Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

I znowu miał rację ...

(13)
2011-04-20 23:20 | tkw
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nowe prawo budowlane z 2009 r. jest niezgodne z Konstytucją. Wniosek do TK złożył jeszcze Lech Kaczyński.

I znowu okazuje się, że Lech miał rację. Przy tym zalewie chłamu prawnego, jaki produkuje sejm, każdy, kto uchroni nas przed kolejnym bublem prawnym powinien być całowany w goły tyłek na środku Marszałkowskiej.

Porównuję postawę Lecha z postawą Komorowskiego, który nie odważył się przesłać do TK zmian w emeryturach, choć chyba wszyscy liczący się polscy ekonomiści wołają, że zmiany te są niezgodne z konstytucją. Więcej - były prezes TK osobiście przekonywał Komorowskiego, żeby skierował te ustawy do TK i że jego zdaniem zmiany są niezgodne z konstytucją. Więcej - Komorowski nie chce ujawnić ekspertyz, na podstawie których podpisał ustawy. A przecież te ekspertyzy są pisane za moje, podatnika, pieniądze i chyba nie ma powodu, by je utajniać ?

Na koniec - warto sobie przeczytać konstytucję. Wynika z niej, że decyzja prezydenta wobec ustawy to nie jest "moje widzimisię". Prezydent podpisując ustawę wyraża swoje zdanie, że "ustawa jest słuszna i zgodna z konstytucją". Bo jeśli ma podejrzenia, że nie jest zgodna, to ma obowiązek skierować ja do TK. Nie jest to jawnie napisane, ale gdyby udało się udowodnić, że prezydent podpisał ustawę wiedząc, że jest niezgodna z konstytucja, to powinien za to odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Tyle, że tę świadomość w chwili podpisywania trudno udowodnić i dlatego rozumiem Balcerowicza, który żąda ujawnienia ekspertyz, którymi dysponuje prezydent a które ponoć stwierdzają, że zmiany w emeryturach są zgodne z konstytucją - kto się pod takimi opiniami podpisał ?