Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rok zakłóconej żałoby

(43)
W konfliktach politycznych, które podzieliły społeczeństwo tuż po katastrofie smoleńskiej, można doszukać się nieświadomej próby ucieczki od dotkliwego strachu przed śmiercią.
  • 2011-04-10 04:10 | Adam 2222

    Przecież to media by zwiększyć oglądalność/kupno, politycy i kościół by odwrócić uwagę od ich przekrętów, prały i piorą nam mozgi tą idiotyczną tragedią. Z beznadziejnego faceta i jego beznadziejnej świty zrobiono Geniuszy Narodu Polskiego


    Proszę zajrzeć do archiwum jakie idiotyzmy mówiono/pisano i w dalszym ciągu nam się wciska.

    Strach przed śmiercią jest niezłą wymówka na draństwo jakim się nas raczy
  • 2011-04-10 10:41 | wolodia

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    To nie katastrofa nas podzielila. Podzial na madrych i glupich,myslacych i slepo wierzacych,cierpliwych i niecierpliwych,prawdziwychpolakow i Polakow po prostu,jadych do przodu i patrzacych przed siebie i usilujacych jechac patrzac w lusterko wsteczne - byl,jest i pozostanie.
  • 2011-04-10 11:05 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Tak mi się widzi, znając temperaturę Twoich komentarzy nie od dziś, że Ty masz mechanizmy obronne niezwykle aktywne, agresywne, nieco histeryczne nawet. Nie tylko przed śmierci świadomością, ale i przed życiowymi kłopotami duszy. Zawsze krzyczysz, nie ważne co jest komentowane, naprawdę mocno bym się zastanowił (takie sobie nawoływania retoryczne, bo wiem, że się nie zastanowisz tylko odgryziesz). Kto krzyczy zazwyczaj chce coś zakrzyczeć. Wspaniały przykład ilustrujący artykuł, trudno właściwie lepszy sobie wyobrazić.
  • 2011-04-10 12:48 | Jaruta

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Dywagacje w artykule wydają się być baaaardzo wydumane. Tuż po katastrofie - to prawda, szok, niedowierzanie, żal. Niemniej wszelkie opinie o trwającej tygodniami i miesiącami żałobie "społecznej" to bardzo dowolna teoryjka. Mam za sobą żałobę prywatną, moją własną i z pewnością nawet w tydzień po śmierci męża nie byłabym w stanie robić z siebie medialnego dziwu pod hasłem "żałobnej wdowy narodowej", a co dopiero po śmierci - owszem znanych, niektórych szanowanych, innych nie - osób publicznych. Taka heca z żałobą wydaje się być częścią popkultury i ew. zadymy poliycznej. Niczym więcej. Osobiście do 2 maja rezygnuję z oglądania tv, słuchania radia i czytania gazet - najpierw rocznica, potem rocznica Wawelu, potem beatyfikacja. Ponad moje siły ten festiwal "wzmożenia patriotycznego". A mediom wszelkiej proweniencji wydaje się, że my wszyscy żyjemy tylko tym i bez tego nas wcale nie ma. Jesteście Państwo dziennikarze i ludzie okołomedialni częścią reżyserską tej fatalnej mitologii.
  • 2011-04-10 13:07 | W.Maciejuk

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Tak pisze osoba szlachetna, a nie psycholog.W wiekszej czesci spoleczenstwa katastrofa wywolala niestety raczej Schadenfreude niz bol i wspolczucie.
  • 2011-04-10 13:37 | joanna kopytowska

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Ciekawy artykuł ale pisany z punktu widzenia profesjonalnego psychologa ,który na codzień ma do czynienia z zaburzonymi ludźmi , w normalnym życiu szczególnie teraz nie ma wręcz czasu na refleksje ostateczne i takie lęki, dużo więcej obaw budzi samo życie, jego jakość i możliwości finansowe związane z przetrwaniem, mieszkaniem ,jedzeniem ,rachunkami ,żyjemy w kulcie młodości i zdrowia więc ludzie zdrowi fizycznie rzadko albo wcale nie myślą o śmierci ,mają przekonanie,jakby to śmiesznie nie zabrzmiało , że są nieśmiertelni, ja jestem bardzo głęboko przekonana że najważniejsze refleksje z serii tych odważnych dotyczących przyczyn i konsekwencji katastrofy są jeszcze przed nami bo ludzie stale są w szoku że w ogóle mogło dojść do tej katastrofy ,uwierzenie że mamy tak słabe instytucje państwowe że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie trudno przebija się do powszechnej świadomości ,wolimy myśleć o mgle , spiskach ,zaniedbaniach Rosjan ich rzekomej arogancji czy braku wrażliwości na nasz ból, boli nas też po prostu śmierć ludzi ważnych i wybitnych i żyjemy bólem wielu osieroconych rodzin , niby normalnie a wszystko jakieś takie pokręcone i nierzeczywiste
  • 2011-04-10 14:28 | wladimirz

