na mniej więcej tym samym poziomie. Niestety, dorośli mężczyźni okazali się ignorantami w zakresie wiedzy obywatelskiej. Mają wiele żalu, ale mgliste pojęcie choćby o zakresie władzy jaką ma partia rządząca (zależy od liczby mandatów zgromadzonych w wyniku wyborów). Nawet sensowne pytanie o nadmierne (moim zdaniem) przywileje partii znajdujących się w parlamencie, było zadane w sposób mało zrozumiały (eufemizm).
    Gdyby jeszcze owa rozmowa była przeprowadzone lekko, a nie w nieznośnym sosie "troski o los kraju", może byłaby strawniejsza.
  • 2011-03-27 09:01 | MorAmarth

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Szkoda,że pan Premier daje sobie radę tylko w dyskusjach, które i tak niczego nie wnoszą konkretnego. Natomiast gorzej wypada [nie tylko On to dotyczy wszystkich polityków bez wyjątku(tak wszyscy w jednym worze z metką-ostrzeżeniem: UWAGA!Nieroby i oszuści!)], w konkretnym działaniu. Ktoś niedawno powiedział, że w Polsce demokracja umarła, to kolejny polski fenomen umarło coś co nawet nie zaistniało.
  • 2011-03-27 09:46 | andrzej

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Proponuje tym co im PO i Tusk się nie podoba
    założyć partię i WYGRAĆ wybory wtedy zrealizować SWOJE pomysły
    a nie biadolić ze nie chce PO realizować ich GENIALNYCH pomysłów


    TO SIĘ NAZYWA DEMOKRACJA

  • 2011-03-27 10:15 | Czerwony Kapturek

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Najbardziej zniesmaczeni rozmową są, i byli zanim ona się zaczęła, politycy PIS-u i dziennikarze (z autorem na czele). Dlaczego? Proste - to nie oni dyskutowali... Łzy żalu wylewał już w piątek rano Żakowski w TOK FM. Pewnie każdy z dyskutantów zapytałby o to, co leży mu na duszy (np. o bajki dla dzieci). Panie redaktorze, proszę nie tracić nadziei, może i Panu uda się spotkać na śniadaniu, obiedzie, a może podwieczorku z Premierem.
    Spotkanie przednie, Premier w doskonałej formie, Artyści speszeni i gubiący się (niekiedy), Hołdys ("szarpidrut" - to tylko kokieteria z jego strony) nie tylko jadł i mlaskał, ale też - jak zawsze - mądrował się i pokrzykiwał.
    Premier jest OK.
  • 2011-03-27 13:03 | mag

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Zgadzam sie w pełni z Czerwonym Kapturkiem. Mam nadzieję, że TVN24 pójdzie za ciosem i zaprosi kolejnych gości do dyskusji z panem premierem (zarówno tych rozczarownych nim, jak i nie). Niekoniecznie na śniadanie "miszczów" pod patronatem p. Mellera (niestety do pięt nie dorasta swojemu św.p. ojcu.)Chętnie usłyszałabym sensownych ludzi,w tym KONIECZNIE kobiety,przynajmniej zgodnie z parytetem, bo durnowatych facetów celebrytów, "specjalistów" od wszystkiego i niczego mamy w nadmiarze.
    A Tusk sobie poradzi.
  • 2011-03-27 14:21 | Andrzej

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    W tym kraju to jest niemożliwe. Odważnych zniszczą media (kto pamięta Tymińskiego i zniszczenie go przez Michnika i jego GW? By po latach ukazywały się gdzieś w środku gazety sprostowania?)lub koalicja partii będących aktualnie w parlamencie. Nie pozwolą one na ingerencję z zewnątrz do podziału budżetowych dotacji.
    Z tej "czwórki" może tylko ktoś odpaść, ale nikt nowy się już nie pojawi.
    Jeśli chodzi o demokrację ... jest wtedy kiedy "my" rządzimy i czerpiemy garściami z państwowego żłoba. Taka demokracja p"po polsku".
  • 2011-03-27 15:13 | tec

