Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Warto przeczytać

(2)
2011-04-28 09:55 | tkw
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-dudek-wielu-ludzi-na-dzwiek-slowa-kaczynski-w,1,4255365,wiadomosc.html
  • 2011-04-28 16:05 | babcia

    Re:Warto przeczytać

    Agnieszka Kublik: Mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik m.in. Jarosława Kaczyńskiego i rodziny Gosiewskich w śledztwie smoleńskim twierdzi, że to pan podpowiedział mu "helową hipotezę", czyli, że Tu 154 rozbił się pod Smoleńskiego, ponieważ został nad lotniskiem rozpylony hel.

    Andrzej Ćwierz, dr fizyki, poseł PiS: - Nie jest to moja hipoteza. Otrzymałem ją w e-mailu od osoby, która jak wynikało z zasobu informacji zaprezentowanej w analizie zachowania samolotu jest pracownikiem naukowym któregoś z instytutów lotnictwa.

    Jak brzmi ta hipoteza?

    - Oparta jest o prawa fizyki w szczególności o prawo Bernouliego, na którym jest oparte na latanie samolotów. Zasadniczą sprawą w tym prawie jest stwierdzenie, że siła nośna samolotu jest wprost proporcjonalna do gęstości ośrodka w którym leci samolot i do kwadratu jego (tj. samolotu) prędkości.

    Żeby samolot nie spadł na ziemię siła nośna musi być większa lub równa sile ciężkości. Zmniejszając gęstość ośrodka np. poprzez zastąpienie cięższe gazy takie jak tlen i azot lżejszym np. helem doprowadzimy przy wcześniejszej równowadze sił do spadania samolotu (dysponuję szczegółową analizą przeprowadzoną przez cytowanego na wstępie autora hipotezy).

    Hipoteza oparta na helu tłumaczy:

    a) dużą prędkość przy podchodzeniu do lądowania - 285 zamiast ok. 180 km/h,

    b) zbyt dużą szybkość opadania samolotu,

    c) brak możliwości wyprowadzenia samolotu przez pilotów z sytuacji w której się znaleźli,

    d) bardzo dużą ilość mgły przy wilgotności , która by na to nie wskazywała

    e) zachowanie Ił76 - przy podchodzeniu do lądowania mało się nie rozbił, potem odleciał,

    f) wyjaśnienie, co oznaczać może jedno ze zdań z czarnych skrzynek (np. słowa "zrzucamy", które znalazła w stenogramach opublikowanych w "Angorze", powiedział to ktoś z załogi innego samolotu, może chodziło o zrzucanie innej substancji, np. helu).Czy konsultował pan to z kolegami fizykami, chemikami? Jaka jest ich opinia?

    - Rozmawiałem z fizykami. Jedyny problem, który się pojawiał to szczegóły techniczne a nie niemożliwość doprowadzenia do takiej sytuacji.

    Jakie szczegóły?

    - Problem nośności samolotu i jak rozprowadzić hel na ścieżce podchodzenia samolotu do lądowania.

    Czy kiedykolwiek gdziekolwiek użyto helu, by spowodować katastrofę lotniczą?

    - Przed pozbawieniem życia Litwinienki [b. ppłk KGB, występował przeciw polityce prowadzonej przez prezydenta Rosji Władimira Putina, otruty silnie toksycznym izotopem polonu 210 ] nie słyszałem również, aby ktokolwiek zabijał człowieka podając mu do jedzenia bardzo rzadki pierwiastek polon.