Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wisła po Wołyniu

(34)
Na dzisiejszych stosunkach polsko-ukraińskich cieniem kładzie się przeszłość, a już zwłaszcza ta z czasów wojny i tuż po niej, czyli tzw. rzeź wołyńska, a potem akcja o kryptonimie Wisła.
  • 2011-04-11 20:44 | Adam 2222

    Trójkąt Ukrainski, D. Beauvous jest podstawą do rozmowy na temat Kresów. Ciekawe ze obecne elity z KOR, S i Krk do obrzydzenia wycierają sobie gęby Katyniem a milczą na temat niewspółmiernie tragiczniejszej Rzezi Wołyńskiej


    Swoja droga gdyby nie zdrada gen. Andersa, który wbrew rozkazom Wodza Naczelnego, Sikorskiego, wyprowadził wojsko by chronić ropę angielska w Iranie, to szefowie UPA, wiedząc ze WP wcześniej czy później zemści się za czystki etniczne nie ryzykowaliby swoim życiem.

    Mordy WP i Policji na Ukraińcach przed wojna nie pozostawiły żadnych złudzeń.

    Akcja Wisła to było świetne rozwiązanie.
    Zapobiegła dalszym mordom po obu stronach i niezłą przyszłość bez dyskryminacji. A jak ktoś chciał to jego dzieci mówią po Ukraińsku.
    Nic nie słychać o masowych powrotach do kurnych chat z klepiskiem i sraczem za stodołą.
  • 2011-04-12 01:31 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    Możesz podać jakieś konkretne przykłady "mordów WP i Policji na Ukraińcach przed wojną" ? Pytam z ciekawości, bo pisze się o aresztowaniach, zamykaniu szkół, burzeniu cerkwi, ale o "mordach" nie. No i napisz jeszcze, czy tych "mordów" było więcej, niż zbrodni OUW i OUN na Polakach i Ukraińcach w latach 1921-1939 ?
  • 2011-04-12 20:35 | Adam 2222

    Te info były w prasie III RP, niestety nie mam odnośników. Takie info powinno być łatwo dostępne na stronie IPN ale oni bawią się w wykopywanie tropów i zakłamaniem historii. Spróbuj w Związku Ukraińców

    w Polsce.
    Spytaj się o pacyfikacje strajku chłopskiego, niszczenie cerkwi czy o Akcji Łom na Zakarpaciu i Zaolziu

    P.S.
    A może redakcja POLITYKI nam pomoże ?
  • 2011-04-12 23:07 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    No ale starcia PP ze strajkującymi chłopami nie były akcjami antyukraińskimi, niszczenie cerkwi nie jest "mordem", a akcja "Łom" skierowana była przeciwko Czechosłowacji (tak samo jak dokonująca się równocześnie ukraińska próba zbudowania niepodległej Rusi Zakarpackiej na trupie tejże Czechosłowacji).
  • 2011-04-13 05:33 | Adam 2222

    To zabijanie strajkujących nie jest ich mordowaniem? Wiec czym jest? Przywracaniem naturalnego porządku? Jak nazwać zastrzelenie w II RP np. 35 strajkujących Polaków katolików ? Akcja Łom to terroryzm II RP prowadzony przez II Odział polegał min.


    na mordowaniu ukraińskich przywódców na terenie Czechosłowacji
  • 2011-04-13 11:32 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    Wróćmy raz jeszcze do sedna rozmowy, bo ono najwyraźniej Ci umyka. Napisałeś: "Mordy WP i Policji na Ukraińcach przed wojna nie pozostawiły żadnych złudzeń." Ja poprosiłem o przykłady "mordów". Nie podałeś.

