Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak sie pozbyć lokatorów

(82)
Gdy kamienicę przejmuje Marek M., lokatorzy wiedzą, że ich dni będą policzone.
  • 2011-04-22 14:50 | kajet

    Głupota jest śmiertelnie niebezpieczna.

    Pani mieszkała w cudzym mieszkaniu, pani nie chciała się wyprowadzić, mimo że mogłaby na tym zarobić krocie. Trudno zrozumieć motywy jej postępowania, może poza jakąś postsocjalistyczną mentalnością, że mi się należy, że własność i posiadanie to to samo, że to moje, bo tu wszystkie moje wspomnienia. Bardzo dobrze, że da się wyeksmitować lokatorów zajmujących mieszkanie wbrew woli właściciela. Tak jest po prostu sprawiedliwie. Dlaczego miałyby obowiązywać podwójne standardy - jedne dla osób zakwaterowanych za komuny, inne dla najemców z rynku??
  • 2011-04-22 15:38 | camel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Podłe to, co piszesz. Ale oddaje ducha narodu. Takie podłe czasy nastały - śmierć frajerom. Cywilizację wygnaliśmy kropidłem, za nią poleciało jeszcze trochę niemodnych spraw: uczciwość, humanitaryzm, zdrowy rozsądek i na końcu rozum.
  • 2011-04-22 16:44 | Sławomir Osiński

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Mamona przez Ciebie przemawia .A gdzie "czucie i wiara" ?.Bez nich człowiek jest jakby niekompletny.Może się mylę ,ale tak sądzę.
  • 2011-04-22 17:38 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie można ograniczać podwyżek czynszów do 10 proc. rocznie. Sześć lat temu sędziowie orzekli, że właściciel ma prawo żądać tyle, by utrzymać mieszkanie i na nim zarobić.

    I tu jest moim zdaniem pies pogrzebany - indolencja władz, niespójne i wciąż zmieniane prawo. Jedno jest pewne, że pismakom nie zabraknie podobnych tematów o patologiach w Wolsce na wiele, wiele lat. A miała być druga Japonia, hehe ...
  • 2011-04-22 17:49 | yabba

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    A jak w 1948 komuchy eksmitowali moją rodzinę na bruk w lutym bo towarzysze upatrzyli sobie willę to było OK ,a teraz ich potomkowie p...a o sprawiedliwości.Niech się cieszą ze nie dostali pałami i nie poszli do więzienia za sprzeciwianie się władzy (wtedy ludowej)
  • 2011-04-22 18:25 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Idąc tym tropem, skoro państwo nie spełnia swojej roli, to należałoby przestać płacić podatki. Może wreszcie coś "pęknie"?

  • 2011-04-22 18:55 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    I co zamierzasz zrobić teraz gdy posiadasz dane tego jegomościa? Przecież ci lokatorzy też je znają ... Nie rozumiesz, że podatnicy w Wolsce zostali "zdradzeni o świcie"?

  • 2011-04-22 19:34 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Problem nie polega na tym że ten facet jest bydlakiem, tylko na tym że istniejąca ustawa o (rzekomej) ochronie lokatorów nie precyzuje jasno przepisów co do m.inn. górnej granicy czynszu a państwo wymaga od wszystkich obywateli aby za horrendalne ceny kupowali sobie mieszkania.Dopóki nie powstanie tańsze budownictwo czynszowe , państwo ma O B O W I Ą Z E K chronienia lokatorów kamienic prywatnych, bo przydzielając im te mieszkania za komuny wzięło na siebie jakieś zobowiązanie, w każdym razie na pewno wobec tych, którzy obecnie znaleźli się poza możliwością wynajmu na wolnym rynku, a zwłaszcza poza możliwością otrzymania kredytu. Nie prawo własności jest święte, święte są prawa człowieka. PRAWO do mieszkania powinno znaleźć się w konstytucji. Inaczej "Proszę państwa do gazu".
  • 2011-04-22 20:03 | maja89

    To co piszesz to swoją drogą, ale w tej sytuacji należałoby zapomnieć o "państwie"

    i samemu się bronić. Nigdy nie mogłam zrozumieć tej - tak zalecanej przez oficjalne i stojące na straży porządku media - potulności w chodzeniu na rzeź.
    Jak mówił Sean Connery :
    "They pull a knife - ypu pull a gun. They put one of yours to the hospital - you send them TO THE MORGUE !!!"
    Albo po neo-bibilijnemu : Za oko _ dwoje oczu, język i kastracja.
  • 2011-04-22 20:20 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Sean Connery to aktor i wierzenie aktorom z filmów amerykańskich z pewnością zbyt daleko nie zaprowadzi. Pamiętasz film "Dług" - jeden z głównych bohaterów niedawno temu został ułaskawiony przez Gajowego :)
  • 2011-04-22 20:36 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Problem nie polega na tym ze pewien człowiek okazał się bezwzględny , tylko na pozorowaniu ochrony lokatorów przez państwo. Obowiązująca Ustawa o ochronie lokatorów nie precyzuje m.inn. górnej granicy czynszów - bo co to znaczy "godziwy zysk"?. Nie wiem też dlaczego państwo wymaga od wszystkich obywateli aby za horrendalne ceny kupowali sobie mieszkania, albo płacili ceny równie horrendalne za wynajem na wolnym rynku, a nie bierze się całkiem po prostu (także samorządy) za budowanie tańszych mieszkań czynszowych. Co mają zrobić ludzie których nie stać obecnie na wynajem oraz ci, którzy nie mają zdolności kredytowych? Nie prawo własności jest święte ale święte są prawa człowieka. Prawo do mieszkania powinno zostać wpisane do KONSTYTUCJI.Za rozgrywający się obecnie d r a m a t ogromnej liczby byłych lokatorów komunalnych zamieszkujących prywatne kamienice, odpowiedzialne są wszystkie kolejne rządy, w tym także Pan Kaczyński. Póki nie powstanie zróżnicowane cenowo budownictwo pod wynajem (które przecież na Zachodzie jest dziedziną niezłego biznesu) Państwo Polskie ma OBOWIĄZEK chronienia lokatorów niezamożnych, za których kiedyś wzięło odpowiedzialność przyznając im mieszkania. Inaczej "Proszę państwa go gazu". Nonsensem jest pisanie o podłości p. Marka M i niektórych uczestników tegoż forum. Chodzi o wiarygodny program polityczny i odpowiednie korekty ustawy o ochronie lokatorów.
  • 2011-04-22 20:54 | MMK

    Gdzie jest pies pogrzebany.

    A wg mnie bardziej tu:
    "że po wielu latach starań budynek, który miasto bezprawnie zagrabiło zaraz po wojnie, właśnie wrócił w prawowite ręce"
    Skoro miasto zarządzało budynkiem przed 50 lat, to był czas aby zostać właścicielem budynku. Ale urzędnicy zadziałali (prosze sprawdzić ile podatków poszło na pensje kadry zarządzającej budynkiem ze strony miasta) tak ze efekty są takie jakie są.
  • 2011-04-22 23:03 | Grace

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Polskie sądy, prokuratura i policja, jak i stworzone przez 20 lat polskie prawo i polskie urzędy są na usługach prywatnych właścicieli wszystkiego, co jest w Polsce. Prawowitymi obywatelami Polski według tego prawa są tylko posiadacze i właściciele odpowiednio dużych majątków. Reszta, czyli dziady ( według prezydenta) nie mają żadnych praw, łącznie z prawem do życia. Traktowani są przez polskie prawo stosowane przez polskie sądy gorzej jak zwierzęta, bo te są pod ochroną. Za znęcanie się nad zwierzętami sądy chętnie zasądzają kary. Natomiast znęcanie się, nawet sądowe, nad ludźmi w Polsce jest dozwolone. Istnieją wyspecjalizowane firmy, takie jak Pana M, które robią kokosowe interesy przy pomocy polskich sądów, urzędników, prokuratorów i policji na wydziedziczaniu obywateli z ich praw. Solidarność walczyła o to razem z Kościołem i przejęli Państwo Polskie na własność. Polscy obywatele mogą sobie teraz znaleźć inne państwo do życia.
  • 2011-04-22 23:40 | swiniopas

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Pozdrawiam towarzyszy, pogrobowcowe komuny.
    Scislej biorac, bylem jednym z was ale w 1968r
    przejrzalem na oczy. Dzieki temu spedzam swieta sam
    w 6 pokojowym domku z dwoma ogrodami. Nikt mnie nie szarpie
    o czynsz bo to wszystko moje. Oczywiscie nie w Polsce gdzie
    wam sie wydaje byc calkiem naturalne, ze ktos mieszkal sobie
    na Krakowskim Przedmiesciu za 200 zl miesiecznie, okradl sam
    albo wzial bez zmruzenia oka kradzione mieszkanie. I jeszcze
    brzydko szczeka gdy mu sie stara to wyperswadowac.
    To se ne vrati- no chyba ze Prezydent Lukaszenka was wyzwoli.
  • 2011-04-23 00:23 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Do Pana Świniopasa, istnieją całe zastępy ludzi, którzy nie postawili na zarabianie pieniędzy, ale na rozwój zawodowy i wartościowy wkład w społeczeństwo. Edukacja, nauka i kultura nigdy nie były wysoko opłacane, a dorobienie się na nich fortuny należy do wyjątków. Zarobienie na dom i to "z dwoma ogrodami" raczej nie wchodzi w rachubę. Ludzie ci stanowią wielką armię
    pracowników bez których bylibyśmy dziś barbarzyńcami.
  • 2011-04-23 01:40 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Kto jest idiotą, kto zmywa naczynia? Maja89, przestań histeryzować jak za przeproszeniem jakiś Dziadek-2 :)
  • 2011-04-23 02:40 | maja89

    To było do "swiniopasa" powyżej... Drzewko się źle wyświetla.

