Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pisowski raport o stanie państwa

(53)
Pisowska opowieść o Polsce jest w istocie opowieścią o PiS-ie. Ku chwale PiS i na pohybel Platformie Obywatelskiej. To narracja pełna szczegółów, nazwisk, cyfr, faktów. Przekreślająca wszystko, co niepisowskie.
  • 2011-04-01 01:32 | tkw

    Nie rozumiem zastrzeżeń pana Szostkiewicza

    1. raport opublikowany jest na stronie internetowej partii, należy więc go traktować jako stanowisko partii. Jakie więc ma tu znaczenie, kto go pisał ? Czyż nie jest ważniejsze CO jest napisane a nie KTO z imienia i nazwiska ? Program PO nie jest podpisany poza wstępem, ale to jakoś panu Szostkiewiczowi nie przeszkadza, bo nie przypominam sobie, by to napiętnował. Poza tym nie trzeba wiele inteligencji by domyśleć się, że raport był pisany przez wiele osób, zapewne robota została podzielona na osoby specjalizujące się w poszczególnych tematach i każda z nich opisała to, co jej wyznaczono. Co w tym dziwnego ? Niektórzy nazywają to "pracą zespołową".

    2. zarzut, że partia opozycyjna krytykuje rządzących a chwali siebie jest dla mnie zupełnie kuriozalny. Pan Szostkiewicz spodziewał się odwrotnego podejścia ? Partia opozycyjna ma wychwalać partię rządzącą ? To może jeszcze Jarosław Kaczyński ma wezwać sympatyków PIS do głosowania na PO ? A może niech PIS wezwie do głosowania na PO a PO wezwie do głosowania na PIS ?

    3. "To narracja pełna szczegółów, nazwisk, cyfr, faktów" - nie rozumiem zarzutu, dla mnie to zaleta - ja wolę konkrety, fakty i liczby od bełkotu typu "my jesteśmy dobrzy a oni są źli".

    4. "To, czego nie pojmuję, to niezdolność i niechęć autora/autorów raportu do wzięcia pod uwagę, że nie wszyscy obywatele Polski odnajdują się w pisowskiej gawędzie." - czyżby raport zakładał, że musi się z jego tezami zgodzić 100% Polaków ? Co tu jest do pojmowania lub niepojmowania ? Jednym raport się spodoba innym nie - co w tym niezrozumiałego ? Czyżby pan Szostkiewicz nadal mentalnie tkwił w epoce "jedynie słusznej siły popieranej przez 99,9% obywateli" ?

    W "POlityce" i w innych miejscach czytałem nawoływania, by PIS pokazał swój program, by przedstawił konkrety. No to pokazał, raport jest oceną rządzących a poprzez to także pokazuje czego chce PIS - i też źle ? Jak pisze pan Szostkiewicz - zawiera fakty, nazwiska, liczby, czyli konkrety - i też źle ?

    Ale chyba rozumiem krytykę ukazania się raportu bez wnikania w jego treść. Jak napisałem w innym miejscu - im lepiej zaprezentuje się PIS, im będzie bliżej wyborów, tym bardziej histeryczne będą ataki na PIS. No to mamy przykład.

    Czy "POlityka" jest dumna z tej "analizy" jaką zawiera ten artykulik ? To wszystko na co stać tak poważny tygodnik ? A może ten artykulik to taki joke na 1.04 ?
  • 2011-04-01 08:31 | Prudent

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Ad.1
    W raporcie przeważają argumenty emocjonalne nad wyliczeniami

    Ad.2
    Konstruktywna partia nie potrzebuje krytykować innych aby przekonać ludzi do siebie

    Widzę tkw Twoje wpisy pod każdym artykułem odnośnie PiS
    Bronisz ich prawdziwie heroicznie.

    Twoje wpisy "pokazuje czego chce PIS" wskazują, że łykasz miraże PiSu bezkrytycznie.
    Rządzili dwa lata i pokazali nam dobitnie jak wygląda IV RP
  • 2011-04-01 08:55 | Andrzej

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Dziadzio Jarek z babcią Jadzią opowiadają bajki dla niegrzecznych dzieci.
  • 2011-04-01 10:16 | Incitatus

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    "Nie narzekaj na Sejm. Ciesz się, że jest reprezentatywny" (Kazania na Górce)

    Tacy jesteśmy. My, Polacy. Panu się wydaje, że jest Pan taki różny, taki lepszy do "pisiorów"? Obawiam się, że ani Pan, ani, co oczywiście trudno mi przyjąć do świadomości, ja.
    My też stwarzamy przestrzeń do publicznego zaistnienia takich patologii, jak Kaczyński i jego partia.

    Dla "naprzykładu": pamięta Pan swój panegiryk o poziomie dyskusji Balcerowicz-Rostowski? Nie tylko ja miałem odczucie o podłym poziomie tej dyskusji, zwłaszcza ze strony Rostowskiego. Proszę spojrzeć na http://www.polityka.pl/psychologia/okiemeksperta/1514520,1,niebezpieczne-tykanie.read


    Zamiast krytykować Kaczyńskiego, co jest nieco bezproduktywne, wszak koń, jaki jest każdy widzi, a jak nie widzi, to nikt nic na to nie poradzi, niech Pan się czasem zastanowi nad tym, co pisze, gdy pisze o nieoczywistych oczywistościach.

    Kiedyś pracował Pan w "Tygodniku". Miałem do Pana dużo sympatii, gdy mijaliśmy się w okolicach Batorego i Karmelickiej...
  • 2011-04-01 10:27 | Incitatus

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    "Nie narzekaj na Sejm. Ciesz się, że jest reprezentatywny" (Kazania na Górce)

    Kaczyński jest taki jacy jesteśmy My, Polacy. Panu się wydaje, że jest Pan taki różny, taki lepszy do "pisiorów"? Obawiam się, że ani Pan, ani, co oczywiście trudno mi przyjąć do świadomości, ja.
    My też stwarzamy przestrzeń do publicznego zaistnienia takich patologii, jak Kaczyński i jego partia.

