Mówią wraki

(1)
Na maszcie czarna flaga z trupią czaszką, na mostku kapitańskim jednooki brodacz z drewnianą nogą. To znaki rozpoznawcze łajby piratów. I choć pływało ich po morzach tysiące, nie pozostało po nich wiele śladów.
  • 2011-04-23 11:28 | mariner

    przesada

    Na pochwale zasluguje podanie faktow,natomiast moj sprzeciw jako marunarza z 30 letnim starzem budzi nadmierne akcentowanie romantycznego i "wolnosciowego" watku.Nie czarujmy sie ! to byli zwykli bandyci.Wykorzystywali fakt ze na morzach nie bylo skutecznej ,lub wcale kontroli .Stad pojawienie sie wspolczesnego piractwa.Brak skutecznej kontroli na morzu.Poki byla zimna wojna nie moglo byc mowy o piractwie bo za duzo okretow wojennych znajdowalo sie na wodzie.Okres zimnej wojny minal ,okrety czesciejj sa w bazach niz na wodzie i zaczelo sie.Teraz to czysty BIZNES.Sa grupy na swiatowym rynku oferujace krociowy udzial w zyskach pod warunkiem finansowania atakow pirackich.Jesli dajmy na to okup wynosil 80 mln dolarow a piraci ,ci z lodki dostawali na reke 0,5mln to gdzie reszta pieniedzy?Piratow na lodce jest przecietnie 6-10.
    Absolutna wolnosc oznacza zawsze anarchie .Pora aby dziennikarze o tym pamietali a nie dawali sie poniesc emocjom.My POlacy lubimy takie "wolnosciowe" teksty bo apeluja do naszej walki z Komuna.Co jednak osiagnelismy.Kapitalistycznego raju jak nie ma tak nie ma ,a kryminalne podziemie ma sie lepiej niz za Komuny.Ludzie traca oszczednosci z powodu spekulacyjnych rekinow zerujacych na rynkach ale za to mamy wolnosc.Wpnosc ktorej zjesc sie nie da :)

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną