Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Emerytury mundurowe. Antyreforma?

(24)
Projekt reformy emerytur dla służb mundurowych schodzi na manowce, bo – zamiast ograniczać przywileje – rozszerza je.
  • 2011-04-14 17:01 | emery_gli

    przywileje a nadgodziny:)

    W ramach debaty o mundurowych przywilejach polecam sympatyczny artykulik w GW o tym, jak to uprzywilejowani policjanci będą mieli zapłącone nadgodziny za euro. Zawsze jakoś pisząc o mundurowych to się państwo zatrzymujecie na delicjach;) a o realiach jakościszej...
  • 2011-04-14 19:18 | tkw

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Przecież najważniejsze są wybory. Zabrać służbom mundurowym na 6 miesięcy przed wyborami ? Przecież to skromnie licząc ze 300.000 samych służ (Policja + Wojsko + ABW + CBŚ + CBA + BOR + ...) do tego ich rodziny - jak nic milion głosów. A że finanse państwa w końcu szlag trafi ? Trafi, ale nie od razu i albo PO wygra i wtedy zacznie się golenie podatników albo przegra - i wtedy niech kto inny się martwi a PO zacznie krzyk, że trzeba emerytury mundurowe reformować.

    A że PO de facto jeszcze dorzuca mundurowym ? Patrz wyżej dlaczego.

    Przecież to jasne jak budowa cepa.
  • 2011-04-15 04:14 | wg

    oczywiście żadna reforma, skandal emerytalny w dalszym ciągu

    Informacja o średniej emeryturze policyjne 2.8tys jest grubo myląca p. Joanno bo odnosi się do wszystkich emerytur wypłacanych obecnie, t.j wszystkich przyznanych od 1946. Większość z nich, tych przed zmianą systemu przez Millera, jest rzeczywiście niewielka, około 50% wyższa od średniej cywilnej, 2 kzł z hakiem średnio.

    Grubo myląca bo starych emerytur policyjnych/milicyjnych nic już nie zmieni, system emerytalny i jego funkcjonowanie trzeba oceniać po bieżących zasadach ich przyznawania a te są skandalicznie.

    Proszę spojrzyć na porównanie emerytur policyjnych i cywilnych, ZUS-owskie przyznane w 2008 i policyjne z 2009.

    Rożnica DRAMATYCZNA. Średnia (mediany aktualnie) ZUS-ka na dzisiaj przyznawana to około 1600-1700 zł/m.

    Policyjna zaś 4200 zł, t.j. DWA i PÓŁ raza wyższa ok. ZUS-owskiej.

    Absolutny skandal i to podwójnie biorąc pod uwagę znacznie wcześniejsze przechodzenie na emeryturę w MSWIA.

    --
    P.S. Dane ZUS-owskie z ZUSu, dane na temat policyjnych z zakładu emerytalno-rentowego MSWIA tutaj.

    P.S. Dla ciekawości najwyższa emerytura cywilna przyznana przez ZUS w 2009 na dominujących obecnie mieszanych zasadach, to 3000 zł z drobnymi groszami, czyli 1.2 tys MNIEJ niż średnia policyjna.

    P.S. Przeraża również to że o tym prawie się nie pisze, ponoć dlatego że ludzie/dziennikarze się policji boją. Państwo z aspiracjami do demokracji gdzie ludzie się policji boją?

    O to chodziło 20 lat temu?
  • 2011-04-15 04:33 | slawek

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Takich emerytur wysokich i tak krotkim czsie nie mieli koledzy dzisieszych mundurowych w PRL.Prawo do resortowej emerytury mundurowcy nabywali po 15 lattach sluzby to bylo mimimum.Jedna reka odcina sie emerytury bylym fukcjonaruszom MO,SB a druga podnosi sie przywileje dzisieszym fukcjonaruszom policji ,ABW.W sprawie emerytur mundorowych rzad powinien przyjac twarde stanowiski zadnych ustepst,emerytura wieku 60 lat a nie armia 40 letnich emerytow dorabiajaca sobie jako ochrona w galeriach handlowych.Wyglada to jak czasy PRL inwalida 3 grupy,emeryt zatrudniony w strazy przemyslowej.Agentowi Tomkowi wstrzymac emeryture i palcic jak osignie wiek 65 lat.
  • 2011-04-15 07:56 | otu

