Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O nieznanych niebezpieczeństwach techniki jądrowej

(1)
2011-03-27 18:18 | Irek
O nieznanych niebezpieczeństwach techniki jądrowej.

O niebezpieczeństwach energetyki atomowej nie trzeba w tych dniach nikogo przekonywać. Zbyt drastyczne są zdjęcia z Fokushimy i zbyt jasne to że mimo wszystkich technicznych szykan, tak naprawdę nie jesteśmy w stanie opanować w stu procentach techniki jądrowej.

Kolejny raz życie weryfikuje bezpodstawne obietnice nauki i pokazuje jak przepaść dzieli ją jeszcze od obiektywnego spojrzenia na własne osiągnięcia.
Nie można jednak powiedzieć że ta sytuacja jest całkowitą niespodzianka. Już od dawna bowiem można było zauważyć, że pomiędzy zapewnieniami nauki o całkowitym bezpieczeństwie techniki jądrowej dla społeczeństwa a realnie obserwowanymi skutkami jej użycia, występują poważne rozbieżności.

Nie da się bowiem okryć, że oprócz znanych nauce niebezpieczeństw w postaci radioaktywnego promieniowania muszą jeszcze występować inne mechanizmy odpowiedzialne za cały szereg fenomenów obserwowalnych w bliskości ośrodków techniki jądrowej.

Ta niezdolność nauki do wyjaśnienia tych zbieżności doprowadziła do podziału wśród naukowców jeśli chodzi o podejście do tej problematyki.

Z jednej strony widzimy olbrzymia większość tych którzy doskonale dopasowali się do systemu, stanowiąc integralna cześć rządzących elit i którzy z obawy o własne przywileje zaprzeczają istnieniu tych związków, twierdząc że należny te problematykę pomniejszać i przemilczać.

Z drugiej zdecydowana mniejszość która wprawdzie nie potrafi wyjaśnić tych obserwacji, która jednak uważa że nie można tych zjawisk tabuizować tylko dla tego że przyczyny tych korelacji wymykają się naszej wiedzy.

Okazuje się bowiem że lista tych fenomenów nie jest skończona.
Oprócz znanych zjawisk takich jak zaburzenia w proporcji płci noworodków w rejonach składowania odpadów radioaktywnych i lokalizacji elektrowni jądrowych, czy też niewyjaśnianego wzrostu ilości przypadków raka w tych rejonach, udało mi się stwierdzić, że obserwowana epidemia otyłości na świecie jest ściśle związana zarówno czasowo jak ilościowo z rozwojem techniki jądrowej w danych krajach.
Na te zależność udało mi się trafić po tym jak rozważałem jaki konsekwencje na nasze codzienne życie ma moja teoria zjawisk fizycznych.

Moim celem było wiec wyjaśnienie zależności a nie poszukiwanie korelacji.

Nie jest żadną tajemnicą to, że liczba ludzi z chorobliwą nadwagą rośnie nieprzerwanie od wielu lat. Ciekawe ze spośród krajów o prozentualnie największej liczbie otyłych na czołowych miejscach znajdują się kraje Polinezji.

http://www.20min.ch/wissen/gesundheit/story/Das-dickste-Volk-der-Welt-25052451

W pierwszym momencie bylibyśmy skłonni przypisać to zjawisko cechom genetycznym jej mieszkańców. Z drugiej strony jednak trzeba stwierdzić ze mieszkańcy Polinezji jeszcze przed 50 laty nie różnili się pod tym względem od ludności innych rejonów Ziemi.
Musimy się wiec zapytać co było powodem tego że budowa ciała Polinezyjczyków stała się taka zż łatwiej jest ich przeskoczyć jak obejść.
W pierwszym momencie jesteśmy skłonni przypuszczać że mamy tu do czynienia z fałszywym odżywianiem, z za duża ilością tłuszczo i z brakującym wysiłkiem fizycznym.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę na inna możliwość tłumacząca to zjawisko.

