Pożytek z krzyżaka

(25)
Rozmowa z prof. Henrykiem Samsonowiczem, mediewistą, o tym, jak przez wieki zmieniał się stosunek Polaków do krzyżaków i czy Polska coś im zawdzięcza
  • 2011-04-15 00:44 | jerry111

    Niegodziwosci i zbrodnie w imie Jezusa Chrystusa...

    Coz... Krzyzacy mordowali i grabili w imie Jezusa i w imie kosciola.
    A kosciol ich zawsze popieral i blogoslawil!
  • 2012-03-26 22:03 | Meriva

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Jak się to dziwnie złożyło, że chrześcijański Kościół pełen miłosierdzia i duchowości spłodził Zakon Krzyżacki którego powołaniem było nawracać niewiernych ogniem mieczem na chrześcijaństwo. Mieszko był niezłym cwaniakiem, że z wyrachowania politycznego i strachu dostatecznie wcześnie pokłonił się Rzymowi bo w przeciwnym przypadku bogobojni chrześcijanie zarżnęli by go naturalnie w imię chrześcijaństwa w pierwszej kolejności a potem pozostałych i byłoby po obiedzie czyli po Polsce. A potem było jeszcze dziwniej. Zakonnicy z Mistrzem Wielkim, podlegający Rzymowi na czele po mszy i Jagiełło z rycerstwem tez podlegającym nominalnie Rzymowi po mszy zaczęli się nawzajem z dziką rozkoszą mordować.
    Wiekszość zakonników pagibła z Wielkim Mistrzem na czele. Odbyły się dziękczynne mszy, podczas których dziękowano Bogu, że udało się wytracić prawie co nogi bogobojnych zakonników, w kościele zawisły zdobyte chorągwie Zakonu. Jest bardzo ciekawe jaka była reakcja Rzymu ? Jego wielgachny i niby wielce zasłużony Zakon podniósł sromotną klęskę. Były msze dziękczynne czy żałobne ? Lepiej byłoby dla Kościoła gdyby Jagiełło został skrócony o głowę i większość rycerstwa polskiego ? To był przecież największy polityczno-militarny blamaż Kościoła nie mówiąc już o stronie moralnej. Zakonnicy kościoła chrześcijańskiego mordowali prawowitych chrześcjan i to na potęgą w wielkiej bitwie. Czysta paranoja albo cyrk na kółkach. Przedstawianie Grunwaldu nadaje się raczej do kabaretu albo do cyrku.

  • 2011-04-15 17:55 | maja89

    Uczmy się od fachowców, radzi nam pan profesor Samsonowicz...

    "Przypomnijmy, że krzyżacy zostali nad Bałtyk zaproszeni i skutecznie zrealizowali to, po co zostali ściągnięci, czyli wyeliminowali plemiona pruskie z aktywnej polityki, co polskim książętom nie udawało się od X w."

    Słowem : niech żyje skuteczne ludobójstwo. Należy cenić fachowość, ewentualnie też uczyć się pomagając, jak w gettach okupowanej GG.

    "Jednocześnie prawdą jest, że polityka państwa krzyżackiego była wredna w stosunku do Polski, że popełniali oszustwa dotyczące przywilejów i nadań na rzecz zakonu, że najeżdżali Polskę i wyrzynali polskie miasta."

    Wyrżnąć w pień wrogów Kalego - być dobra Niemiec. Zrobić to Kalemu - bardzo bardzo zła.

    ".. krzyżacy umożliwili nam wejście do rycerskiej Europy (...) krzyżacy stworzyli w XIII w. wzorcowe państwo późnego średniowiecza w stylu zachodnim."

    Jawohl, herr Professor ! Słupy stały od siebie w przepisowej odległości, prąd w drutach nie fluktuował, dobermany były dobrze przeszkolone, 13 gramów zupy to było musowo trzynaście gramów zupy a nie dwanaście lub piętnaście jak u jakiś ruskich, pociągi przyjeżdzały na rampę punktualnie...