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    dla Pana Adama jak jeden do drugiego nie bluzga jest programem nieciekawym.
  • 2011-03-27 16:56 | andybara

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Rzeczywiście brak chociaż jednej pani w tym śniadaniu źle świadczy o zapraszającym. Znowuż woda na młyn wszystkich feministek.Jedyne wytłumaczenie to to że Pan Meller, jako szef wiadomego czasopisma ma serdecznie dość widoku pań, i to w każdym wydaniu.
  • 2011-03-28 08:58 | adamjer

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Nie jestem zaskoczony ani na plus ani na minus. Tusk wiedział co robi idąc bez wahań na spotkanie z kiepską niby reprezentacją polskiej kultury. Najbardziej ubawił mnie kapelusznik (w uchu kolczyk z literą H jak Hołdys)wierzący w swoją misję: "jeśli nie pozwolicie mi wygłosić swojej myśli, więcej nie wystąpię w TVN". Gratuluję Tuskowi refleksu w reakcji na głupi apel o przekonanie wyborców, że PO jest warte oddania na nią głosu, z zastrzeżeniem, aby nie motywować złą alternatywą, "bo PiS-u przestaliśmy się bać", Tusk zripostował: "przestaliście się go bać, bo od paru lat już nie rządzi". Zderzenie inteligentnego polityka z ludźmi popkultury wypadło korzystnie dla tego pierwszego i nieco śmiesznie dla reszty. Tak jak spotkanie w tym samym dniu skromnego i pracowitego górala-protestanta z łaknącymi dowartościowania ... kibicami. ""
  • 2011-03-28 11:35 | dziadek

    smutek :))

    Nie padło żadne istotne pytanie, takie pierdu, pierdu. Ja chciałbym się dowiedzieć np. w sprawie zioła dlaczego pan premier uważa, ze ma prawo decydować dlaczego ja po pracy siedząc na fotelu w swoim własnym domu mam się komukolwiek tłumaczyć z tego co palę ??. Bo moim zdaniem gówno komu do tego. To moje prawo !! czemu się je ogranicza. Jeden z muzyków alkoholik zresztą, jakoś ani dnia nie siedział w więzieniu za wieloletnie upijanie się/a jest przeciw ziołu :))/ taki z niego liberał ?? a tu "2 lata za skręta jak za brata" to i owszem. No i proszę dzielny szeryf mówi nie bo nie i możecie mi "skoczyć" - skoro trzeba będzie zmienić premiera, jestem za. Inne sprawy jak OFE ?? to nie ich pieniądze, kleru ?? to nie z ich podatków. I tak to wyglądało. "I have a dream" - płacę podatki a rząd trzyma się ode mnie z daleka , nie wtrąca się w to co palę co piję i co robię dopóki nie szkodzi to innym. Nie grabi moich podatków na tzw społecznie ważne cele: jak wypłata emerytur agentowi Tomkowi. Jedno mnie ruszyło ten żałosny tekst o KRUS : otóż jest tak, że bardzo często gospodarstwa o milionowej wartości, rodzice przekazali dzieciom a ich dzieci utrzymanie swoich rodziców przekazali mnie !! płatnikowi ZUS i OFE i o tym pan premier nie wie czy nie chce wiedzieć itp.. itd.. więc te teksty o marnych 700-800 PLN emerytury z KRUS zostawiam Fedak która grabiąc OFE zadbała o elektorat PSL na mój rachunek :żegnam PO !!!
  • 2011-03-28 14:56 | the mentor

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Nie rozumie dlaczego mial tam ktos wygrac ? Dyktator Tusk na nic nie odpowiedzial wyczerpujaco ani przekonywujaco.
    Dlaczego Szostkiewicz krytykuje przedstawicieli kultuy ze nie zapytali sie o wszystko. Co za kretynstwo !