    -Tłumienie strajków chłopskich w 1937 nie było skierowane przeciwko Ukraińcom jako takim, lecz przeciwko strajkującym bez względu na narodowość. Na marginesie, ponieważ najwyraźniej jesteś miłośnikiem PRL, to twoje uwielbienie dla strajku zorganizowanego przez SL jest dziwaczne - wszak twój ulubiony system parę lat później dokumentnie zniszczył tę organizację w sposób, o jakim by się reżimowi sanacyjnemu nawet nie śniło.
    - Akcja "łom" skierowana była przeciwko legalnym władzom czechosłowackim. Podobnie zresztą jak dywersyjne działania Węgier oraz niepodległościowe dążenia Rusinów Zakarpackich.
    - No i Twój podziw dla akcji Wisła dużo mówi. Co mieli wspólnego ze zbrodniami UPA Rusini z Jaworek czy doliny Popradu ? Ponownie: o takiej akcji II RP nawet nie myślała.
  • 2011-04-13 20:29 | Adam 2222

    Mateusz, wytłumacz to Ukraińcom że mordowano ich nie dlatego że byli Ukraińcami. Oni pamiętają jak Polacy "wsiadali na konia po grzbiecie Ukraińca". Niszczenie cerkwi i


    uprzywilejowane osadnictwo kombatantów Piłsudskiego też nie było skierowane przeciw Ukraińcom.
    Oszukanie ich przez Piłsudskiego co do stworzenia ich państwa, też nie było skierowane przeciw nim itp.

    "o takiej akcji II RP nawet nie myślała" tym stwierdzeniem kpisz sam z siebie.

    Co do PRLu, to miało bardzo duże osiągnięcia i miało o wiele mniejsze wpadki niż Geniusze Narodu Polskiego.

    Oni udowodnili swoja inteligencje i kompetencje przyczynami wypadku w Smoleńsku i nieustanie serwują nam kabaret. Np. politykę zagraniczna III RP prowadza wdowy a nie MSZ. O sądownictwie i prokuraturze czy infrastrukturze nie wspominam przez litość.

    Oszustwa historyczne elit Etosu mają na celu usprawiedliwienie tego że np. pozwalają na grabież dóbr narodowych przez Watykan i obcych (banki, media, gospodarka) i przez siebie samych, niszcząc tym przyszłość narodu.

    Dziwne, że uważasz że dla obecnej poprawności politycznej zaprzestanie wzajemnych mordów przez Polaków i Ukraińców jest naganne.
    Podaj jakieś inne rozwiązanie które by zapobiegło tym mordom i że moglibyśmy żyć bez strachu obok siebie ?

    Co do Akcji Łom zgadzasz się ze mną że to był, państwowy terroryzm II RP. Jednym z celów były mordy przywódców ukraińskich, tego nie da się ukryć.
  • 2011-04-13 23:26 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Dla Polski najlepszym rozwiazeniem byloby posiadanie granicy wschodniej po I wojnie swiatowej takiej jaka mamy obecnie. Uniknelibysmy wielu klopotow i nienawisci, ktora ciagnie sie az do tej pory. Tzw. kresy, nigdy nie byly w moich oczach polskie, tylko miedzynarodowa mieszanka, w niektorych regionach dominowali Zydzi, zwlaszcza w miastach jako przyklad niech posluzy Wilno, zwane na zachodzie Jeruzalem wschodu. Wies byla zdominowana przez Litwinow, Bialorusinow i Ukraincow, Polacy stanowili administracje i wysepki w wyniku przesiedlenia, jako przyklad podam dziakow mojej kolezanki, pochodzacych spod Tarnowa a osiedlonych w okolicach Stanislawowa. Wielu Polakow nie rozumie tego, ze czasy rozbiorow, a bylo to ponad 100 lat, zrobily swoje. Kazdy z zaborcow prowadzil inna polityke wobec swoich mniejszosci, jednak roznila sie od tej prowadzonej przez I Rzeczpospolita jak i II czyli okres miedzywojenny. Do tego dochodzi jeszcze sprawa religii. Katolicka Austria patrzyla przez palce na prawoslawnych, katolicka Polska chetnie zmusilaby ich do jedynej slusznej wiary, ot taki niewolnicze posluszenstwo nie Bogu ale watykanskiemu panu.
  • 2011-04-14 14:38 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    W dalszym ciągu nie odpowiedziałeś na moje pytania i nie podałeś żadnych konkretów. No i przypisujesz mi opinie, których nie wygłaszałem.
  • 2011-04-14 14:58 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    Podpisujesz się jako antyhistoryk, stąd pewnie bierze się w Twojej wypowiedzi pewne lekceważenie źródeł. A te wyraźnie pokazują, że tylko w połowie masz rację: na wielu fragmentach tzw Kresów Polacy byli zdecydowaną mniejszością (np. Polesie, Wołyń, woj stanisłwowskie). Ale na wielu terenach jak woj wileńskie, woj nowogródzkie, woj lwowskie byli większością. W woj. tarnopolskim stanowili prawie połowę ludności.