    Dla "naprzykładu": pamięta Pan swój panegiryk o poziomie dyskusji Balcerowicz-Rostowski? Nie tylko ja miałem odczucie o podłym poziomie tej dyskusji, zwłaszcza ze strony Rostowskiego. Proszę spojrzeć na http://www.polityka.pl/psychologia/okiemeksperta/1514520,1,niebezpieczne-tykanie.read
    Radziłbym uważać na wypowiedzi, które są niebezpiecznie bliskie stylowi PiS.


    Zamiast krytykować Kaczyńskiego, co jest nieco bezproduktywne, wszak koń, jaki jest każdy widzi, a jak nie widzi, to nikt nic na to nie poradzi, niech Pan się czasem zastanowi nad tym, co pisze, gdy pisze o nieoczywistych oczywistościach.

    Kiedyś pracował Pan w "Tygodniku". Miałem do Pana dużo sympatii, gdy mijaliśmy się w okolicach Batorego i Karmelickiej...
  • 2011-04-01 10:45 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-01 08:31 | Prudent

    ad 1. no to uzgodnij stanowiska z panem Szostkiewiczem, bo jak on napisał - "To narracja pełna szczegółów, nazwisk, cyfr, faktów". Któryś z Was nie ma racji.

    ad 2. partia sama wybiera formę promowania siebie. To jedna z zasad wolności.

    Nie bronię PIS, raczej protestuję przeciw robieniu z nich potworów. PIS to partia jak inne, ani dużo lepsza ani dużo gorsza. Nie podoba mi się obrzucanie epitetami zamiast dyskusji na argumenty i fakty.

    A co do dwuletnich rządów PIS - podatki obniżyli, deficyt budżetowy był 4 niższy niż obecnie, rocznie zadłużali nas na 27 mld. a teraz PO zadłuża nas na ok. 120 mld. rocznie, przez prawie 4 lata nikt z tamtej władzy nie został skazany za nadużycia - więc gdzie te twarde fakty świadczące o nich źle ?
  • 2011-04-01 11:23 | Prudent

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Ad.1
    W urywakach na Rzepie, Gazecie nie ma żadnych cyfr ani faktów,
    Może ukrył to na 200 stronie a może media wycinają wszystkie dowody pokazywane przez Jarosława

    Co do dwuletnich rządów to PiS nie obniżył podatków.
    Podczas gdy inne kraje korzystając z prosperity notowały w 2005-2007 nadwyżki, my generowaliśmy deficyty nie budując dróg ani infrastruktury

    PO rządząc w czasach kryzysu (wypłacając mienie zabużańskie, roszczenia posiadaczy przedwojennych, spłacając górkę należności od kredytów -2010-2011, inwestując horrendalne pieniądze w autostrady i drogi ekspresowe)
    wygenerowało 5 p.p. wzrostu wskaźnika Dług/PKB.
    Pokaż mi drugi taki kraj który nie zwiększył drastycznie wskaźnika Dług/PKB w Europie

    Mi podoba się, że obecna koalicja nie ciąga się z Ziobrą po sądach. Nie warto.
    Za to odebrali SBkom uposażenia. Czego PiS nie chciał zrobić

    Mogę oskarżać PO o zaniedbania przy administracji, ochronie środowiska, nadzorze nad samorządami ale nie łykam demagogii opozycji, która teraz gdy już nie rządzi chwali się jak to ona świetnie rządziła
  • 2011-04-01 12:00 | Nexus

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Tak jak słusznie zauważył Grupiński - "raport" ten bardziej wskazuje na stan psychiczny autorów niż przedstawia jakiekolwiek zarzuty mające coś wspólnego z rzeczywistością. To raczej stek bluzgów i zwykłych kłamstw. PO ma ogólnie duży komfort mając taką niemerytoryczną opozycję. Jeden Balcerowicz ma więcej merytorycznej amunicji wobec rządu niż cały PiS razem wzięty.

    O deficycie budżetowym pisze szef partii, która obniżyła podatki a wraz z tym dochody budżetu bez jakichkolwiek innych reform, które by niwelowały straty budżetu. W ten sposób, przy świetnej światowej koniunkturze, nie zrobiono nic żeby walczyć z deficytem. PiS zajęte było tworzeniem państwa policyjnego i szerzeniem nienawiści do wszystkiego co nie PiS-owskie.

    Kompletnie absurdalne są teksty o tym że za rządów PiSu było cacy bo "przecież nikogo z tamtej ekipy nie skazano". W aferze hazardowej też nikogo nie skazano - czy to znaczy że jej nie było? PiS urządził sobie prywatną policję polityczną z organów państwowych - czy to było złamanie prawa? Nie, to było niszczenie tego prawa.

    Zabawne są w tym raporcie teksty o osiągnięciach w edukacji zwłaszcza bezpieczeństwo w szkołach chociaż rządził tam Giertych. Sukcesy w rolnictwie chociaż rządził tam Lepper. 3 miliony mieszkań? No, chcieliśmy ale tam rządził koalicjant...
  • 2011-04-01 12:03 | barabarasz

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Być może lekka ironia redaktora jest mało czytelna, ale w tym tak zwanym raporcie nie ma praktycznie żadnych danych! Co to za raport w którym nie ma statystyki gospodarczej gdy się pisze o gospodarce państwa, nie ma przytoczonych żadnych badań socjologicznych, gdy się pisze o społeczeństwie. Politycy PiS ciągle jednak udowadniają, że fakty ich przerastają. Ale ze to te emocje!

    Sprecyzuj o który rok chodzi? w 2007 to było 15,95 mld zł a w 2008 już 24,35 mld zł. Tyle jeśli chodzi obniżanie deficytu.
    Jeśli chcesz być uczciwy, to przytocz też dane o ile wzrosły wydatki budżetowe w ciągu tych dwóch lat rządów PiS.