  • 2013-03-09 09:57 | gramin

    Re:Pożytek z krzyżaka

    @maja89
    Co za kuriozalna wypowiedź!
    Waćpanna mylisz historię z umoralniającym bajkopisarstwem w stylu H. Sienkiewicza. Historyk zajmuje się FAKTAMI, a nie opowiadaniem bajek. W XIII w. Prusowie wyrzynali i grabili mieszkańców Mazowsza, z czym owi mieszkańcy nie potrafili się samodzielnie uporać. Krzyżacy zostali wynajęcie do wykonania za nich tej czarnej roboty, z czym doskonale sobie poradzili. Zapewniam cię, że gdyby mazowszanie mieli techniczne możliwości, to sami z radością wyrżnęliby Prusów, bez uciekania się do pomocy z zewnątrz. Takie po prostu były realia średniowiecznej Europy.

    Poza tym, FAKTEM jest również i to, że nasi ówcześni przodkowie stali na dużo niższym rozwoju cywilizacyjnym, niż ich krzyżaccy sąsiedzi. Tak więc sąsiedztwo z krzyżakami przyniosło nam nie tylko problemy, ale i wymierne korzyści.
  • 2011-04-15 22:00 | Adam Bohynski

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Spojrzenie na historie odlegla i blizsza nam, moze byc bardzo rozne i oba poprzednie komentarze rowniez maja swoja zasadnosc. Tym nie mniej, pytanie jest jedno - ma miec krzyzak pomnik, czy nie ? Faktu, ze kos znany z imienia, zalozyl miasto, zmienic sie nie da, jezeli oczywiscie nie zgadzamy sie na - pisanie histori - od nowa. Miasto jest, pomnik byl, pomnik powinien byc. Adam .
  • 2011-04-16 00:49 | murator

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Pożytecznym jest czytanie "POLITYKI" w necie - ręce nie brudzą się wazeliną która zdaje się drukować wiernopoddańcze teksty pod adresem zachodniego sąsiada. Dno - obawiam się że pomnik jeżeli zostanie wybudowany skończy jak pomnik Lenina w Nowe Hucie. I będzie wielki placz o stracie gniota von Balka.
    Co powie Europa !?? Obetną dotacje !?? Potem się dziwimy jak litewskie dzikusy nasze szkoly od "Hitlerjugend" wyzywają.....
  • 2011-04-16 13:32 | przemek_83

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Większość ludzi posiada sienkiewiczowski obraz krzyżaka, tego złego, który mordował, germanizował i w ogóle uosabiał czyste zło. Sienkiewicz napisał "Krzyżaków" w czasie walki z postępującą germanizacją, co może w czasach powstawania państw narodowościowych i walki o tożsamość narodową było konieczne. Jednak należy pamiętać, że powstanie państw narodowościowych zaczyna się od XIX w., wcześniej nie było mowy o germanizacji, polonizacji i rusyfikacji. Litwini zarzucają nam polonizację, co do której żaden polak się nie przyzna, dlatego że nikt wówczas nie prowadził takiej akcji. Polska była na wyższym poziomie kulturalnym od Litwinów, dlatego też szlachta litewska przejęła nasz język i obyczaje. Taki sam proces można przypisać krzyżakom. To my zaprosiliśmy Zakon Krzyżacki do podboju Prus, gdyby Polska miała takie możliwości postąpiła by tak samo z Prusami jak Krzyżacy. Ich metody w cale nie były gorsze od naszych. Książęta mazowieccy regularnie, wyprawiali się na tereny pogańskich Prus zostawiając po sobie zgliszcza. Nie można Zakonu traktować w sposób negatywny, Krzyżacy mieli swoje interesy polityczne, które doprowadziły do konfliktu z Królestwem Polskim, nie można ich rozpatrywać w charakterze wrogości do naszego narodu. Przez wiele wieków tereny dzisiejszych Warmii i Mazur licznie zamieszkiwała ludność polska, która nie spotykała się z szykanami do końca I wojny światowej. Po II wojnie światowej pojawił się termin "Ziemie Odzyskane", które obejmowały dzisiejsze tereny Warmii i Mazur oraz zachodnią część Polski. Dla przypomnienia Warmia był polska od drugiego pokoju toruńskiego 1466 do pierszego rozbioru. Dzisiejsze Mazury zostały przynane państwu polskiemu po drugiej wojnie światowej, wcześniej nigdy do Polski nie należały.
    Jesli ktoś porównuje Krzyżakow do Hitlerowski niemiec, posiada XIX wieczny i PRL-owski pogląd na historię, bliski Jarosławowi Kaczyńskiemu.
  • 2011-04-17 12:48 | fifi