    Nie zapominając o oczywistych błędach i nadużyciach w polityce II RP wobec mniejszości, trzeba pamiętać jak wiele zniszczyła Jałta i brednia zwana linią Curzona. Zamiast terenów aktualnie i od stuleci związanych z kulturą polską przyznano Polsce w roku 1945 miasta jak Wrocław, Szczecin, Kłodzko, Słubice itp. itp., które były miastami kulturowo całkowicie niemieckimi. Jeśli można było uzasadnić nawet taki ruch, to o wiele lepiej można było uzasadnić pozostawienie pewnych fragmentów kresów przy Polsce.

    Ale co było, to było. Trzeba żyć tu i teraz.
  • 2011-04-14 16:21 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Do oburzonego. Idea linii Curzona powstala juz po I wojnie swiatowej, o tym polscy historycy, zwlaszcza ci majacy korzenie na wschodzie milcza albo pisza pokretnie. Nie ma znaczenia ile bylo Polakow w jakims tam wojewodztwie, pisze o pewnych zmianach zarowno w mentalnosci ludzi, miejscowych, nie Polakow, ktore dokonaly sie podczas zaborow jako rezultat polityki zaborcow. W zaborze pruskim byla silna kolonizacja jozefinska czyli powstawanie kolonii niemieckich, duze skupiska Niemcow i Zydow w srodowisku miejskim, czesc tych ludzi opowiedziala sie po stronie polskiej ale nie byla etnicznymi Polakami. Polityka zaborcow wobec wiekszosci ukrainskiej, bialoruskiej i litewskiej, wobec srodowisk zydowskich byla bardziej tolerancyjna anizeli dzialania I i II Rzeczpospolitej. Ci ludzie byli bardzo negatywnie nastawieni do Polski, polskich panow, ktorych widzieli jako ciemiezcow, polskiej administracji, itp. Niestety polityka Polski po 1989 traci troche ta dawna atmosfera, polskie jasniepanstwo i chamy. Najlepszym dowodem na to jest stosunek zarowno Ukraincow, Bialorusinow i Litwinow do Polakow, przecietnie bardzo negatywny. Dodam jeszcze, ze gdybysmy mieli te same granice jak przed IIWS, skonczylibysmy jak Jugoslawia. Ponadto sa to tereny, ktore nie przedstawiaja zadnych wartosci z gospodarczych, oprocz Ukrainy.
  • 2011-04-14 20:08 | Adam 2222

    Mateusz, przecież Ty znasz konkrety i udajesz że I i II RP nie były krajami kolonialnymi, które mordowały Ukraińców pod byle pretekstem. Ci ludzie, wg. polityki RPtych, gorszej kategorii, na dodatek nie katolicy,


    zajmowali miejsce i bogactwa, które należało się Polakom, katolikom.

    To doprowadzało Ukraińców do odwetów. Największym była Rzeź Wołyńska. Chyba, że twierdzisz, że oni tak z siebie są źli, a Polacy jak zawsze biorą po dupie, za dobroć.

    Polecam Ci, po raz drugi, "Trójkąt Ukraiński", D. Beauvous
  • 2011-04-14 20:35 | Adam 2222

    Negowanie Jałty czyli żądanie by Polska była w granicach Księstwa W-kiego jest tak samo mądre jak nie pozwolenia by na terytorium III RP były wszystkie kurki gazowe z Rosji do UE, wielokrotne lądowania do góry kołami,


    pozwolenie by wdowy prowadziły politykę zagraniczna, nie zbudowanie ani jednej elektrowni, zniszczenie koleji, infrastruktury energetycznej, nie wybudowanie terminalu w Sławkowie itd.