    Politykom to odpowiadało i podjęli działania...;-)Nasi politycy żyją z konfliktu, afery itd.bo nic pozytywnego nie mają do zaproponowania!!!

    Oni tylko próbują "dobrze" się ustawić w mediach w kontekście katastrof, klęsk i afer;-)
    Ta "analiza" to zwykłe zacieranie śladów takiej sytuacji..;-)
  • 2011-04-10 18:11 | rem

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    A teraz zastanówmy się, jak by to wszystko wyglądało, gdyby w katastrofie pod Smoleńskiem zginął nie Kaczyński, ale Tusk, Komorowski lub Kwaśniewski.

    Środowisko pisdzielsko-radiomaryjne szeptałoby pewnie, że to "sprawiedliwa kara boska", tudzież wyszło z transparentami o treści "Dziękujemy, Boże, że wziąłeś go do siebie", jak po śmierci Geremka. Zdrowa psychicznie część Polaków, mimo że zginąłby "jej" prezydent lub premier, podchodziłaby do sprawy zupełnie normalnie, zwłaszcza że przyczyny katastrofy były tak oczywiste, że aż banalne. Niedociągnięcia ze strony Rosjan byłyby wprawdzie krytykowane, ale ponieważ miały czwartorzędne znaczenie, nikt by na ich podstawie ie wysnuwał wniosków o zamachu. Pod siedzibą prezydenta czy premiera pewnie paliłoby się równie wiele zniczy, ale po pogrzebie po prostu by je sprzątnięto, tak jak kiedyś po pogrzebie papieża, i nikt by się nie awanturował. Nikt nie nazywałby ofiar "poległymi" i nikt nie domagałby się pochowania prezydenta czy premiera na Wawelu, choć np. Kwaśniewski, który wprowadził nas do Unii i NATO, miał znacznie większe zasługi dla Polski niż Kaczyński.

    Dziś, w spokojnej i godnej atmosferze, odbyłyby się uroczystości rocznicowe w Warszawie i w Smoleńsku. Bez parteitagów i marszów z pochodniami.
  • 2011-04-10 18:48 | dziadek 2