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    trzeba dodac, ze po tych 15 latach emerytura wynosila 40%
  • 2011-04-15 11:18 | otu

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    2011-04-15 04:14 | wg

    podejrzewam, ze w tych "wyliczeniach" ogromna role /pomijajc wczesniejsze odchodzenie na emeryture/ ma inny czynnik. Policja, wojsko placi dokladnie to co sie pracownikowi nalezy, premie, stopien, wysluge lat itp, to wszystko wchodzi do obliczen rentowych, natomiast z pracownikami cywilnymi /zatrudnianych w wiekszosci w prywatnych firmach/ jest calkiem inaczej, zatrudniany jest na minimum, aby obnizyc wszelkiego rodzaju oplaty, w tym ZUS, a reszta byla placona nieoficjalnie. Nic nowego w podobny sposob bylem traktowany pracujac w roznych firmach w Niemczech czy Austrii.
  • 2011-04-15 13:12 | maksymilian

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Przyczyna takiego stanu rzeczy leży oczywiście znacznie głębiej. Ma rację tkw, że chodzi tu wyłącznie o kalkulacje polityczno - wyborcze, niemniej należy zadać sobie pytanie, dlaczego politycy odczuwają zagrożenie obniżenia słupka wyborczego w odebraniu jawnie niesprawiedliwych przywilejów określonej grupie, drenujących całe społeczeństwo? A nie boją się spadku poparcia ze strony całej reszty, której kosztem się to odbywa? Dlaczego tak łatwo można u nas kupować poparcie takiej czy innej grupy interesu czy kasty i to kupować za nasze podatki a jednak za darmo, bez obawy, że wkurzone "społeczeństwo" wystawi rządzącym rachunek? Fundujemy emerytury 200 hektarowym farmerom i "agentom Tomkom" i żaden protest nie wylewa się na ulice. Więcej, żadne znane szerzej ugrupowanie polityczne nie upatruje w likwidacji tych rażących i bezwstydnych przywilejów żadnego wyborczego "żeru", nie upatruje w tym szansy na zgarnięcie części politycznej sceny. Wiem, że nie odkrywam Ameryki, ale jak długo jeszcze będziemy społeczeństwem aspołecznym, w którym interes całego państwa przegrywa z interesem kastowo-grupowym, bo ten drugi jest znacznie bardziej czytelny i identyfikowalny. Doskonale wyczuwają to dziennikarze i media, podnosząc larum przy każdej próbie ruszenia takich czy innych interesów grupowych nieśmiertelną mantrą o państwie, które "zabiera", "uderza w..." itp. Podniesienie vat-u, czyli powszechna zrzutka na głupie 5 mld więcej w budżecie poszło jak po maśle, chociaż tyle samo można było uzyskać, likwidując pierwszy z brzegu nieefektywny ale za to ideologiczny przywilej jak becikowe czy ulgi prorodzinne. W sprawie emerytur mundurowych podpieranie się przez rząd ewentualną niekonstytucyjnością, prawami nabytymi i TK to już wyjątkowo bezczelna hipokryzja, choć nie wiadomo, bo sprawiedliwość i praworządność w RP wyjątkowo pokrętnymi ścieżkami chadza. Zabranie "resortowym" z PRL-u hurtem (łącznie z tymi, którzy z prawdziwą SB-cką robotą nie mieli nic wspólnego) nabytych już emerytur okazało się konstytucyjne. Pozbawiając nauczycieli wcześniejszych, już przyobiecanych emerytur też nikt nie miał skrupułów, no ale przecież za "belframi" nikt przecież się nie wstawi.
  • 2011-04-16 11:38 | jerole