    "Dzieki temu spedzam swieta sam w 6 pokojowym domku z dwoma ogrodami"
    biedaczek....
  • 2011-04-23 12:19 | maksymilian

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Aby dopełnić dzieła sprawiedliwości dziejowej należy wreszcie dobrać się do tyłków beneficjentów reformy rolnej (oczywiście tylko tej niesłusznej z 1944r, bo ta z 1920 została przeprowadzona w "słusznej" Polsce). A czemuż to praprawnuki ziemiaństwa polskiego tak siedzą cicho? Może boją się zderzenia z innym świętym etosem polskim chłopa co żywi i broni? Trzeba czym prędzej rozprawić się z tym szkodliwym mitem, leniwe chłopstwo od wieków pasożytowało na obszarniczej własności szlachetnego polskiego ziemiaństwa i arystokracji.
    "Po II wojnie światowej, podział ziemi nastąpił na mocy wydanego przez PKWN dekretu o reformie rolnej, z 6 września 1944. W latach 1944-1948 reformę rolną przeprowadzono w większości wypadków bez odszkodowania równego wartości rynkowej ziemi. Reforma rolna zlikwidowała majątki powyżej 50 ha ziemi uprawnej. Wraz z reformą ziemiaństwo, jako warstwa społeczna, przestało istnieć." No zgroza! Tyle majątków, kasy i odszkodowań do odzyskania - czym się te nasze sądy zajmują do cholery, przecież ta krzywda o pomstę do nieba woła!
  • 2011-04-23 12:40 | 123kawon

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Kolego! Masz w zasadzie rację, ale powiedz mi na jakiej zasadzie właściciel budynku ma wyręczać państwo z jego obowiązków? Jeżeli państwo polskie uważa, że w budynkach prywatnych, w których są mieszkania lokatorskie ci lokatorzy mogą ponosić obciążenia inne niż rynkowe (znaczy się mniejsze) nie dając właścicielowi na jego własności zarabiać to OK! Ale niech wtedy państwo właścicielowi dopłaca różnicę między cena rynkową a tym co rzeczywiście płaci najemca.

    Dobre serce to piękna rzecz, ale zmuszanie prywatnego właściciela do tego siłą już nie. Państwo polskie ma rzeczywiście zobowiązana wobec tych lokatorów, których zakwaterowało w przejętych bezprawnie prywatnych budynkach i - moim zdaniem - nie ma prawa o nich zapominać, a tym bardziej wyręczać się kimś innym! W szczególności prywatnym właścicielem!

    Uboczną konsekwencją obecnie obowiązujących przepisów jest całkowity zanik budownictwa pod wynajem. Kto bowiem z posiadających pieniądze jest takim idiotą aby inwestować w budownictwo lokatorskie jeżeli po wynajmie nie będzie mógł skutecznie umowy wypowiedzieć albo naliczać czynsz w wielkości, na który pozwala mu rynek?
  • 2011-04-23 12:47 | m.

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów


    "Oczywiscie nie w Polsce gdzie
    wam sie wydaje byc calkiem naturalne, ze ktos mieszkal sobie
    na Krakowskim Przedmiesciu za 200 zl miesiecznie, okradl sam
    albo wzial bez zmruzenia oka kradzione mieszkanie. I jeszcze
    brzydko szczeka gdy mu sie stara to wyperswadowac.
    To se ne vrati- no chyba ze Prezydent Lukaszenka was wyzwoli."


    Nie wiem jak w Polsce, ale w Europie i w Stanach nie mozna podwyzszac czynszu tyle ile sie chce. Moj znajomy wynajmuje w Hiszpanii mieszkanie (w którym spokojnie zmiescilby sie domek Swiniopasa wraz z szescioma ogródkami) w centrum sporego miasta za nieco ponad 200 euro. (Obecnie za wynajem kawalerki trzeba zaplacic okolo 400 euro). Wynajmuje je od 30 lat, podwyzki czynszu sa regulowane przez panstwo i sa zalezne od stopnia inflacji czy wskaznika czegos tam (zapomnialma jak sie to po naszemu nazywa) w kazdym razie jest niewielki procent co roku, a czasem jak spada to i czynsz sie obniza. Nie do pomyslenia jest, zeby ktos kupil kamienice i zarzadzil kilkakrotna podwyzke czynszu, bo musi szybko zarobic. CO prawda zdarzaja sie przypadki takich "Ksiazat" jak w artykule, ktorzy próbuja zastraszyc jakies staruszki, odcinaja wode etc, ale to jest nielegalne. Kamienicznicy maja tez zobowiazania wobec lokatorów, musza remontowac budynek, malowac mieszkania, utrzymywac instalacje elektryczna i gazowa etc. I nie na zasadzie, ze trzeba pomalowac schody to mi bedziecie placic 2 razy wyzszy czynsz.

    Poza tym, zawsze mnie intrygowalo na jakich warunkach sa odzyskiwane warszawskie kamienice, jesli w czasie wojny zostaly zniszczone? Wszyscy wiemy jak wygladala Warszawa po wojnie, panstwo zaplacilo za odbudowe tych domów.. Mysle, ze dawni wlasciciele powinni dostac odszkodowanie za parcele, ale nie dom, który po wojnie byl kupka cegiel i to w dodatku z lokatorami.


  • 2011-04-23 12:58 | Mm

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Tu nawet niechodzi o eksmisję proszę Państwa należy się skupić jak te majątki są odbierane ci luzdie nawet nie są właścicelami oni tylko wykorzystują prawo o odbiorze majatu zagarnietego dekretem Bieruta. Pan m. ma pare groszy i inwetuje w roszczenia prawdopodbnie połowa dok. Jaki się posługuje przy zwrocie to jedna wielka lipa. On nie tylko wykorzystuje ludzi ale i okrada nasze państwo z banda prawników.""
  • 2011-04-23 13:14 | yaroz

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Przed przekazaniem kamienicy pierwotnym właścicielom, powinni oni zapłacić za odbudowę oraz 50 lat administrowania budynkiem. Najlepiej byłoby potraktować usługę po ich stawkach. Po wojnie państwo przejmowało ruiny na przedmieściach, a teraz "przedstawiciele spadkobierców" przejmują intratne działki w centrum.
  • 2011-04-23 14:28 | jehanne

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Galerii sztuki w tym miejscu żadnej nie ma, a firma "Huba" na ul. Francuskiej widziana nigdy nie była.
    Ciekawe, że US zupełnie tym się nie zainteresował.
  • 2011-04-23 14:38 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Zmienić mieszkanie to sprawa poważna. Właściciele kamienic mogą wypowiadać najem w terminie 3-letnim, ale nie robią tego. Z kolei ktoś, kto nie ma wypowiedzenia nie otrzyma ż a d n e j p o m o c y od miasta (ustawa!!). Miasta z kolei tak to sobie ustawiły poprzez uchwały swych Rad, że świadczą pomoc tylko wg. materialnych kryteriów, którym może sprostać jedynie margines społeczny. Tak jest obecnie w Krakowie, którego władze na dodatek uznały, że priorytetem będzie budowa hali widowiskowo-sportowej, a nie czynszówek. Słuchy też chodzą ze Pan Bogusław Sonik nasz ostatnio sławny europalamentarzysta otrzymał od miasta i to na ul. Piłsudskiego (centrum) mieszkanie komunalne. Pozatym trzeba pamiętać, że ludzie mieszkający w byłych mieszkaniach komunalnych obejmowali je często j a k o r u i n ę i inwestowali w ich remont i modernizację nieraz oszczędności całego życia.
  • 2011-04-23 16:13 | Partyzant