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Naród nie został podzielony jak to niektórzy chcą. Naród został podzielony w momencie upadku rządów komunistów a nawet już wcześniej tylko naród tego jeszcze nie odczuwał. Wskazywanie że to tragedia pod Smoleńskiem podzieliła naród jest wypaczeniem historycznym i próbą zatuszowania spraw na początku transformacji.
    Tragedia pod Smoleńskiem jak i parę innych zdarzeń przed tragedią i i po to tylko nadmiar goryczy jaki przelał się z dzbana. I to zdarzenie jeszcze bardziej uwypukliło rozdźwięki w społeczeństwie. A faktycznie między warstwą rządzącą i własności materialnej czyli właścicieli firm a resztą społeczeństwa żyjącego z pracy najemnej czyli zatrudniających się na statusie pracobiorcy oraz oczywiście bezrobotnych (nie mam na myśli tych z wyboru).
    Taka sytuacja jest normą w kapitalizmie lecz nie w takim wydaniu jak u nas, jest zbyt silna różnica która doprowadza do ogólnego niezadowolenia społeczeństwa a muszę wam powiedzieć że komuniści nic nie mówią tylko obserwują i liczą głosy a beton komunistyczny już zamyśla wrócić na scenę polityczną i objąć stery rządów.
    Jeśli ktoś myśli że to już nie jest możliwe to bardzo ale to bardzo się myli powrót komunizmu w naszym kraju jest bliższy niż wam się zdaje.
    Wystarczy że komuniści wpadną na pomysł zbudowania nowej partii i zaczną się domagać legalizacji a wiadomo nowi nie wmieszani w dawne sprawy mieli by szansę legalizacji w 90%.
    to jest tak stoisz na gałęzi i tniesz ją od strony pnia drzewa wcześniej czy później spadniesz wraz z gałęzią i narzędziem którym podpiłowałeś gałąź.
    A nie liczcie że jak komuniści by dochodzili do władzy to była by wojna domowa nie bo nikt nawet palcem by nie kiwną ani w jedną stronę ani w drugą, no może w stronę kapitalistów poleciało trochę ołowiu ale w odwrotną stronę to nawet by nikt nie splunął.
    Społeczeństwo a już dość tego systemu politycznego który go wykołował, oszukał, ograbił, i poniżył. Teraz wystarczy że ogłoszą komuchy częściową nacjonalizację, podatki wyrównawcze ale z umiarem tak że średnia klasa by nie ucierpiała i już maja władzę w ręku.
    A więc nie Smoleńska sprawa dzieli naród i kraj na A i B.
  • 2011-04-10 20:21 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Mnie one wcale nie wydają się wydumane. Naturalną reakcją po tak straszliwej tragedii, jest smutek, nawet pewien okres głębokiej depresji, wyciszenie tendencja do bycia razem, udzielania sobie wsparcia, zaduma. Rzecz jasna nie bedzie to dotyczyć wszystkich w takim stopniu, jak najbliższych, rodziny, przyjaciół, znajomych tych którzy zginęli. Tak przebiego zazwyczaj "niepowikłana" żałoba. Tymczasem proszę zauważyć, że bardzo często właśnie zarówno wielu spośród tych najbliższych jak i osoby utożsamiające się politycznie z pewną częścią ofiar (niestety w większości chodzi oczywiście o PiS) zamiast depresją, zareagowali agresją, paranoicznymi sugestiami, oskarżeniami, czyli uczuciami stojącymi na niższym stopniu rozwoju, bardziej regresyjnymi. To świadczy o tym, że żałoby nie są w stanie przejść, w każdym razie nie będzie to proste. Nie wiem dlaczego akurat to środowisko, byc może pewne partie przyciągają specyficzne osobowosci. Jakoś nie słyszy się by rodziny Marszałka Płażyńskiego, Prezydenta Kaczorowskiego, prezesa Przewoźnika, posłanki Jarugi-Nowackiej, posła Wody, Karpiniuka, Szmajdzińskiego i wielu, wielu innych, wyrywały się z oskarżeniami o zamach i bojkotem uroczystosci państwowych. Nie, to są zazwyczaj rodziny najsilniej "zideologizowanych" polityków związanych z Pisem, rodzina Prezydenta, prezesa Kurtyki, posła Gosiewskiego. To niestety prawda. Ja na przykład w pierwszych dniach po katastrofie zastanawiałem się kogo PiS wystawi w wyborach prezydenckich, myślałem, że może Zbigniewa Ziobrę. Do głowy by mi nie przyszło, że Jarosław Kaczyński nie wycofa się na jakiś czas z życias publicznego by przeżyć swój ból, a trochę już tego polityka się naoglądałem. Nic z tego, rzucił się w wir walki, oskarżeń, pomówień, kalumni. Boję się takich ludzi. Zastanawia mnie ich człowieczeństwo, bądź czego obawiam się najbardziej, jego brak. Dzisiejsze wydarzenia nie wniosły nic nowego, pokazały, co już znamy, okrzyki "gestapo" pod Pałacem, brawa dla Jarosława (co to niby za okazja), kolejna porcja paranoicznych insynuacji. Najgorsze, że to osobowości, które pociągają za sobą miliony zagubionych Polaków. To jest przykre, a nawet do pewnego stopnia niebezpieczne.
  • 2011-04-10 21:23 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Nie wiem dlaczego, ale większośc komentarzy pod artykułem, zamiast ODNOSIĆ się do jego treści, która jest trudna i dość bolesna, jedynie tę treść ILUSTRUJE, czyli pokazuje jak wiele się trudzimy i cóz za egzotyczne scenariusze tworzymy, żeby przypadkiem się do spraw eschatologicznych nie doyknąć...
  • 2011-04-10 21:56 | zl27

