Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezes Kaczyński na zakupach.

(3)
2011-03-29 12:42 | Sławomir Osiński
Pan Prezes Kaczyński,wraz ze swoją świtą odwiedził sklep spożywczy na warszawskim Mokotowie,gdzie zrobił zakupy.Miał być to dowód obciążający Premiera Tuska winą,za wzrost cen żywności. KOSZYK Kaczyńskiego kosztował 55 zł.60 gr. Twierdził przy tym,że nie jest to drogi sklep,na co zaprotestowali okoliczni mieszkańcy.

Dziennikarze Dziennika "Polska",pojechali do rodzinnej wsi p.poseł PiS ,Beaty Szydło,Przecieszyna, gdzie w okolicznym sklepie zakupili KOSZYK Kaczyńskiego,za który zapłacili 37 zł 90 gr.

Identyczny KOSZYK Kaczyńskiego,w sklepie "Biedronka" kosztuje 34 zł 99 gr.
Ile przepłacił pan Kaczyński?.W jednym przypadku 17 zł. 70 gr. w drugim 20 zł. 61 gr. Jego sprawa.Bogatemu "wszystko wolno".Nawet się kompromitować.
  • 2011-03-29 14:32 | Kolega królika

    Re:Prezes Kaczyński na zakupach.

    Chyba już nawet dzieci w podstawówce się przyzwyczaiły do jego kompromitacji. Kawaler, który całe życie mieszka z matką nagle się kreuje na eksperta od zakupów ... na dodatek na Mokotowie, pomimo że mieszka na Żoliborzu. Ciekawe ile taki koszyk by kosztował we Włoszczowej?

  • 2011-03-29 22:50 | tkw

    Re:Prezes Kaczyński na zakupach.

    do 2011-03-29 12:42 | Sławomir Osiński

    Uważasz, że każdy jak ma kupić chleb i masło to będzie pół dnia szukał najtańszego sklepu ? Normalny człowiek kupuje i w hipermarketach i w sklepach osiedlowych, płaci więc bardzo różne ceny, w tym te wysokie. Wydawało mi się to oczywiste.

    Więcej - ludzie starsi mieszkający w centrum miasta są raczej mało mobilni i rzadko pojadą na zakupy do hipermarketu - raz że nie warto jechać po chleb i serek, dwa że najczęściej trzeba mieć samochód. Więc kupują obok domu - czyli drogo. Moja Córka mieszka w centrum Warszawy a ja kupuję w Auchan jak wracam do domu na wieś. I widzę ogromną różnicę cen, jakie płaci Ona a jakie płacę ja. Ale Ona za bardzo wyjścia nie ma ...

    A co do pojęcia "drogi sklep" - znam sklep, który sprzedaje się sól po 1200 zł/kg (słownie: tysiąc dwieście złotych za kilogram). I są tacy co kupują. Więc dla jednych drogo, dla innych tanio.

    Co do wizyty dziennikarzy w Przecieszynie - nie za bardzo wierzę w takie ceny. Właściciel sklepu zaopatruje się m. in. w "Biedronce" czy "Macro", więc na pewno nie dolicza tylko 10% marży, bo nie zarobiłby na paliwo. Na wsi jest słaba konkurencja, więc ceny są wysokie, rolnicy nie mają czasu jeździć do większego miasta na zakupy, więc kupują u siebie. W czasach gdy cukier był w Auchan po 2,20 musiałem pilnie kupić cukier - kupiłem w naszym sklepie i zapłaciłem 3,50.

    pozdrawiam