    To wszystko jest pochodna zaprzeczania faktom.

    Chciejstwo bierze się za rzeczywistość i to jest nasz największy problem z Geniuszami Narodu Polskiego z KOR, S, Krk i ich królikami, którzy obecnie rządzą.

    To że pan Mateusz czy inni to robią, to nie ma zbytniego znaczenia. Ich dzieci zmuszone do wyjazdu za pracą zagranice, dość szybko zmieniają perspektywy myślenia.
  • 2011-04-14 20:56 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu


    Skład etniczny ma znaczenie - to ludzie powinni decydować w jakim państwie chcą żyć. Dlatego z Kresami nie jest tak prosto, jak napisałeś. W każdym razie na terenach, które wspomniałem Polacy nie byli wyłącznie administracją i właścicielami ziemskimi. W większości byli chłopami.

    Nigdzie nie pisałem o tym, że przy Polsce powinny pozostać całe kresy.
    Wspominałem tylko o ich etnicznie polskich, nie będących enklawami, fragmentach - a były takie, i to bardzo rozległe.

    Piszesz, że polityka zaborców wobec mniejszości była bardziej tolerancyjna aniżeli działania I i II Rzeczpospolitej. Czyżby ? O czarnych sotniach słyszałeś ? No i gdzie ta niepodległość litewska, białoruska czy ukraińska się podziewała za carskich czy austriackich czasów ?

    Reszta nie na temat.
  • 2011-04-14 21:10 | mateusz

    Re:Wisła po Wołyniu

    Adam, twoja metoda unikania faktów i ciągłej zmiany tematu zaczyna mnie fascynować.

    Co do rzezi wołyńskiej (oraz pokrewnych ekscesów ukraińskich w Małopolsce), to odpowiedź jest prosta: doszło do niej, ponieważ pewna grupa nacjonalistów w roku 1943, (wzorując się na polityce niemieckiej wobec Żydów), postanowiła ostatecznie rozwiązać kwestię polską. I wydała odpowiednie rozkazy swoim podwładnym. Reszta to propagandowe bajki historyczne uzasadniające popełnione morderstwo.

    Podobnie zresztą jest z akcją "Wisła": doszło do niej bo grupa nacjonalistycznie nastawionych polityków komunistycznych w Polsce zechciała ostatecznie rozwiązać kwestię prawosławnych Rusinów na południowym wschodzie. Reszta to propagandowe uzasadnienie. Gdyby chciano, oddziały UPA rozgromiono by w ciągu roku lub dwóch. Pomyśl: przecież w ZSRR szybko poradzono sobie z UPA bez masowych wysiedleń.
  • 2011-04-14 22:11 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Mla poprawka, kolonizacja jozefinska byla w zaborze austriackim, dotyczyla nie tylko zachodniej Ukrainy ale rowniez obecnego wojewodztwa podkarpackiego, gdzie wiele polskich wsi mialo swoje niemieckie kolonie. Czesc tej ludnosci wtopila sie w polski krajobraz, czesc z nich opuscila tereny i przeprowadzila sie albo do Niemiec albo do USA a po IIWS na ziemie polnocne i zachodnie.
  • 2011-04-15 15:36 | rock

    Re:Wisła po Wołyniu

    Tak na marginesie tej "całej"dyskusji między Wami kochani chciałbym zadać małe pytanie dotyczące niemałej sprawy.Milczy się na temat dywizji SS litewskich i ukraińskich i innych narodów walczących ramię w ramię przeciwko Rosjanom i Polakom w czasie II wojny.Polacy nie zhańbili się takim postępowaniem.Ukraińskie dywizje SS odpowiedzialne są np.za zniszczenie i spalenie Warszawy i mordowanie mieszkańców stolicy w czasie Powstania Warszawskiego.Dlaczego nie znamy tych faktów?Zwracam się do Redakcji Polityki o artykuły omawiające te tematy na łamach Tygodnika.
  • 2011-04-15 21:53 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Proponowany temat nie nadaje sie na czasy wyjatkowej poprawnosci. obowiazuje jeden schemat, zli Rosjanie, Katyn jedyne zlo jakie spotkalo Polakow w okresie IIWS a reszta jest milczeniem. Byc moze, gdyby nasze przedwojenne granice na wschodzie byly wedlug linii Curzona, nie doznalibysmy tylu okrucienstw. Kresy to nasze przeklenstwo.
  • 2011-04-16 11:36 | koko47