    Re:Pożytek z krzyżaka


    "Dzisiejsze Mazury zostały przynane państwu polskiemu po drugiej wojnie światowej, wcześniej nigdy do Polski nie należały.


    Wszystko się zgadza. Należy jednak pamiętać, ludność południowych Mazur to Polacy z Mazowsza a ta zamieszkiwała Mazury od XVII wieku. Nazwa Mazury pochodzi od Mazowsza.
  • 2011-04-18 20:13 | tomasz

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Melchior Wańkowicz- Na tropach Smętka.Polecam
  • 2011-04-16 13:33 | przemek_83

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Większość ludzi posiada sienkiewiczowski obraz krzyżaka, tego złego, który mordował, germanizował i w ogóle uosabiał czyste zło. Sienkiewicz napisał "Krzyżaków" w czasie walki z postępującą germanizacją, co może w czasach powstawania państw narodowościowych i walki o tożsamość narodową było konieczne. Jednak należy pamiętać, że powstanie państw narodowościowych zaczyna się od XIX w., wcześniej nie było mowy o germanizacji, polonizacji i rusyfikacji. Litwini zarzucają nam polonizację, co do której żaden polak się nie przyzna, dlatego że nikt wówczas nie prowadził takiej akcji. Polska była na wyższym poziomie kulturalnym od Litwinów, dlatego też szlachta litewska przejęła nasz język i obyczaje. Taki sam proces można przypisać krzyżakom. To my zaprosiliśmy Zakon Krzyżacki do podboju Prus, gdyby Polska miała takie możliwości postąpiła by tak samo z Prusami jak Krzyżacy. Ich metody w cale nie były gorsze od naszych. Książęta mazowieccy regularnie, wyprawiali się na tereny pogańskich Prus zostawiając po sobie zgliszcza. Nie można Zakonu traktować w sposób negatywny, Krzyżacy mieli swoje interesy polityczne, które doprowadziły do konfliktu z Królestwem Polskim, nie można ich rozpatrywać w charakterze wrogości do naszego narodu. Przez wiele wieków tereny dzisiejszych Warmii i Mazur licznie zamieszkiwała ludność polska, która nie spotykała się z szykanami do końca I wojny światowej. Po II wojnie światowej pojawił się termin "Ziemie Odzyskane", które obejmowały dzisiejsze tereny Warmii i Mazur oraz zachodnią część Polski. Dla przypomnienia Warmia był polska od drugiego pokoju toruńskiego 1466 do pierszego rozbioru. Dzisiejsze Mazury zostały przynane państwu polskiemu po drugiej wojnie światowej, wcześniej nigdy do Polski nie należały.
    Jesli ktoś porównuje Krzyżakow do hitlerowskich Niemiec, posiada XIX wieczny i PRL-owski pogląd na historię, bliski Jarosławowi Kaczyńskiemu.
  • 2011-04-17 00:21 | murator

    Re:Pożytek z krzyżaka

    To kajzerowskie i hitlerowskie Niemcy sięgaly z lubością po wzór krzyżackiego "raubrittera". Argumantacja i wywody "przemka_83" świadczą o tym że gość nie kuma (czaczy). Jedni i drudzy (tj. Wilhelm II i Hitler widzieli swoja misje na schodzie Europy - Państwo Krzyżackie stawiając sobie za wzór (tu jako przyklad podaję "zamki" budowane jako szkoly dla Waffen SS -> Wewelsburg czy Vogelsang) Trzeba jednak przyznać że fascynacja państwem krzyżackim uratowala skazany przez pruską administracje na zagladę Malbork przed rozbiórką. To oczywista oczywistość - wrabianie w wywodzie "przemka" Kaczyńskiego świadczy o psychozie na punkcie "Prezesa" na którą cierpi "przemek_83" podobnie jak i inni Polacy.