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    dziadku, a skad Ty wezmiesz tych komunistow? Moze bylo ich troche w czasach IIRP zrzeszonych w KPP, ale pozniej...
    dla wyjasnienia komunizmu nigdzie na swiecie nie bylo, nie ma i jak przypuszczam nie bedzie...
  • 2011-04-10 22:29 | Andrzej

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Katastrofa dzieli? Większość społeczeństwa jest zajęta swoimi sprawami i ma dosyć ciągłego oglądania propagandy Kaczyńskiego, uprawianej przy pomocy usłużnej telewizji.Demonstrująca grupka ludzi ma po prostu, tak jak prezes, dużo wolnego czasu i nadmiar złej energii.
  • 2011-04-11 04:14 | Adam 2222

    Ivo, dlatego ze Ty jako nie liczny nie czujesz blusa. Ta tragedia jaki i poprzednie to wynik niekompetencji rządów III RP, przede wszystkim J. Kaczynskiego i Tuska oraz prezydenta L. Kaczynskiego.


    Część ze współodpowiedzialnych zginęła a cześć brała udział w komisji rządowej do zbadania przyczyn tej katastrofy. Czyli oni mieli oskarżać siebie samych.

    Jakiego wsparcia przez ten rok, Ty, udzieliłeś np. bezdomnym albo głodnym dzieciom ?
  • 2011-04-11 05:11 | ALTAVITAE

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Wspanaiale obserwacje..i oddajace calkowicie to co i ja odczuwam.
    Jestem w trakcie zaloby po mezu..i od 6 miesiecy nic innego mnie nie zajmuje

    ALE W PRYWATNOSCI ..w zaciszu mego domu i w otoczeniu najblizszych.

    Gdybym byla malzonka ofiary tego lotu...nie wyobrazam sobie publicznego obnoszenia sie z moja osobista tragedia...a co wazniejsze ..nigdy bym nie wspomagala upolitycznienia mojej tragedii zyciowej dla korzysci bankrutow politycznych w osobie Kaczynskiego !!!
  • 2011-04-11 08:03 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Oj, z całym szacunkiem, ale mam wrażenie, bardzo nieskromnie mówiąc, że jako jeden z niewielu czuję blusa (w odniesieniu do komentatorów, rzecz jasna). O tym czyja to niekompetencja i czyje zaniechania można sobie popisać pod 100 innymi artykułami, ten jednak podchodzi do sprawy z zupełnie innej strony, rzekłbym, trochę na wyższym poziomie refleksji. Autorka zastanawia się dlaczego zamiast przeżyć smutek i rozpacz, natychmiast ochoczo rzucamy się w wir działania, oskarżeń, znajdowania winnych. jest to jeden z "mechanizmów obronnych" i być może bardzo dobrze, że jest bo w pierwszej chwili może pomóc uchronić przed kompletnym załamaniem, jednak na dłuższą metę jest niefunkcjonalny, przytępia nas intelektualnie i duchowo. To ciągłe szukanie winnych, oczywiście zawsze muszą być jacyś ONI, tak jakby trzeba było nadzwyczajnej inteligencji by zauważyć tu syndrom zwykłego polskiego b...elu organizacyjnego, bezmyślności, brawury. Codziennie widać setki tego przykładów, najlepsze na drogach, i to nie tylko ze strony kierowców, choć głównie, ale i tych co oznaczają remonty na przykład, a jeśli chodzi o organizacje to wspaniałym przykładem są polskie urzędy. Nie wiem co za satysfakcję będzie miała część rodzin zmarłych jeśli nawet dowiedzie się że część winy ponosi minister z PO, jak wiadomo, za zdrowy rozum, że gdyby ministrem był ktoś z PiSu byłoby to samo, bo przyczyny tkwia znacznie głębiej w polskiej mentalności, tego żaden minister, ani premier nie zmienią dekretami, tu działa łańcuch osób, z których każdy musi jakoś swą funkcję wypełnić. Winni jesteśmy MY, nie ONI, albo inaczej: oni to my, z nas się wywodzą, przez nas są wybierani, nie pochodzimy z innych planet.
  • 2011-04-11 08:07 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    A i jeszcze cóż mają do tego bezdomni, albo głodne dzieci???!!! Jakiś absurdalnie niemerytoryczny argument ad personam, mający chyba pokazać, że jestem złym człowiekiem. Spory blef zresztą, bo skąd wiesz ile udzieliłem pomocy, może dużo? Zresztą, powtarzam, mylą ci się osoby, fora tematy, nie wiem co, w każdym razie tu się to nie powinno znaleźć.
  • 2011-04-11 15:25 | stanisław