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Ad vocem

    Szanowna Pani,
    Już na wstępie swej opinii posługuje się Pani półprawdą, która sugeruje czytelnikowi niecne intencje mundurowych dbających o swoje przywileje. Nie byłoby tego wrażenia, gdyby nie zapomniała Pani napisać, że nowy, zaznaczam nie uzgodniony jeszcze projekt podwyższa wymagane lata służby uprawniające do prawa do emerytury z 15 do 20 lat oraz, że wprowadza granicę wieku jej otrzymywania – ukończone 50 lat. Niedopatrzenie to, zła wola czy tylko niekompetencja?
    Dalej pisze Pani, cytuję: „Fatalnie, że rząd wycofał się z wcielenia policjantów i agentów służb specjalnych do systemu powszechnego”.
    Zgadzam, się z Panią. Tak to fatalna wiadomość dla Otwartych Funduszy Emerytalnych, bo nie będą mogły przez minimum 20, a często i 30 lat bezkarnie żerować na odprowadzanych do nich składkach, by następnie upaść. Pozwoli to na dostatnie życie ich prywatnym właścicielom i zabezpieczenie się na przyszłość, Hawaje czekają, ale nie na emerytów, ale na Szanownych właścicieli OFE. Pisze Pani: „Pokusa stworzenia pod dyktando związkowców nowego policyjnego portfela emerytalnego jest tym większa, że fatalne skutki w pełni odczujemy dopiero za 20–30 lat.” Też się z Panią zgadzam, ale z powodów, o których wspomniałem powyżej. Przyszli emeryci, mundurowych nie wyłączając, pójdą po zasiłek do Państwa i podatnicy za to zapłacą, czy o to Pani chodzi? OFE już pokazały, co robią z pieniędzmi emerytów, przede wszystkim dbają o swoje portfele. ZUS to oddzielna bajka.
    Konstytucja RP zabrania żołnierzom zrzeszać się w związki zawodowe, a więc nieprawdą jest, że przyszłe świadczenia emerytalne jak się Pani wyraziła „nie będą zależały od sumy wpłaconych przez nich składek, ale od dzisiejszej siły politycznej ich związku zawodowego”.
    Z uporem, godnym lepszej sprawy, nie pierwszy raz wypowiadając się w temacie emerytur służb mundurowych, powołuje się Pani na pejoratywny w odbiorze społecznym przykład przysłowiowego już, agenta Tomka. W moim przekonaniu nie służy to wyjaśnieniu problemu, a ma na celu odwrócenie uwagi od istoty rzeczy. Wypraszam sobie tego typu porównania i sądzę, że moje zdanie w tej sprawie podziela ogromna większość żołnierzy, którzy przelewają krew w Afganistanie, wylewają hektolitry potu na poligonach czy placach ćwiczeń.
    Proszę zauważyć, że żołnierze i policjanci to w swojej masie jedne z najbardziej, jeśli nie najbardziej oddane swojej Ojczyźnie grupy zawodowe, o czym świadczy danina krwi, którą przychodzi im składać by wszystkim nam żyło się bezpieczniej, Pani również. Podejmowane przez Panią próby antagonizowania społeczeństwa nie służą sprawie budowy nowoczesnej Polski.
    Czyżby uważała Pani, że to żołnierz czy policjant winny jest temu, że miałby otrzymywać „ponaddwukrotnie wyższą niż ci, którzy mu ją sfinansują, czyli nieuprzywilejowani podatnicy.” Dlaczego nie wspomina Pani o OFE czy ZUS, które za to odpowiadają, w Pani opinii można by przypuszczać pozostają bez winy. Rozglądając się za winnymi, proszę nie zapominać o sobie. Czy nie miał racji Premier Donald Tusk zwracając uwagę dziennikarzom i twórcom na ich przywilej 50% odliczania kosztów uzyskania przychodu. To oznacza, że płaci Pani podatki od połowy uzyskanych przychodów. Myślę, że w zapale egalitaryzmu społecznego zgodzi się Pani ze mną, biorąc pod uwagę wysokość dochodów dużej części tej grupy zawodowej, że byłby to właściwy kierunek działań zmierzających do ratowania budżetu.
    Pragnę zwrócić Pani uwagę także na fakt, że żołnierze nie są też winni niskiej tzw. stopie zastąpienia w nowym powszechnym systemie emerytalnym. Kto jak nie media, swego czasu lansowały mit „emerytów spędzających urlop pod palmami”? Proszę uderzyć się najpierw we własne piersi, a nie próbować robić „wodę z mózgu” czytelnikom tego szanowanego od lat tygodnika, jakim jest „Polityka”.
    Pozwoli Pani, że chcąc przynajmniej w części zapoznać Panią ze specyfiką zawodu żołnierza zacytuję fragment wystąpienia w Sejmie Zastępcy Przewodniczącego Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych WP, przedstawionego SKON podczas omawiania sytuacji socjalno-bytowej żołnierzy: „Żołnierz pełni służbę od kadencji do kadencji, od kontraktu do kontraktu, nie może odmówić przeniesienia do innego garnizonu jeżeli chce ją dalej pełnić. Z reguły przeniesienie wiąże się z pogorszeniem warunków życia jego, jak i rodziny. Pozostaje życie „na dwa domy”, zmiana środowiska, próby poszukiwania pracy dla żony i szans edukacyjnych dla dzieci. Musimy zdać sobie sprawę, że wojsko to nie tylko Warszawa, gdzie o pracę stosunkowo łatwiej, ale jest wiele garnizonów, gdzie znalezienie pracy jest rzeczywistym wyzwaniem szczególnie dla przyjezdnych. Stąd też można zaryzykować twierdzenie, że w dzisiejszych czasach, żołnierze to specyficzna grupa zawodowa, której bycie jedynym żywicielem rodziny jest wpisane w ryzyko zawodu.”
    W społeczeństwie polskim jest wiele grup zawodowych, które posiadają przywileje. Dlaczego Pani z uporem godnym lepszej sprawy, stara się przedstawiać opinii społecznej, w sposób jednoznaczny uprawnienia żołnierzy czy policjantów, a gdzie było społeczeństwo, kiedy na jego oczach ginął aspirant Andrzej Struj i wielu innych? Proszę zrozumieć, że służba to nie praca, stąd ktoś, kto tego nie rozróżnia nie powinien o tym pisać. Proszę pozostać przy teatrologii.
    Niełatwo z Panią polemizować, bo miesza Pani prawdę z fałszem, umiejętnie pomijając niewygodne, dla z góry przyjętej tezy, fakty. Dlatego proszę o elementarną wiedzę w temacie, który zamierza Pani podnieść, inaczej wartość tego, co Pani pisze będzie oscylowała w granicach „wierszówki. Z niekompetencją polemizować się nie da.
    W tym miejscu w sposób nieodparty nasuwa się pytanie, kogo Pani reprezentuje, próbując antagonizować społeczeństwo i napuszczać jednych na drugich? Pani wie, a ja rozumiem, ale nie podzielam Pani opinii, bo zbyt wiele w niej niedomówień.
    Jestem przekonany, ze stać Panią na więcej inwencji, wszak studiowała Pani teatrologię, która jak wynika z krótkiej noty biograficznej pozwala Pani pisać o sprawach trudnych „ludzkim językiem.” Nam żołnierzom wystarcza, szczery żołnierski.
  • 2011-04-17 01:46 | emery_gli