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Państwo zrobiło to co najłatwiejsze, to co wygodne czyli róbta co chceta, bijcie się a silniejszy wygra.
  • 2011-04-23 16:42 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    "całkowity zanik budownictwa pod wynajem" (pan"123kawon")Pana uwaga otwiera zupełnie nowy problem warunków aby takie budownictwo zaistniało (prywatne, komunalne,społeczne). Tego się nie podejmuje i nie dyskutuje, choć ta sprawa powinna być PRIORYTETEM państwa!!! Samorządy wpłacają właścicielom dodatki mieszkaniowe dla tych lokatorów którzy spełniają ustalone warunki, a właściwie cały zestaw warunków, jest to jednak niewielki procent potrzebujących. Np.znam małżeństwo na emeryturach 800 i 1200 zł (łącznie 2000 na 2 osoby), które zostało samo w dużym mieszkaniu po odejściu dzieci. Wg. przepisów nie mogą dostać dodatku bo 1)mają "za duży dochód" - norma wynosi 860 zł na osobę; 2)mają za duże mieszkanie.Mieszkać by w nim nie chcieli, ale nie mają wyjścia, nie mają żadnej innej możliwości. Ludziom tym nie starcza na żywność i lekarstwa. Co mają zrobić aby nie wylądować pod mostem? Są już niemłodzi i całe życie uczciwie pracowali.Ich dzieci mają własne kłopoty finansowe równie poważne mimo że maja zawody i pracują. Zarabiają na poziomie 1200, 1600 zł. miesięcznie i wychowują potomstwo. One tez wymagają innego rozwiązania niż wynajem na wolnym rynku albo zakup mieszkania. Jak się wprowadza ceny rynkowe mieszkań, trzeba płacić za pracę tyle, aby obywatel mógł z tego rynku skorzystać. Jeśli praca tak niewiele kosztuje, trzeba szukać innego niż czysto rynkowe rozwiązania. Inaczej jest to propozycja "do gazu".
  • 2011-04-23 20:49 | dziadek 2

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    2011-04-22 18:55 | Kolega królika
    Re:Jak sie pozbyć lokatorów
    I co zamierzasz zrobić teraz gdy posiadasz dane tego jegomościa? Przecież ci lokatorzy też je znają ... Nie rozumiesz, że podatnicy w Wolsce zostali "zdradzeni o świcie"?

    No nie aż mnie skręca że niestety ale muszę zgodzić się z imć waszmością Kolegą królika a dlaczego o świcie. Bo z rana kaca mieli i nie wiedzieli co podpisują a jak wytrzeźwieli to już było za późno.
    I tak alkoholizm nas wyrolował.
  • 2011-04-23 20:51 | dziadek 2

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    jak mi kiedyś sędzia powiedział ukradnij a czynsz musisz opłacić.
    \
  • 2011-04-23 21:06 | MMK

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    "państwo ma O B O W I Ą Z E K chronienia lokatorów kamienic prywatnych, bo przydzielając im te mieszkania za komuny wzięło na siebie jakieś zobowiązanie"
    Towarzyszu Rys, panstwo zyje z naszych podatków, jeśli uważacie że dzisiejsi podatnicy mają spłacać jeszcze efekty bandytyzmu mieszkaniowego PRL oraz indolencji urzędniczej 3RP wobec tych ktorzy uwierzyli w socjalizm to mozecie być odosobnieni w tej opinii. Najprościej założyć fundacje "Kasa dla wierzących że dane ukradzione jest wiecznie za półdarmo" zbierać datki i finansować. Proszę jednak nie próbować zmuszać do tego np tych i tak już odmawiających sobie wiele, aby płacić podatki i kredyty, aby być może mieć _swoje_ mieszkanie.

    PS. A i inne zobowiązania PRL jak i 3RP (np emerytalne) też sobie realizujcie samodzielnie - większość dzisiejszych i przyszłych podatników żadnych zobowiązań _nie_ _brała_ .
  • 2011-04-23 21:23 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Do MMK
    To jest wyrwane z KONTEKSTU. Proszę cytować uczciwie!! Podatki płacą wszyscy, także ci, którzy za chwilę nie będą mieli gdzie mieszkać. To są tysiące ludzi w dużych miastach.
  • 2011-04-23 22:01 | MMK

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    "Obowiązująca Ustawa o ochronie lokatorów nie precyzuje m.inn. górnej granicy czynszów - bo co to znaczy "godziwy zysk"? "
    Jak dobrze działa regulacja cen widać np dziś za białoruską granicą ;), czy też zawżdy na rodzimym podwórku, gdy rolnicy karmili drób chlebem, bo zboże b. się opłacało sprzedac do skupu ;). Wolny rynek + proste i sprawne prawo wyznacza b. dobrze ów godziwy zysk.

    "Nie wiem też dlaczego państwo wymaga od wszystkich obywateli aby za horrendalne ceny kupowali sobie mieszkania, albo płacili ceny równie horrendalne za wynajem na wolnym rynku"
    To właśnie owa ustawa "o ochronie lokatorów" powoduje że nie ma długoterminowego najmu dla zwykłych ludzi, bo każdy się boi zawrzeć umowę i dolicza sobie premie za ryzyko szukania lokalu zastępczego i straty czynszu.
    Prosze sprawdzić o ile lepiej działa rynek najmu dla firm. I to bez ustawy o "ochronie" najemców-firm.

    "a nie bierze się całkiem po prostu (także samorządy) za budowanie tańszych mieszkań czynszowych"
    I całe szczęście - bo czymkolwiek zajmą się urzędnicy zrobią to drogo, bądź źle , albo jedno i drugie ... a wszyskto na koszt podatnika.
  • 2011-04-24 04:14 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Jeszcze jest Hoża 25, Francuska 30, Otwocka. W przygotowaniu przejęcie kamienic Krakowskie Przedmieście 65 i Dynasy 16. Ale on nic nie ma, bo wszystko przepisał na mamusię. Mamusia to Barbara Zdrenka. Mieszka na ul. Litewskiej 26 m. 31. 01-864 Warszawa.
  • 2011-04-24 08:49 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nieprawda! Nie można wprowadzać praw rynku (przynajmniej tak RADYKALNIE) do dziedziny tak ważnej dla człowieka, a jednocześnie tak deficytowej. Mieszkanie wyznacza i możliwość życia i jego cywilizowany standard. Deficyt mieszkań leży teraz u podstaw spekulacji i sytuacji kryminalnych, o których traktuje artykuł p, Łazarewicza. Państwo i wolny rynek odegrały w tym przypadku rolę k r y m i n o g e n n ą.
    I dalej w nią brnie o czym świadczy aktualna propozycja Ministerstwa Infrastruktury (próba "ulepszenia" Ustawy o ochronie lokatorów, która jest niczym innym jak dalszym pozorowaniem tej ochrony.)W tym kontekście raczej niepoważnie brzmią słowa p. premiera, że jego rząd zajął się sprawami potrzebujących.
  • 2011-04-24 10:45 | sugadaddy

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Szanowni Panstwo Blogowicze,
    To sie nazywa KAPITALIZM, który nasze społeczenstwo wywalczyło sobie dwadziescia kilka lat temu. Jesli ten kamienicznik łamie prawo - powinien siedzieć w ciupie; jesli prawo jest niekorzystne dla obywateli to pretensje należy wnosic do naszych prawodawców, czyli posłów.
    Socjalistyczna, a raczej zaangazowana socjalnie, maniera przedstawiania przez media takich róznych co to na krzywdzie ludzkiej sie bogacą, jest jakims popeerelowskim atawizmem. W podobnych sprawach, to przewaznie panstwo
    olało swoich obywateli - czepianie się kapitalisty, że ma łeb do interesów jest absurdem jakims.
  • 2011-04-24 11:43 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Pan MM co ma SS w środku nazwiska już siedział w ciupie. Za oszustwa. I jeśli ktoś w tym tekście jest popeerelowskim atawizmem, to właśnie on, korzystający z peerelowskich układów. Sam sobie nie wziął 60 kamienic w Warszawie. Sam nie przyznał sobie mieszkania komunalnego. I ktoś mu gwarantuje bezkarność.
  • 2011-04-25 04:56 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nie zyje w Polsce, ale taki system, w ktorym prawodawstwo nie broni ludzi legalnie zamieszkujacych mieszkanie to normalnie zgroza!
    Skoro w trakcie zmiany ustroju czy jakiejkolwiek historycznej zadymy nieruchomosc zostala oddana jej uprzednim wlascicielom, to zamieszkujacy lokatorzy musza miec prawo do absolutnej ochrony. To nie oni mieli rozgrywki z oryginalnym wlascicielem ale miasto. Miasto powinno byc zobligowane zeby kontynuowac swoje zobowiazania.
    To jest normalnie jakis oszolamiajace nieporozumienie i zaniedbanie ze strony prawa i miasta.
    Takie prawo to normalnie zgroza!
    Czlowiek jest pierwszy! System musi temu sluzyc!
    Normalnie brakuje mi slow. Hanba wladzom takiego miasta.
  • 2011-04-25 11:37 | logika

    Powołując się na prawa właśności, zapominacie, że legalnych właścicieli ten pan też wykantował!