  • 2011-04-01 12:04 | marekkopala

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Pani Minister Finansow po przeczytaniu mojej ksiazki WSPANIALY POLSKI NARODZIE OBUDZ SIE, niesmialo razem z Kaczynskim mowila o wprowadzeniu podatku 55% Nie wprowadzono. Premier Anglii Margaret Tacher wprowadzila podatek 80% i wyciagnela Anglie z zapasci. Zespot The Beatles aby nie placic podatku wyniosl sie do USA. Zespol de Roling Stones zostal w Anglii inwestujac pieniadze w posiadlosci i podatku nie placil. U nas poznoszono zwolnienia podatkowe, obnizono podatki, wiec poco zarabiajacy duze pieniadze maja sie pchac w inwestycje, jak pozostwione im 68% kwoty do opodatkowania sluzy ich zabawie a nie rozwojowi firmy. Glosno by sie krzyczalo gdyby polski rzad wprowadzil podatek 80%. Bo ludziom nie chce sie inwestowac, budowac, rozwijac tylko sie wyposazac w luksusowe samochody, sprzety. Ale taki podatek zmusilby do inwestowania pieniedzy w inwestycje, rozwoje, przez co wzroslaby produkcja, zatrudnienie. Ale poco tak robic kiedy lepiej sie bawic. A zachod nam caly czas ucieka z mechanizacja, komputeryzacja firm. Marek Kopala
    Tusk chcial wprowadzic podatek liniowy 20,40,60%. Podatku nie wprowadzil tylko zmniejszyl i zwiekszyl VAT i pozabieral zwolnienia. To jest durnota. Marek Kopala
  • 2011-04-01 12:08 | Hanna

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Chyba czytaliśmy co innego. Bo ja konkretów nie widziałam żadnych, tylko to co słyszę codziennie a czasami kilka razy dziennie, oraz gloryfikacja, pożal się Boże, rządów PIS. Świadczy to tylko o pogardzie Prezesa dla osób, które myślą inaczej niż on. Przebija pycha i przeświadczenie o własnej wielkości i nieomylności. Gdyby był rzeczywiście dobrym politykiem,to nigdy by nie legitymizował takich wypocin..
  • 2011-04-01 12:19 | barabarasz

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    A którzy to my, Polacy? Ci którzy dali wygrać SLD w 1993 i 2001, AWS w 1997, czy PO w 2007? Może Ci, którzy dwukrotnie wprowadzali Samoobronę do sejmu z poparciem przekraczającym 10%?
  • 2011-04-01 16:46 | Sławomir Osiński

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    PAŃSTWO ,OPISANE W tkz.raporcie NIE ISTNIEJE .Jest wytworem imaginacji, jego autorów.
  • 2011-04-01 17:30 | Kolega królika

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    A może chorych urojeń pewnego pacjenta unikającego jakże koniecznej pomocy?

  • 2011-04-01 19:02 | the mentor

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Gdyby dyktator Donek Tusk prowadzil kafejke na rogu ulicy (na co nawet nie posiada on kwalifikacji) musialby co najmniej raz w roku meldowac o swych osiagnieciach. To jest swiatowy standard. Kazda organizacja i kazdy obywatel musi co najmniej raz w roku meldowac o swych osiagniecaiach i porazkach i swym stanie finansowym.

    Jest wiec rzecza nadzwyczajna ze rzad dyktatora Donka Tuska wcale nie musi nic meldowac ani z niczego sie rozliczac. Jest rowniez nadzwyczajne ze media przyjely az tak anty-patriotyczna postawe i nie domagaja sie zadnych informacji na temat stanu kraju ani oczywiscie nie informuja spoleczenstwa.

    Polskie media nie zamieszczaja nawet 1/100 informacji na temat pracy rzadu w porownaniu z mediami USA. A Bloomberg poszedl nawet dalej, poszli do sadu by zdobyc informacje i poinformwac obywateli. Bo taka jest ich rola i powinnosc.

    Wedle powyzszego niedawno opublikowany raport PIS o stanie kraju wydaje sie byc krokiem w dobrym kierunku ale glownie dlatego ze taki raport powstal. Jest jednak oczywiste ze opozycja nie powinna tego robic bo z wiadomych powodow nie moga byc obiektywni.

    Rzad dyktatora Donka Tuska powinien byc zmuszony po przez nakaz sadowy by co najmniej raz w roku przedstawic formalny raport ze swej dzialalnosci a media powinny komentowac i prowadzic publiczna debate nad stanem kraju. Firma audiotorska powinna zajmowac sie weryfikacja i opiniowaniem zawartosci takiego raportu.

    A tu nic z tych rzeczy. Typowa dyktatura bez rozliczen.

    To jest haniebne ze przecietny obywatel nie wie nic co rzad robi, do czego rzad zmierza i jakie wyniki osiaga. Media nie wykonuja nawet najbardziej elementarnych obowiazkow. Nawet zatwierdzony juz budzet 2011 nie zostal w calosci opublikowany !!! Nie bylo zadenj publicznej detaty !!!

    Media – zajely skandaliczna postawe, to wstyd. Co widac rowniez w Polityce,.. dyktator Donek Tusk najlepszy, … bo Kaczynski bylby gorszy, PO najlepsze, bo PIS bylby gorszy, itp, itd,…. i wstyd media.
  • 2011-04-01 19:26 | Kolega królika

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Kakij narod - takaja włast, tawariszcz!

  • 2011-04-01 19:29 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-01 12:03 | barabarasz

    w 2008 rządził PIS ? Chyba coś przeoczyłem ...

    Rok deficyt w mld. wzrost/spadek w % w stosunku do roku poprzedniego
    2001 32,4 110%
    2002 39,4 22%
    2003 37 -6%
    2004 41,4 12%
    2005 28,4 -32%
    2006 25,1 -12%
    2007 16 -36%
    2008 24,3 53%
    2009 27,2 12%
    2010 52,2 92%

    Tyle jeśli chodzi o deficyt budżetu.