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Bardzo trafna wypowiedż. Zgadzam się całkowicie
  • 2011-04-11 20:14 | Adam 2222

    Ivo, nie jesteś złym człowiekiem, masz tylko inne zdanie. Mówiłeś o wsparciu a ja uważam ze rodziny Geniuszy Narodu Polskiego dostały za dużo wsparcia. Moim zdaniem są w III RP ludzie którym to wsparcie jest o wiele bardziej potrzebne


    Przepraszam ze wyszło to jako personalny przytyk.
    Najgorsze jest, ze trafia Ciebie bo ktoś się nie zgadza z Toba.
    Wyluzuj, bo to nie jest warte zdrowia. Nigdy nie jest tak jak byśmy chcieli.

    Co do tekstu, zastanów się jaki interes ma autorka/autor artykułów, książek, filmów itp ? Jakie stosuje techniki by urobić Twoja opinie na zapotrzebowanie szefów ?
    Co spotyka ludzi niepoprawnych politycznie ?
    itp.

    Pewnie wiesz, ze nie można wierzyć w to co jest napisane, bo nie raz na plocie było napisane ...

  • 2011-04-11 22:50 | camel

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Nigdy jeszcze takiej oceny artykułu nie napisałem (choć bywa ona częsta), ale w tym przypadku nie mogę się powstrzymać: artykuł jest bzdurny, wyssany z palucha, bezsensowny, przeczy faktom. Polacy podzieleni byli wcześniej. Katastrofę pewnie mocno przeżyli bliscy ofiar (tego tak naprawdę nie wiemy) i prawie nikt więcej. Ot, przyjęto do wiadomości, że 'polnische wirtschaft' nie zaginął, póki my żyjemy (a niektórzy nie). I koniec. Podziały w społeczeństwie zaczął budować JPII, ciężko nad nimi pracował cały kościół, dalej kopał rów Rydzyk, zaś Kaczyńscy i reszta podleców z "prawicy" tylko wykorzystywała ciemną i zaburzoną część społeczeństwa. Do tego media z histerią i wrażenie gotowe. Ale zapewniam, na ulicy ludzie generalnie mają Kaczyńskich i wypadek samolotu tam, gdzie Pan może Pana Majstra ... wężykiem!
  • 2011-04-12 01:16 | Spioch

    To nie katastrofa smoleńska nas podzieliła...

    ...tylko polityczne gangsterstwo partii, której nazwy nawet nie chce mi się wymieniać. Demagogia, kłamstwo, prowokacje, podłość, granie na najniższych instynktach, bezczelność i zupełny brak samokontroli - oto są prawdziwe przyczyny upowszechnienia się społecznej traumy. Czyżby szef tej organizacji oblał kiedyś egzaminy na Akademię Sztuk Pięknych?
  • 2011-04-12 08:12 | TM

