Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

(11)
2011-04-18 14:43 | Antidotum
http://www.youtube.com/watch?v=HPAznbHHNQk&feature=player_embe

Materiały o treści przedstawionej na kazaniu były rozdawane w kościołach podczas rekolekcji, które odbywają się zamiast lekcji w szkołach gimnazjalnych i podstawowych. Ja jestem oburzona i przerażona. Jestem nauczycielką, ale i matką, która stoi przed dylematem - wysłać od września swoje 5-letnie dziecko na lekcje z religii, czy kazać mu koczować w salce z panią w6ychowawczynią, kiedy wszystkie dzieci będą miały zajęcia z katechetką.
Poparłabym chętnie kampanię społeczną, która pomogłaby skończyć to szaleństwo. może Polityka się tym zajmie?
Mam wrażenie, że wszystkim w tym kraju brakuje odwagi.
  • 2011-04-18 21:07 | wnukmarek

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Jestem przeciwny jakiejkolwiek walce z Kościołem,gdyż to właśnie mu służy.Potrzebuje on męczenników,przeciwników,wojujących ateistów,agnostyków, heretyków,aby dobrze funkcjonować,biadolić,mobilizować fanatyków,wymuszać na przestraszonych i spolegliwych władzach nowe przywileje i ustępstwa.Odkąd religia weszła do szkół rozpoczął się powolny jego upadek.Im bliżej księży tym lepiej widać obłudę,zakłamanie i pazerność.Już się słyszy o systematycznym spadku liczby wiernych na nabożeństwach,ślubów kościelnych.Za 20lat kościoły będą puste,zachapane bogactwa zaczną się kurczyć,a za kolejne 20lat ksiądz w pocerowanej sutannie stanie się faktem.
  • 2011-04-19 01:03 | camel

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Ale ja tego nie dożyję, a te czterdzieści lat terroru głupoty to aż nadto, jak na mój organizm osłabiony życiem w katolickiej. Życie ma się jedno, co by oszukani religią innego nie twierdzili. Dlatego wybieram do życia normalny kraj i będę Polakom współczuł z bezpiecznej odległości.
  • 2011-04-19 14:42 | Antidotum

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Nie zgodzę się z Tobą. Bierność powoduje, że KK zawłaszcza coraz to nowe formy życia. Zaczynało się niewinnie - od powieszenia w klasach krzyżyków, potem weszły lekcje religii, obowiązkowe rekolekcje. Później zaczęli za swoją "pracę" wymuszać od państwa pensje. Teraz rozkradają majątek publiczny. Niebawem zabronią in vitro. A wszystko dlatego, że milcząc dajemy akceptację. Politycy myślą, że to naprawdę mocno katolicki kraj i obywatele popierają chrystianizację państwa. Jeśli damy sygnał, że jesteśmy przeciw - znajdą się i politycy, którzy licząc na nasze glosy zaczną protestować.

    Nie ma znaczenia ilość wiernych - dla nich liczy się władza.
  • 2011-04-19 21:36 | wnukmarek

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Myślę,że wszyscy po trosze mamy rację.Komunizm upadł i Kościół też w końcu ulegnie marginalizacji i utraci wpływy.Jednak ja po pierwsze nie wierzę politykom,że podejmą radykalne działania,a po wtóre wywołałyby one długotrwałą burzę,trudną do uspokojenia,jako że fanatyków jest zbyt wielu i jak to fanatycy są nieobliczalni.Można co najwyżej starać się przyspieszyć ewolucję za pomocą drobnych,ale szybkich kroków, nie radykalnie jednorazowo.
  • 2011-04-20 10:00 | Werbalista

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    @ Antidotum

    Dzieki za link. Jeszcze pani ma watpliwosci odnosnie posylania dziecko na lekcje religii? Czlowiek z ledwoscia mowi po polsku ("japko", "szczego"). Prosze sobie wyobrazic tego czlowieka bez sutanny, ze opowiada te same bzdury na jakimkolwiek spotkaniu towarzyskim, a potem - jak dlugo by go sluchano? Przeciez to kompletny idiota. Ale, jesli pani chce dziecko oglupic, to zalecam poslac je na lekcje religji. Najpierw zalecam zrobic na drutach maly moherowy berecik.
  • 2011-04-20 17:26 | Kolega królika