    Inne dane sam sobie znajdź.
  • 2011-04-01 19:42 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-01 11:23 | Prudent

    "W urywakach na Rzepie, Gazecie nie ma żadnych cyfr ani faktów, "

    Znaczy - nie czytałeś. A ja czytałem. Więc nie mamy za bardzo o czym dyskutować.
  • 2011-04-01 20:39 | Kecaj

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    PiS to choroba. Choroba umyslowa. Trzeba by ustalic taka jednostke chorowa, a wowczas 25 proc. spoleczenstwa poszloby na chorobowe. Tylko czy na na ich leczenie stac?
  • 2011-04-01 20:42 | Jaruta

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    tkw - Polacy boją się PIS-u nie dlatego, że taki zły gospodarz (każdy rząd ma tylko minimalny margines swobody budżetowej - większość wydatków sztywna. PIS-u obawiają się wcale i nie wyłącznie aferzyści, a większość myślącego społeczeństwa. Jest to bowiem zbiorowisko ludzi o bolszewickiej mentalności. Wiem co mówię, znałam takich (wtedy nie z PIS-u oczywiście) Bo bolszewik, to nie orientacja polityczna, to skaza charakterologiczna. Jednego Prezesa dałoby się wytrzymać i przetrzymać, ale panie Wróbel i Kempa? Panowie Ziobro, Brudziński, Macierewicz, M.Kamiński? Nie dziekuję.
  • 2011-04-01 21:26 | Slav

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    -Poważną część obecnego zadłużenia wygenerował PiS, a w szczególności p. Zyta Gilowska ( zmiany w podatku , szczególnie korzystne dla dużo zarabiających, a wcale dla nisko, obniżenie składki rentowej, zasiłki rodzinne i becikowe ,adresowane w dużej części do ludzi bogatych), brak inwestycji infrastrukturalnych, pomimo dobrej światowej koniunktury i inn.
    - Nie zgadzam się, że opozycja w systemie demokratycznym jest uprawniona do totalnej i nieuzasadnionej krytyki wszystkiego w czambuł. Kłania się tu formuła brytyjska: jest rząd królewskiej mości i także opozycja królewskiej mości!To co robi PiS każdego dnia to psucie państwa i rokosz w najgorszej szlacheckiej tradycji.Czytać i słuchać się już tego nie da. Polemika i dyskurs polityczny i społeczny zostały doprowadzone do dna!
  • 2011-04-02 01:12 | MMK

    Baśń o tym jak PiS mało Polskę zadłużał.

    "Inne dane sam sobie znajdź."
    Przedpiścca prosił o "dane o ile wzrosły wydatki budżetowe w ciągu tych dwóch lat rządów PiS. " a nie dane o deficyt. Wyręczam:

    Rok wydatki zmiana r/r (wszystko bez uwzględnienia inflacji)
    2002 183
    2003 189 3,28%
    2004 198 4,76%
    2005 208 5,05%
    2006 222,7 7,07%
    2007 252,3 13,29% (PiS)
    2008 277,9 10,15% (Zyta planowała wydatki na 310,4 mld zł !)
    2009 298 7,23%
    2010 301,2 1,07%

    B. łatwo podpinać się pod wzrost przychodów (wynikający w większości z koniunktury światowej i przedsiebiorczości Polaków) a udawać że wydatki, na które rząd ma prawie całkowity wpływ, niby nie rosły, bo sumarycznie deficyt był mały.

    Doskonale pamiętam jęki PiSu jak PO ograniczyło wcześniejsze emerytury (co niestety jest jedynym ruchem ograniczającym wydatki tego rządu), czy wezwania do "stymulacji gospodarki" podczas kryzysu. "Stymulacji" z długu no bo skąd by inaczej.

    Tyle w sprawie oszczędnych rządów PiSu.
  • 2011-04-02 03:39 | Mademan

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Podatek 80% to doskonały sposób na stymulowanie inwestycji. Może od razu 100%? Albo zamiast podatku strzał w tył głowy i konfiskata majątku przez państwo?

    A Pani Thatcher zajęła się głównie wichrzycielami i zadymiarzami ze związków zawodowych tak, że skończyła, to nie mieli siły nawet miauknąć. Chciałbym dożyć czasów, kiedy w Polsce ktoś się zabierze za tych grubasów.
  • 2011-04-02 07:37 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Sekwencja zdazeń :
    1.Konsekwencje walki zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem.
    2.Wpływ wiernopoddaństwa zakonowi moskiewskiemu.
    3.Spacyfikowanie ruchu społecznego SOLIDARNOŚĆ i zmuszenie do dalszego jego organizowania się na zasadzie tajnego państwa.
    4.Traktat okrągłostołowy jako podstawa do przeniesienia braku praworządności w rzeczywistość po transformacji systemowej.
    5.Korupcjogenna ustawa zasadnicza,która wykreowała partyjniacką demokrację.
    6.Konkurencja o względy przy wasalnej polityce wobec kolejnej utopii to jest GATT i globalnego wolnego handlu.
    7.Zbrodnicze braterstwo broni zawarte przez spadkobierców wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta" z demokratami wojennymi opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.
    Ta sekwencja zdarzeń przy ma swój finał w braku GOSPODARCZEGO PATRIOTYZMU.
    W polityce historycznej mamy do czynienia z odchodzeniem od korzeni chrześcijaństwa,którą stanowi antyczna kultura grecka.Bazą dla urzedowo zalegalizowanego antypolonizmu stało się konsekwentne nadużywanie pojęcia antysemityzmu.
  • 2011-04-02 10:04 | adamjer

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Nie dziwię się, że red.A.Szostkiewicz krótko potraktował sążnisty raport będący potwierdzeniem nieudacznictwa politycznego i nieporadności intelektualnej J.Kaczyńskiego. Opozycja, która w dzisiejszych czasach nie potrafi się zdobyć na zwięzły (czytaj: strawny !) tekst odsłaniający mankamenty władzy i partii rządzącej, a zamiast tego posługuje się jałową papką "okraszoną" obraźliwymi frazami, nie jest opozycją lecz podżegającą do anarchii hołotą (eleganccy krytycy PiS nazywają to działaniem anty systemowym). Dziwne, że niezależna Prokuratoria nie ściga z urzędu politycznych i obyczajowych przestępców kwestionujących legalność władz i coraz bezczelniej obrażających ludzi pełniących nawet najwyższe funkcje państwowe. "Papugi" J.Kaczyńskiego (Hofman, Kempa, Brudziński, Kurski ...) wygłaszają "złote myśli" szefa, które często naruszają dobra osobiste osób reprezentujących naród, a więc i nasze dobra. Nie jest to zabawne i powinno być srogo karane, jeśli Polska chce być rzeczywiście państwem prawa. Obecny stan przyzwolenia na opluwanie, pogardę, insynuowanie, okłamywanie, etc., obrzydza życie przyzwoitym obywatelom RP i wystawia na wstyd nasz kraj w świecie. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że PiS nie ma poparcia większości narodu; ale czy tak będzie w jesieni? PLATFORMO! Do roboty do jasnej cholery !!! ""
  • 2011-04-02 11:06 | jvelzkeyek

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Za mało i za dużo.