    Argument, że lokatorzy kilkadziesiąt lat mieszkali w tych kamienicach, płacąc grosze, nie przemawia w tym wypadku do mnie. Ten facet ewidentnie bogaci się na ludzkiej krzywdzie - i to krzywdzie obu stron: właścicieli, których udziały wykupuje za grosze, i lokatorów, których wyrzuca z mieszkań.
    Nie rozumiem, dlaczego ktoś tego nie zastopuje. Przecież jest paragraf kodeksu karnego o niekorzystnym rozporządzeniu mieniem. Jeżeli ktoś sprzedaje udziały w kamienicy za 50 zł, to ewidentnie musiał być oszukany.
    W sprawach o odzyskiwanie nieruchomości jest masa przekrętów (powinno się tymi sprawami zająć CBŚ i CBA, bo gołym okiem widać, że bez współdziałania urzędników, notariuszy i sędziów nie byłoby tak łatwo lokatorów wykurzyć). W Krakowie kamienice były kupowane od Żydówek, które w chwili wykupu musiałyby mieć po ponad 100 lat - rekordzistka ponad 130. Czy ktoś za te przekręty siedzi?
  • 2011-04-25 15:59 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Prosze Panstwa, to sie napewno nie nazywa Kapitalizm.
    Moze kapitalismy pejcza, gdzies w z zaukach Londynu albo Louisiany 150 lat temu.
    To jest po prostu niekompetencja wladz miejskich i normalne bezprawie.

    Tak, nowy wlasciciel ma prawo do swojego majatku, ale WARUNKI na ktorych dojdze do jego przejecia powinny byc regulowany w taki sposob ze obezni uzytkownicy nie musza byc dobrowadzani do ostatecznej rozpaczy.
    Moze siedziowie w nowej Polsce sie troche zagalopowali w tym nowym mysleniu.
    To jest nieslychane jak wogole mozna dopuscic do takiego dzialania jak ten pan M. A skoro jego mama staje sie wlascicielka wszystkich dobr, to moze uzad skarbowy powinien sie tym zajac skad mamie "az tak dobrze idzie".

    Nie dajcie sie nabrac na taki kapitalism.
    Aktywizm - peerelowski czy poczatku 21go wieku - byc moze aktywizm to jest to czego Polska potrzebuje tym bardziej!
  • 2011-04-25 16:09 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    SOCJALIZM i KAPITALIZM - to sa niezupelnie "te same inkszosci".
    W rozwinietych krajach Europy kapitalizm istnieje wraz z socjalizmem.
    Mozna powiedziec ze kapitalizm zajmuje sie robieniem pieniedzy, a socjalism ich wydawaniem. Chodzi o to zeby zyly w jakiejs sprawiedliwej rownowadze.
    Od wywazania tez sprawiedliwosci rzady maja tak zwanych specjalistow.

    Ale to co opisuje ten artykol to nie jest kapitalizm, to jest po prostu niekompetencja urzedow i systemu prawa.
    Zaszczuta rodzina dobrowadzona do skrajnej rozpaczy to nie jest kapitalizm tylko mordownia. Wszyscy mamy kaca po komunizmie, ale w dalszym ciagu mozna rozgraniczyc pomiedzy prawem i pokojem a dzialaniem palki.
  • 2011-04-25 16:22 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Panie M. komplenie sie z panem zgadzam.
    Naprade zgadzam sie z jakims doscuczynieniem dla skrzywdzonych wlascicieli majatkow, ale z artykulu wyglada ze to wlasnie wlasciciel ktory zmarl byl byc moze tym czlowiekiem ktory odbudowywal te kamienice za marne grosze w 40tych albo piecdziesiatych.
    Wyrzucanie jego rodziny - teraz, a co na temat ich moralnego zadoscuczynienia.

    Mam czasem wrazenie ze to oddawanie mienia nie bioroac pod uwage ze budynki istnieja byc moze dlatego ze ludzie odbudowywali miasta golymi rekami to jest troche szajba...
    W dodatku ten pan nie byl z tego co wynika wlascicielem tych wszystkich budynkow - on je po prostu skupuje od bylych wlascicieli.
    Po latach komunizmu wstydzimy sie uzyc takich slow jak pasozyt i spekulant - komuny nie ma i na szczescie "se ne wrati", jest jeszcze tylko kac po komunie, trzeba go leczyc i dzialac przeciwko nowo-bandyctwu, hahaha...
  • 2011-04-25 16:32 | Wlascicielka Kamienic ale cywilizowana i niezdziczala.

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Pesudonim kajet , do ciebie mowie dzikusie , jestes zwyklym dzikusem z somalii albo z zoo uciekles. Polskie prawo jest zwyrodnialym odszczepiencem od najbardziej barbarzynskiej mafijnej organizacji. W tym pieknym kraju jakim jest Polska , rzady sprawuja i ustalaja prawa, bezwzgladni lajdacy i bandziory, ktorzy wraz z wykonawcami tych oszykanczych praktyk powinni byc zamknieci w chinskim lub polnocnokoreanskim obozie pracy na zawsze. To co sie u nas w kraju dzieje przechodzi wszelkie normy cywilizacyjne, nawet w najbiedniejszych i najbardziej zacofanych krajach swiata nie ma takich praktyk jak teraz tu w kraju nalezacym do UE. Wstyd i hanba.
  • 2011-04-25 17:16 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Oczywiscie ze wlasciciel nieruchomosci powinien miec prawo rzadac za mieszkania ile tylko chce, i zarobic ile chce, ale nie wobec juz tam zamieszkujacych lokatorow, ktorzy nie podpisali z nim umowy na takich warunkach.
    Tylko o to tutaj chodzi.
    Pan M. moze odnowic kamienice i zadac 50 tysiecy miesiecznie za mieszkanie, no problem. ALE nie od ludzi ktorzy maja wczesniejsze umowy z miastem.
    Sluchajcie, przeciez on mogl wynajac WSZYSTKIE mieszkania za fortune, majac jednego opornego lokatora - czy on naprawde MUSIAL odgrywac te cala gre?
    Po prostu chcial pokazac ze jest duzy.
    Znam ten model - zdazyl mi sie podobny wypadek dziesiec lat temu, ale byl to lokal gospodarczy, wiec nie moglam pisnac, w ciagu 4 tygodni musialam znalezc nowy lokaz i przeniesc duzo ilosc ciezkiego wypozazenia.
    Ten duren ktory nas wyrzucil zbankrutowal juz trzy miesiace pozniej.
    Od tego czasu smak i zapach tej gry rozpoznaje na odleglosc.

    Pan M. powinien byc oskarzony o nieumyslne spowodowanie smierci kobiety.
    Na ile nieumyslne to juz pozostanie miedzy nim a producentem samochodow...

    Tam gdzie dochodzi do sporu o zajmowanie lokalu mieszkalnego i zycie czlowieka i jego rodziny - nie wahajcie sie walczyc, nie cicho ale glosno, bo miasto i prawo was zignorowalo. Jestescie wazniejsi niz jakiekolwiek dobro materialne!
    Odwolujcie sie do E.Unii, ONZ-u - gdziekolwiek, byle bylo o tym glosno.
  • 2011-04-25 17:23 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Intencja tego wpisu jest pewnie szczera, ale odwolywanie sie do przynaleznosci etnicznej, orientacji seksualne albo preferencji kulinarnych jest w zasadzie bez znaczenia.
    Straszne jest ze po prostu ludzie sa terroryzowani w bialy dzien przez jakiegos bezkarnego psychopate!
  • 2011-04-26 02:33 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    A dowodem tego jest fakt, że Jolanta Brzeska nadal żyje wg. policji, prokuratora i władz wszelakich. Nie zrobiono nic, żeby wyjaśnić okoliczności jej śmierci. Nie ma aktu zgonu, nie ma wyników sekcji zwłok. Córka z gazety dowiedziała się o wynikach badań DNA, które potwierdziły, że spalone zwłoki, to jej matka. Prokurator nie widział powodów, żeby najpierw zawiadomić ją, a dopiero potem dziennikarzy. Nie miał potrzeby złożyć jej kondolencji. Tak jak Mossakowski traktował Jolantę Brzeską, tak samo organa śledcze traktują dzisiaj jej córkę. Jak zbędny przedmiot.
  • 2011-04-26 10:39 | zbychu

    Re:Jak sie pozbyć lokatorow--urządza pieklo na ziemi sam w nim skończy

    ten człowiek ma krew na rękach. Myślę że to bardzo bardzo zly czlowiek. w piekle skonczy tak myślę
  • 2011-04-26 13:05 | robin

    Ja też nie chcę Szmulek, wolę Nabielaka!