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    "najciekawsze" dla mnie w dyskusjach o emeryturachc mundurowych jest to, że w 99,9% przypadków umyka z pola widzenia jeden aspekt. Po co nam te słuzby? I zostawmy agenta Tomka na boku, choc na chwilę, błagam. Zawsze mi się wydawało, że służby te są po to, żeby pełniły określone funkcje w państwie. Mogę się mylić. Wydawało mi się również, że aby te funkcje owe SM pełniły prawidłowo, musi być warto w nich służyć. A co to znaczy przekładając na język dzisiejszych konkretów? Ano to, że mundurowy musi coś z tego mieć, poza tym, że jest bardziej dyspozycyjny (aż po emeryturę) niż pies łańcuchowy. Czyli pensja, czyli pewne przywileje wynagradzające mu to, że wsadza łeb tam, skąd każdy inny ucieka. O tym się wie na całym swiecie i o to dba. Pensje mundurowe - dajmy spokój tym wszystkim brutto liczonym wg portfela pułkownika z Warszawy - zerknijmy na pensje tych, których jest najwięcej. Czyli np. podoficerów. Od razu się nieco rozmowa zmodyfikuje;) Pensje te są głodowe, proszę państwa,a kiedy się jeszcze pomyśli, że mundurowi nie mają zakazu posiadania rodzin i służą często (vide SG) w zagłębiach bezrobocia, gdzie żony często szans na pracę nie mają - powinno paść pytanie: kto normalny w mundur pójdzie? Odpowiedź: ten, który liczy, że wcześniejsza emerytura (plus doróbka) mu tę bryndzę wynagrodzi. Jeśli się to zabierze, kto mundur ubierze? [częstochowski rym niezamierzony]Ideowiec albo idiota. Tych pierwszych ledwie na lekarstwo, tych drugich wręcz przeciwnie. Już teraz - ja tak z autopsji - selekcja do policji czy SG jest w wielkiej mierze po prostu negatywna. Poziom intelektualny reprezentowany przez nowy narybek - przerażający. Zabierzmy przywileje i co wtedy? Pozostaje liczyć tylko na to, że bezrobocie będzie zmuszać do wdziania mundurka. Życzę powodzenia w życiu w kraju, w którym policjant to będzie zaledwie uciekinier przed kuroniówką. Już tak jest, a bedzie lepiej. Już teraz radiowozy pojawija się głównie w okolicach budek z kebabem w porach posiłków a w trudniejzych rejonach miast o patrolach można spokojnie zapomnieć. Będzie lepiej. Oczywiście w zamkniętch enklawach chronionych przez (buhaha) ochroniarzy-tych 40-latków z polcji i wojska:)) nie jest to problem. Gorzej dzieje się za płotem, ale zapłotowcy w dyskusjach z reguły udziału nie biorą. A na koniec: skąd państwo bierzecie zawsze te tłumy 34-latków na emeryturach, którzy własne firmy mają? I skąd to magiczne 34? aaa jasne:)) 15 lat służby plus wiek 19 lat (na wejściu) i rachunek jest prosty. Tylko na ile prawdziwy? No ale skoro agent Tomek.....:)))) Skoro jesteśmy przy rachunkach: w USA zachęca sie do dłuższej służby tym, że każdy rok więcej niz minimum zwiększa emeryturę. W Polsce kiedy się ma już max czyli 30 lat służby, można sobie słuzyć do setki i ani o złotówkę emerytura nie rośnie. Czemu o tym nikt nie mówi? Podobnie jak o tym, że w USA idzie się na em. mund. później, ale emerytura stanowi dużo większy procent końcowej pensji? Nie, u nas się macha tymi amerykańskimi 20 latami a drugę stronę medalu skrzętnie chowa w szufladce redakcyjnego biurka. Nieładnie. Jedyny uczciwy artykuł o emeryturach mundurowcyh jaki udało mi się kiedykolwiek przeczytac, to pewien tekst pani Paradowskiej (najserdeczniej pozdrawiam), która napisała o orzełku i o reszce. Innym się to nie zdarza. Smutne.
  • 2011-04-17 17:35 | policmajster