    Szkół za dużo, przedszkoli i żłobków za mało

    Czy jest ktoś kto wyjaśni co się tu stało?

    Czy to niż, czy jednak wyż demograficzny?

    A może brak kompetencji albo błąd logiczny.

    Planiści, wypaleni pracą na roczne urlopy,

    znikną wtedy błędy i liczne rodaków kłopoty.

    Na kolei wagonów za mało, lecz daje sobie radę.

    Braki uzupełnia manipulując rozkładem.

    Za dużo w kraju placówek pocztowych

    Za mało piszą , korzystając z technologii nowych.

    Za niskie zasiłki , emerytury i wypłaty

    Za wysokie rachunki i faktury do zapłaty.

    Za dużo bezrobotnych absolwentów szkół.

    Za mało całych etatów a nawet po pół.

    Gdzie nie spojrzeć, nic się nie bilansuje.

    Nic do niczego nie pasuje.


  • 2011-04-02 13:05 | ivo

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Zdecydowanie urojeń. PiS to wytwór nie tyle polityczno-ideologiczny, co socjologiczno-psychologiczny. Takie trochę, może niezbyt mądre i jasne, metafory, ale chodzi mi o to, że bycie w PiSie i głosowanie na niego jest spowodowane głębokim resentymentem i frustracją. Co istotne to, po pierwsze: te uczucia mogą mieć różną etiologię, mogą wynikać z kiepskiej sytuacji ekonomicznej, upośledzeń kulturowych, ale, jakże często, z powodu problemów psychicznych, różnych osobistych uraz, pretensji do bliżej nieokreślonego "całego świata", osobowości autorytarnych. Tym tłumaczyłbym fenomen ludzi wybitnie inteligentnych i wykształconych którzy poddają się ukąszeniu neoendeckiemu. Profesor Staniszkis, na przykład, sama wielokrotnie twierdziła w różnych wywiadach lub książkach, że ma osobowość "lekko autustyczną", świat międzyludzkich relacji emocjonalnych jest dla niej trudny do pojęcia, za to dobrze działa jej intelekt. Jaże więc taka osoba może wyczuć paskudne charaktery typu: Kaczyński, Ziobro, Kurski (nie będę dalej wymieniał, bo musiałbym pisać z godzinę)? Bez intuicji nie da się zauważyć, że to co mówią owi ludzie, a także język ich ciała, wskazuje na niesłychanie destrukcyjne resentymenty?
    Po drugie: nie mniej ważne: ludzie ci pałają żądzą odwetu (o róznych jego przedmiotach z powodów j.w.) natomiast nie mają żadnego programu co dalej zrobić jak już pomścimy tę naszą biedę, wykluczenie, poczucie niższości, wściekłość. Nie ulega bowiem wątpliwości, że osoby pokrzywdzone przez system gospodarczy mogą być wściekłe i żądać jego reform, tyle, że PiS ich, wcale to a wcale, nie proponuje. zatrzymuje się tylko na prostym odruchu: dowalić.
  • 2011-04-02 13:57 | mag

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Panie redaktorze
    cieżko "to przezyc" skoro codziennie jesteśmy (my, czyli zdecydowanie spora część społeczeństwa) zatruwani pisowską gawędą.
    Pamietam, ze w czasach rządów PIS codziennie myślałam z lękiem i niesmakiem, co też "Oni" jutro wymyślą. Pod tym względem nic się nie zmieniło, poza tym ze nie mają (na szczęście) władzy. Dlatego narasta we mnie agresja. Niechybnie Im to zawdzięczam i marzę o tym, by odlecieli na Księżyc.
  • 2011-04-02 14:10 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-02 01:12 | MMK

    Rozpasanie wydatków jest złem, ale gorszym gdy nie ma dochodów niż jak się ma pokrycie w dochodach. W sumie decyduje deficyt, bo to jest życie na kredyt i to jest najgorsze. A deficyt spadał jak podałem - głównie za PIS.

    Trzeba przyznać że żadna z dotychczas rządzących partii nie brała na siebie poważnie problemu zmiany struktury wydatków. Były przymiarki różne ale żadne nie były rewolucyjne. Jednak to co robi teraz PO to już dramat, bo dług przyrósł straszliwie. Gdy porównuję sytuację Polski z 2006 czy 2007 roku z sytuacją obecną to stwierdzam, że przez te kilka lat stoczyliśmy się strasznie i mamy duży problem już nie na lata tylko na dziesiątki lat.

    A jeśli masz pretensje do PIS że nie zmniejszała wydatków przy dobrej koniunkturze - to częściowo masz rację, ale przypominam, że:
    - PIS rządził tylko przez 2 lata
    - PO przez rok po przejęciu władzy miała jeszcze dobrą koniunkturę
    - w 2010 roku wzrost wyniósł ok. 4% (o ile pamiętam), więc można powiedzieć, że koniunktura jest niezła, ponoć w 2011 ma być jeszcze lepiej

    Więc wychodzi na to, że PO miała sporo okazji do zrobienia porządków. Wychodzi na to, że "przyganiał kocioł garnkowi".

    A co do tego, że PIS obniżył daniny, to są fakty. I te obniżki były jedną z przyczyn słynnej "zielonej wyspy". Druga przyczyną był stosunkowo mały udział eksportu w polskim PKB a trzecią przyczyną było osłabienie złotego. Wszystkie te trzy czynniki były niezależne od Tuska co oczywiście nie przeszkodziło mu przypisywać sobie zasług.