    Cieszy mnie bardzo, że tylu z Państwa popiera bohaterkę artykułu, która za nic nie chciała mieszkać na Szmulkach, bo bardziej jej się podobało na Nabielaka.
    Ja właśnie mieszkam na Szmulkach i też przyznam, że bardziej podoba mi się ul. Nabielaka. Tylko w swej naiwności myślałam, ze jak mnie nie stać na mieszkanie na Nabielaka, to po prostu muszę na tych Szmulkach... Jak się nie MA, co się lubi... to się bierze to, co się należy od miasta. A osobom bez mieszkania należy się akurat lokal na Szmulkach czy inny niewybitny. Albo - kredyt mieszkaniowy i mały lokalik w nowym budownictwie. Tak robi wiele innych osób bez mieszkania, które nie chcą drogo wynajmować.
    Ale co to? Okazuje się, że jednak moralnie jest nie godzić się z własnymi ograniczeniami i zamieszkiwać tam, gdzie serce, a nie kieszeń, dyktuje?...
    Miła wiadomość! Bo sąsiedzi, jak się wydaje, tkwią w podobnym błędzie. Myślą, że ma się nie to, co się podoba, tylko to, na co nas stać.
    Taka Pani Ania mieszka na Szmulkach, bo nie ma własnego mieszkania przy Lwowskiej, a na wynajem jej nie stać - i uważa to za całkiem normalne. Ale już inna pani, ta z artykułu, nie może mieszkać na Szmulkach - to poniżej jej godności! Woli się nawet samospalić, niż zamieszkać na Szmulkach!
    Wobec tak wielkiego dramatu, jakim się jawi przeprowadzka na Szmulki i życie tam, dzielnica nasza winna stale płonąć niczym pochodnia...
    Ale nie, Państwo sugerujecie przecież, że nieważne, że cienki portfel zagania nas czasem do niesławnych dzielnic. Skoro serce nasze upodobało sobie Nabielaka, Lwowską, Krakowskie Przedmieście - to czemu nie tam?
    Huzia, Szmulkowianie, za głosem serca! A już wkrótce staniemy się Mokotowianami, Śródmiejszczakami czy nawet Oficerskożoliborzanami! :) Zamiast chować dzieci na podwórkach, będziem je edukować w eleganckich kamienicach!
    A jeszcze, jak powiadają, miasto, czyli podatnik, czyli ci jelenie spłacający kredyty za swoje mieszkania, dopłacą nam do czynszu na te delicyje! :) Serce roście!
  • 2011-04-26 20:43 | sugadaddy

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    I o to chodzi. Pytanie czy mnie stać, czy też nie - nie pada wcale. Argument jest w zasadzie jeden - mieszkaliśmy tutaj przez : 20/30/ 40 lat, to nikt nas stąd nie wyrzuci - bo jak to tak, po tylu latach przeprowadzać się - to się nie godzi. Ludzie w Polsce są przyspawani do miejsc zamieszkania - to samo dotyczy wyjazdu do innego miasta, gdzie jest praca - za chiny ludowe!
    A tak na marginesie, to kiedys byli tacy co szukali komunizmu z ludzką twarzą, teraz tej twarzy szukają w kapitaliżmie - szukać nie znaczy znależć.
  • 2011-04-26 21:02 | MMK

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    "To jest wyrwane z KONTEKSTU. Proszę cytować uczciwie!!"
    Pełny kontekst każdy widzi powyżej i może sobie ocenić czy on coś zmienia.
  • 2011-04-26 21:36 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Wypowiedzi robin'a i sugadaddy odbiegają od wymaganego poziomu dyskusji przypominając raczej polemiki w maglu. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia nie należy zabierać głosu , o co chodzi , czy o jakieś niezałatwione przez te osoby interesy? A jak nie ma i Szmulek i kredytu, to co wtedy?
  • 2011-04-26 21:51 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Daddy, strzał kula w płot z tym, że ludzie w Polsce są przyspawani do miejsc zamieszkania - to nie ma tutaj nic do rzeczy. Ci ludzie mieszkali tam n-lat na ustalonych warunkach, po czym później te warunki zmieniono. Istotą tej dyskusji jest:

    1. Czy zrobiono to zgodnie z prawem?
    1a) jeśli tak to może prawo jest idiotyczne?
    1b) jeśli nie to dlaczego?

    Widzisz, ja jestem bardzo mobilny i dość często zmieniam miejsce zamieszkania w zależności od potrzeb/mojego widzimisię, ale to nie oznacza że muszę się wyprowadzić na czyjeś widzimisię, OK?
  • 2011-04-26 22:37 | Rys

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Należy też zwrócić uwagę na szczególną grupę lokatorów mieszkań komunalnych, ludzi którzy uzyskali mieszkanie komunalne od miasta na drodze ZAMIANY mieszkań, oddając za mieszkanie komunalne np. mieszkanie spółdzielcze, czasem nawet więcej niż jedno. Ludzie ci z bardzo różnych powodów woleli mieszkać w starym budownictwie (zdrowie, praca wykonywana w domu, wielodzietność) itp) W jaki sposób miasta (czy też państwo) zrekompensują im teraz utratę mieszkania oddanego? Bo jeśli mają opuścić mieszkania komunalne to mają prawo upomnieć się o to co w zamian za nie dali! Tak jak rekompensuje się stratę byłym właścicielom! To właśnie głównie ta grupa lokatorów remontowała na własny koszt mieszkania komunalne od podstaw, bo przeważnie poprzedni lokatorzy (zwłaszcza lokali podzielonych na kilka mniejszych) doprowadzali je do ruiny, a miasto nie kiwało palcem w bucie. .Przyznając mieszkania komunalne miasta zagwarantowały im niejako bezpieczeństwo na przyszłość. Przecież w Polsce nie da się z pracy zarobić dwa razy na mieszkanie. A tej okoliczności Ustawa o ochronie lokatorów ani też władze miast nie biorą zupełnie pod uwagę.Pod pojęciem "lokatorzy byłych mieszkań komunalnych" kryje się wiele różnych sytuacji, które należy rozważyć oddzielnie, a nie wrzucać wszystkich do jednego worka i uchwalać społecznie haniebną ustawę o rzekomej ochronie lokatorów.
  • 2011-04-26 22:40 | sugadaddy

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Co do mobilności Polaków to Ty walisz kulą w płot - to że Ty jestes mobilny, nijak nie przenosi się na reszte narodu. Co do reszty Twego wpisu - to, dokładnie, to samo napisałem o 10:45.
  • 2011-04-27 00:32 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Chill out Daddy boy: Co do mobilności Polaków to Ty walisz kulą w płot - to że Ty jestes mobilny, nijak nie przenosi się na reszte narodu.
    Mnie nie interesuje czy Polacy są mobilni czy nie, ani nawet w to nie wnikam. Jak wcześniej napisałem o 21:51, to nie ma tutaj nic do rzeczy.

    Dobrej nocy :)

  • 2011-04-27 02:50 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Sluchajcie, ktos komentuje ze jesli lokatorek nie stac na mieszkanie na ... to musza zyc na ... Naturalnie ze powinny sie przeniesc.
    Ale moze nie mogly, nie potrafily a ten zboj sparalizowal je w dzikim oporze bo byc moze to stalo sie dla tych kobiet jedyna mozliwa strategia oporu.
    Moze byly przestraszone, zaszczute, moze po prostu nie mogly podjac innego dzialania.
    Przeciez nie ma watpliwosci ze facet robil "bullying" - sterroryzowal jest ohydnymi gierkami.
    Jesli prawo nie zapewnia opieki w takich wypadkach to czy nie mozna zorganizowac jakies spolecznej organizacji - moze sa mozliwosci uzyskania na ten cel unijnych funduszy - byc moze przy pomocy madrych ludzi udaloby sie zorganizowac jakis mechanizm ochrony ludzi.
    Ja ucieklam z Polski ze strachu przed tym "ze Ruscy wejda", tak sie wtedy mowilo, ale Wy Polacy wygraliscie, macie sile, Wy rozpieprzyliscie komunizm i nikt tego nie zaprzeczy.
    Czy nie mozna sie rozprawic z nonsensownymi regulacjami i takim bandyta jak ten M?

    Przeciez ta kobieta sie zabila - ile starszych kobiet majacych corki i wnuki dokonuje samospalenia! W tej rodzine doszlo do bolu, ktory juz nie byl do wytrzymania.
    Mozna hyba sobie wyobrazic, ze jest jeszcze wiele ludzi i rodzin ktore cierpia z powodu niesprawiedliwosci urzedow i bezprawia. Potrzebny im jakis zorganizowany adwokat - hej, studenci prawa, administracji - czy ktos moze cos skutecznego wymyslic i stworzy jakas funkcjonalna organizacje na rzecz ochrony ludzi?
    A ten pan M - po co mu fortuna?
    I tak bedzie wieczorem siedzial otempialy przy telewizorni....
  • 2011-04-27 11:37 | sugadaddy