Podstawa mojego rozumowania jest eksperyment który już przedstawiłem w moim tekście pod tytułem „Czas karłów“

Eksperyment ten został przeprowadzony przez Chuan Kai Ho, Steven C. Penningsa i Thomasa H. Carefoota którym udało się stwierdzić że ślimaki karmione pokarmem pochodzącym z rejonów o wyższej szerokości geograficznej osiągają większa wielkość od ślimaków karmionych pokarmem lokalnym.

http://www.scienceticker.info/2010/01/27/polwaerts-besseres-futter/

http://www.terradaily.com/reports/Better_Food_Makes_High_Latitude_Animals_Bigger_999.html

Autorzy tej publikacji upatrują obserwowane skutki w jakoby większej wartości odżywczej pokarmu pochodzącego z rejonów podbiegunowych w stosunku do tropikalnych.

Wniosek ten uważam za wysoce spekulatywny żeby nie powiedzieć za całkowicie fałszywy.

Przyczyny tego zjawiska musimy szukać w tak zwanym fałdowaniu się białek przy czym kluczowa role odgrywają tu tak zwane chaperony.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwijanie_bia%C5%82ka

Wszystko wskazuje na to że fałdowanie się białek jest szczególnie intensywne w rejonie równika i maleje w miarę zbliżania do biegunów. Szczególnie intensywnie zwijane są białka w organizmach żyjących na wyspach. Z tych względów mieszkańcy Polinezji są genetycznie przystosowani do białek o intensywnym pofałdowaniu.

W ostatnich dziesięcioleciach ludność Polinezji zaprzestała jednak samodzielnego produkowania żywności. Konkurencja z USA i innych krajów doprowadziła do tego ze mieszkańcy wysp spoczywają żywność produkowana na terenach odległych o tysiące kilometrów od ich ojczyzny a tym samym spożywają białka słabo pofałdowane.
Dla polinezyjczyków skazanych przez naturę do spożywania silnie sfałdowanych białek oznaczało to katastrofę. Mimo że jako dzieci odżywiali się całkiem „normalnie“ ich ciała przybrały nienaturalna wielkość i formę.

Ten efekt spożywania słabo pofałdowanych białek powoduje nie tylko wzrost wagi ale oddziaływuje też na cały szereg funkcji organizmu ludzkiego.
Przykładem może być stosunek płci u noworodków.

Wśród mieszkańców Polinezji występowała od dawna silna nadwyżka noworodków płci męskiej nad żeńską, co w efekcie było tez przyczyna tak silnie rozpowszechnionej w tym rejonie Poliandrii.
Dane statystyczne odzwierciedlające stosunek płci na świecie możemy uzyskać np. z tej strony internetowej:

https://www.cia.gov/library/publicat...elds/2018.html

Jak widzimy w takich państwach wyspiarskich jak Palau czy Montserrat liczba mężczyzn w stosunku do kobiet (w wieku pomiędzy 15 I 64 latami) jest bardzo wysoka. Ten stosunek nie potwierdza się jednak u noworodków ponieważ w międzyczasie uległo tez zmianie źródło pożywienia mieszkańców tych wysp.
Na wyspie Nauru prezes ten doprowadził do całkowitej zmiany trendu w podziale płci w wyniku czego współcześnie rodzi się tam tylko 84 chłopców na 100 dziewcząt. U starszej generacji występował jeszcze stosunek odwrotny (patrz starsi niż 64 lata).

Ciekawe że podobne przemiany obserwowane są także w Europie - na przykład w Niemczech.
Tutaj w pobliżu elektrowni atomowych i składowisk materiałów radioaktywnych obserwuje się także drastyczna nadwyżkę urodzin noworodków płci męskiej co w skrajnych przypadkach prowadziło do stosunku 140 / 100.

http://www.helmholtz-muenchen.de/ibb/homepage/hagen.scherb/GeburtenNachGeschlechtInRemlingen.pdf

http://www.strahlentelex.homepage.t-online.de/Stx_10_574_S03-05.pdf

Logicznie rzecz biorąc musimy wiec oczekiwać wspólnego mechanizmu powodującego te zmiany i mechanizm ten, jak to w dalszym wywodzie zobaczymy, oznacza po części usprawiedliwienie dla grubasów.