    Mam w Polsce grupę znajomych, którzy uciekli z krajów mających euro (Portugalia, Hiszpania, Grecja, Irlandia, Francja). W 100% mówią to samo - "za żadne skarby nie wprowadzajcie u siebie euro - będzie wyglądać fajnie przez 2-3 lata a potem będzie dramat jak u nas, przyjechaliśmy do Polski bo u nas jest dramat a w Polsce jeszcze da się żyć i zarabiać".

    pozdrawiam
  • 2011-04-02 14:17 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-01 20:42 | Jaruta

    Pewnie wielu ludzi się z Tobą zgodzi. Tylko że jak napisałem nieco wyżej - decyduje to co masz w garnku a PO wpędziła nas w dramat. Oczywiście nie mam wątpliwości, że jak przyjdzie do dramatycznych cięć to poszkodowani będą mieć świadomość komu to zawdzięczają, zapewne obciążą aktualnie rządzących.

    Zadziwiające jest, że PIS stanowi zagrożenie dla tzw. elit" a boją się, jak piszesz, zwykli ludzie. Czyżby uważali się za te "elity" ? Oczywiście wynika to z piany, jaką z ich mózgów zrobiły media, w tym "POlityka".

    Mam nadzieję, że nie wymaga uzasadnienia, iż tzw. "elity" mające swój rodowód przy Okrągłym Stole to w dużym stopniu banda złodziei i przestępców ?

    pozdrawiam
  • 2011-04-02 16:27 | MMK

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    "jak się ma pokrycie w dochodach"
    A PiS to niby miał ? ;)
    Ostatnim który miał pokrycie w dochodach był Balcerowicz.

    "masz pretensje do PIS że nie zmniejszała wydatków"
    Podkreślam fakt że PIS zwiększał wydatki, jak nikt po i przed nim, a przedstawiane jest t jako sukces "niskiego deficytu". Pretensji nie mam, bo to socjaliści i etatyści ;)

    "przyganiał kocioł garnkowi".
    Ależ ja nie bronie PO, tylko neguje obraz PIS - obrońców deficytu jaki się kreuje.
    Rządy PiS, PO, SLD pokazały że to gospodarczo, mniej więcej, jeden kij (droga ku Grecji) i nie ma co tworzyć z PiSu czy SLD panaceum na długi PO.
  • 2011-04-02 16:55 | mag

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Panie redaktorze
    cieżko "to przezyc" skoro codziennie jesteśmy (my, czyli zdecydowanie spora część społeczeństwa) zatruwani pisowską gawędą.
    Pamietam, ze w czasach rządów PIS codziennie myślałam z lękiem i niesmakiem, co też "Oni" jutro wymyślą. Pod tym względem nic się nie zmieniło, poza tym ze nie mają (na szczęście) władzy. Dlatego narasta we mnie agresja. Niechybnie Im to zawdzięczam i marzę o tym, by odlecieli na Księżyc.
  • 2011-04-02 18:39 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-02 16:27 | MMK

    czyżbyśmy uczyli się arytmetyki w różnych szkołach ?

    PIS znacząco obniżał deficyt a to oznacza, że miał relatywnie duże pokrycie wydatków w dochodach.
    Wydatki = dochody + deficyt
    Duże wydatki + mały deficyt = duże dochody

    Albo ja czegoś nie rozumiem. PIS też miał deficyt, ale go dusił i był on o wiele mniejszy niż obecnie. Liczby nie kłamią.

    PIS miał spore wydatki choć podatków nie zwiększał a deficyt był zmniejszany. Wolałbym, by budżet był zrównoważony i to przy niskich podatkach, ale jak porównuję PIS z tym co teraz robi Tusk, to nawet komentować nie warto, tylko zawołać "PIS wracaj bo zbankrutujemy ! Przy tobie może też zbankrutujemy, ale przynajmniej nie tak szybko".

    PIS sukcesem niskiego deficytu ? A nie malał on szybko ? W pierwszym roku o 32%, w drugim o 12%, w trzecim o 36%. Moim zdaniem - malał bardzo szybko. A teraz rośnie jeszcze szybciej.

    czy rządy PIS, PO i SLD to jeden kij ? Liczby mówią, że jednak nie. SLD zmniejszyło CIT, PIS zmniejszył PIT i składkę rentową, PO ma nam do zaoferowania wyłącznie rosnące podatki a do tego zaciąga na nasze konto kolosalne długi. Więc jak dla mnie wybór jest prosty - jak już muszę tolerować złodziei, to tych mniej pazernych.

    pozdrawiam
  • 2011-04-02 19:23 | Roman

    Mam dosyc PO, ide wkoncu zaglosowac na PIS

    PO niszczy polske, okrada, manipuluje i w dodatku jest slugo Rosji.
    A tego nie przezyje. Bye bye PO , ludzie juz sie naoglodali waszych beznadziejnych rzodow
    I pojdo zaglosowac na PIS
  • 2011-04-03 08:15 | kociewiak

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    ..PYCHA zamyka normalne myslenie,zalosny to polityk
  • 2011-04-03 09:24 | Joanna Kopytowska

    propaganda goebelsowska

    Pis jest trutniem ,szkodnikiem i tragedią polskiego życia publicznego ,koszty społeczne/ exhodus młodych ludzi ,ucieczka artystów / Mrożek/, niechęć i obawa o niepoczytalność polityczną ze strony sąsiadów , zaniechania inwestycyjne biznesmenów polskich i tych z zagranicy , unikanie Polski przez turystów .... etc.../ i faktyczne gospodarcze jego obecności w polskim życiu publicznym rosną lawinowo i nie rozumiem dlaczego taka formacja jest akceptowana w Sejmie skoro zwykłą większością głosów można ją zdelegalizować a uzasadniń jest aż nadto wiele, takze prawnych, proponuję także bojkot medialny bo ten jest najskuteczniejszy .
  • 2011-04-03 11:18 | ivo

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    2011-04-03 09:24 | Joanna Kopytowska
    A w domu wszyscy zdrowi? Nie żebym lubił PiS i nie uważał go za trutnia, ale chybaś się Waćpanna nieco rozpędziła.. Rzekłbym przyspieszenie kosmiczne to jest, gwałtowność że aż dech zapiera!
  • 2011-04-03 13:18 | Joanna Kopytowska

    zdrowi zdrowi

    Widzi Pan że skoro mi osobie spokojnej , kulturalnej i nad miarę i zdrowy rozsądek praworządnej puszczają nerwy to co powiedzieć o milczącej większości , w sumie będąc pisiakiem bałabym się chodzić po ulicy bez ochrony
  • 2011-04-03 13:54 | MMK

    Teraz baśń jak to PIS znacząco obniżał deficyt.