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Katastrofa Smolenska nie podzielila Polakow. Prawdziwi Polacy wiedza o tym ze gdy ginie w katastrofie lotniczej 96 najwazniejszych osob w panstwie to niewatpliwie nie jest sprawa normalna. Jezeli dodac do tego ze "katastrofa" nastapila na terenie Rosji i to w drodze na uroczystosci mordu politycznego, wtedy intuicja podpowiada, iz mamy do czynienia z powtorka Katynia tylko w nieco zmienionym scenariuszu. Teraz postaram sie udowodnic to co napisalem powyzej, bo po roku od katastrofy mamy niezbite dowody na to ze byl to zamach. Gdyby sprawa byla czysta dzisiaj wiedzielibysmy co sie faktycznie wydarzylo. Niestety nadal wiemy ze nic nie wiemy i tu jest dowod na to ze Rosjanie po to wzieli sledztwo w swoje rece - nawet nie pytajac nas czy tego sobie zyczymy, aby prawdy nigdy nie wyjasnic. Oddzielna sprawa jest stosunek do sprawy rzadu Tuska i prezydenta Komorowskiego. Oni zachowuja sie jak tchorze, albo wrecz na reke im jest oddanie sprawy Rosjanom, bo byc moze nie sa bez winy. Teraz jeszcze kilka slow o sledztwie Rosjan. Samolot nie byl ich wlasnoscia, a tym bardziej czarne skrzynki. Pytam sie: jakim prawem przywlaszczyli sobie ten samolot?
    Czy do licha ciezkiego wy ktorzy caly czas brednie wypisujecie o podzialach o tym wszystkim nie wiecie?
  • 2011-04-12 14:27 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    To dotyczy również i strony przeciwnej to jest antyKaczyński.
    Rok żałoby już minął jest prawo do odbrązawiania niezależnie od tego że byli ofiarami katastrofy.
    Miesza się natomiast opinie personalne ofiar katastrofy z oceną jej przyczyn.
  • 2011-04-12 14:40 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Katastrofa sama w sobie nie była przyczyną podziału.Podziału dokonała sekwencja zdarzeń od chwili gdy ruch społeczny został spacyfikowany i dalej był organizowany na zasadzie tajnego państwa.Ewolucja utrwalania podziału przebiegała poprzez traktat okrągłostołowy i korupcjogenną ustawę zasadniczą,która wykreowała partyjniacką demokrację.
    Nawiązując do Kisiela to z dyktatury ciemniaków pozwolono przeobrazić ją w dyktaturę cwaniaków.
    Dała temu wyraz homilia skierowana do najwyższych władz państwa i m.st.Warszawy na rocznicowej mszy w kościele katedralnym św.Krzyża w Warszawie.
  • 2011-04-12 17:30 | Henryk

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Podziały w Solidarności ujawniły się zaraz po przejęciu władzy.Warto przypomnieć dekomunizacyjną tubę,byłego już Porozumienia Centrum.Pociag o nazwie Solidarność nie wszystkich pasażerów zawiózł do krainy bogactwa. Zwalniani pracownicy o wąskiej specjalizacji z stawali się kolejnymi bezrobotnymi.Prysł nie tylko mit o bogactwie ale podważone zostały solidne podstawy egzystencji milionów rodaków.Niedoskonałe prawo,dajace wręcz nieograniczone możliwości uwłaszczania się na majatku wcześniej uspołecznionym spowodowało gorączkowe poszukiwanie winnych.Tak zrodziłą się postkomuna a więc forma państwa z którym należy dalej walczyć.Tak,to brak pogłębionej analizy okresu transformacji, zastępuje bieżąca gra polityczna.Otrzeźwienie przyjdzie jak kadłubowa frekwencja,będzie decydentem
    władzy.Przykładem jest spółdzielczość mieszkaniowa,gdzie kilka procent decyduje o wyborze władz i programów.
  • 2011-04-12 17:57 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Pisałem już w jakiejś odpowiedzi pod Pana właśnie komentarzem. Najpilniejszym kandydatem do odbrązowienia jest Pasażer nr 1. Bo zdaje się, że jego wizerunek najmocniej zniekształcono, jednym z najpoważniejszych problemów w przechodzeniu żałoby, jest nadmierna idealizacja zmarłej osoby, zamiast widzenia jej jako zwykłego człowieka z krwi i kości, mającego swoje zalety i wady (w moim mniemaniu przeważające, ale znałem go tylko jako osobę publiczną). Z człowiekiem z krwi i kości można się pożegnać, z laurką się nie da.
  • 2011-04-12 18:03 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Wybacz, może studiowaliśmy w innych szkołach, czytaliśmy inne książki, ale nie potrafię się pozbyć wrażenia (być może nieskromnego), że to co ja piszę jest spójne formalnie i merytorycznie, a twoje wypowiedzi są jakimś pofragmentaryzowanym bełkotem, w którym sensu trudno się dopatrzeć. Pozwolisz więc, że nie będę polemizował, bo po prostu nie mam się do czego odnieść.
  • 2011-04-12 18:11 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    "gdy ginie w katastrofie lotniczej 96 najwazniejszych osob w panstwie to niewatpliwie nie jest sprawa normalna"
    Tak, to zdecydowanie nie jest normalna sprawa. Na pomysł, żeby wsadzić tak ważne osoby na pokład 1 samolotu (że najważniejsze, to już, poza Prezydentem, gruba przesada), nie wpadnięto by chyba nawet w Republice Środkowoafrykańskiej. Żeby startować z opóźnieniem, lądować we mgle, na lotnisku tej klasy, też mało którym asom lotnictwa przychodzi do głowy. No ale skoro masz "niezbite dowody"... To już raczej nikt Ci ich nie odbierze, gdyż, jak podejrzewam, są integralną częścią Twojego umysłu.
  • 2011-04-12 18:59 | Adam 2222