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    "Rożnica DRAMATYCZNA. Średnia (mediany aktualnie) ZUS-ka na dzisiaj przyznawana to około 1600-1700 zł/m.

    Policyjna zaś 4200 zł, t.j. DWA i PÓŁ raza wyższa ok. ZUS-owskiej.
    "
    Do tych wszystkich, którzy tak lubują się w porównywaniu emerytur mundurowych i cywilnych: zamiast teraz narzekać i oburzać się, trzeba było wstąpić do którejś z tych służb. Dlaczego tego nie zrobiliście? Toż to sam sok, czekolada i miód. Znam jednego takiego, który: chciałby pracować w Policji, ale nie chciałby chodzić w mundurze, nie chciałby przychodzić do komendy (żeby koledzy i znajomi się od niego nie odwrócili), nie chciałby szarpać się z pijanymi lumpami, bo "brzydliwy jest", nie chciałby pracować po nocach, w niedziele i święta, ale bardzo chciałby pracować w Policji.
    Ludzie przejrzyjcie na oczy. Taka emerytura nie jest na piękne oczy. To jest rekompensata za dyspozycyjność o każdej porze dnia i nocy, za ograniczone prawa obywatelskie, za podwójną odpowiedzialność za wszelkie przewinienia, za służbę (nie pracę) w nocy, niedziele i święta, za to, że wymiar czasu pracy określony jest wymiarem obowiązków (niepłatne nadgodziny), jednym słowem: za chleb na baczność. Kto w cywilnej pracy zgodziłby się na takie warunki? Tylko emerytura jest tu zachętą do wstąpienia do formacji mundurowych. Oto rota ślubowania:
    "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,

    świadom podejmowanych obowiązków Policjanta,

    ślubuję: służyć wiernie Narodowi,

    chronić ustanowiony Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

    porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli,

    nawet z narażeniem życia.
    Wykonując powierzone mi zadania,

    ślubuję pilnie przestrzegać prawa,

    dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej,

    przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych.

