Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To jest bardzo ważny wyrok

(3)
2011-04-01 13:47 | tkw
Jak podaje onet.pl:
"
"Dziennik Bałtycki": Zygmunt Potomski, 73-letni mechanik z zawodu i mieszkaniec poddarłowskiej wsi Rusko, podał państwo polskie przed Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. I wygrał. Jego przypadek może posłużyć za wzór innym obywatelom dochodzącym swoich roszczeń.

O co poszło? Mieszkaniec gm. Darłowo wyjaśnił nam, że o 12-arową działkę budowlaną, którą kupił pod Darłowem w 1974 r. Wcześniej był tam cmentarz, ale w 1970 r. go zlikwidowano. Później - w 1987 r. - wojewódzki konserwator zabytków z Koszalina wpisał działkę na listę zabytków, jako stary żydowski cmentarz. I w ten sposób Potomski stał się, wspólnie z małżonką, właścicielem działki, na której nic nie mógł wybudować, a więc nie mógł nią swobodnie dysponować. Trybunał uznał, że skoro tak jest, to równa się to wywłaszczeniu, które trzeba zrekompensować.
...
"

TKW: moim zdaniem to jest wyrok epokowy. Poważnie. Oznacza on, że państwo nie może bezkarnie łamać swoich własnych zobowiązań. Państwo może zmienić swoje stanowisko, ale wtedy musi poszkodowanemu zapewnić zadośćuczynienie za szkodę.
Przykład - "POlityka" opisała niedawno Komisję Majątkową podając przykłady osób poszkodowanych. Wbrew większości komentarzy w tamtym wątku - to państwo złamało ludziom życie, bo wydzierżawiło im nieruchomości, pozwoliło zainwestować, obiecało im że kiedyś będą mogli nieruchomość wykupić a potem jakby tych umów nie było - dało nieruchomość Kościołowi. Uważam, że tamci ludzie powinni iść do Trybunału jak opisany wyżej mechanik. I niech państwo płaci im odszkodowania. A potem niech wyborcy zadadzą sobie pytanie, czy chcą głosować na polityków, którzy doprowadzają do takiej sytuacji, że z podatków trzeba płacić odszkodowania za ich durne decyzje.

U mnie ta informacja spowodowała podjęcie decyzji. Od lat walczę z urzędem o odszkodowanie za działkę, jaką mi zabrano pod drogę. Urząd odwleka sprawę już od 7 lat, wymyslając coraz bardziej kuriozalne powody. Dość tego - składam pozew do polskiego sądu o odszkodowanie za ten czas zwłoki a jak polski sąd mi odszkodowania nie przyzna - do Strassburga. Obywatele powinni "szkolić" władzę, inaczej ona staje się coraz bezczelniejsza.