Szczególnie że nie tylko ludzkość dotknięta jest epidemia nadwagi ale również zwierzęta żyjące na tych samych terenach.

http://www.spiegel.de/wissenschaft/natur/0,1518,730794,00.html

Wygląda na to że wina nie leży po stronie ludzi z nadwaga ale przyczyny związane są z upowszechnieniem energetyki atomowej w ostatnich dziesięcioleciach co zmieniło warunki fałdowania się białek a w konsekwencji doprowadziło do nadwagi u ludzi.

Spójrzmy na statystykę występowania nadwagi w USA:

http://healthyamericans.org/reports/obesity2009/Obesity2009Report.pdf

i porównajmy je z położeniem elektrowni atomowych w USA.

http://www.kernenergie.de/kernenergie/documentpool/Jan/atw2011_01_schnellstatistik.pdf

Już na pierwszy rzut oka widać że występuje przerażajaca zgodność pomiędzy położeniem i ilością elektrowni atomowych a obszarami o największym przyroście ludności z nadwaga.

Wygląda na to, że tak zwane choroby cywilizacyjne są wynikiem eksperymentu przeprowadzonego na ludzkości który w nieodpowiedzialny sposób ingeruje w nasze mechanizmy genetyczne.

Z punktu widzenia mojej teorii mamy tu do czynienia z następującym związkiem przyczynowym:

Elementarnym prezesem regulującym nasza rzeczywistosc jest oscylacja podstawowych jednostek przestrzeni które nazwałem wakuolami. Charakter tej oscylacji nie jest jednak jednolity ale tworzy zmienne pole któremu nadałem nazwę Tła Grawitacyjnego.

Zmienność Tła Grawitacyjnego wpływa bezpośrednio na przebieg wszystkich procesów czy to fizycznych czy tez biologicznych.
Tło Grawitacyjne bardzo łatwo ulega zmianie w wyniku przeróżnych procesów. Jednym z nich jest modulacja Tła Grawitacyjnego poprzez obecność ciał materialnych i synchronizacji oscylacji pojedynczych wakuol będących składowymi cząstek elementarnych. To zjawisko jest znane powszechnie jako grawitacja.
Innym jest przemieszczanie się wyswobodzonych wakuol w wyniku zadziałania impulsu i przekazywania tego impulsu na wakuole Tła Grawitacyjnego. Te swobodnie przemieszczające się wakuole znane nam są jako fotony albo inaczej promieniowanie elektromagnetyczne.Podobne efekty powoduje przemieszczanie się w przestrzeni cząstek materii.
Jeszcze innym efektem jest rozpad materii na elementarne jednostki przestrzeni tak jak w przypadku rozpadu radioaktywnego e reaktorach jądrowych.

Spróbujmy znaleźć teraz cechy wspólne dla przedstawionych zjawisk.

W przypadku mieszkańców wysp Polinezji występuje tam ciekawy mechanizm prowadzący do zwiększenia wartości Tła Grawitacyjnego. Przyczyna leży w intensywnym falowaniu oceanu.

W przypadku wysp charakterystyczne jest to że fale oceaniczne niezależnie od tego w którym miejscu brzegu tej wyspy się znajdujemy zdają się zawsze zmierzać dokładnie do jej centrum. Wyspa staje się w tym przypadku centrum grawitacyjnym a bez ustanku przemieszczające się miliony ton wody przekazują oscylacje własne na oscylacje materii tej wyspy w wyniku czego wzrasta frekwencja tych oscylacji a tym samym wartość Tła Grawitacyjnego.

Eksperymentalnie możemy to stwierdzić przez pomiar Stałej Grawitacji na takiej wyspie jak na przykład Nauru.

Prowadząc pomiary stwierdzimy ze Stala Grawitacji ma tam większa wartość niż na ladzie, co więcej jej wielkość jest zależna od wysokości fal oceanu przy brzegu wyspy w momencie pomiaru.

Podobne zjawisko będziemy obserwować w pobliżu elektrowni jądrowych czy tez składowisk odpadów radioaktywnych.
Jeśli porównamy wyniki pomiarów grawimetrycznych przed i po budowie elektrowni czy tez składowiska to stwierdzimy że wystąpiło tu zjawisko zwiększenia przyciągania ziemskiego, innymi słowy wytworzyła się anomalia grawitacyjna.

Wielkość tej amonali jest przy tym zależna od ilości materiałów radioaktywnych na tym terenie.