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Pani Matko,
    Nie wiem dokad uciekłas od ruskich, ale w normalnym świecie, ludzie których stać na kupno domu - dom kupują; inni wynajmuja na miarę swoich finansowych możliwości mieszkanie, a tych których nie bardzo stać, starają się o mieszkanie w jakimś "project home" czy innych komunalnych mieszkaniach dla biedoty. Nie spotkałem się z czymś takim, że ktoś nie płaci i nie chce opuścić mieszkania, które jest czyjąś własnością. Raz widziałem taki przypadek, kiedy lokatorzy nie płacili i nie chcieli się wyprowadzić - wezwana policja wyprowadziła ich poza teren posesji po przedstawieniu dowodu własności przez własciciela. Było to w kraju o ugruntowanej demokracji, a niesforni lokatorzy to, zgadnijcie? Niestety Polacy. Daleka droga przed nami, do zrozumienia czym jest czyjaś własność. Wielu nadal myśli, że żyje w komunie, gdzie wszystko było państwowe, czyli niczyje. Albo wspólne, czyli moje też. Ja nie wartościuję zachowania tego kamienicznika, zwracam jedynie uwagę, że nikt nie może rozporządzać cudzą własnością. Niestety, jak w wielu innych sprawach, emocje biora górę nad pragmatyzmem, co uważam za naszą wielką wadę narodową.
  • 2011-04-27 11:40 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Ta kobieta nie zabiła się, lecz została zabita. A tym, którzy to zrobili ujdzie wszystko na sucho tak samo, jak to, że dewastują kolejne kamienice (Krakowskie Przedmieście 35, Hoża, Otwocka, Dahlberga), terroryzują mieszkańców kilkudziesięciu domów, okradają ich, wywalają na bruk. A wszystko to dzieje się w majestacie prawa. I pewnie w majestacie prawa zacierane są teraz ślady ohydnej zbrodni. Chyba tylko pan prokurator wierzy w samobójstwo i już 2 miesiące szuka na to dowodów. Dlatego nie wydaje ciała i ucieka przed prawnikami reprezentującymi córkę. Zgodnie z obowiązującym prawem Jolanta Brzeska ciągle żyje i nie powodów, by wszcząć dochodzenie w sprawie jej śmierci. To nie pan M. ze swoim księciem ponoszą główną winę za dramat, jaki rozegrał sie 1 marca w Kabatach, ale ci wszyscy niezawiśli sędziowie, którzy wydawali wyroki korzystne dla panów M&M, choć niezgodne z prawem, a także prokuratorzy, którzy umorzyli dziesiątki spraw kierowanych do nich w związku z bandyckimi metodami pseudokamieniczników. To dopiero jest zgroza!!!
  • 2011-04-27 11:48 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nic z tego. Najwybitniejszy w Polsce adwokat od prawa lokalowego, autor kilkudziesięciu książek na ten temat, też się ostatnio poddał, bo na własnej skórze doświadczył, że w sprawach z panami M&M prawo nie działa. Jeśli można mówić w tym przypadku o jakimś prawie, to tylko mafijnym.
  • 2011-04-27 12:12 | sugadaddy

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    @gerda, no tak, dowiaduję się od Ciebie, że u nas mordercy chodzą po ulicach, nie ma policji, prokuratury, czy sadów, a jeśli są to po to, żeby służyć przestępcom; czy Ty przypadkiem nie przeginasz? Może jesteś w podobnej sytuacji jak ta kobieta i stad twoje rozgoryczenie, ale jeśli tak jest, to napewno nie jesteś - ani trochę - obiektywna.
  • 2011-04-27 14:29 | Sonia

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    A mnie zastanawia, że kobieta odrzuca proponowane 80.000 PLN, bo nie kupi za to (nawet) kawalerki w Wa-wie. Mieszkanie, w którym do tej pory przebywała też nie było jej własnoscią. Za przeprowadzkę z mieszkania oferowano jej dość sporą sumę, ale nie zgodzila się. Przecież z taką kasą mogła wynająć inny lokal i jeszcze sporo odłożyć na np. lokacie. Sorry ale poza uporem, na zasadzie "mieszkam tu od zawsze i nie dam się wykurzyć" i niezrozumieniem prawa własności nie doszukuję się tu wielkiego rozsądku. Jesli chodzi o metody pana Marka, wszelki komentarz jest zbędny, artykuł opisał je jednoznacznie. Jeśli chodzi o prawo polskie to jak zwykle nieścisłe sformułowania. Niemniej tok myslenia bohaterki jest dla mnie nie do przyjęcia...
  • 2011-04-27 14:30 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Gerda: "Najwybitniejszy w Polsce adwokat od prawa lokalowego, autor kilkudziesięciu książek na ten temat ..."

    To jest już taka specjalizacja adwokacka w Wolsce, hehe ... że taki kraj zaakceptowano w Unii, ręce i spodnie opadają :)
  • 2011-04-27 14:56 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Ja jeszcze żyję. Jola była moją przyjaciółką i wiem, co piszę. Dwa miesiące po jej śmierci nadal nie ma wyników sekcji zwłok, ani aktu zgonu. NIE MA ŻADNEGO DOCHODZENIA! To jest dalszy ciąg polityki eksterminacji niewygodnych obywateli, którzy uparli się, żeby przeszkadzać w rozkradaniu tego kraju. Tekst Cezarego Łazarewicza (notabene genialny!) powstał w czasie,kiedy jeszcze można było się łudzić, że policja i prokuratura prowadzą jakieś czynności. Po dwóch miesiącach od zabójstwa wiadomo, że co najwyżej zacierane są ślady. Czy nie przypomina to Wam dochodzenia w sprawie śmierci Marka Papały? Albo Krzysztofa Olewnika? Jednemu nie podobały się narkotyki, drugi nie chciał wchodzić w monopolizację rynku stalowego, a Joli nie podobała się reprywatyzacja w wykonaniu spółki Mossakowski,Massalski&comp.
  • 2011-04-27 15:07 | pajac

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    I na ile wystarcza te 80.000? Na wynajecie malutkiej kawalereczki na 4 latka. Co potem? Pod most? Czy do Ciebie?
  • 2011-04-27 15:07 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Ciśnie mi się na usta takie słowo na "k", ale wtedy mój post zostanie usunięty, a mam ważne pytanie. Jesteśmy w Unii i jesteśmy obywatelami Europy. Miesiąc temu w Berlinie odbyła się demonstracja solidarności z polskimi lokatorami. Domagano się na niej jawnego śledztwa w sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej. Polskie środowiska lokatorskie, nie tylko warszawskie, też sobie pokrzyczały parę razy, ale na naszych władzach nie robi to żadnego wrażenia.Jako obywatele Europy mamy jednak podwójne władze: te nasze lokalne, ale i europejskie. Może ktoś ma pomysł, co zrobić, żeby do tego śledztwa, którego nie ma, wprzęgnąć Interpol?
  • 2011-04-27 15:25 | gerda

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Jolanta Brzeska przyjęła nie jedną ofertę pana M. Nawet była umówiona z notariuszem, żeby sfinalizować sprawy. Tylko pan M. zawsze się wycofywał w ostatniej chwili. Pan M. umie pięknie obiecywać, ale jakie cacanki z tego wychodzą, wiedzą ci, którzy dali się nabrać i opuścili mieszkania skradzione przez tego pana. Dziś są bezdomni, pozbawieni meldunku i praw obywatelskich. A na lokacie nie złożą pieniędzy, bo nie mają adresu i żaden bank nie weźmie od nich kasy. Jak ma się 20 - 30 lat to można sobie tak beztrosko myśleć. Całe życie przed nami, meldunek u rodziców, facet daje kasę, to trzeba brać. Tylko facet niczego nie daje, a w wieku emerytalnym raczej trudno jest się zameldować u rodziców.
  • 2011-04-27 15:31 | Kolega królika

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nie dziwię się, że władze w Wolsce nie reagują na protesty w Berlinie. Jak zareagowały na to władze Berlina?

    Ja proponuję zatrudnić kancelarię adwokacką mec. Rogalskiego - to bardzo zdolny i skuteczny adwokat!
  • 2011-04-27 15:55 | Sonia

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Pajac, czy ta pani nie miała wcześniej zadnych dochodów? bo nie znalazłam takiej informacji. emerytura, renta, cokolwiek + 80.000 PLN, o ile pan M. wywiązał by się z obietnicy. Sąsiadce obiecał 50.000 PLN i jak wynika z artykułu wypłacił - bo jest wzmianka, ze sąsiadka propozycję przyjęła, a nie ma, że została oszukana. Nie wiem ile zarabiasz, ale dla mnie 80.000 to jednak sporo pieniedzy. A jak jesteś taki milosierny to wez kogoś wykwaterowanego do siebie ..., ja niestety nie mam warunków.
  • 2011-04-27 16:55 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Ja sie zgadzam najzupelniej z prawem do prywatnej wlasnosci i prawem do zysku - jak pisalam i w innym komentarzu, uwazam ze wlasciciel posesji moze liczyc ile chce za czynsz, czy ile moze legalnie...
    Dla mnie najpowazniejszym problemem jest to ze kamienica najwyrazniej preszla w prywatne rece PODCZAS kiedy ta rodzina miala od dawna umowe z miastem.
    O ile wiem, kupujac albo przechodzec w posiadanie nieruchomosci - bierzemy ja wraz z jej obligacjami, lokatorzy w takim wypadku sa wlasnie jak dlug na tej posesji. Nowy wlasciciel moze miec nadzieje ze sie grzecznie wyniasa.
    Ale moze sie zdarzyc ze sie taki lokator trafi, ktory nie chce a moze z jakis powodow NIE MOZE sie wyniesc - moze jest niesprawny fizycznie albo psychicznie, dajac prosty przyklad.
    Nowy wlasciciel moze wynajac wiec wszystkie inne mieszkania i czekac as "oporny" lokator umrze i w ten sposob umowa z miastem wygasnie.