    "PIS znacząco obniżał deficyt, (...) miał deficyt, ale go dusił"
    Możesz podać przykłady działalności PiSu która zmniejszała deficyt ? Zwiększające deficyt największe od 10 lat wzrosty wydatków Ci podałem, obronę emerytur, nawoływania do stymulacji gospodarki na kredyt jeszcze każdy pamięta.

    "Liczby nie kłamią. "
    Owszem. Dotyczy to też liczb wzrostu wydatków za czasów PiS.
    PiS miał to szczęście że wygrał wybory i oddał władzę w okresie największego przedkryzysowego wzrostu gospodarczego. I tylko dzięki temu szczęściu można opowiadać dziś baśnie jak PiS obniżał deficyt ;)
  • 2011-04-03 14:00 | MMK

    Baśn o tym jak relatywnie Kaczyński jest czarny.

    "PIS (...) miał relatywnie duże pokrycie wydatków w dochodach. "
    Pokrycie wydatków w dochodach się albo ma, albo sie nie ma.
    Jak się ma pokrycie, to sie nie ma deficytu. To wynika z bilansu.
    PiS nie miał nigdy, ostatnim który miał w 3RP był Balcerowicz.
  • 2011-04-03 15:45 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-03 14:00 | MMK

    to jest naprawdę fascynujące, jak zaślepienie odbiera rozum. Dla Ciebie jest tylko stan 0-1, nie widzisz różnicy, czy pokrycie wydatków w dochodach ma się na 70% czy na 90% ? Jak nie ma na 100% to nie ma o czym myśleć ? To rozsądne ?

    Rozumiem, że dla Ciebie nie ma 100% pokrycia to nie ma o czym gadać, dla mnie jest jednak ważne, czy ktoś w moim imieniu pożycza 10% czy 40%, bo jak pożycza 40% to ja muszę potem oddać 40% a nie 10%. Ale jak znasz jakiś sposób, by przy pożyczkach rządu sięgających 40% dochodów trzeba było oddać tylko 10%, to ja jestem bardzo zainteresowany tą wiedzą.

    A co do wydatków i koniunktury - to duży temat na oddzielną dyskusję - jak to było, co było dziełem PIS a co dziełem przypadku i czynników od PIS niezależnych. Konkluzja jednak jest wyraźna - daniny spadały, deficyt był ale coraz mniejszy. Szkoda, że PIS nie zrobił więcej, szczególnie po stronie wydatków, ale, moim zdaniem, narobił szkód (długi) wielokrotnie mniejszych, niż teraz PO, która - jak wyżej wyliczałem - ok. połowę czasu rządzenia miała w warunkach całkiem niezłej koniunktury - okresem dołka był w zasadzie tylko 2009 rok (w przybliżeniu oczywiście). I tyle w tym temacie.

    pozdrawiam
  • 2011-04-03 16:03 | Sławomir Osiński

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    30.09.20007 r

    Projekt budżetu rządu J.Kaczyńskiego na 20008r.

    dochody-281 mld.800 mln.- wzrost o 34,8 mld. zł. w stosunku rocznym
    wydatki-310 mld.400 mln.-wzrost o 35,26 mld. zł. - - - - - - - - -
    deficyt budżetu -28 mld.630 mln. zł

    A jak było w rzeczywistości [wykonanie] i o czym to świadczy ? W jakich okolicznościach był realizowany?

    Niektórzy tego nie zrozumieją.
    Szczególnie Ci zapatrzeni w swojego Jarosława.
  • 2011-04-03 16:18 | Sławomir Osiński

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Zanalizuj proszę realizację deficytu BUDŻETU po TRZECH KWARTAŁACH 2008 R. i to co nastąpiło w czwartym kwartale.A także spadek wzrostu PKB w stosunku do 2007 r. w latach 08.09.10.Uwzględnij przy tym KRYZYS ŚWIATOWY.

    POZDRAWIAM
  • 2011-04-03 16:55 | ivo

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Skoro Pani spojna osoba, to dobrze byłoby ten spokój wykorzystać w czasie namysłu nad takimi stwierdzeniami jak "delegalizacja" i to jeszcze "zwykłą większością" (przyznaję nie znam się, ale wydaje się to cokolwiek nieprawdopodobne), to chyba jednak nie te czasy, nie ten krąg kulturowy. Formacja to dość agresywna, ale było nie było, nie nawołuje do otwartej przemocy, terroru, dyskryminacji rasowej, demokracja po prostu musi takie rzeczy znosić, taki to już system. Co innego tzw. "kordon sanitarny" taki jak wokół Frontu Narodowego (przynajmniej tego z czasów świetności) we Francji. Partie cywilizowane dogadują się na zasadach dżentelmeńskich (bo przecież spisać umowy w tej materii nie sposób), że choćby nie wiem jaki był werdykt wyborców, z taką partią się w koalicje nie wchodzi i szuka wszelkich innych możliwych rozwiązań. Warunek jest oczywiście taki, że partia "dzikusów" otrzymuje mniej niż 50% głosów, czyli więcej obywateli jej nie chce niż chce, bo jak przekroczą ten próg to już możemy im nagwizdać. Ale w polskich warunkach dałoby się to przeprowadzić, tylko boje się, że nie wszystkie pozapisowskie partie będą miały na tyle honoru by wytrwać w takiej decyzji.
    Życzę jeszcze wiekszego spokoju :)
  • 2011-04-03 17:32 | joanna kopytowska

    mam dosyć zachowywania spokoju

    Pan mnie nie zrozumiał , właśnie mam już po dziurki w nosie zachowywania spokoju wobec barbarzyństwa pisu degradujacego życie publiczne w Polsce do utarczek słownych pozbawionych sensu , racji , źdźbła choćby racjonalności o uwzględnieniu dobra publicznego i dóbr osobistych stale bezsensownie ale brutalnie obrażanych osób nie wspomnę , to powinno być sankcjonowane prawnie a nie tylko potępiane społecznie , myślę że znalazłoby się wiele paragrafów ale polityków ,policję i prokuraturę paraliżuje magia 30% obywateli -owieczek -ofiar własnej głupoty i propagandy pisu , otóż odwagi Panowie , sięgnijmy w końcu po zdrowy rozsądek
  • 2011-04-03 23:30 | MMK