Wytłumaczenie tego fenomenu jest takie że w wyniku rozpadu promieniotwórczego następuje uwolnienie podstawowych jednostek przestrzeni w formie fotonów czy tez cząstek elementarnych. Jednostki te konkurują z istniejącymi już wakuolami o miejsce w umownej objętości. Co oznacza ze na nasza fikcyjną jednostkę przestrzeni przypada więcej wakuol. Prowadzi to do tego, ze przykładowa wakuola w momencie ekspansji wcześniej trafi na wakuolę sąsiednią co oznacza że frekwencja jej oscylacji musi wzrosnąć, a tym samym frekwencja przyspieszeń w momencie ekspansji.

W efekcie następuje wzrost Tła Grawitacyjnego objawiający się dla nas wzrostem przyspieszenia ziemskiego.
Jak widzimy rożne przyczyny prowadza do tego samego skutku.
Przyrost Tła Grawitacyjnego oznacza jednak że rośnie tez jego składowa rotacyjna.

Tak jak to już opisałem w moim tekście „O przyczynach anomalii Flyby” dodatkowe przyspieszenie składowej rotacyjnej jest odwrotnie proporcjonalne do masy. Innymi słowy czym mniejsza masa tym większe przyspieszenie.

W przypadku plemników ludzkich, te które maja męski zestaw chromosomów są lżejsze od tych z kobiecym zestawem, ponieważ męski chromosom X jest o wiele mniejszy niż żeński Y.
Tym samym przy wzroście Tła Grawitacyjnego plemniki z męskim zestawem chromosomów, jako lżejsze, będą bardziej przyspieszane przez składowa rotacyjna Tła Grawitacyjnego a tym samym ich szansa osiągnięcia komórki jajowej jest większa a tym samym także zapłodnienia.

Tym należny wiec tłumaczyć dlaczego na wyspach jak i w pobliżu elektrowni atomowych mamy drastyczna przewagę urodzeń chłopców nad dziewczynkami.

Jednocześnie jeśli mieszkańcy tych terenów odżywiają się pokarmem produkowanym na terenach o niższej wartości Tła Grawitacyjnego to znaczy leżących na wyższej szerokości geograficznej, czy tez poza zasięgiem zmian wywołanych rozpadem jądrowym, to proteiny które przyswajają nie są dostosowane do ich metabolizmu.

Proteiny bowiem oprócz swojego składu chemicznego muszą przyjąć też odpowiednia formę przestrzenna, innymi słowy muszą zostać sfałdowane. Zle sfałdowane proteiny nie mogą być przez organizm wykorzystane a jeśli już to są tylko odkładane przyczyniając się do jego nadmiernego wzrostu, zarówno wzdłuż jak i w poprzek, czyli do chorobliwej nadwagi.

Co więcej proteiny te nie mogą przejąc też funkcji regulujących w organizmie co prowadzi do wzrostu występowanie tak zwanych chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, zawały serca, nadciśnienie i oczywiście przeróżne formy raka.

Jak widzimy energetyka jądrowa poza niebezpieczeństwami związanymi z awariami reaktorów niesie jeszcze o wiele poważniejsze ryzyko a mianowicie ryzyko wyniszczenia i degeneracji społeczeństw które w swojej ślepocie i pazerności dopuściły do powstania elektrowni jądrowych na swoim terytorium.

Polska jest w tej szczęśliwej sytuacji że ta degeneracja dopiero co się zaczęła i mamy jeszcze szanse przed nią się ochronić, jeśli zrezygnujemy z budowy elektrowni atomowych.

Innym ważnym zadaniem jest kontrola importu żywności. Najlepiej jedzmy tylko to co jest produkowane lokalnie. Tylko w ten sposób zagwarantujemy naszym organizmom taka żywność która jest dla nich najlepsza.

Import żywności z zagranicy, z terenów o mniejszym przspieszeniu ziemskim niż w Polsce, powinien być zabroniony.

Ta proste reguły doprowadza do szybszego polepszenia zdrowotności społeczeństwa i zmniejszenia chorób cywilizacyjnych niż najlepsza służba zdrowia i przemysł farmaceutyczny.