    Re:Wisła po Wołyniu

    Być może w pewnych okresach historycznych Kresy były naszym przekleństwem, jednak dzięki nim bogaciła się cała I Rzeczypospolita.
  • 2011-04-16 23:09 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Bogacila sie magnateria, dla reszty kraju bylo to watpliwe bogactwo. Jesli chcesz wiedziec, co to znaczy ze caly kraj bogaci sie to zapoznaj sie z rozwojem polityczno-ekonomiczno-spolecznym z ktoryms z krajow zachodnich. Porownaj np. wiek szesnasty, jakie reformy plotyczno-spoleczne przeprowadzono na zachodzie, ktore daly podwaliny pod pozniejszy rozwoj ekonomiczny tych krajow. Podpowiem kilka tematow.
    1.Chlopstwo na zachodzie moglo jednak przenosic sie do miast, zmniekszajac przeludnienie wsi.
    2. Rozwoj miast, rzemiosla, handlu czyli podwaliny pod powstanie klasy sredniej, uzywajac dzisiejszych terminow.
    3.Polska byla Rzeczpospolita szlachecka, oczywiscie liczyl sie kler, ktory tak dzisiaj jak i teraz rzadzil z tylnego siedzenia, reszta to motloch, nie majacy wlasnej reprezentacji w sejmie. Popatrz np. na historie Szwecji, gdzie od pierwszego zjazdu ich parlamnetu reprezentowane byly wszystkie stany a wiec, duchowienstwo, szlachta, mieszczanie i chlopi i caly czas staranos ie zachowac rownowage, by zadne ugrupowanie nie uzysakalo lepszej pozycji i wiazacych sie z tym przywilejow.
    4. W Polsce ogolna niechec do jakichkolwiek zmian i reform.
    5. Czesc wojen byla nie w polskim interesie a w duzej mierze byla to inspiracja ze strony Watykanu.
    Przykladow byloby wiecej, dla mnie kresy to niekonczace sie polskie nieszczescie, taka kula u nogi, ktorej juz raz na zawsze nalezy sie pozbyc. Dzisiejsza polityka Polski wobec wschodu, glownie dzieki inspiracji zachodu ale rowniez niektorych polskich srodowisk, to jedno wielkie nieporozumienie.
  • 2011-04-18 06:45 | Sławek.M

    Re:Wisła po Wołyniu

    Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest uznawany za szkodnika psującego stosunki polsko - ukraińskie. Ciekawe, dlaczego podobnej miary nie przykłada się do sławetnych Rodzin Katyńskich? Pytanie retoryczne. Tzn. ja wiem, że Rosjanie naszymi wrogami są, więc wszystko, o co można ich oskarżyć, jest w porządku. Bo gdyby Rosjanie naszymi przyjaciółmi byli, jak Ukraińcy, to Rodziny Katyński byłyby uciszane i lekceważone. Zgodnie z literą prawa, przyjmowaną ściśle, bez wykładni rozszerzającej, Katyń zbrodnią ludobójstwa nie był. Zgodnie z tą samą normą na Wołyniu Ukraińcy dopuscili się ludobójstwa - chcieli wymordować grupe ludności ze wzgledu na narodowość, i wszelkie "czystki ludobójcze" są śmieszne. Poza tym "zdradzeni o świcie" byli zabijani strzałem w głowę - czysto, bez zadawania cierpień (ale to brzmi przy zarzucie morderstwa, no nie?), Ukraińcy na Wołyniu tak "humanitarni" nie byli. Tam było dwadzieścia parę tysięcy żołnierzy, tutaj sto tysięcy cywilów. No ale teraz Ukrańcy są naszymi przyjaciółmi, więc każda merytoryczna dyskusja, (nie mówię tu o działalności ks.Zaleskiego) jest niedopuszczalna i działana na szkodę wzajemnych relacji (co ciekawę, bez wahania stawiamy pomniki różny Burym, Ogniom i innym leśmym dziadkom). A co do Rosjan, to wszyscy autorzy bez zawahania przyjmują narrację prezesa i jemu podobnych - wszystko co może popsuć stosunki z Rosją, jest zgodne z Polską racją stanu. Pamiętam biadolenia w Rzepie, że Obama porawił Relacjie USA Rosja i jak to negatywnie wpłynie na naszą mocarstwową politykę wschodnią ;).
  • 2011-04-18 15:44 | antyhistoryk