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    "co było dziełem PIS a co dziełem przypadku i czynników od PIS niezależnych. Konkluzja jednak jest wyraźna - daniny spadały, deficyt był ale coraz mniejszy"
    Podasz krótko, co było dziełem PiS na rzecz spadku deficytu, czy będziesz tylko w kółko "konkludował" z wysokości deficytu ?
    Może ząb Cię bolał za SLD, a jak PiS wygrał, to poszedłeś do dentysty i stąd "konkluzja" jak to Kaczyński zęby leczy ;) ?
  • 2011-04-04 07:41 | ivo

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Dałem się przekonać! Odwagi! Wywołajmy wojnę domową, hajda!
  • 2011-04-04 08:28 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-04 07:41 | ivo

    mówiąc szczerze obawiam się tego, co się może dziać po zwycięstwie PIS. Jak widzisz agresywne niszczenie PIS i Kaczyńskiego wywołuje także takie nastroje. 3,5 roku temu PIS oddał władzę zgodnie z regułami, ale przez ten czas atmosfera została tak podgrzana przez PO, do tego ta nieszczęsna katastrofa, że nie będę bardzo zdziwiony jeśli tym razem tak spokojnie nie pójdzie. Obym się mylił.

    pozdrawiam
  • 2011-04-04 11:19 | Sławomir Osiński

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-04 08:28 | tkw

    No nieeee..."ale przez ten czas atmosfera została tak podgrzana przez PO,"

    Jak sądzę, masz na myśli wypowiedzi na temat PiSu ,takich posłów PO ,jak Palikot , Niesiołowski czy Kutz .
    Przytocz,proszę treść tych wypowiedzi , a ja Ci przytoczę rzeczywiście siejące nienawiść stwierdzenia posłów PiSu.
    W jaki sposób PO tak PODGRZAŁO ATMOSFERĘ?. Proszę o konkrety.

    pozdrawiam
  • 2011-04-04 16:30 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-04 11:19 | Sławomir Osiński

    chyba nie zrozumiałeś, co napisałem.

    Obecnie władza w Polsce może należeć do dwu partii - PO lub PIS (w uproszczeniu oczywiście). Tak więc mogą nastąpić dwa możliwe przekazania - PIS oddaje władzę PO albo PO oddaje władzę PIS. To pierwsze przekazanie przetrenowaliśmy w 2007 roku i odbyło się jak powinno. Trochę przyciężkich słów, ale w sumie jak pisze "ivo" - w tę stronę odbyło się zgodnie z regułami. 23.10 może nastąpić przekazanie w druga stronę co oznacza (załóżmy tak na chwilę), że tracącym władzę będzie PO. Więc jeśli odbędzie się to nieprawidłowo, to ze strony tracącego czyli PO a nie ze strony zyskującego czyli PIS. A jak czytam niektóre wpisy - np. Joanny Kopytowskiej - to mam poważne obawy jak na taką sytuację zareagują ci najbardziej zaślepieni platformerzy.

    W tym kontekście obecne wypowiedzi PIS nie mają żadnego znaczenia.
    Jest jeszcze opcja, że PO zachowuje władzę, ale skoro 3,5 roku temu PIS ją spokojnie oddał i przez te 3,5 roku wojny domowej nie wywołał, to zapewne i po 23.10 nic się tu nie zmieni - może być przez kilka tygodni trochę więcej gadania i tyle.

    pozdrawiam
  • 2011-04-04 18:32 | tkw

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    do 2011-04-04 16:30 | tkw

    I jeszcze co do "podgrzewania atmosfery".

    W raporcie PIS co do narodowości śląskiej jest napisane:
    "
    Niedawno umieszczono, wbrew wyrokowi Sądu Najwyższego z 2007 roku, narodowość śląską w spisie powszechnym. Sąd Najwyższy słusznie bowiem wywiódł, że historycznie rzecz biorąc, niczego takiego jak naród śląski nie ma. Można dodać, że śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej.
    "

    A PO zamierza nawet do prokuratora z tym iść, o wielu wypowiedziach nie wspominając. A ja się pytam - co złego jest w pytaniu z raportu ? Ja też bardzo chciałbym zrozumieć, jak w spisie można powoływać się na coś co negatywnie rozstrzygnął Sąd Najwyższy. I rozumiem, jak ktoś w związku z brakiem wyjaśnienia na tę chyba ważną kwestię sam wysuwa przypuszczenia. A przecież najprościej byłoby, gdyby rząd po prostu na tę kwestię odpowiedział. No bo nic nie dzieje się bez celu, jakiś cel w tym jest ?

    No to kto tu "grzeje" ?

    pozdrawiam
  • 2011-04-05 08:08 | ivo

    Re:Pisowski raport o stanie państwa

    Ja też się boję co będzie PIS wygra, ale mam nadzieję że to Opatrznośc a nie opaczność czuwa nad naszym krajem i do tego nie dojdzie :)
  • 2011-04-05 15:20 | joanna kopytowska

    odwagi

    Szanowny panie IVO
    Lubię Pana poczucie humoru ,wolę je tysiąc razy od pewnych siebie głupich sądów TKW ale na litość boską my dajemy się terroryzować przez durniów, tu na prawdę potrzebnajest cywilna odwaga ,nic więcej