Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

(7)
Piszesz? Nie pij, nie jedz, unikaj seksu, trzymaj w ręku przedmiot miły w dotyku. Specjalnie dla Czytelników Polityki.pl pisarze opowiadają o swych rytuałach i natręctwach. Tym razem Stefan Chwin.
  • 2011-04-20 12:18 | Werbalista

    Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

    60. Nie ma zadnych regul. Ten, kto wierzy w reguly nigdy nie bedzie pisarzem.
  • 2011-04-20 13:34 | ivo

    Re:Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

    LXI. O czym nie można pisać, o tym trzeba nie-pisać.
  • 2011-04-20 17:01 | schody do nieba

    Re:Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

    Moze lepszym pomyslem na artykul bylby wywiad z psychologiem?
  • 2011-04-20 19:34 | iskanderiya_masr

    Kto pisze

    ten wielbłądzi.
  • 2011-04-20 21:38 | Janusz

    Re:Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

    Piłeś? Nie jedź!

    Nie piłeś? Wypij!
  • 2011-04-21 18:15 | zwyklak

    Reguły czy mysli towarzyszace?

    Reguly? Przemawia do mnie ( nie intuicyjnie, nie:) jedna. Do tego akurat ta, ktorej autor nie wymienia. Tak, 60:ta, a dodana przez Werbaliste:)
    Mysli towarzyszace? Parafrazujac Staffa, niewiara w mysli ma sie wstydzi. Skoro taka masa mysli przy pisaniu, to gdzie czas na pisanie? Zapewne podzielnosc uwagi wyjatkowa. No tak, wszak pisarz wyjatkowa jednosta jest. Chwila, Majakowski pisarzem byl? Chwin traca literature-nie-literature. Literatury nie ma? Moze i nie ma, ale byla. Byla przed plastikowymi Dowodami Tozsamosci, gdy w ksiazeczkowym DO (nie tylko w polskim, a i nadal w swiecie sa kraje, w ktorych podobne formy Dowodow jak najbardziej aktualne) byla rubryka: zawod. Wpis byl jednoznaczny:literat. Zaden tam pisarz czy poeta, a LITERAT wlasnie. Jak literat, to literatura...:)
  • 2011-04-22 17:27 | Joanna Kopytowska

    Re:Żelazne reguły pisarskie: Stefan Chwin

    Bardzo ciekawe reguły ale dziwaczne ,takie jakieś masochistyczne ,mi wydaje się na zdrowy rozum że wielu pisarzy jest jednak kochanych i pamiętanych a wiele książek po prostu znakomitych, ja szacuję że jedna na pięć przeczytanych przeze mnie książek jest napisana z talentem ,interesująca i dla mnie odkrywcza . Tak czy siak talent jest tu absolutnie decydujący ,mówiąc wprost wydaje mi się że dobry pisarz jest w stanie spisać interesująco książkę telefoniczną / taki dar miał na przykład Gałczyński czy Stachura, dla nich wszystko było poezją ,nawet list pożegnalny Stachury to LIST DO POZOSTAŁYCH /, myślę także że ważną receptę na dobrą książkę podał Ryszard Kapuściński - przeczytaj 200 książek na wybrany przez Ciebie temat zanim zaczniesz pisać swoją ,pisz z umiarem ,unikaj emfazy .W książkach wychodzi także ludzki charakter ,szczególnie w literaturze pięknej bo ludzie często po prosu piszą o sobie ,swoim świecie ,problemach , przeżyciach , warto na przykład zamówić u 100 pisarzy książkę na jakiś precyzyjnie zadany temat i okaże się że każda opisze inny świat - świat artysty a nie obiektywną rzeczywistość, nie ma co płakać - NARODZIE DO PIÓR -każde życie ludzkie warte jest napisania chociaż jednej dobrej książki