    To byla szarada, pytania byly 'zakwalifikowane' wczesniej.

    Mam nadzieje ze w przyszlosci dyktator Tusk bedzie poprawnie przepytany przez prokurature. Za bezprawna prywatyzacje, za zlodziejstwo KK, za sprowadzenie krzyzakow do Moraga, za brak zdolnosci wymaganych przez pelniona funkcje, za zaciagniete dlugi,....
  • 2011-03-28 17:50 | Czerwony Kapturek

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    mentor
    - i za to,że w minioną sobotę rano gdzieniegdzie padał śnieg...
  • 2011-03-28 19:48 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Konsekwencją partyjniackiej demokracji,o czym była mowa,jest system,a w nim jakość funkcjonowania instytucji stanowiących o demokratycznym systemie państwa.Można mówić,że to PUŁAPKA kolejnej utopii jaką jest GATT i globalny wolny handel.
    Taki zamieściłem komentarz do listu przekazanego do autorskiego zespołu ŚNIADANIA MISTRZÓW:
    Oceniając treść dialogów mam takie uwagi :
    - nie podkreślono odpowiedzialności politycznej,co rodzi problem bycia
    sędziami we własnych sprawach.Chodzi o ministrów Klicha i
    Grabarczyka,ale nie tylko bo i Radka Sikorskiego byłego ministra
    wojny,a obecnie wojennych spraw zagranicznych;
    -transport kolejowy to nie tylko zaniedbania organizacyjne w stosunku
    do przewozów osób,ale i zaniechania w zakresie jego wykorzystania dla
    przewozów towarów,odciążenie dróg od TIR-rów.
    -warunkiem wprowadzenia JOW jest wzrost świadomości za wybór,oraz
    sprawność wymiaru sprawiedliwości,co pokazuje przykład senatora
    Stokłosy.
    Na marginesie tych spraw systemowych dotyczących funkcjonowania
    instutycji stanowiących o demokratycznym systemie państwa jest problem
    kultury organizacji partyjnych w reagowaniu na listy.Moje
    doświadczenie to pisanie Listów Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego
    z norwidowskimi mottami i klasyczny przykład dolnośląskiej organizacji
    partyjnej PO we Wrocławiu na chamski sposób reagowania.
    Pozdrowienia dla całego zespołu i jeszcze lepszych pomysłów na zaś w
    imię podniesienia poprzeczki chrześcijaństwa bazującego na antycznej
    kulturze greckiej i GOSPODARCZEGO PATRIOTYZMU.
  • 2011-03-28 21:53 | the mentor

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    I za Szczytno-Szymany
  • 2011-03-29 12:24 | Hanna

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Zawsze tak jest, że są ludzie, którzy chcą zaistnieć. I zaistnieli. Mały szantażyk na końcu w wykonaniu Pana Hołdysa, był zupełnie nie na miejscu. Dla mnie to było takie jednoznaczne. Zabrać przywileje innym ale nie wolno zabierać nam. Tylko, że wszyscy uprzywilejowani tak samo uważają. W życiu kraju i kultura jest potrzebna i chlebek jest potrzebny, energia też i dziesiątki tysięcy różnych innych rzeczy.
  • 2011-03-29 18:37 | Adam 2222

    le_mon masz racje. Przy okazji, pytania o których mówi red. Szostkiewicz a Szarpidruty nie zadały, w wywiadzie POLITYKI z Tuskiem tez nie padły

  • 2011-03-31 18:44 | kl

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    popieram Twoja opinie.Szkoda,ze Meller nie zaprosil innej osoby.
  • 2011-04-01 19:23 | marcyska20

    Re:Po śniadaniu Mellera z premierem

    Tak, bo najważniejsze w Polsce problem to legalizacja narkotyków! Co z niepełnosprawnymi, którzy wegetują na rentach, których nie stać na rehabilitację!