    Ivo, masz kłopoty ze zrozumienie wiec nie czytaj moich listów. Robisz personalne prztyki a jak Tobie zrobi się to samo to płaczesz "że się nie zastanowisz tylko odgryziesz"


    Na probe złagodzenia otrzymuje nowa porcje przysrywek a la Kaczyński.

    Najciekawsze w tym jest to, ze ja w pięciu liniach napisałem to co Tobie zajęło kilkadziesiąt.
    Nie wielu chce czytać tyle badziewia


  • 2011-04-12 19:08 | Adam 2222

    Ivo, dziecko drogie piszesz to samo co ja. "Ta tragedia jaki i poprzednie to wynik niekompetencji rządów III RP, przede wszystkim J. Kaczynskiego i Tuska oraz prezydenta L. Kaczynskiego"

    Ale "integralną częścią Twojego umysłu." daruj sobie, bo to początek Kaczyzmu.
  • 2011-04-12 19:36 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Spoko, dozorca z mojej firmy też potrafi w pięciu słowach powiedzieć to nad czym ludzkość zastanawia się od wieków, więc nie zaimponujesz mi :)
    Wyluzuj się, nie żądam, żebyś przestał mówić, ale wystarczy mówić nieco ciszej, a już można usłyszeć coś ciekawego co świat ma do powiedzenia.
  • 2011-04-12 19:40 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Ponadto, ja piszę do tych co lubią czytać i to dużo, z innymi kiepsko mi się rozmawia, a co do liczebności, cóż... Wiesz jak to bywa... "Bunt Mas" Ortegi Y Gasseta jest Ci mam nadzieję znany?
  • 2011-04-12 19:47 | ivo

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    No, człowiek ma niezbite dowody, których poza nim nie ma żadna instytucja związana z prawem, wniosek nasuwa się sam. Są tylko jego. Brak Kaczyzmu nie oznacza braku zdecydowanych sądów i własnego zdania. Dyskusja i myślenie wymaga dyscypliny, inaczej to pitolenie.
  • 2011-04-12 22:52 | dna

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Wystarczyło posłuchać, jest tak dużo wspólnych dla całego społeczeństwa płaszczyzn porozumienia. Tymczasem podsyca się konflikt. Opozycja od tego jest aby rząd kontrolować, a rządzący są od tego aby Polaków jednoczyć.
    Zasadne jest pytanie kto ma w ręku klucz do zgody?
  • 2011-04-12 22:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    A te władze w sposób zorganizowany nie stosują się do ustaw o spółdzielczości mieszkaniowej i rachunkowości i za brakiem porządku prawnego idzie bałagan ekonomiczny.Kibicuje temu polska sprawiedliwość.
  • 2011-04-12 23:45 | aga

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    zgadzam sie z poprzednia wypowiedzia,bo to juz nie mozna rozpatrywac psychologia zaloby ,tylko charakteru szatanskiego kaczynskiego ,ktory razem z rydzykiem sklocil caly kraj .dlugo zyje ,wiec pamietam kaczynskich ,jak palili kukly walesy -juz prezydenta- i rozwalali wszystko ,co mozna bylo zepsuc .rydzyk dziala nienawiscia od 2o lat ,zdazyl juz niszczyc wielu wspanialych ludzi jak ks.tischner i wszystkich INNYCH -troche inaczej myslacych .nawinal mu sie wspanialy partner do nienawisci -jarek kaczynski ,ktorego matka najwyrazniej karmila nie mlekiem ,ale zolcia ,jadem i octem .on chce wylacznie rzadzic .zalobe dawno odstawil na bok ,wszak nawet nie byl na grobie brata .teraz pewno zaluje ,ze kiedys mial zabic kolege -tuska swoim pistoletem i jakos tego nie zrobil .teraz opluwa go i obraza za to jak moze i tumani ciemny lud .to prawdziwy szatan ,choc ksieza szatanem nazywali w kampanii wyborczej komorowskiego .taki kosciol jak i kaczynski .rzadzenie ewentualne -nie daj bog -bedzie z rydzykiem i bedziemy placili na niego haracz. to bedzie nie do przezycia .
  • 2011-04-13 13:08 | zajęci życiem