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Wolska będzie wciąż skansenem Europy dopóki nie uda się:

    1. Zerwać konkordat
    2. Zlikwidować etaty kapelanów
    3. Zlikwidować etaty katechetów
    4. Opodatkować kler
    5. Znacjonalizować majątek zagrabiony przez kler po roku 1989
    6. Wyprowadzić religię ze szkół
    7. Usunąć krzyże z urzędów i szkół
    8. Uroczystości państwowe organizować bez udziału kleru
    9. Postawić przed sąd wszystkich pedofilów w sutannach
    10. Wstrzymać dofinansowanie "dzieł" k-rk z kasy państwa

  • 2011-04-20 22:35 | Zgierski48

    A PAN PREMIER MAZOWIECKI TAK ŁADNIE TO PRZEDSTAWIAŁ...

    "Siła spokoju" argumentowała: "ostatecny wybór nalezy do rodziców"...
    Tym samym pozostawiono rodziców i ich dzieci na pastwę machiny kościelno - państwowej, co już było formą zdrady społeczeństwa przez nową władzę. Ta nowa władza została wcześniej (jako opozycja solidarnościowa) uzależniona od dolarowego wsparcia, którym dysponowały struktury kościelne. Przyszła pora na wystawienie rachuneczku za tę pomoc, za papieża, za odzyskaną wolność - tajnie podejmowano decyzje o Konkordacie i związanych z tym obciążeniach finansowych całego społeczeństwa. Od tzw. "komuny" żądano konsultacji ze społeczeństwem - po dojściu do władzy była opozycja postawiła społeczeństwo do kąta - już sam ten fakt daje podstawę do zakwestionowania postanowień Konkordatu. Znane są nazwiska kolaborantów, idących na kosztowną współpracę ze stroną kościelną. Wykorzystano podle nacjonalistyczny zachwyt polskim papieżem, wykorzystano nastroje po zamordowaniu ks. Popiełuszki, wmawiano jak to "Kościół bezinteresownie wspomagał dążenie do wolności" itd. Wszystko zgodnie z przysłowiem "kuj żelazo, póki gorące" - póki żyje papież, który wymuszał swym autorytetem rozwiązania korzystne dla Kościoła a niezmiernie obciążające zbiedniałe społeczeństwo. Za to wszystko odpowiadają m.in. Lech Wałęsa, Hanna Suchocka, Alicja Grześkowiak, Stelmachowski, Mazowiecki i tysiące solidarnościowych karierowiczów. Starczy przypomnieć osławiony ZCHN i zdominowany przez katolików Sejm, który przyklepał kolejną niewolę Polski, trwającą do dziś.
    Szkoła polska została ośmieszona wprowadzeniem i uznaniem religii, jako przedmiotu nauczania. Nauczyciele bezradni - nie mają nic do powiedzenia - decyzje zapadły ponad ich głowami.
    Moja propozycja - przesłana do p. poseł, prof. Senyszyn: pozostawić religię w szkole ze względów organizacyjnych, ale wycofać ją z programu szkolnego, zaprzestać opłacania katechetów przez Państwo, krzyż pozostawić jedynie w sali do nauki religii...
    Niech się SLD za to weźmie, jeśli chce zdobyć nasze głosy w wyborach.
  • 2011-04-21 09:56 | Werbalista

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    2011-04-18 14:43 | Antidotum

    Szanowna Pani. Nie moge sluzyc niczym wiecej niz rada, bo w Polsce nie mieszkam. Jednak czytalem ostatnio, ze w Polsce przeszlo (albo mialo przejsc) prawo zezwalajace na skarzenie w sadzie w imieniu wszystkich mozliwych poszkodowanych. W USA nazywa sie cos takiego "class action suit" i bywa bardzo dotkliwe finansowo dla instytucji, uznanych za winne.

