Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Peterem Weirem

(8)
Australijski reżyser, którego film o uciekinierach z rosyjskiego łagru wchodzi na ekrany naszych kin, opowiada o tym, jak wpadł na pomysł nakręcenia go po przeczytaniu książki polskiego autora.
  • 2011-04-03 11:38 | Tashunca Uitco

    Byłem, widziałem, gorąco polecam!!!

    Film wydaje się niekiedy pocięty i skrócony, rozumiem że edytorzy zmusili reżysera do skrócenia filmu, a szkoda... W porównaniu z ogólną jakością filmu to bardzo niewielka wada...
    Hollywood jak zwykle niezainteresowany... nominacja do Oskara za make-up, naprawdę śmiechu warte...
    Polecam...
  • 2011-04-03 22:32 | Och, p. Weir mógłby sobie darować

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    to kokietowanie "narodó polskiego". Ja osobiście głębi ani w Kaczorze, ani w Donaldzie, ani w Rydzyku, czy nawet w panu Mietku chlającym dzień w dzień pod sklepem nie dostrzegam. Ale może to przez mój cynizm.
  • 2011-04-04 10:37 | Tashunca Uitco

    Zgadzam sie z Toba w zupelnosci...

    To nic innego jak Twoj cynizm... Plus zapewne przekonanie o wlasnej wyzszosci (zakladam, ze zakladasz, ze Ty glebie posiadasz), arogancja i, co zabawne, gigantyczne kompleksy na punkcie swego pochodzenia... jak polowa naszych rodakow wedle przyslowia "cudze chwalicie, swego nie znacie"...
  • 2011-04-04 10:51 | Tashunco, nie wiem co to znaczy

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    "kompleks na tle pochodzenia" (w żadnej książce medycznej taka jednostka chorobowa nie jest wymieniona), a głębi bynajmniej sobie nie przypisuję. Tomografia i usg mówią mi, że w środku anatomicznie nie różnię się od innych ludzi.
  • 2011-04-04 11:20 | PS> A ani "glebie" ani "podglebia" nie posiadam

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    Nigdy nie miałem nawet ogródka, a kwiatów doniczkowych nie znoszę.
  • 2011-04-04 15:14 | iwona_b

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    Miałam kiedyś przyjemność rozmawiać z Peterem Weirem - to niezwykle uprzejmy człowiek, żywo zainteresowany Polską i naszą historią (dzień po naszej rozmowie miał jechać do obozu w Auschwitz i był tym wyraźnie poruszony). Filmu jeszcze nie widziałam, ale po przeczytaniu wywiadu i kilku recenzji oczekiwania w stosunku do niego mam bardzo wysokie.
  • 2011-04-04 19:47 | the mentor

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    "Australijski reżyser, którego film o uciekinierach z rosyjskiego łagru...."

    To juz wiemy ze byly rosyjskie lagry. Ale cala Australia byla rowniez lagrem. W Rosji zsylali na Syberie a w Brytyjskim Imperium zsylali do Australii.

    Dziwi mnie ze australijczyk intersuje sie rosyjskim lagrem. Co blizej nosa to nie widac,...
  • 2011-04-07 00:30 | gsl46

    Re:Rozmowa z Peterem Weirem

    Oglądałem film, czytałem recenzję, i myślę, że ten chiński mur nie był bohaterom po drodze - rozumiem, że jest to licentia poetica, co twórcom można wybaczyć. Ale dlaczego pan Wróblewski w recenzji kazał im maszerować wzdłuż Amuru? Przecież Amur jest rzeką graniczną z Chinami. Myślę, że chodziło o Lenę?