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    jestem w grupie osób, które nie mają czasu zastanawiać się zarówno nad samym wypadkiem w Smolańsku jak i nad podziałami/ wersjami/ prawdą itp.
    Pracuję - na 3 etatach, wychowuję dzieko, próbuję ogarnąć dom, męża i nie zasypiać w trakcie usypiania dziecka codziennie wieczorem.
    Naprawdę są w Polsce ludzie, którzy NIE MYŚLĄ o Smoleńsku.
    Czasem tylko nie mogę zrozumieć, że służby porządkowe/ policyjne nie mają zielonego światła w sprawie Belwederu - współczuję Prezydentowi, że musi mieszkać prawie na terenie cmentarza.
  • 2011-04-13 17:19 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Jest to sprawa kluczowa również dla oceny polityki w najbliższej perspektywie.Spadkobiercy wojennego komunizmu zawierając braterstwo broni z demokratami wojennymi otworzyli kartę wasalnej polityki wobec nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego dla realizacji ukrytych celów.Polityka ta była kształtowana w ramach kolejnej utopii jaką jednak okazał się być GATT i globalny wolny handel.
    Jak w tej sytuacji oceniać personalnie skoro nastąpił zwrot w polityce żandarma tego Świata,którą uosabia prezydent Obama?
    Czy aby problem nie sprowadza się tylko do tego kto zdążył wsiąść do tego pociągu?
    Co z ciągle otwartym problemem jakim jest GOSPODARCZY PATRIOTYZM?
    Co z wykresem obiegu pieniądza dla zaprezentowania niekorzystnych,czy nawet wręcz patologicznych strumieni pieniądza?
    Co z wartościami wypracowanymi na bazie antycznej kultury greckiej,które zdają się przegrywać z kulturą postmodernizmu?
  • 2011-04-13 19:44 | Adam 2222

    Ivo, nikt nie jest w stanie sprawdzić informacji docierających do nas. Musimy wiec wierzyć źródłom. Sami tez przerabiamy je używając swojego doświadczenia życiowego i "tresury" środowiskowej.


    Z doświadczenia wiemy też że byliśmy wielokrotnie oszukiwani i manipulowani przez źródła informacji.

    Możemy więc się mylić, nawet jak to wygląda dla nas na niemożliwe.
    Dlatego używanie osobistych wycieczek jest, nie w porządku.
    Chyba ze odpłacamy pięknym za nadobne.
  • 2011-04-13 19:51 | Adam 2222

    Dlaczego współczujesz "zbędnemu facetowi od pilnowania zyrandoli" wg. Tuska czy "durniowi" wg. Dziwisza, skoro on dysponuje ~200 mln zł rocznie i ma Orbis np. na pielgrzymki za darmo. I przyznanie sobie 22 tys premii uważa za coś normalnego ?

  • 2011-04-15 11:20 | mim

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    co za dramatyczna bzdura
  • 2011-04-18 15:00 | rosomak

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    "To nie katastrofa nas podzielila. Podzial na madrych i glupich,myslacych i slepo wierzacych,cierpliwych i niecierpliwych,prawdziwychpolakow i Polakow po prostu,jadych do przodu i patrzacych przed siebie i usilujacych jechac patrzac w lusterko wsteczne - byl,jest i pozostanie."

    Doskonała diagnoza! Działania PiS tylko rzuciły silne światło i kontrast się zwiekszył. Głupi i mądrzy nigdy nie chcą grać w jednej drużynie i po 10 kwietnia 2010 tylko ten podział się tylko ujawnił, bo był i będzie zawsze.
  • 2011-11-22 10:34 | Łukasz Kocel

    Re:Rok zakłóconej żałoby

    Beznadziejny to on nie był,a ty ni mniej ni więcej uległeś propagandzie na jego temat.Dlatego jesteś taki zły.Beznadziejny facet?On razem z bratem ukradł księżyc,a ty czego dokonałeś?Beznadziejnie to on umarł,lecz to nie jego wina.Adam2222 bohater polskiego narodu.Winszuje.