Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jesd bul i niema nadzieji

(1)
2011-03-30 15:45 | jvelzkeyek


Jesd bul i niema nadzieji

http://komentarzedowydarzen.blox.pl

Polski magister na zmywaku w Anglii haruje.

Polski inżynier w Irlandii jako pomocnik murarza pracuje.

Polska pielęgniarka Niemcom tyłki podciera.

Polski student w Holandii truskawki zbiera.

Polski psycholog w Danii jeździ busem.

Wszyscy pracują pod ekonomicznym przymusem.

Nie ma pracy, jest bezrobocie w ojczystym kraju.

Wyjeżdżają, więc młodzi do zachodnich rajów,

tworząc dla Europy tanią siłę roboczą.

Ciężko pracują za eurocenty i nie psioczą.

Żyć jakoś trzeba, choćby na obczyźnie.

Tym co zostali też nie lekko przy tej drożyźnie.

Dla większości Polaków życie pod górkę w mozole.

Dla nielicznych z górki albo jak po stole.

Nie dla wszystkich i wszędzie po równo.

Wybrani mają wszystko, nieliczni trochę, większość gówno.

Nie ma nadziei i jest ból.

Nie każdy może wieść życie jak król,

jak książęta, posłowie, arystokraci, dworki i dworaki,

jak królewskie, prezydenckie i unijne orszaki.

Nadzieja jeszcze w Narodzie drzemie,

że bóle omijać będą polskie plemię.