    PS.
    http://www.wewelsburg.de/de/wewelsburg-1933-1945/einstieg.php
    http://www.vogelsang-ip.de/
  • 2011-04-17 08:51 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Tak kształtuje się jedną słuszną ocenę,że Jarosław Kaczyński jest winien wszystkiemu i temu jak sprawuje się aktualne rządy w funkcjonującej partyjniackiej demokracji.
    Niestety nie ma pomysłu jak wyjść z tej patowej sytuacji.Partia nie jest przygotowana do tego,aby wyjść z grzechu pierworodnego korupcjogennej ustawy zasadniczej.
  • 2011-04-17 13:24 | Przemek

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Odwoływanie się do tradycji krzyżackiej po pierwszej wojnie światowej może być rozpatrywane jedynie w stosunku do tamtych czasów. To jak propaganda niemiecka wykorzystała Zakon, nie świadczy o samych krzyżakach. My mamy Grunwald, Niemcy Tannenberg. Polecam niemieckiego historyka Andreasa Kosserta oraz takie polskie towarzystwo Borussia. Nowe spojrzenie na wspólne dzieje mieszkańców byłych Prus Wschodnich, dzisiejszego Kaliningradu, Litwy i Polski. Mieszkam na Mazurach i historia Zakonu Krzyżackiego jest częścią historii mojego regionu. Nie miał bym nic przeciwko pomnikowi założyciela mojej miejscowości. Jest wielu ludzi zasłużonych dla regionu zarówno polaków jak i niemców, zamiast upamietniać takich ludzi, imieniem Jana Pawła II nazwano szkołę, ulice i kawał kamienia przy rzece przez którą przepływał papież. Tablicy doczekał się równierz Napoleon, który nie zapisał się dobrze w dziejach miasta.
  • 2011-04-27 05:12 | Matka

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Zgadzam sie z Przemkiem - jesli krzyzak sie zasluzyl dla regionu, to "niech mu bedzie pomnik". Moze jakas tabliczka informacyjna pomoglaby gosciom spoza regionu zapoznac sie z zakresem zaslug.
    Taka jest Europa, sa regiony ktore przechodzily z rak do rak, ale nie wszystkie rece byly brudne, i nie caly czas...

    Zgadzam sie tez z Bartem - P.Kaczynski brzmi troche niepokojaca...
    Tak juz sie zlozylo ze nareszcie wiemy ze mamy w Polsce mniejszosci i wyznaniowe i etniczne, mamy tez gejow i nawet naszych juz rodzimych murzynow.
    Przeciez tym sie trzeba cieszyc, bo inaczej to normalnie chow wsobny.

    Przeciez sie Slazacy "nie zapisza" do NRD - dajmy tym ktorzy sa niemieckiego pochodzenia troche tym pocieszyc. Takich samych uprawnien powinnismy sie domagac na rzecz ludzi polskiego pochodzenia w Niemczech - o ile wogole o jakichkolwiek uprawnieniach juz mowimy....
    Dzieci w szkolach podstawowych powinny sie juz uczyc o etnicznej i wyznaniowej roznorodnosci i sie chlubic wlasnym pochodzeniem - nawet regionalnym itd.
    Taki system nauczania zastosowano w Kanadzie i pracuje dosyc dobrze (do czasu kiedy trzeba sie przekonac ze Wietnamczyk i tak nie dostanie roboty...)
  • 2011-04-17 20:28 | Bart

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Murator,
    sorry, ale jeśli twoim zdaniem przemek_83 ma psychozę, a prezes Kaczyński, oskarżający ostatnio Ślązaków o to, że po kryjomu opowiadają się za opcją niemiecką, jest dla Ciebie wzorem zdrowia psychicznego to ja wolę być już takim "świrem" jak przemek_83. Moim zdaniem prezes Kaczyński coraz bardziej upodabnia się do "fuehrera", jego wizja państwa to narodowe, pseudokatolickie państwo totalitarne.
  • 2011-04-18 23:24 | murator