    Ślubuję strzec tajemnicy państwowej i służbowej,

    a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej".

    Podkreślam: to nie jest praca ale służba ze wszystkimi tego konsekwencjami: rozkaz, polecenie służbowe, wykonać. Coś za coś.
    Na koniec powiem jedno: majstrujcie tak dalej z emeryturami, z rzekomymi przywilejami, to niedługo sami będziecie organizować sobie milicje osiedlowe, sami będziecie łapać bandytów, bo nie znajdzie się żaden frajer, który zgodzi się nadstawiać głowy za głodową pensyjkę i emeryturę socjalną.
  • 2011-04-17 20:17 | druga strona medalu

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Podpisuję sie obiema rękami pod dwoma ostatnimi komentarzami. Wielce zadziwiająca jest ta beztroska - by nie powiedzieć dosadniej - w uporczywym kreowaniu przez media ludzi służb mundurowych jako grupy zawodowej cwaniaków i beneficjentów niezasłużonych (rzekomo)przywilejów. I ta nagonka, na te wydumane przywileje ... Niekompetencja w opisie problemu, brak wiedzy o "urokach" tej słuzby i dowodzenie przyjetej z góry tezy przy uzyciu półprawd, niedopowiedzeń i sofizmatów. No więc może piszacy o tej kwstii zaczęliby zgłebiać temat "dotykajac" go na żywo, w drodze bezposredniej obserwacji czynności wykonywanych w ramach policyjnej służby. Warto poznac te "przywileje" np. funkcjonariusza słuzby kryminalnej, dochodzeniowo-sledczej czy kryminalistyki. Tą pełną dyspozycyjność w swiątek, piatek i niedzielę, w dzień i w nocy - bo zabójstwo, uzycie broni, rozbój, gwałt podpalenie, pobicie ... Tą atmosferę oględzin miejsca kryminalnego przestepstwa, permanentne babranie w srodowisku trwajacym po "ciemnej stronie mocy", w traumie ludzkich nieszczęść, skrzywionych charakterów i jakże często - dewiacji ... Te gorzkie konstatacje, że rodzina jakoś sie wyobcowała, dzieci jakoś niepostrzeżenie wyrosły, a sąsiedzi mają na wszystko czas i żyja jakos tak ... na luzie ... No i to dojmujace często uczucie, że po iluś tam latach tej nieustannej pogoni za przestępcą, za dowodami , za prawdą, jest się juz tylko wypalonym psychicznie kadłubem ... Może zabierając głos na temat policyjnych przywilejów, warto poswięcić chociaż chwilę głębszej refleksji nad tą drugą stroną medalu policyjnej SŁUŻBY (SIC!!!)
  • 2011-04-17 20:17 | olo

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Teatrolog i wszystko jasne. Emerytury w/g niej sfinansują emeryci z ZUS, co ona pije, że takie rzeczy pisze> Nie ma podstawowej wiedzy - emerytury mundurowe płacone są z budżetu. Ale co tam napisało się i już. Kto takie gnioty puszcza?
  • 2011-04-18 10:03 | Normalny

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    W pełnej zupełności zgadzam się z trzema przedmówcami,nie będę pisał więcej bo po prostu będę powtarzał ich słowa .Od siebie dodam,że tacy publicyści,dziennikarze to żenada kojarzy mi się to z takim wiecznie kłaniającym się służącemu,który swojemu panu nawet pewną bruzdę(lub rów jak kto woli)wyliże - pytam komu służycie?komu zależy by tak mącić w społeczeństwie?Ja wiem ale czekam aż sami się do tego przyznacie
  • 2011-04-18 10:05 | Mund-ek

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    W pełni się zgadzam z Przedmówcą. My służymy.