    Re:Wisła po Wołyniu

    Srodowiska o ktorych pisze Slawek M. wywodza sie z Solidarnosci a ta organizacja jak wiadomo finansowana i szkolona (dzialacze posrednio)byla przez CIA, Bundestdienst, Mossad i inne zachodnie sluzby. Picze nad wszystkim sprawowal Watykan, nawet wybrano nam papieza. Po rozwaleniu wschodniego bloku trzeba splacac zaciagniety dlug finasowy i wdziecznosci. Drogi mocodawcow solidarnosci rozeszly sie co nieco, co doskonale widac na polskiej scenie politycznej. Marzenie o prowadzeniu polityki w interesie Polski zostalo zniszczone czlonkowstwem w unii i NATO, co pociaga za soba degradacje gospodarcza, slawne dostosowywanie sie do czlonkowstwa w unii i "inwestycje zagraniczne". Zaden Polski rzad, bez wzgledu na opcje polityczna nie moze podejmowac suwerennych decyzji, gdyz jest zwiazany z jednej strony postanowieniami w Magdalence, traktatem unijnym, a obecnie traktatem lizbonskim. Oprocz tego kazdy Polski rzad jest otoczony grupa lobbystow, ktorzy skrzetnie bronia interesow zarowno innych krajow jak i duzych koncernow. Media sa w obcych rekach i moga w kazdej chwili urzadzic nagonke czy to na lidera jakiejs partii, czy ministra czy rzad, ktorzy probuja pojsc swoja droga, np. sprawa OFE. Tylko naiwny albo przesiakniety jadem nienawisci do PRL -u lub bezgraniczny milosnik wolnego rynku, nie rozumie, ze OFE to zlodziejstwo w bialy dzien i w bialych rekawiczkach. ,
  • 2011-04-18 19:34 | Sławek.M

    Re:Wisła po Wołyniu

    Że co jak proszę??? Bo zupełnie nie rozumiem związku. Pomnik Kurasia na podhalu ma spłacać jakieś długi? Środowiska o których ja piszę, to raczej "rewizjoniści" którzy wciąż nie mogą przeboleć, że Anders i Maczek do spółki z gen.Pattonem nie pomaszerowali na Moskwę goniąc Bolszewika i przywracając Polsce jej "naturalną pozycję" (cokolwiek by to znaczyło, pewnie Polska od morza do morza, Czarnego zapewne).
  • 2011-04-19 18:15 | Adam 2222

    Mateusz przekonałeś mnie ze I i II RP nie mordowały Ukraińców tylko wprowadzały im wyższa Cywilizacje Zachodnia po przez nawracanie ich na katolicyzm.