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Zaprawdę powiadam Ci - jesteś ŚWIREM (no i pożytecznym idiotą który pod pomnikiem Hermanna von Balk zapewne kwiecie skladal będzie). Wplątywanie Jaroslawa Kaczyńskiego do tej tematyki przez "przemków & Co." jest wlaśnie dowodem psychozy jaka cześć Polaków stala się udzialem. Być może pomnik rzeczywiście stanie i po pewnym czasie 4 litery Hermanna von Balka będą blyszczaly niczym stopy statuy Św.Piotra w Watykanie - od calusów "przemków_83 i innych pożytecznych idiotów......
  • 2011-04-27 16:15 | Matka

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Komentujac to co napisal Murator ze "Hitler widzieli swoja misje na schodzie Europy - Państwo Krzyżackie stawiając sobie za wzór" to jeszcze nie jest probleme Krzyzakow. Hitler kochal muzyke Wagnera, ale czy Wagner kochal Hitlera?
    Pewnie ze wiele co Krzyzacy robili bylo bebe, moze postulatem Samsonowicza jest to ze warto bylyby troche wyluskac z historii troche pozytywnych wplywow.

    Caly czas wyglada ze Polska, jak wiekrzosc krajow, ma sporne kwestie graniczne itd - historycy do roboty! Moze wspolne studia z historykami niemieckimi pozwolilyby cos interesujacego ustalic.
    Nie sadze zebysmy sie nagle dowiedziewli ze Krzyzacy byli fajni dudes, zaledwie chcemy sie dowiedziej czy i jakie byly pozytywne skutki tego sasiedztwa...

    Tak samo chcielibysmy wiecej zrozumiec na temat sporow z Ukraincami, Litwinami, Czechami. Szwedzi? - ci niech oddaja podobno w Potopie skradzione obrazy....
  • 2011-04-17 07:03 | antyhistoryk

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Polska glupota i dziecinna naiwnosc, gdyby mogla fruwac dosieglaby najbrdziej odleglych gwiazd.
  • 2011-04-17 10:08 | pitu pitu

    Dziadziusiu

    Dziadziusiu! Ty zamiast opowiadac bajeczki o krzyzakach, lepiej opowiedz jak to okolnikiem ministerialnym wprowadziles czarnosukienkowych krzyzakow na nowo do polskich szkol. Pamiec ci dziadziusiu zaczela zawodzic? Przypomnij sobie, jak to zbojeckimi pozaprawnymi metodami wspierales klerykalizacje naszej Ojczyzny.
  • 2011-04-17 12:40 | quadro555

    Re:Pożytek z krzyżaka

    To nie pamiętam, ale to H.Samsonowicz czy pani Radziwiłł ?
  • 2011-04-20 06:50 | Bogna

    wpis został usunięty

    .........
  • 2011-04-17 14:26 | serowik

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Mozna uzupelnic wypowiedz prof. Samsonowicza. Wielu zachodnich rycerzy, tez niemieckich, szczegolnie w XV i XVI wieku przechodzilo na sluzbe krola polskiego, osiedlala sie na ziemiach polskich, zenilo sie, mialo dzieci i ich potomkowie zyja do dzisiaj w Polsce i czesto o tym nie wiedza. Niemieckie zrodla podaja, ze swiadomosc pochodzenia w takich rodzinach czesto juz po kilku pokoleniach wygasala. Szczegolnie, ze modne bylo spolszczanie nazwisk. Z von Buchwald z Holstein mogl narodzic sie Straszynski, od majatku Straszyn pod Gdanskiem.
    Polacy i Niemcy sa genealogicznie bardzo scisle ze soba zwiazani. I moze sie zdazyc, ze "prawdziwy Polak" powtarzajac, budujac swoja swiadomosc historyczna na podstawie agitacji sztabu generalnego Ukladu Warszawskiego obraza swoich niemieckich przodkow. Zreszta dotyczy to rowniez niemieckich neofaszystow, ktorzy czesto nosza nazwiska polskie.