    Odpowiadajac panu sugardaddy - od ruskich ucieklam daleko.
    Uwazam jednak ze emocje sa potrzebne i uzyteczne bo nimi sie miedzy innymi posluguje sumienie. Od tego zeby emocje nie rzadzily sa prawa, ale jak praw brakuje to i emocje sa potrzebne, nie powinno byc prozni i obojetnosci bo w tym ludzie gina.

    Natomiast co do mobilnosci - to nie jest zawsze z wyboru ale z koniecznosci.
    W Ameryce mlodzi ludzi coraz czesciej nie sa w stanie zarabiac wiele ponad stawke minimalna, prywatni wlasciciele podnosa ciagle czynsz wiec ludzie szukaja nastepnego mieszkania. Nieraz co trzy lata albo i czesciej.
    Zeby sobie chyba uproscic zycie i oszczedzic na przeprowadzkach przejmuja mieszkania czesciowo umeblowane pozostalosciami po poprzednich lokatorach.
    W ten sposob pluskwy staly sie narodowym sportem w US i w Kanadzie.
  • 2011-04-27 17:59 | robin

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Już bez ironii: Ja tu widzę zupełnie inny problem. I zupełnie inną opowieść. A brzmi ona tak:
    Byli sobie pewni państwo, którzy za komuny dostali mieszkanie komunalne na eleganckiej ulicy Nabielaka. Ucieszyli się bardzo! Byli młodzi i zupełnie za darmo mogli urządzić swoje życie w pięknym lokalu, w dobrej dzielnicy... Oczywiście wiedzieli, że ten lokal nie wziął się znikąd. Że mieli go przedtem na własność jacyś ludzie, i że własność tę im skradziono. Bez zmrużenia oka zamieszkali w skradzionym. Ważna była dobra lokalizacja i własne plany, a nie jakieś tam skrupuły moralne. Dają? To brać! Precz z kamienicznikami!
    Potem państwo żyli i pracowali w czasach, kiedy wielu co uczciwszych beneficjentów "komunałek" dołożyło jednak starań, by pójść na swoje i nie żyć na koszt miasta, w skradzionym komuś mieszkaniu. Mnóstwo ludzi wystarało się wtedy o lokal spółdzielczy, własnościowy, lub nawet wystawiło na niewielkiej działce "kwadrat polski". (Znam kilka samotnych wdów z dziećmi, sprzątaczek z zawodu, które zdobyły się na taki wysiłek, wchodząc w system spółdzielczo-kredytowy). Tylko ci najbardziej wygodniccy i najmniej zaradni pozostali w systemie komunalnym. Bo wygodniej jest mieszkać w mieszkaniu, sponsorowanym przez resztę podatników i wołać pracowników miejskich do naprawy spłuczki, niż wybudować własny dom, samemu o niego dbać i osobiście płacić hydraulikowi.
    Ale przyszły czasy przemian i okazało się, że kamienicznicy wracają. Co przytomniejsi lokatorzy mieszkań komunalnych podziękowali losowi, że przez tyle lat pozwalał im za darmo rozporządzać jak swoim czyimś mieszkaniem, i załatwili sobie coś, na co ich było stać. Ostatecznie przyjęli Szmulki od miasta. Fortuna kołem się toczy!
    Na placu boju w drogich kamienicach, których właściciel okazał się nie rad lokatorom, pozostały tylko osoby, hm.., mało przytomne. Takie, którym starość czy ograniczenia natury psychicznej nie pozwoliły zrozumieć, że czasy się zmieniły i że ochronny parasol komunizmu przestał już czuwać nad tymi, co to "nie akt notarialny, lecz chęć szczera..." Że żadne sceny histerii nie zmienią rzeczywistości, która nagle każe beneficjentom komunizmu dojrzeć, właściwie ocenić siebie i swój status i, zgodnie z nim, spuścić z tonu. Dorosły człowiek musi wszak rozumieć swoje ograniczenia i umieć pogodzić się z tym, że nie zawsze można mieć to, co się chce. Że zmiana boli, ale bywa nie do uniknięcia.
    Tutaj ktoś, głównie rodzina i przyjaciele, nie wytłumaczył starszej kobiecie, że świat naprawdę się zmienił i już nie dominuje w nim "chęć szczera", lecz dokument dający prawa. Jeśli ktoś przez całe życie,przez kilkadziesiąt lat, nie zatroszczył się o posiadania takiego dokumentu, o posiadanie własnego kąta, i żył sobie w cudzym jak w błogim i wygodnym śnie - czasem właśnie na starość ma przykrą pobudkę.
    I pewnie, że boli szary świt za oknem, ale w tej sytuacji trzeba być dorosłym człowiekiem - i wstać, i iść na Szmulki, i postawić w oknie pelargonię, i uśmiechać się do sąsiadki. A nie być histerycznym dzieciakiem, który woła: "Dajcie, bo ja chcę, bo lubię, bo trochę to miałem!" A wreszcie samospalić się na znak protestu. Odmrozić sobie uszy na złość babci, czyli prawu, które przestało rozpieszczać...
    Sorry za ironię, ale jakoś mnie nie wzrusza to samospalenie z powodu niemożności mieszkania w dotychczasowym ładnym mieszkaniu i oferty mieszkania gorszego. Bardziej mnie wzrusza moja sąsiadka ze Szmulek, która codziennie, od wielu lat, żyje, taszczy wózek ze swoim kalekim dzieckiem, opiekuje się nim, i uśmiechem odpowiada na "dzień dobry". To tyle.
  • 2011-04-27 19:25 | Matka

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Mam jeszcze jeda klaryfikacje do wpisu pana sugardaddy i innych komentatorow broniacych praw wlasnosci.
    Ja tez prawa wlasnosci bronie. Nawet zreszta jedna taka wlasnosc posiadam, ktora nabylam juz nie dla samej checi posiadania, ale w uprzednio zajmowanym domu "niewlasnosciowym" a ja lubie "kolorowo".
    Chodzi mi o to, ze kupujac dom zaplacilam dodatkowo za tak zwane, w tlum.wlas. - Ubezpieczenie Tytulu Wlasnosci. Ten dokument chroni mnie przed tym, ze jakis pan Watson nie pojawi sie w moim zyciu i nie powie ze uprzedni wlasciciel mial dlug karciany albo dokumenty hipoteczne byly sfalszowane i tak naprawde to on jest wlascicielem polowy mojego domu. Takich wypadkow bylo od liku we Wloszech.

    Z kolei, nieraz ludzie kupuja domy z lokatorami, ale na czas kiedy umowa tych lokatorow przewiduje, ich pobyt w domu jest regulowany ich umowami, i nowy wlasciciel jest bardzo ograniczony w swoich poczynaniach.
    Dlatego tez, pomimo choroby mojego meza i skromniejszych dochodow, nigdy nie odwaze sie na wyjmowanie mojego domu, z tych wlasnie "ludzkich" powodow, ktore nie zawsze sa do przewidzenia.

    Moj drugi punkt jednak jest w tej chwili duzo silniejszy - wprowadzil ten motyw jeden albo kilku wpisujacych - jak mozna restytuowac (to chyba taki jest termin) dawnych wlascicieli mieniem ktore bylo odrestaurowane po wojnie.
    Byc moze tylko zadoscuczynienie za wartosc parceli byloby bardziej uzasadnione... Inaczej pieniadze z miasta znikna pomiedzy zachlannymi spekulantami, niesprawnemu systemowi prawnemu, i niekompetentnym urzedom miejskim... Za dwadziescia lat kiedy juz zupelnie zabraknie tanszych mieszkan, ludzie zaczna klecic budy jak w Johannesburgu.
    Nie bedzie fajnie mieszkac w takim miescie, nawet jak bedziesz mial piekna wille...
  • 2011-04-28 00:28 | pajac

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Dla Ciebie może te 80.000 i wynajęte mieszkanie to szczyt marzeń. Dla kogoś w tym wieku co ta starsza pani to szczyt upokorzenia, bo jedyne pewnie o czym marzyła na stare lata to kawałek podłogi by postawić parę mebli i tyle.
    W jej wieku możliwe, że Twoje marzenia będą takie same, ale z umową zlecenie bądź o dzieło, z wciąż wynajmowanym mieszkaniem, bez szans na kredyt zobaczysz jak to fajnie wygląda.
    Możliwe, że dotrzymają słowa i nie będzie przynajmniej meldunku, chociaż nie ma jeszcze pomysłu jak załatwić sprawę banków itp.