    Potrzebne są jakieś rekompensaty, bo nikt nie będzie się chciał w mundur ubrać.

    Czy Autorka ma jakieś wyobrażenie, na temat tego, czym miałby się zajmować umundurowany sześćdziesięciolatek?

    I czy Autorka ma świadomość, że my - żołnierze i funkcjonariusze - też jesteśmy podatnikami?

    Jeśli chodzi o siłę związkową, to niech Autorka spróbuje wymienić trzy przykładowe akcje strajkowe naszych związków zawodowych. Albo chociaż jedną.
  • 2011-04-23 11:51 | Kelner

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Emerytura powinna być wypracowywana przez wpłacanie składek emerytalnych.Wysokość powinna być określana przez wielkość wpłacanych składek i długość lat pracy.A to co proponuje administrujący rząd to lekka kosmetyka praw rodem z PRLu złych praw.Nazywanie tej pseudo reformy ANTYREFORMĄ jest własciwe.
  • 2011-04-23 14:05 | jerole

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Do tkw i pozostałych, któzy atakuja służby mundurowe. Szanowni Państwo, Prawdą jest, że nikt nikomu nie każe wstępowac do wojska policji, straży granicznej, pozarnej itp. Prawda jest tez, ze wstepując do słuzby, a nie do pracy w tych służbach obywatele obie strony pracodawca, a więc Państwo polskie jak i kandydaci do słuzby podpisali kontrakty na okreslonych warunkach. W czasie klesk zzwiolowych zonierzom nie przysluguja np. zadne dni wolne, ani zaplata za nadgodziny. To samo dotyczy udzialu w cwiczeniach i poligonach, nie mowiac juz o Afganistanie i itp. Podwojne karanie. Ukaranie zolnierza mandatem za spowodowanie wypadku drogowego wiaze sie tez z ukaraniem dysczplinarnym. W przypadku skazania zolnierya na kare wiezienia pozbawiony jest on jednoczesnie wzpracowanej emerytury. Krotko mowiac od sluz b mundurowych wymaga sie wiecej i dla tego maja oni pewne uprawnienia. Tak w ogole to Polska uprawnieniami stoi gornicy, pracownicy KGHM Miedzi Polskiej, telekomunikacji, nauczyciele, tworcy kultury, tzw. wolne zawody, prywatni biznesmeni, komornicy, prokuratorzy, sedziowie, samozatrudniajacz sie, biznesmeni czy wreszcie poslowie, senatorowie, doradcy rzadowi zatrudniani bez zadnego konkursu, po uwazaniu. Czlonkowie Rad nadzorczych firm panstwowych itp. czy wreszcie funkcjonariusze Kosciola katolickiego, kapelani w wojsku, policji, strazy pozarnej, szpitalach, ministerstwach, roznej masci pelnomocnicz od spraw zbednych z calym zapleczem biurowym, KRUS, ZUS NFZ itp. Zakładamy, ze sytuacja finansowa państwa się zmienia i należy rozważyć czy Panstwo jest w stanie spenic te zobowizania, ktore na siebie wzielo czy tez nie i kontrakty te renegocjować. Niemniej jednak umow winno sie dotrzymywac. Zgoda na reformy, ale dotyczyc one powinny wszystkich.Wszak wszyscy zyjemy w jednym kraju Polsce. W imie patriotzzmu i milosci do niego zrobmz wreszcie porzadek z przywilejami wszystkich, a nie tylko wybranych grup spolecznzch. Wtedy bedzie kasa na zachowanie juz wypracowanych uprawnien. Wprowadzmy np. okres przejsciowy, ktory pozwoli na uporzadkowanie wszystkich spraw i drobne korekty tak zeby nie krzywdzic prostego czlowieka.
  • 2011-04-25 20:28 | tkw

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    do 2011-04-23 14:05 | jerole

    a w którym zdaniu zaatakowałem służby mundurowe ? Na pewno przeczytałeś mój wpis ze zrozumieniem ?
  • 2011-04-27 20:01 | radon