    Jesli chodzi o rzes gdanska to takie bylo sredniowieczne prawo wojenne. Jezeli miasto nie pertraktowalo, odrzucalo okup itd. to po zdobyciu zwyciescy zolnierze otrzymywali kilka dni na prywatne lupienie jego mieszkancow. Taki los spotykal miasta wloskie, francuzkie. Mieszkancy niemieckiego Magdeburga zostali jeszcze w 1631 roku "Magdeburger Hochzeit" doszczetnie wymordowani przez zwycieskie wojska katolickie. Zreszta jest to zgodne z wieloma instrukcjami wojennymi jakie Bog udzielal Abrahamowi. Z ta roznica, ze w Starym Testamencie nie przewidziano zdaje sie mozliwosci okupu.

    Wyobrazenie, ze na ziemach polskich dzialy sie zawsze rzeczy wyjatkowe i zawsze straszne wynika przede wszystkim z kiepskiej znajomosci historii.
    Bogdan Serowik

  • 2011-04-17 18:08 | marlena

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Mysle wszakze Panie Bogdanie, ze to wynika w pierwszym rzedzie z polskiej megalomanii, wszak jestesmy Chrystusem narodow, a Maryja jest krolowa Polski, a dopiero potem w rownym stopniu z nieznajomosci historii i mentalnosci Kalego.

    A najsmieszniejsze jest to, ze zapewne okolo 90% rodakow to mieszanina genetyczna wielu nacji;-). Tylko wiekszosc tego nie wie lub nie chce wiedziec.
  • 2011-04-17 18:12 | maja89

    Dla tych co uważają że krzyżak jest właściwie w porzo koleś, a nawet ziomal - przeczytajcie "Na tropach Smętka" :

    książka napisana przed wojną, za słusznego ustroju, przez znanego antykomunistycznego pisarza.
  • 2011-04-17 21:59 | serowik

    Re:Pożytek z krzyżaka

    Nie chodzi o to, czy krzyzacy byli porzo. Ale chodzi o prawde historyczna, ktora jak to w zyciu bywa, jest skomplikowana. Praktyczne tez byloby w koncu zrobic zwyczajny remanent i poznac skad sie wywodzi nasza wspolczesna kultura polska i sa to nie najgorsze zrodla. Ale trzeba byc otwartym na wiedze. Nie wystarczy sie powolac na jednego nawet znakomitego literata, gawedziarza Melchiora Wankowicza. Sprobujmy sie oderwac od bardzo czarnego i bardzo bialego schematu. Prawdziwe zycie jest przewaznie szare i czasami pastelowo kolorowe.
    Bogdan Serowik
  • 2011-04-18 07:14 | Andrzej Kukuła

    Krzyżak! też mnie tak przezywali.

    Po ukończeniu szkoły średniej (miałem 18 lat) całkowicie zanegowałem wartość wyniesionej stamtąd wiedzy historycznej. W domu rodzinnym, jestem Ślązakiem, przekazywano mi zupełnie inną historię. Przekonałem się, że w szkole uprawiano propagandę nacjonalistyczną (teraz mówią na to komunistyczna propaganda). Szczególnym przypadkiem takiej "sienkiewiczowskiej" wiedzy jest historia państwa krzyżackiego. Nie mam już w tej chwili żadnych wątpliwości co do jakości tej "historycznej wiedzy". Nie jestem socjologiem, ale pozwolę sobie uogólnić, że w dalszym ciągu pokutuje w "narodzie" historyk Henryk Sienkiewicz i jego bogoojczyźniane spojrzenie na świat. Tych od Sienkiewicza zawsze poznaję po epitetach i zasobie słów, które pamiętam ze szkoły średniej. Mimo wieku mam dobrą pamięć. Natomiast często, a szczególnie na tym forum spotykam się z bardzo dojrzałymi zdaniami i myślę, że młodzi już wiedzą więcej, albo na tutejszym forum wypowiadają się "fachowcy". Jedno i drugie cieszy. Pozdrowienia dla Panów Adama, Przemka i Bogdana. I jeszcze jedno. W 2009 byłem w Malborku i podsłuchałem przewodnika wycieczki szkolnej. Moim zdaniem jego opowiadanie było bardzo rzetelne.