    Co zaś do dochodów starszej pani, pewnie je miała, ale pewnie nie były w wysokości 10.000 miesięcznie, a gdzieś w okolicach 1000 zł, tak jak osoby w jej wieku. Super dużo prawda? Nic tylko szaleć! Szczególnie jak jeszcze wiek raczej kieruje częściej do lekarzy itp.
  • 2011-04-28 01:44 | piotrek

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    nazwisko tego pana to Mossakowski
  • 2011-04-28 13:51 | Sonia

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Do Pajaca: Nie wiem dlaczego uważasz, że jestem w wieku 18-20, to pomyłka. 80.000 + wynajęte mieszkanie to na pewno nie szczyt marzeń, ale też nie koniec świata. Jeszcze raz zwracam uwagę, że w artykule nie ma mowy o innych oszukanych lokatorach, być może autor powinien napisać więcej... Pani Jolanta zgodziła się na jedną jedyną, ostatnią propozycję 120.00,- PLN + mieszkanie, z której M. się wycofał, wcześniej nie zagadzała się na nic - tak wynika z artykułu. Nie była też samotną emerytką - pozostawioną swemu losowi, miała rodzinę. Od zawsze też mieszkała w wynajętym mieszkaniu, ale jak przyszedł właściciel to stwierdziła, że musi jej dać tyle pieniędzy, żeby mogła sobie nowe mieszkanie kupić. I ten tok myślenia mi się nie podoba, ot i wszystko. Jest to zresztą bardzo częste u osób mieszkających w lokalach komunalnych. Im się po prostu "należy", niech "oni" dadzą a własciciel jest "be". Znam wiele takich przypadków. Nie bronię M., bo to bezwzględny człowiek, a poza tym nie chce mi się wierzyć w to "Samospalenie" w Lesie Kabackim. Bardzo mi się nie podoba postawa prokuratury, policji i miasta, jako zarządcy nieruchomosci. Ale z drugiej strony właściciel kamienicy ma prawo podnieść czynsze i mieć z tego dochody. Z reguły zresztą najpierw musi pokryć koszty remontu. Uważam, że regulacje prawne są niewystarczające. Należałoby określić, o ile % czynsz moze wzrosnąć, określić warunki brzegowe dla lokali zastępczych, karać takich, co to z piłą wchodzą do cudzego mieszkania. Z drugiej strony prawo własności musi być respektowane. Pozdrawiam
  • 2011-04-28 23:39 | pajac

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nie wiem skąd masz wizje, że przyjmuję iż masz 18-20 lat.
    Patrząc kompletnie z boku 80.000 to w rezultacie dla młodej osoby w wieku 64 lat nic, bo w wieku 68 lat taka osoba trafia na bruk, bo kasa się kończy.
    Do tego nie wiem czy zauważyłeś - Mossakowski nie oferował swojego mieszkania, on oferował mieszkanie komunalne czyli państwowe. Jak mógł takie oferować tego nikt nie wie.
    A co do rodziny to jak widać z artykułu - rodzina dzieli los eksmisji, długów itd. Więc chyba czegoś nie doczytałeś. Córka ma spłacać ten dług, o ile oczywiście nie spotka ją wspaniałomyślność "jej" właściciela, któremu została sprzedana wraz z mieszkaniem.
  • 2011-04-29 20:34 | zaba z paryza

    dziki kraj

    faktycznie Polska to dziki kraj , bezprawia, kraj cwaniaczkow..

    mieszkam we Francji, taka historia jest nie do pomyslenia, po pierwsze osoby powyzej lat .. nie pamietam sa nieruszalne. I nie jest latwo kogos wyrzuc na bruk, i podnosci czynsz bo mi sie tak podoba.
  • 2011-04-29 22:03 | m.

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    " Oczywiście wiedzieli, że ten lokal nie wziął się znikąd. Że mieli go przedtem na własność jacyś ludzie, i że własność tę im skradziono. Bez zmrużenia oka zamieszkali w skradzionym. Ważna była dobra lokalizacja i własne plany, a nie jakieś tam skrupuły moralne. Dają? To brać! Precz z kamienicznikami!"

    ciekawe jak lokal na Nabielaka wygladal po wojnie je i kto go odbudowal...
    W dodatku "kamineicznik" bynajmniej nie jest jego dawnym wlascicielem czy spadkobierca, tylko odkupil za grosze udzialy. W cywilizowanym kraju to sie nazywa wyludzenie. Jak równiez podwyzki czynszu o 200% sa nie do przyjecia. moze kiedys POlska bedzie krajem cywilizowanym, ale na razie bawimy sie w kapitalizm w wydaniu dziewietnastowiecznym.
  • 2011-05-04 10:03 | rebel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Dręczył lokatorów horrendalnie windując stawkę czynszu do astronomicznych poziomów... Mógł bo zły trybunał konstytucyjny zniósł ograniczenie podwyżek do 10%. Toż to nieludzkie panie redaktorze Łazarewicz żeby na Krakowskim Przedmieściu takie rzeczy ! Do tego bez widoku na krzyż. Żeby nie można było "mieć" mieszkania za 200 zł. Przeca się należy człowiekowi dożywotnio conajmniej, a właściewie to z prawem dziedziczenia po wsze czasy. Frajetrstwo niech wynajmuje pokoje po 700, albo spłaca trzydzieści lat kredyty. Wiadomo najlichsza kawalerka 150 tyś., a nam tylko 80 chciał dać. Pijawka !

    Panie bądź pan poważny. Za 240 złotych nie można wynająć nawet połowy pokoju w Warszawie, a pan pisze że podwyżki ponad 10% to możliwość dręczenia. Niby z jakiej racji właściciel nie ma ciągnąć zysków ze swojej własności ? Ci ludzie mieszkali za pół darmo przez ostatnie kilkanaście lat i kiedyś musiało się to skończyć. Sam wynajmuję. Kiedy mi się nie układa z właścielem to się wyprowadzam. Kiedy jest za drogo to szukam taniej i ... się wyprowadzam. Czasem kaucja przepadnie czasem nie. Życie.

    W Polsce jest problem z lokalami do wynajmu właśnie dlatego że ryzyko jest zbyt duże. Lokator jest ciężki do ruszenia. Spójrz pan na tę historie z drugiej strony. Właściciel od 2006 chce żeby się wyprowadzili z jego lokalu i co ? Nie da się. Pięć lat to chyba dostatecznie długi okres wypowiedzenia ?





  • 2011-05-04 14:45 | rebel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Nosz w cholere Panie Rebel. A ja mam kolege, który o marne 3 tysia sadzi się z właścicielem, bo kaucja.
    No to jak to jest? Kaucja przepada, czy się sądzimy?
  • 2011-05-04 18:38 | rebel

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Jak chcesz to się sądzisz, a jak nie chcesz to się nie sądzisz i tylko sobie coś o właścicielu sądzisz.

    Ps. Punkt 15.
    http://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read?backTo=http://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-z-serwisu-politykapl.read
  • 2011-05-05 20:29 | Liss

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    chciałabym tylko się dowiedzieć, skąd u Pani wiedza, że w Polsce sądy chętnie zasądzają kary za znęcanie się nad zwierzętami. Zwykle orzekają znikomą szkodliwość społeczną lub grzywnę, chyba że sprawa została nagłośniona medialnie.
    A swoją drogą trochę mnie irytuje, że ludzie, którzy mają szansę na odszkodowanie w wysokości 120 tyś. zł i przez całe życie mieszkali w niezwykle tanim mieszkaniu, uważają, że są potwornie pokrzywdzeni. Ja mogę sobie co najwyżej wziąć kredyt na 250 tyś. (o ile oczywiście będę mieć kiedyś taką zdolność kredytową) a tymczasem wynajmować pokój w mieszkaniu za horrendalne pieniądze i nikt mi nie proponuje odszkodowania za brak godziwych warunków do życia. Pewnie moja wina, że tak późno się urodziłam, kiedyś też by mi się "należało".
  • 2011-07-22 12:32 | Teresa Stachurska

    Ciąg dalszy

    Nie wiem, czemu Państwo dyskutanci nie uwzględniają że dom został zbudowany po wojnie między innymi przez bohaterów artykułu, więc roszczenia właścicieli gruntu nie powinny (logicznie) dotyczyć kamienicy, a gruntu. Wiem, wiem, prawo, ale to prawo tworzą ludzie, raz takie, raz inne. Cwaniacy robią sobie pierwsze miliony nadużywając okazji i krzywdząc jak wyżej zostało już powiedziane zarówno poprzednich właścicieli jak i najemców.

    Rys ma rację: najświętsze są prawa człowieka.

    A teraz proszę czytać o ciągu dalszym tej historii - http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9988577,Przelom_w_sledztwie__Obronczyni_lokatorow_jednak_zamordowana_.html .
  • 2012-01-02 16:56 | jimi

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    Proszę więc wrócić do siebie. Nie będzie musiała Pani wynajmować i mieszkać w niegodziwych warunkach.
  • 2012-12-28 21:28 | ch

    Re:Jak sie pozbyć lokatorów

    mamy problem z polskim prawem, jak zawsze, a to juz obraz, jak niesuteczne jest to panstwo - PL. Texty ze mam zostawia ulice sami zagarna kamienice, nie zakryje glownych problemow czyli bylejakosci prawa, bylejakosci panstwa, bylejakosci demokracji. Tak jak przed wojna, nie zrobili nic zeby bronic Polakow, sami zwiali kiedy ten dumny dom(zwarci i gotowi), zawalil sie natychmiast po agresji Niemiec