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    To są jakies rekompensaty ?? To w sumie jest 2 x więcej niż fundusz płac w MSWIA ! Toż to jest wypłacane czasem przez 40 lat. Emerytury mundurowe i górnicze to skandal rujnujący całą reformę emerytalną w Polsce. Z tego powodu obcina się OFE a ZUS bedzie wypłacał niedługo 30 % średniej płacy .
  • 2011-04-27 20:04 | radon

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    40 % czego. Za chwilę emerytura będzie liczona wg nowych zasad i w ZUS po 40 latach pracy będzie wynosiła 40-60-% pensji i to gołej !
  • 2011-05-07 17:16 | agre

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    W Polsce największe zagrożenie życia jest w branży budowlanej, a nie mundurowej. Świadczą o tym statystyki. Zagrożenie mundurowych jest porównywalne z zagrożeniem osób cywilnych, np. kasjerki w agencji bankowej, czy taksówkarza pracującego w nocy. I jak najszybciej należy ich wcielić do powszechnego systemu emerytalnego W IMIĘ RÓWNOŚCI OBYWATELI WOBEC PRAWA! Niech nie marudzą, że muszą chodzić w mundurach bo nie chodzą, tylko JEŻDŻĄ! Przysięga? Ja, dla takich przywilejów też paplałabym niejedno. Nie wstąpiłam jednak do policji, bo trudno, żeby w Polsce byli sami policjanci - inni też są potrzebni. A przysięga dla wielu z nich to puste słowa, o czym media wielokrotnie donoszą. Dyspozycyjność? - przy ostatniej powodzi najbardziej narażali się STRAŻACY OCHOTNICY i zwykli mieszkańcy. Policja, np.w Dobrzykowie nudziła się na skrzyżowaniach i szukała cienia, w ramach zwykłej służby, a nie z jakiegoś nadzwyczajnego alertu. I naprawdę, tam nic policjantom nie groziło, woda była daleko. Kończąc: my, cywile, tyle mamy z mundurowych, ile oni z nas. Nie ma więc powodu, dla którego jedna grupa miałaby finansować drugiej życie ponad stan. Jeśli nauczyciel, lub sprzedawca, może otrzymywać emeryturę 1200zł, to dlaczego mundurowiec ma mieć 2400? Oni mówią (cytat z ich forum), że choćby skały sr..ły, to i tak im się należy. Po lekturze artykułu w Polityce zaczynam w to wierzyć, ale to się możę skończyć drugim Egiptem.
  • 2011-07-19 11:01 | nbt

    spojrzenie z innej strony

    Otóż mój teść jest emerytem mundurowym, pobierającym to świadczenie ponad 30 lat. Długość życia tej grupy ludzi spora, tak samo jak specyficzne podejście do życia i do osób w otoczeniu. Niemała emerytura i mnóstwo czasu, jedni będą dorabiać jako ochroniarze inni zatrują życie rodzinie lub sąsiadom. Teść kocha inspekcje, robi naloty bliższej i dalszej rodzinie, robił naloty na posiedzenia radnych, dał się we znaki burmistrzom. Gdyby przeszedł na emeryturę w wieku 65 lat jego zapał z pewnością nie byłby tak wielki. Zyskałby nie tylko budżet, ale też bliskie otoczenie takiej osoby, bo mój teść nie jest przypadkiem odosobnionym niestety.
  • 2011-12-10 11:03 | eyya

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Przede wszystkim to powinna być całkowita dekomunizacja i lustracja w Polsce! Przez 21 lat tego nie uczyniono! To, że SBcy, oprawcy dobrze żyją w kapitalizmie ,nie zostali osądzeni, to, że np. ludzie, którzy wstępowali do PZPR i dostawali wyposażone mieszkania, profesurę i dzo dziś rządzą na kierowniczych, dyrektorskich posadach lub mają wysokie emeryturey lub pensje świadczy o kompletnej słabości, bierności i niesprawidliwości polskiego państwa!
  • 2012-02-15 11:54 | Arek

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Jak tłumaczyć fakt, że emerytury mundurowe oblicza się na podstawie ostatniej pensji a nie jak u wszystkich z całego okresu pracy.
  • 2012-03-14 19:51 | Stanisław

    Re:Emerytury mundurowe. Antyreforma?

    Uważam za bardzo nie sprawiedliwe emerytury po 15 latach jest to oszukiwanie pozostałego Społeczeństwa