Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pokrzywdzony i sprawca

(3)
2011-04-25 19:58 | jvelzkeyek
Pokrzywdzony i sprawca



Krzywd lub szkód ktokolwiek winny
musi ponieść koszta, by kiedyś być innym.
Warunek to konieczny i prawda gorzka
oraz o pokrzywdzonych elementarna troska.
Łatwo dotrzeć do rozumu przez kieszenie,
tych co zadają rany, ból i cierpienie.
Zadośćuczynienie krzywd i naprawienie szkód,
może spowodować, że ujrzymy cud.
Nie jakiś gospodarczy i kultowy ale mentalny.
Taki, który zmieni nasz świat realny.
Pokrzywdzonym przysługują takie prawa
i nie jest to wyłącznie ich sprawa.
Sądy muszą brać pokrzywdzonych w obronę.
Sprawcy mają adwokatów,trzymających ich stronę.
Dopóty dopóki jest tak jak jest.
Przestępczość rośnie a władza ma gest.
Sprawcy mają prawa bez obowiązków i odszkodowania.
Przewaga sprawcy nad pokrzywdzonym jest nie do wytrzymania.
Ustawodawcza,wykonawcza i sądownicza władzo!
Uważaj na się, bo wkrótce sprawcy z tobą też sobie poradzą!
  • 2011-04-27 09:37 | aga

    Re:Pokrzywdzony i sprawca

    Sytuacja nie jest wcale jednoznaczna, w Sądzie bardzo łatwo kogoś pomówić i niewinna osoba zostaje skazana bez dowodów. Wierzcie mi , ze trudno jest znaleść dowody nha swoja niewinność jeśli zostaniecie oskarżeni. Prawnicy powinni się oburzyć, że to winę trzeba udowodnić ale w rzeczywistości to wszystko zostanie zinterpretowane przeciwko oskarżonemu. Fakt zasiadania na ławce oskarżonego przsądza o jego winie. Chciałam napisać o polskich sądach karnych a mianowicie są to instytucje od dawania wyroków czytaj od skazywania a to znaczy, że jeśli tam trafiłeś jako oskarżony to na pewno zostaniesz skazany. Choćbyś był niewinny, to jeśli ktoś ciebie pomówi to się nie wykaraskasz. w Polsce możesz zostać skazany tylko dlatego że rzekomo pokrzywdzony powie że go np.pobiłeś. Choć nikt nie widział tego pobicia, nie ma obdukcji ale jest wyrok. Ani dla sedziego ani dla psychiatrów nic nie znaczy, że rzekomo pokrzywdzona jest wieloletnią alkoholiczkę (po zaprzestaniu ciągu alkoholowego wpada w zespół odstawienia) skoro ona mówi ze ktoś ja pobił to należy się wyrok. sędziemu nawet nie przeszkadza, że w trakcie zeznań zmienia czas rzekomego pobicie.

    .

    Zaczełam pisać ten list bo po oskarżeniu mnie na skutek pomówienia i po obserwacji jakie mam szanse na uniewinnienie doszłam do wniosku, że nie mam żadnych. To czy wyląduje w więzieniu czy nie zależy od osoby która mnie pomawia - jeśli będzie miała ochotę to będzie zgłaszała, że ją biję raz w miesiącu bo nie musi swej rzekomej krzywdy poprzeć obiektywnymi dowodami. Domniemanie niewinności jest fikcją - oto mamy rzekomo pokrzywdzoną ona ma statut świadka i to wystarczy do skazania.
    Mój proces trwa od wielu lat i na początku uśmiałam się z aktu oskarżenia bo w czasie kiedy miałam bić tą osobę widzieli nas razem świadkowie którzy zeznali że nic niepokojącego nie zauważyli niestety teraz widzę że nie wyjdę cało z opresji gdyż sąd wybiera z materiału dowodowego to c mnie obciąża a więc zeznania osoby rzekomo pokrzywdzonej- te zeznania wystarczą do skazania. Od wielu lat tzn od kiedy trwa proces myślę o samobójstwie gdyż wiem, że nie choćbym nie wiem jakich sprowadziła świadków, biegłych i tak mnie skażą gdyż jest osoba która mówi że zrobiłam jej krzywdę- namówiłam do leczenia psychiatrycznego
  • 2011-06-02 07:31 | grzegorz

    Re:Pokrzywdzony i sprawca

    podobnych sytuacji dostrzega się w Polsce coraz więcej. takie niuanse prawne warto by zamieszczać na jednym spójnym portalu który przekazywał by innym wiedze z zakresu bezsensownych zachowań sądowych. jeśli więc ktos chce się podzielić swoim doświadczeniem to zapraszam na http://www.info.sadowe.pl