    Akcja Wisła, która z chałupek z klepiskiem i strzecha przeniosła ich do murowanych domów z bieżąca woda i ubikacja oraz stworzyła im takie same szanse życiowe jak Polakom, to było niemal ludobójstwo

    Pomyślałem i
    "postanowiła ostatecznie rozwiązać kwestię polską"
    to w/g. definicji ONZ jest ludobójstwem.
    Poza tym ile ludzi zginęło by ZSRR poradziła sobie z UPA bez wysiedleń ?
  • 2011-04-27 04:47 | Matka

    Re:Wisła po Wołyniu

    Panowie, Adam 2222 juz w ktoryms ze swoich komentarzy odnosi sie do Gen.Andersa jako "zdrajcy". Jesli chodzi o historie jestem zadledwie dyletantem, czyli "tym ktory sie interesuje", latami czytalam o losach zolniezy i cywilow ktorych General wyprowadzil z Rosjii. O ile wiem bral czynny udzial z polskimi zolniezami w drugim froncie.
    Przypuszczam ze czasy byly trudne i nie wszyscy zgadzali sie z Sikorskim.
    Nigdy jednak nie znalazlam wspomnien kogos kto zalowalby wyjscia z Rosji z Andersem. Wiec nazywanie Generala zdrajca moze jest troche za daleko posuniete...

    Mateusz
    slusznie pisze ze przydaloby sie troche detalu co do "mordow WP i Policji". Przypisywanie rzezi na Wolyniu rzekomej zdradzie Andersa jest totalnie karkolomne.
    Ukraincy hulneli na Polakow bo sie okazalo ze dziela nas rozne interesa...
    Przyznajmy - nie pierszy raz, przeciez juz Chmielnicki za nami nie przepadal...
    A swoja droga moze stworzenie bilateralnej komisji ktora postaralaby sie o jakies historycznie uzasadnione studia nad tematem stosunkow Polsko-Ukrainskich byloby pomocne dla obu narodow. Moze fundusze EU bylyby dostepne...
    Skoro rozgrzane argumenty czekaja po obu stronach, to nie ma na co czekac. Tylko zbadajmy to, mozliwie jak najbardziej w duchu porozumiena zeby umozliwic dialog a nie konflikt.
    Jestesmy sasiadami i bracmi, i mozemy byc sobie nawzajem potrzebni...
  • 2011-05-01 02:50 | swiniopas

    Re:Wisła po Wołyniu

    Akcja Wisla odbyla sie w momencie mego wlasnego urodzenia.
    Byla skutecznym zabiegiem chirurgicznym na wrzodziejacej
    ranie i miala blogoslawione dlugofalowe skutki. Czystka etniczna
    par excellence przeprowadzona sprawnie przez dzis odsadzanych od czci
    i wiary komuchow. Przypomne, ze zarzadzona w momencie gdy na terenie
    sowieckiej Ukrainy zaczynaly sie podnosic glosy w kregach partyjnych,
    ze nalezaloby przeprowadzic ponowna rewizje granic z Polska, wziac tym
    samym w sowiecka opieke element etniczny rusinski. Taki np Chruszczow,
    robiacy juz wtedy kariere w Politbiuro w Moskwie, oddal pozniej Ukrainie
    Krym, etnicznie rosyjski przeciez. Mysle, ze mogl agitowac u Stalina za
    powrotem Lemkow i Bojkow do sowiecji- zaprzestano juz przeciez wymiany ludnosci z Polska w 1947r. Komunisci polscy musieli sie wiec spieszyc i oni staneli na wysokosci zadania, stworzyli fakty dokonane swa Akcja Wisla.
    Dzisiaj, w jej wyniku, turysta w Bieszczadach moze sobie co najwyzej skrecic
    noge albo doznac ukaszenia zmiji zamiast zapoznac sie z nozem gentlemena spod znaku Tryzuba. Owa czystosc etniczna jest gwarancja pokoju z Dzikimi Polami dalej na wschod i tak trzymac.
  • 2011-05-08 10:51 | Herbapol