    Organizacja tego typu sprawy wyglada w ten sposob, ze najpierw zbiera sie grono dobrych adwokatow, ktorzy pracuja nie za honorarium, lecz za procenty od wygranej. O takich nie trudno, bo representujac tysiace, dziesiatki tysiecy, a moze setki tysiecy - te procenty przekladaja sie na olbrzymie sumy. Potem wybiera sie jednego "powoda", ktory, np. przychodzac do szkoly oswiadcza, ze nie wysle tu swojego dziecka, poniewaz w salach klasowych powieszone sa symbole religjne. Odmowa zdjecia takich symboli przez urzednikow panstwowych (jakimi sa nauczyciele szkol publicznych) stanowi wystarczajacy powod do wytoczenia sprawy sadowej. Dalej zajmuja sie juz tym adwokaci. "Powod", czyli strona wszczynajaca spor sklada tylko oswiadczenie dlaczego jej odczucia zostaly obrazone przez panstwowa instytucje i dla powoda sprawa na tym sie konczy. Adwokaci oglaszaja wszedzie, gdzie sie da, ze poszukuja osob poszkodowanych w ten sam sposob, a ktore - w razie wygrania sprawy - otrzymaja odszkodowania, jakie przyzna sad. Na ogol zglaszaja sie tysiace osob, bo to "cos za nic". Potem w sadach toczy sie sprawa. W polskich warunkach zajmie to zapewne bardzo dlugo, aby w koncu wyladowac w Sadzie Najwyzszym, albo tez w Trybunale Konstytucyjnym. Gra jest jednak warta swieczki, bo nawet po przegranej na najwyzszym szczeblu mozna odwolac sie do Trybunalu w Strassburgu (a istnieje juz precedensowy wyrok).

    Kwestia jest tu tylko to, czy chce sie poswiecic kilka ladnych lat dla swoich idealow. Latwiej, oczywiscie, poddac sie presji spoleczenstwa, dostosowac sie i "plynac z pradem". Lecz jesli nikt nie wychyli glowy, to zostanie, tak jak jest.

    Pozdrawiam i serdecznie zycze powodzenia.
  • 2011-04-21 15:44 | Kolega królika

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    Szanowny Werbalisto, w Twoim wpisie powiało normalnością, gdyż żyjesz w normalnym społeczeństwie. Sposób przez Ciebie opisany na założenie pozwu zbiorowego jest prawdopodobnie w Wolsce niemożliwy do przeprowadzenia - o dopuszczalności takiego pozwu decyduje sąd czyli instytucja państwowa, a sprawa ma dotyczyć przeciwko państwu, które pełni rolę nadrzędną na sądami. Amerykański system prawny, który jest dość specyficzny, nie ma nawet swojego odpowiednika w Europie, a co dopiero w kraju o tak patologicznym wymiarze sprawiedliwości jak Wolska.

    Pozostaje również inna, jeśli nie ważniejsza kwestia - ostracyzm społeczny. Bardzo niewielu ludzi ma na tyle odwagi cywilnej, żeby się zdecydować na dezaprobatę czy nawet wykluczenie ze swojego otoczenia lub nawet rodziny. Wchodzą w grę również ich dzieci, a to bardzo utrudnia decyzję rodziców. Pokłady kołtuństwa i zaściankowości są czasami nie do pokonania. Podczas gdy w Stanach gdy komuś nie pasuje otoczenie po prostu się przeprowadza gdzie indziej, to w Wolsce gro ludzi jest zmuszone do życia w tym samym miejscu całe życie. Wielu ludzi nie stać na odmowę tzw. wizyty po kolędzie, pomimo że na codzień brzydzą się tymi pasożytami w czarnych kieckach!

  • 2011-04-21 19:43 | Werbalista

    Re:Kościól wyklucza 3/5 społeczeństwa

    2011-04-21 15:44 | Kolega królika

    Masz oczywiscie racje. Podaje recepture, jak autor ksiazki kucharskiej w PRL, gdzie wiekszosc skladnikow byla nie do zdobycia. Wierze jednak, ze "kropla drazy skaly" i cierpliwe tlumaczenie przyniesie kiedys rezultaty.

    Zreszta, juz widze je posrod mlodziezy, ktora coraz mniej przejmuje sie spolecznym ostracyzmem i dominacja klerykalow. Obalenie teokracji to tylko kwestia czasu, a na przyszlosc trzeba miec przygotowane nowe srodki prawne. Prosze sie nie martwic, predzej, czy pozniej, ktos wychyli glowe, narazi sie na konsekwencje, ale w koncu wygra.

    Pozdrawiam.