    Re:Wisła po Wołyniu

    Ukraińskie i litewskie dywizje SS nie były niczym innym jak dywizje Petlury u boku Piłsudskiego.Angażowali się tam,gdzie miali nadzieję na odbudowę lub stworzenie swego państwa.Rachunek w każdym z przypadków się nie sprawdził.
    Pisanie o "etnicznie polskich kresach" to chyba jakiś żart.Polska polityka na wschodzie od wieków,była prowadzina tak,jak robiłi to w tamtych czasach wszyscy.Tzn,najechyć, podbić,zagarnąć i ostatecznie spolonizować (zgermanizować,zrusyfikować).Dlatego nie należy się dziwić,że Ukraińcy czy Litwini postrzegali Polaków jako okupantów.Bo takimi w rzeczy samej byli.Nieliczne elity (Radziwiłłowie czy Wiśniowieccy) godzili się na współprycę,ale tzw.lud swoje wiedział i czuł.A co do Linii Curzona zaproponowanej przez Anglię po I wojnie,to jest ona dowodem na to,że ludzie z zewnątrz są zdolni do określenia tego co dobre i słuszne.Miejscowi dają się zbytnio kierować emocjsmi,a nie rozumem.Wyliczanie ilu Polaków zamordowali Ukraińcy,a ile Ukraińców Polacy,jest zajęciem bezproduktywnym,a żądania przeprosin,to już zwykłe żarty,ale to także jedna z polskich specjalności.Na zachód od Odry i Nysy Łużyckiej pojednanie narodów dokonuje się bez nieustannego rzucania na kolana niegdysieszego wroga.
  • 2013-01-26 05:26 | atomek

    Re:Wisła po Wołyniu

    Pelna zgoda, Adam 2222! Polacy powinni bezwarunkowo stanac w roku 1943 po stronie Sowietow, gdyz tylko oni byli w stanie obronic Polakow przed bestialstwem Ukraincow na Wolyniu czy w Warszawie. AKowska teoria dwoch wrogow kosztowala nas (m. in.) ponad 100 tys. zbednych ofiar na Wolyniu i kilka razy tyle w Warszawie.
  • 2013-01-26 05:29 | atomek

    Re:Wisła po Wołyniu

    @matka - moze jestem sasiadem Ukraincow, ale nie jestem i nie chce byc ich bratem. A wyjscie armii Andersa z ZSRR bylo zwyklym tchorzostwem, wygodnictwem i zdrada...
  • 2013-01-26 05:32 | atomek

    Re:Wisła po Wołyniu

    Racja, antyhistoryk - gdybysmy mieli te same granice jak przed II WS, to skonczylibysmy jak Jugoslawia, a moze nawet i gorzej, bo walczylo by miedzy soba znacznie wiecej i znacznie lepiej wyposazonych nacjonalistow...
  • 2013-01-26 05:35 | atomek

    Re:Wisła po Wołyniu

    Masz, antyhistoryk, 100% racje!
  • 2013-01-26 05:37 | atomek

    Re:Wisła po Wołyniu

    'Swiniopas' tez ma 100% racji!
  • 2013-01-26 13:10 | swiniopas

    Re:Wisła po Wołyniu

    Dziekuje. Przypomne jeszcze ,ze sowieci zrobili zly interes wymuszajac na PRLu dodatkowa korekte granic, wymiane Boryslawia z jego polami roponosnymi na Komancze z jej dzikimi okolicami. Bodajze w 1950r to sie odbylo, dokladnie nie pamietam. Pola naftowe eksploatowane juz przez sto lat, byly na wyczerpaniu. Komancza zas to piekna szansa dla Polski na ekologiczna turystyke z Europki.
    Wystarczy co jedynie utrzymac tam Cordon sannitaire ze wschodnia dzicza i eksploatowac pogorze turystycznie.
  • 2013-01-26 13:24 | swiniopas

    Re:Wisła po Wołyniu

    Byli tacy zolnierze co nie wyszli z Andersem. Wzieli udzial w bitwie pod Lenino gdzie poddawali sie Niemcom calymi setkami. Wlasnie obejrzalem sobie niedawno na Youtube oryginalna kronike filmowa niemiecka, ktora ten fakt potwierdza, pokazuje jencow jak dostaja zupe i moga sie wspolnie modlic. Po owej bohaterskiej, jak glosila propaganda PRLu bitwie, dywizja kosciuszkowska przetrzebiona ucieczkami i skrwawiona niepotrzebnie w boju, byla niezdolna do podjecia dzialan bojowych przez jakies 1.5 roku. A szkoda, mogli nas obronic przed Ukraincami przeciez.